Tylko, że Liverpool to już jakby drużyna hiszpańskawazza pisze:Morientes czy Forlan nie podołali, a w Hiszpanii byli bardzo skuteczni, czego nie można powiedzieć o Torresie.
mecze na szczycie mają to do siebie, że wynik przewidzieć jest strasznie ciężko. Wszytsko tam sie może zdarzyć. Fakt, że wygraliśmy np. z ManU w obu spotkaniach w minionym sezonie, nie znaczy, ze zawsze z nimi będziemy wygrywać [bo na pewno nie bedziemy]. Najlepszy przykład na to, jak te spotkania trudno typować mamy w ostatnim meczu tych drużyn. Arsenal wygrał 2:1, choć na kilka minut do końca spotkania przegrywał. ManU grało na czas i spotkała ich kara. Mecz był wyrównany, a wygrał Arsenal. Teraz [w tym sezonie] moze być odwrotnie. To, że skład obu drużyn będzie w miare równy, o niczym nie świadczy.ddworakk pisze:Uwazam ze beda szli w miare rowno i wlasnie te bezposrednie spotkania o ktorych smie twierdizc ze wygra je Arsenal dadza kKanonierom mistrzostwo =] MOIM SKROMNYM ZDNIEM Arsenal absolutnie niczym ale to nicyzm nie odstaje od MU CFC czy LFC!



