Faworytów jest dwóch, bajki o tym, że miałby być to wyścig 4 koni są lekko naciągane. Powoli zaczyna robić się tak jak w Hiszpanii gdzie regularnie o majstra walczą jedynie dwie drużyny do których czasem podłączy się jakaś kolejna.
szanse na końcowy triumf większe wg mnie ma Chelsea, transfery ManU wrażenia na mnie większego nie robią bo:
1. Anderson i Nani to wielkie niewiadome, z Cronaldo kilka lat temu Fergusonowi się udało co nie znaczy że dwaj kolejni latynosi sprowadzeni za niemałe pieniądze choć w połowie zagrają tak dobrze w przyszłosci jak Ronaldo w zeszłym sezonie
2. Owen Hargreaves z tego co sie orientuje leczył kontuzje i naprawde nie wiadomo jak długo będzie dochodził do optymalnej formy i czy przy tak ogromnej konkurencji do gry w pomocy w ogóle szczyt formy osiągnie.
3.Tevez zagrał kilka meczy b. dobrych w West Hamie szczególnie pod koniec sezonu ManU będzie jego drugim klubem w Europie, pierwszym tak wielkim i wiele rzeczy w związku z tym będzie dla niego nowych niewiadomo jak kapryśny Argentyńczyk na to zareaguje.
Oczywiście zdaje sobie sprawę że tak można by poddać w wątpliwość niemal każdy transfer jaki przeprowadzją kluby jednak w tym wypadku hurra optymizm kibiców ManU mnie troche przeraża i chciałem pokazać możliwy scenariusz którego jeszcze chyba nikt pod uwage nie brał.
Wg mnie personalnie skład lepszy ma Chelsea, Manchesterowi brakuje przedewszystkim snajpera z prawdziwego zdarzenia, Roo ani Tevez mimo że piłkarze niebanalni to typowimi snajperami nie są. Chelsea ma Drogbe i Shevchenke na któym chyba zbyt wcześnie niektórzy postawili krzyzyk.
Kolejnym mankamentem ManU może być brak rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia, w zesżłyms ezonie świetnie grał Scholes, piłkarz któego opisywać nie trzeba lecz który ma już swoje lata i drugi sezon na tak wyskoim poziomie może być dla niego celem nieodosiągnięcia, a z całym szacunkiem dla Owena czy Carrika to nie są to piłkarze mogący pełnić role mózgu drużyny. Chelsea na tej pozycji ma Lamparda który po słabszym poprzednim sezonie powinien już odnaleść forme sprzed 2 lat.
I rzecz wg mnie najważniejsza, to co w zeszłym sezonie odrózniało MU od CFC to osoba Ronaldo, sezon konia trafił się Portugalczykowi i to on w niektórych momentach ciągnął całą ekipe Czerwonych Diabłów słabsza forma lub tudzież kontuzja tego piłkarza i tak na dobrą sprawe nie wiadomo jak wyglądać będzie gra MU. W Cheslea takiego zawodnika niema, jest kilku jak Lampard, Drogba J.Cole od których zalezy gra druzyny i zawsze w przypadku kontuzji jednego drugi z powodzeniem może 'pociągnąć' drużyne.
Co do pozostałych drużyn to wg mnie ani Liverpool ani tymbardziej Arsenal nie są w stanie włączyć się t\realnie do walki o mistrza i jedyne o co powalczą to 3 miejsce...



