masacra pisze: I rzecz wg mnie najważniejsza, to co w zeszłym sezonie odrózniało MU od CFC to osoba Ronaldo, sezon konia trafił się Portugalczykowi i to on w niektórych momentach ciągnął całą ekipe Czerwonych Diabłów słabsza forma lub tudzież kontuzja tego piłkarza i tak na dobrą sprawe nie wiadomo jak wyglądać będzie gra MU. W Cheslea takiego zawodnika niema, jest kilku jak Lampard, Drogba J.Cole od których zalezy gra druzyny i zawsze w przypadku kontuzji jednego drugi z powodzeniem może 'pociągnąć' drużyne.
Tu się nie zgodzę bo to o czym piszesz miało miejsce 2-3 sezony temu. W poprzednim sezonie mimo półfinału LM The Blues byli drużyną jednej wielkiej gwiazdy i był nią Drogba. Tyle spotkań ile piłkarz z WKS wygrał swoimi bramkami Chelsea w poprzednim sezonie to głowa mała. Mogę nawet zaryzykowac stwierdzenie, że gdyby Chelsea nie miało w poprzednim sezonie Didiera nie zajęłoby nawet tego 2 miejsca w lidze.
Podobny wniosek można wysnuc przy MU bo ciężko sobie wyobrazic zwycięstwo w Premiership bez Ronaldo. To nie był przypadek, że praktycznie przez większą częśc sezonu tych dwóch piłkarzy walczyło o koronę króla strzelców.
Róznica była taka, że w Manchesterze bardzo dobrze grali Ci, którzy pozostawali nieco w cieniu Ronaldo bo genialny sezon rozegrała para stoperów, Evra, Scholes, mimo kilku przestojów bardzo dobrze prezentował się Giggs i Carrick.
W Chelsea ta maszynka w tym sezonie się zacięła. Wygrane przychodziły im bardzo ciężko i w lidze i w LM a było to spowodowane rozbiciem całej defensywy kontuzjami, zdecydowanie słabszym sezonem Lamparda, niewypałem jakim okazała się taktyka z 2 napastnikami i Shevą. W pewnym momencie tylko Drogba zapewniał zwycięstwa a reszta drużyny zdecydowanie obniżyła loty.
Twoje przypuszczenia odnośnie nadchodzącego sezonu są całkiem prawdopodobne bo na papierze MU wygląda mocniej niż Chelsea ale pytanie czy Diabły będą w stanie rozegrac drugi tak dobry i równy sezon i czy nowe nabytki wkomponują się w drużynę.
Chelsea niby nie przeprowadziła tak spektakularnych transferów jak zwykle ale wydaje mi się znacznie mocniejsza niż rok temu.
Raz, dlatego, że jeśli znowu kontuzja wykluczy z gry Carvalho albo Terrego już nie bedą ratowac się Essienem a to dlatego, że mają Ben Haima, który moim zdaniem jest świetnym obrońcą, w dodatku uniwersalnym i sprawdzonym w lidze. Mniej znanym ale niewiele ustępującym wyżej wymienionej dwójce.
Dwa, dlatego, że kupili Maloudę, ktory nie dosc, że grał już z Drogbą we Francji i dobrze się z nim rozumie to sam jest w stanie wziąc na siebie ciężar gry i byc motorem drużyny na miarę Ronaldo w MU.
Trzy, nie wierzę, że Lampard zagra drugi tak słaby sezon, nie wierzę, że Cechowi znowu trafi się tak długa kontuzja i wydaje mi się, że Sheva w tym sezonie może pokazac się z dużo lepszej strony.
Wreszcie cztery, w tym sezonie na Chelsea będzie ciążyła presja ale już nie tak wielka jak to miało miejsce w poprzednim sezonie kiedy zdetronizowanie The Blues było głównym celem angielskich potentatów.
Przed MU ciężkie zadanie, presja będzie znacznie większa ale Ferguson jest do tego przygotowany. Trudno będzie zagrac drugi, równie znakomity sezon, tym bardziej, że w tym rywale będą zapewne jeszcze mocniejsi.
Nie przekreślałbym jak co niektórzy Liverpoolu i Arsenalu.
W tym roku Benitez przyznał, że skupi się na PL a nie na LM jak co roku a wiadomo, że tam gdzie Hiszpan kieruje większą uwagę tam z reguły jego drużyna odnosi sukcesy. Zobaczymy czy to będzie miało przełożenie na ligę angielską ale The Reds znacząco się wzmocnili i są w stanie włączyc się do walki o zwycięstwo. Oczywiście istnieje wariant, że skończy sie jak zwykle walką o 3-4 miejsce ale...
Nie stawiałbym też krzyżyka na Arsenalu. W zeszłym roku identyczne prognozy stawiano MU, ktory kupił za wielką kasę przereklamowanego Carricka a pozbył się najlepszego snajpera na przestrzeni kilku lat. Jak się skonczyło, wszyscy doskonale wiemy. Arsenal stracił najlepszego piłkarza, stracił też Ljungberga, który też był symbolem tego klubu ale zostało stado głodnych sukcesu młodych ale już ogranych w lidze i Europie wilków, którzy w połączeniu z doświadczonymi piłkarzami jak Gilberto są w stanie włączyc się do walki o zwycięstwo. Na papierze to wygląda nieciekawie ale właśnie, piłkarze nie grają na papierze tylko na boisku a The Gunners nie stawiani w gronie faworytów, nie obarczeni presją taką jak MU i Chelsea mogą nieźle namieszac.
Jeśli dodamy do tego nieźle wzmocnione ekipy Tottenhamu, Newcastle i West Hamu zapowiada nam się naprawdę pyszny sezon i wielkie emocje
/edit
Mu chodziło tylko o Shevchenkę. Tak to wyglądafieldy pisze:Na Shevie to chyba wszyscy już ten krzyżyk postawili, ale na Drogbie ? Chyba nikt tu go nie krytykował, ani tym bardziej nie lekcewazył. To król strzelców, jakby nie było. Piłkarz znakomity, lekcewazenie go byłoby głupotą.masacra pisze:Chelsea ma Drogbe i Shevchenke na któym chyba zbyt wcześnie niektórzy postawili krzyzyk.



