Kto wygra Premiership w sezonie 2007/2008 ?

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Post autor: masacra » 10 sie 2007, 18:55

nigdzie nie napisałem 'napewno'... cały czas sobie gdybam i tak jak pisałem chciałem ostudzić ten hurraoptymizm kibiców MU po letnich wzmocnieniach, pokazać że Anderson czy Nani zamiast noweg C Ronaldo moga przemienić się w nowego Verona itp... jak widac nic nie zmąci waszego przekonania o potędze...

Pytanie brzmi kto wygra Premiership, więc wg mnie więcej pod tym względem atutów ma Chelsea (a może tylko chciałbym aby to oni wygrali bo nie ukrywam że nieprzepadam za MU) i to napisałem... wiem że równie dobrze może byc odwrotnie tak jak Ty napisałeś że Lampard znów zaliczy dołek że J Cole znów będzie kontuzjowany, że z kolei 33 letni Scholes zagra drugi z rzędu tak fantastyczny sezon, że Ronaldo znów zaliczy sezon konia i że wszystkie zakupy Fergusona okażą się strzałami w 10 ale w moim przekonaniu jest to scenariusz z kilku przyczyn o wiele mniej prawdopodobny niż ten mój i to również napisałem...

Kolejna sprawa - racja Ronaldo to niejedyny piłkarz 'wychowany' niemal przez sAFa ale jedyny z południa który pod okiem tego szkoleniowca aż tak sie rozwinął... a chyba nie musze mówic że z południowcami jest różnie i zawsze wydawanie na nich tak grubej forsy wiąże się z nieco większym ryzykiem niż kupowanie za te same piniądze Anglików tudzież Skandynawów czy nawet Holendrów...

Następnie... tak Carrick nie potrafi pociągnąć drużyny i weż sie prosze nie podpieraj angielskimi forami bo nie jest to żadna wyrocznia, po za tym robisz to dosyć nieudolnie bo racją jest że Anglicy woleliby Carrika od Franka ale tylko dlatego że wiekszość z nich uważa że Gerrard jest lepszym ofensywnym pomocnikiem od Lamparda... a gdy graja razem to Gerrard albo marnuje sie na prawej pompie albo odgrywa z racji swej uniwersalności role def pomocnika... dlatego Anglicy woleliby ofensywnego Gerrarda i prawdziwego def pomocnika za nim i powiem więcej pewnie zamiast Carricka częsciej pojawiało by sie tam nazwisko Hargreaves ale Anglicy za nim niespecjalnie przepadają bo nie traktują go do końca jak 'swego'... toż to Kanadyjczyk w dodatku wychowany w Niemcach......

na reszte nie odpowiadam bo wygląda to jak bełkot fanatyka swej ukochanej drużyny przekonanego o jej wielkości...

Wróć do „Anglia”