Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 634

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 12 sie 2007, 13:47

RealFan pisze:Nie było szans na jego wyciągnięcie. Ani Atletico nie chciało go sprzedać, ani on sam nie godził się na transfer. Z Pereą byłoby podobnie.

Z tym Pablo to troche było zamieszania, bo zgodził sie na transfer do Realu i miał wtedy chyba być za to sprzedany, bo sporo stracił w oczach władz a przedewszystkim kibiców. To było przy okazji wyborów i Pablo był jednym z priorytetow pewnego kandydata.

A jesli mowiac o Wengerze, to jego koncepcja nie bardzo sie sprawdza od kilku sezonów w Arsenalu. Dzisiaj kolejny przyklad.

A o klasie Pablo nie ma co mowic.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18635
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2447
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 sie 2007, 13:49

Może to średnie porównanie, ale Rijkaard jest bardzo podobnym trenerem do Del Bosque. Nie jest uważany za geniusza taktycznego, ale ma jedną bardzo ważną rzecz. Umie pracować z wielkimi piłkarzami, daje im swobodę na boisku, potrafi dotrzeć do ich mentalności, dobrze dostosowuje taktykę pod ich umiejętności. To są jego podstawowe, największe zalety. Del Bosque w słabszych drużynach się nie sprawdził, jak by było z Rijkaardem tego nie wiemy, ale mają ze sobą coś wspólnego. Czy Schuster jest podobnym trenerem? Nie jest, bo on dobrze pracował zwłaszcza ze słabymi, a test nadchodzi dopiero teraz. Jak umie pracować z gwiazdami też się nie dowiemy, bo w Realu teraz takiego składu nie ma. Są zupełnie inni zawodnicy, których poza wyjątkami trudno określić mianem gwiazd.

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 11 lip 2007, 15:59
Reputacja: 28

Post Wyświetl pojedynczy post autor: liam » 12 sie 2007, 13:51

wazza pisze:Dziwne. Barcelona ma słabego pod każdym względem trenera a mimo to się go trzymają
hahaha to ciekawe jakim cudem zdobył mistrzostwo kraju i ligę mistrzów w jednym sezonie (z tego co pamiętam to ostatnim takim zespołem który zdobył mistrzostwo i Puchar Europy z silnej ligi był Manchester w 99)
co do obrońców wątpię alby Atletico puściło kogoś do Realu. Gallas dwóch niskich obrońców w jednej drużynie i każda wrzutka kończyła by się golem;/ Andrade w sumie byłby to niezły pomysł ale zawodnik ten łatwo łapie kontuzje. Pepe nie jest złym rozwiązanie co prawda został przepłacony i to bardzo ale dajmy mu szanse w końcu każdy nowy obrońca Realu w ostatnich latach zaczynał słabiutko .

Awatar użytkownika
wazza
Skład C
Skład C
Posty: 46
Rejestracja: 08 lip 2007, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: The Muppet Show

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wazza » 12 sie 2007, 13:51

Argumenty przeciw Rijkardowi:
- nie potrafi zmienić taktyki pod konkretnego przeciwnika
- jak dopadają go kontuzje to zamiast dopasować bieżącątaktykę do zawodników których posiada on wywala piłkarzy na nieswoje pozycje, mimo widocznego gołym okiem braku predyspozycji do gry na innej pozycji (Iniesta bądź Gudjohnsen na bocznym ataku, bądź jak kto woli na skrzydle)
- nie potrafi zareagować kiedy drużyna przegrywa, bądź gra żle- wtedy głupie rozpaczliwe zmiany w stylu Oleguer za Van Bronckhorsta czy inne brawurowe koncepcje taktyczne
- nie potrafi zmobilizować zawodników do wytężonej pracy na treningach i dyscypliny, piłkarze nie czują do niego repektu- przykład wypowiedzi Eto'o jak się obraził na cały świat w zeszłym sezonie, albo jego odmowa wejścia na bosiko w końcówce- nie do pomyślenia dla mnie
- w Hiszpanii piłkarzy praktycznie kupują i wybierają działacze a Rijkardowi łaskawie może o tym powiedzą. W Anglii ta funkcja nazywa się manager a nie szkoleniowiec czy trener i osoba na tym stanowisku odpowiada za dużo więcej rzeczy- sama wybiera i ocenia piłkarzy do kupienia a dyrektor ykonawczy jedynie leci negocjować i czek wystawić.


Dla mnie to jest dziwne, że przy wyborach na władze klubu kandydaci obiecują kogo kupią, nawet nie pytająć trenera. Po tym widać, że to jakby kibice i władze ustalały taktykę zespołu a nie trener.

Taki Wenger przy ograniczonych środkach wynajduje prawdziwe nieoszlifowane diamenty i czyni z nich gwiazdy. Potrafi wyciągnąć z piłkarza to co najlepsze. Piłkarze mają do niego ogromny respekt i szacunek. Arsenal rzadko przegrywa z najlepszymi zespołami, bo Wenger jest świetnym taktykiem, zmienia płynnie taktykę swojej drużyny i potrafi ocenić realnie umiejętnści piłkarza i wyciągnąc z niego jak najwięcej na najlepszej dla niego pozycji. Zresztą gdyby tylko była możliwość wyciągnięcia Wengera z Arsenalu każdy zespół chciałby go zatrudnić. O Rijkarda raczej potęgi by się nie zabijały. Może Milan, ze względu na sentyment Berlusconiego do niego ale wątpię, żeby wywalił Ancelottiego.


Mając takich piłkarzy w życiowej formie jak Barcelona 2005/06 to pewnie Smuda by to wygrał. Trenera się ocenia po tym co robi jak jest źle i tu Rijkard zawiódł w zeszłym sezonie. Dziwne, że kiedy był trenerem Sparty Rotterdam, to zrzucił ją po raz pierwszy w historii do drugiej ligi. Dobry trener umie pracować nie tylko z zespołem o megaskładzie ale też z gorszymi.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 12 sie 2007, 14:04

wazza pisze:Dla mnie to jest dziwne, że przy wyborach na władze klubu kandydaci obiecują kogo kupią, nawet nie pytająć trenera
dla mnie to jest dziwne ze w wyborach parlamentarnych politycy obiecuja co zrobią dla nas dobrego. a potem po wyborach nie pytając nas o zdanie tego nie robią
wazza pisze:Taki Wenger przy ograniczonych środkach wynajduje prawdziwe nieoszlifowane diamenty i czyni z nich gwiazdy
tak, tak szczególnie z Flaminiego, Djourou , Jeffersa

szlifuje ich niezle :arrow: do walki o 4 miejsce w anglii
wazza pisze:O Rijkarda raczej potęgi by się nie zabijały. Może Milan
Frank to kiepski trener jest. Barcelone powinien trenować Jasio Urban
bo grał w lidze hiszpańskiej i strzelił gola Realowi :lol:

rkoeman Pepe o 3 cm wyższy 8) wiadomo ze Andrade to bardzo klasowy obrońca ale i Realu i Barcelony jak widać do siebie nie przekonał
Ostatnio zmieniony 12 sie 2007, 14:06 przez vakabayashi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 11 lip 2007, 15:59
Reputacja: 28

Post Wyświetl pojedynczy post autor: liam » 12 sie 2007, 14:06

dobry trener potrafi także dobrać odpowiednich piłkarzy pod swoja koncepcie i osiąga sukcesy. Rijkaard przeprowadził rewolucję w Barcelonie. Sprzedał Cocu. Kluiverta, Luis García. Kupił młodych głodnych sukcesów piłkarzy (Deco, Eto'o czy Ronaldinho) i osiągnął z nimi sukces. Byle kto nie wygrywa dwa razy z rzędu mistrzostwo Hiszpanii i zdobywa Puchar Europy. No ale cóż to nie moja sprawa że Barcelona ma słabego trenera w końcu jestem kibicem Realu :D

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 12 sie 2007, 14:06

- nie potrafi zmienić taktyki pod konkretnego przeciwnika

Druzyna o statusie "kalsa światowa" posiada własny pomysł na gre, taktykę, a nie zmienia taktyki pod kazdego rywala. :roll:

wazza pisze:Taki Wenger przy ograniczonych środkach wynajduje prawdziwe nieoszlifowane diamenty i czyni z nich gwiazdy. Potrafi wyciągnąć z piłkarza to co najlepsze. Piłkarze mają do niego ogromny respekt i szacunek. Arsenal rzadko przegrywa z najlepszymi zespołami, bo Wenger jest świetnym taktykiem, zmienia płynnie taktykę swojej drużyny i potrafi ocenić realnie umiejętnści piłkarza i wyciągnąc z niego jak najwięcej na najlepszej dla niego pozycji. Zresztą gdyby tylko była możliwość wyciągnięcia Wengera z Arsenalu każdy zespół chciałby go zatrudnić. O Rijkarda raczej potęgi by się nie zabijały. Może Milan, ze względu na sentyment Berlusconiego do niego ale wątpię, żeby wywalił Ancelottiego.

Tak, tak tylko czy Arsenal jest ekipa gdzie maja sie szkolic pilkarze i byc dalej sprzedawani, a zreszta sami działacze czy trenerzy chyba nieraz mowli ile moga wydac i ze maja pieniadze, wiec o co chodzi przy tych ograniczonych środkach. Z tym respectem takze bym nei przesadzał, bo Pires, Gallas czy Ljungerg jakos bardzo nie chwalili Arsena po odejsciu czy obecnei w ekipie, a wrecz Gallas krytykował mimo, ze jest obecnie kapitanem Arsenalu, a młodzi sie nie dziwie, ze chwala wspołprace z Arsene. Jak mowimy o szlifowaniu Messi, Iniesta, dos Santos.

Awatar użytkownika
wazza
Skład C
Skład C
Posty: 46
Rejestracja: 08 lip 2007, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: The Muppet Show

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wazza » 12 sie 2007, 14:11

Widzisz liam tylko, że w Hiszpanii to trener prtzy sprzedawaniu i kupowaniu graczy mam wrażenie że ma mało do powiedzenia. Zobacz kiedy się pojawiają jakięs plotki dotyczące odejścia zawodników Barcelony, czy chęci kupienia przez nich jakiegoś piłkarza to kto je dementuje i tłumaczy mediom? Zwykle ten cały Bergistain czy jak mu tam albo czasem nawet sam Laporta. W Anglii to zawsze manager się wypowiada w imieniu klubu. Kiedy kupowany jest nowy piłkarz do zdjęcia pozuje z nim manager a nie prezes klubu czy dyrektor wykonawczy jak w Hiszpanii zwykle. To daje do myślenia kto ma jaką władzę przy doborze zawodników i kto buduje kadrę.

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 11 lip 2007, 15:59
Reputacja: 28

Post Wyświetl pojedynczy post autor: liam » 12 sie 2007, 14:17

Co wcale nie oznacza że trener nie ma nic do gadania. Trener mówi dyrektorowi sportowemu jakich piłkarzy chciałby mieć na jaką pozycję i klub dokonuje transferów. Oczywiście dyrektor czy nawet prezes mogą przedstawić swoje propozycję ale gdy trener się na nie nie zgodzi raczej transfer nie zostaje dokonany (no chyba że prezesem jest Perez). To że w czasie prezentacji nie ma trenera o niczym nie świadczy, po prostu w Hiszpanii jest taka tradycja.Zobacz sam Capello chciał Cannavaro, Emersona czy Gago a w czasie prezentacji nie był obecny.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 12 sie 2007, 14:22

wazza pisze:że w Hiszpanii to trener prtzy sprzedawaniu i kupowaniu graczy mam wrażenie że ma mało do powiedzenia.
mylisz sie. popatrz na Real- Shuster zanim przeszedł do nas wcześniej już uzgadniał z Mijatovicem Calderonem kto ma przyjsc m.in chciał zostawić
Cannavaro, chciał Drenthe - jest Drenthe itp.
wazza pisze: Zobacz kiedy się pojawiają jakięs plotki dotyczące odejścia zawodników Barcelony, czy chęci kupienia przez nich jakiegoś piłkarza to kto je dementuje i tłumaczy mediom? Zwykle ten cały Bergistain czy jak mu tam albo czasem nawet sam Laporta.
to że w hiszpanii jest inna kultura to nie znaczy ze wszyscy mają równać
do anglii. w hiszpanii już przez sam fakt ze klub 'nalezy' do kibiców
pokazuje jak ważna role gra Prezes Barcy czy Realu

bo to prezez jest tam najważniejszy, o wyznacza kierunek i on przechodzi
do histroii jako prezez-legenda albo prezes-nieudacznik

zadanie domowe na dziś: przypomnij sobie 3 ostatnich prezesów Barcelony a 3 ostatnich prezesów Leeds United
wazza pisze:Kiedy kupowany jest nowy piłkarz do zdjęcia pozuje z nim manager a nie prezes klubu czy dyrektor wykonawczy jak w Hiszpanii zwykle. To daje do myślenia kto ma jaką władzę przy doborze zawodników i kto buduje kadrę

z prostego powodu w anglii włąsciciel klubu ma zarzadzanie nim w d...
on tylko daje budżet do reszty zatrudnia fachowców. myślisz ze Al Fayed własciciel Fulham nie ma co robić tylko pozować z każdym nowym transferem

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 12 sie 2007, 14:28

wazza pisze:Argumenty przeciw Rijkardowi:
- nie potrafi zmienić taktyki pod konkretnego przeciwnika
Jak zauwazyl Jarzinho, druzyna klasy swiatowej powinna miec wlasna taktyke, a nie dostosowywac sie pod przeciwnika. Stylowi gry np. Liverpoolu mowie stanowcze nie. Nie chce zabijania pilki.
wazza pisze: - jak dopadają go kontuzje to zamiast dopasować bieżącątaktykę do zawodników których posiada on wywala piłkarzy na nieswoje pozycje, mimo widocznego gołym okiem braku predyspozycji do gry na innej pozycji (Iniesta bądź Gudjohnsen na bocznym ataku, bądź jak kto woli na skrzydle)
Iniesta akurat na skrzydle radzil sobie calkiem dobrze. Kto mogl wtedy przewidziec, ze nie bedziemy mieli 2/3 ataku? W tym sezonie nie bedzie juz takiego problemu, bo po to jest Henry.
wazza pisze: - nie potrafi zareagować kiedy drużyna przegrywa, bądź gra żle- wtedy głupie rozpaczliwe zmiany w stylu Oleguer za Van Bronckhorsta czy inne brawurowe koncepcje taktyczne
O ile wejscia Olequera na boisko nie bardzo mi sie podobaja to jednak nie mozna powiedziec, ze nie wie co zrobic, gdy przegrywa. Przegrywalismy juz z Realem, Chelsea, Arsenalem, Milanem czy innymi potegami, a mimo to koncy wynik byl na nasza korzysc.
wazza pisze: - nie potrafi zmobilizować zawodników do wytężonej pracy na treningach i dyscypliny, piłkarze nie czują do niego repektu- przykład wypowiedzi Eto'o jak się obraził na cały świat w zeszłym sezonie, albo jego odmowa wejścia na bosiko w końcówce- nie do pomyślenia dla mnie
Rijard ma akurat swietny kontakt z pilkarzami, traktuja go jak przyjaciela. Ale oczywiscie mozna tez zyskac szacunek poprzez rzucanie w zawodnikow butem, badz krzyczenie im prosto w twarz stojac 10 cm od nich. RvN tez niezbyt pochlebnie wypowiadal sie o Fergusonie, gdy jeszcze byl zawodnikiem Man U(przy koncu jego kariery tam) i nie musze ci chyba przypominac jak odmowil, wogole udzialu w meczu i pojechal sobie do domu. Eto`o nie wszedl na ostatnie minuty meczu, bo mowil, ze bolalo go kolano. A co do jego wypowiedzi, to dobrze, ze Rijkard potrafil to rozwiazac. Czego o Fergusonie i sytuacji z Rudem powiedziec nie mozna. A Keane czemu odszedl? Chyba wszyscy wiemy czemu.
wazza pisze:
- w Hiszpanii piłkarzy praktycznie kupują i wybierają działacze a Rijkardowi łaskawie może o tym powiedzą. W Anglii ta funkcja nazywa się manager a nie szkoleniowiec czy trener i osoba na tym stanowisku odpowiada za dużo więcej rzeczy- sama wybiera i ocenia piłkarzy do kupienia a dyrektor wykonawczy jedynie leci negocjować i czek wystawić.
W Anglii za to klubami rzadza osoby, ktore we wlasnych krajach maja problemy z prawem. Dzieki bogu w Hiszpanii to kibice sami wybieraja, kto bedzie rzadzil ich klubem. Wspolczuje kibicom Manchesteru City, ktorego wlasciciel jest podejrzewany w Tajlandii o tyle przestepstw, ze trudno je wogole wymienic.
wazza pisze:
Taki Wenger przy ograniczonych środkach wynajduje prawdziwe nieoszlifowane diamenty i czyni z nich gwiazdy. Potrafi wyciągnąć z piłkarza to co najlepsze. Piłkarze mają do niego ogromny respekt i szacunek. Arsenal rzadko przegrywa z najlepszymi zespołami, bo Wenger jest świetnym taktykiem, zmienia płynnie taktykę swojej drużyny i potrafi ocenić realnie umiejętnści piłkarza i wyciągnąc z niego jak najwięcej na najlepszej dla niego pozycji. Zresztą gdyby tylko była możliwość wyciągnięcia Wengera z Arsenalu każdy zespół chciałby go zatrudnić. O Rijkarda raczej potęgi by się nie zabijały. Może Milan, ze względu na sentyment Berlusconiego do niego ale wątpię, żeby wywalił Ancelottiego.
Tylko co z tych diamentow skoro walcza o 4 miejsce w lidze? Nie musze tu chyba przypominac, co sie stalo z niektoryi diamentami ze szkolki Barcy. Owszem dobrze pracuje z mlodzieza i jest dobrym trenerem. Ostatnio jednak nieco sie zagubil wedlug mnie. A z tym szacunkiem tez roznie bywa - o czym juz wspomnial Jarzinho.
wazza pisze: Mając takich piłkarzy w życiowej formie jak Barcelona 2005/06 to pewnie Smuda by to wygrał. Trenera się ocenia po tym co robi jak jest źle i tu Rijkard zawiódł w zeszłym sezonie. Dziwne, że kiedy był trenerem Sparty Rotterdam, to zrzucił ją po raz pierwszy w historii do drugiej ligi. Dobry trener umie pracować nie tylko z zespołem o megaskładzie ale też z gorszymi.
Trenera ocenia sie przede wszystkim po sukcesach jakie osiagnal. a moze boli cie to, ze Feguson przez 20 lata pracy w Machesterze zdobyl LM zaledwie raz, co Rijkardowi zajelo bodajze 3 lata? Osiagniecia Fergusona jak na 20 lat pracy naprawde nie powalaja.

Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: iceald » 12 sie 2007, 14:35

Może przenieśmy dyskusję do tamatu o Barcy i róbmy Off Topa :?:

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 11 lip 2007, 15:59
Reputacja: 28

Post Wyświetl pojedynczy post autor: liam » 12 sie 2007, 14:43

Może przenieśmy dyskusję do tamatu o Barcy i róbmy Off Topa
dobry pomysł i tak nie będę dalej brał udziału w tej dyskusji (to nie trener Realu więc nie chce mi się go bronić :P ) denerwuje mnie tylko trochę to że Rijkaard i Valdes są przez niektóre osoby (zwłaszcza dziennikarzy) niedoceniani po prostu gdy Barcelonie coś nie wychodzi niektóre osoby chcą z nich zrobić kozły ofiarne
iceald pisze:estem w szoku. Nigdy bym nie podejrzewał że takie słowa moga wyjść spod palców kibica Realu
nie myśl sobie zbyt wiele :P po prostu tak samo jak przecenianie niektórych piłkarzy wkurza mnie niedocenianie niektórych trenerów (del Bosque) czy piłkarzy (Makelele) i robienie z nich na siłę jakiś kalek (Rasiak, Crouch)
Ostatnio zmieniony 12 sie 2007, 14:59 przez liam, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: iceald » 12 sie 2007, 14:46

liam pisze:denerwuje mnie tylko trochę to że Rijkaard i Valdes są przez niektóre osoby (zwłaszcza dziennikarzy) niedoceniani po prostu gdy Barcelonie coś nie wychodzi niektóre osoby chcą z nich zrobić kozły ofiarne
:shock: Jestem w szoku. Nigdy bym nie podejrzewał że takie słowa moga wyjść spod palców kibica Realu :shock:

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nurni Flowenol » 12 sie 2007, 14:48

Mousier Wazza tak bredzi na temat Ryjka, ze az szkoda komentowac. To ze on tak naprawde stworzyl obecny zespol Blaugrany, chcac tych a nie innych pilkarzy to niewazne. To ze po latach posuchy w FCB jest jednym z autorow stworzenia wielkiej ekipy, prawdziwego monolitu i znakomicie funkcjonujacej druzyny gwiazd to tez niewazne. To ze ma na swoim koncie takie sukcesy jakie ma takze jest bez znaczenia. To ze FCB szlifuje takie talenty jak Bojana, Dos Santosa, a w pierwszym skladzie graja Messi, Iniesta, Xavi, Puyol, VV i inni to nieistotne, klasa polega na podpierdzielaniu wychowankow innym klubom, a jezeli juz sie z ktoregos z nich zrobi gwiazde to sprzedawanie do innego klubu, poprzez co Arsenal walczy o trzecie miejsce w Premiership. W tym sezonie antycypuje, ze bedzie zreszta jeszcze gorzej. Etc., etc., moznaby tak dlugo, tylko po co?

Wiadomo, iz Ryjek to slaby trener a polityka transferowa Arsenalu to obecnie mistrzostwo swiata :lol2: Szkoda tylko, ze wyniki mowia same za siebie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”