Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 101

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 12 sie 2007, 20:08

Coś w tym roku macie chyba za dobre humory. Udało się zakumflowac machlojki i nie dostaniecie ujemnych punktów?

Heh wy chyba macie jakiś problem ze sobą. OK, Milan wygrał z Manchesterem w najmocniejszym składzie jaki mieli od 50 lat, w drużynie nie było żadnych kontuzji i urazów, Manchester cały rok przygotowywał się tylko do tego jednego spotkania z Milanem, ono było priorytetem sezonu 06/07 i podszedł do tego meczu w 100% świeży. A Milan wygrał 3:0 więc myślę, że MU powinien dostac za to zakaz gry w pucharach na 10 lat a wszystkie angielskie druzyny powinny startowac w eliminacjach LM od pierwszej rundy. Za to Milan powinien startowac w tych rozgrywkach od finału.

Jak macie się w durny sposób napinac to poszukajcie sobie innego miejsca.

Co do meczu. Falstart na początek, trudno nie byc zawiedzionym, tym bardziej, że rywale powygrywali swoje mecze. Wracają stare czasy, kiedy to MU tracił ścisły kontakt z najlepszymi już na początku. Gra nie była zła choc troche za wolna ale u Diabłów pojawił się syndrom Kanoniera z zeszłego roku. Paradoksalnie, w drugiej połowie nie było w MU ani na boisku ani na ławce żadnego napastnika ale oczywiście to nie miało żadnego znaczenia bo przecież Kuszczak od dziecka jest szkolony żeby strzelac bramki dla takich druzyn jak MU w takich chwilach.
W tym sezonie będzie często tak, szczególnie na OT, że druzyny będą przyjeżdżały z nastawieniem "bij mistrza" i murowały swoją bramkę. Od takiej drużyny jak Manchester trzeba jednak wymagac żeby w meczu kiedy gra przez 20 min u siebie z 10 piłkarzami średniaka strzelił choc jedna bramke. I nieważne czy gra Ronaldo, Rooney czy Evans, Pique i Dong. A więc totalna klapa.

/edit

OK, początek adresowany do mete a nie Łukasza_

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 12 sie 2007, 21:09

Wyglada na to, ze Rooney troche nie pogra. Tevez dostanie wiec szybciej szanse, a moze jeszcze kogos kupicie? Nie wiem kiedy Saha czy Ole beda zdrowi (i tak pewnie nie na dlugo) wiec ciekawy jestem jak bedzie wygladal wasz atak w najblizszym czasie.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 12 sie 2007, 21:13

Rooney złamana noga... jak dochodził do formy, i Fergie mówił ze to bedzie jego sezon...znowu kontuzja... szkoda słow;/

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 12 sie 2007, 21:27

Alex Ferguson jest tak zajebistym trenerem, że zmeini taktyke pod rywala tak, że MU nie bedzie musiało grac w skladzie z napastnikami... Ja sie ciesze Carlitos bedzie grał, a wrecz bedzie musiał.

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 12 sie 2007, 21:35

Kamil232 pisze:Rooney złamana noga... jak dochodził do formy, i Fergie mówił ze to bedzie jego sezon...znowu kontuzja... szkoda słow;/
Miedzy stopa a noga jest pewna roznica ;p

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7183
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 12 sie 2007, 22:18

Lakier pisze:Miedzy stopa a noga jest pewna roznica

dokładnie, nie ma co na razie panikować.

Carlos dostanie szanse na gre i to wszystko jeśli chodzi o zmiennika Rooneya.

Dzisiejszy mecz?Straszna nieskuteczność no i troche zaskakująca formacja. Giggs w ataku a Evra w pomocy, tego jeszcze nie widziałem. Nie wyszło to za dobrze bo z wielu strzałów żaden nie wpadł do bramki mimo usilnych starań (słupek Giggsa). Reading natomiast pokazał że nie jest już beniaminkiem i klubem do bicia tylko rywalem umiejącym walczyć jak równy z równym-zresztą tamten sezon też niczego sobie. Spodobała mi się poukładana gra defensywna no i kapitalna forma Hahnemanna dzięki któremu dzisiejsze popołudnie nie było tak udane dla mnie i reszty fanów United. Szkoda że Alex nie zaryzykował i nie posadził na ławce Teveza ale nie wnikam w jego decyzje. Jeśli natomiast chodzi o drugi nabytek ManU - Naniego jako zmiennik Rooneya pokazał jak świetnie rozumie się w grze z Ronaldo i brakło dokładności aby któraś ich akcja z rzędu nie dała prowadzenia. Nie moża się w zasadzie przyczeczepić do gry Czerwonych Diabłów bo robili oni co mogli i poza brakiem gola wszystko było ok. Nie pomogła nawet czerwona kartka dla gracza Reading (zapomniałem jak sie nazwya) szturmy na bramkę kończyły się poza nią. Teraz na trenignach pewnie wszyscy będą ćwiczyc strzały żeby w kolejnym meczu nie było chały (YO!) Mnie osobiście mecz się podobał ale jak to już ktoś napisał zabrakło w nim szczęscia dla United i zakończył się bezbramkowym remisem. Falstart? Nie sądzę. Co najwyżej pechowy dzien i oby takich dni już więcej nie było a Rooney pozbierał się szybko choć IMO tragedii nie ma bo jest arentyśnki snajper no i Anderson. W tamtym sezonie załamywał bym ręce i modlił się o cud w tym wyraże się jak w FM 2007 "Rooney to b.ważny element zespoły ale nawet takiego piłkarza jak on mamy kim zastąpić" :D Czas się skupić na kojenym meczu w który United będzie chciało pokazać że obrona tytłułu w tym roku jest jak najbardziej realna.

A tak nawiasaem to patrząc na wyniki 1 kolejki moża powiedzieć że ten sezon będzie zacięty i emocjonujący - zresztą jak zawsze :P


GLORY GLORY MANCHESTER UNITED!!!!

Awatar użytkownika
Feniks
Skład B
Skład B
Posty: 81
Rejestracja: 15 sie 2005, 11:50
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Feniks » 12 sie 2007, 22:26

BaSSu pisze:Giggs w ataku a Evra w pomocy, tego jeszcze nie widziałem.
Wystarczyło oglądać spotkanie o Tarczę Dobroczynności. Nic zaskakującego.
BaSSu pisze:Reading natomiast pokazał że nie jest już beniaminkiem i klubem do bicia tylko rywalem umiejącym walczyć jak równy z równym-zresztą tamten sezon też niczego sobie.
Co udowodnili posiadając piłkę przez około dwadzieściaparęprocent meczu.

orzo
Junior
Junior
Posty: 16
Rejestracja: 01 sie 2007, 22:07
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: orzo » 12 sie 2007, 22:34

Giggsy King pisze:Ty wiesz co piszesz? United przeważali od pierwszej do ostatniej minuty. Tak btw to świetny z ciebie ortograf. "Bez radny" <pac>


Wydaje mi się, że jestes zbyt mądralski, bezradny czyli, ze nie mogli strzelic bramki! Mecz widziałem, więc wiem co mowie, United grał dobrze, ale był mało skuteczny ( wogóle ) !

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7183
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 12 sie 2007, 22:43

Feniks pisze:Wystarczyło oglądać spotkanie o Tarczę Dobroczynności. Nic zaskakującego.

Oglądłem ten mecz ale i tak nie spodzewałem się że Giggs jeszcze wróci na tą pozycję :]


Feniks pisze:Co udowodnili posiadając piłkę przez około dwadzieściaparęprocent meczu.

Udowodnił że umie się mądrze bronić- a bronić się przed takimi armatami jakie ma Manchester nie jest łatwo a jak jeszcze dodać żę grali w 10 pod koniec to już całkiem budzi podziw.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 13 sie 2007, 2:00

Giggs w ataku a Evra w pomocy, tego jeszcze nie widziałem
Kolega juz napisał w Charity Shield tak było.
Oglądłem ten mecz ale i tak nie spodzewałem się że Giggs jeszcze wróci na tą pozycję Krzywy
:shock: a w tamtym sezonie pod koniec sezonu to jak grali :shock: przeciez praktycznie zawsze jak grali 4-5-1 to Giggs gra cofnietego napastnika z Rooo.
Reading natomiast pokazał że nie jest już beniaminkiem i klubem do bicia tylko rywalem umiejącym walczyć jak równy z równym
PRzeciez to nie od dzis wiadomo, rok temu 7 miejsce, pokazali w wielu meczach z nami czy z Chelsea ze to swietna druzyna... :roll:

Moim zdaniem a kiedys sie z tym nie zgadzałem brakuje napastnika, Saha i Ole kontuzjogenni, jeszcze doszeł Roo został sam tevez, byłby Smith albo Rossi byłaby mozliwosc manwru, a tak niepotrzebnie zostali sprzedani... :?

Awatar użytkownika
Feniks
Skład B
Skład B
Posty: 81
Rejestracja: 15 sie 2005, 11:50
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Feniks » 14 sie 2007, 0:47

Czas na podsumowanie pierwszego, ligowego meczu.

"De la Cruz, Giggs, Evra, Szczęście"

Tym czterem Panom Manchester zawdzięcza niewygranie niedzielnego meczu. Pierwszy w fenomenalnej dyspozycji. Evra zaprezentował się bardzo słabo. W drużynie United jedynie Giggs zagrał gorzej. Zupełnie nie rozumiem fachowców z skysports, którzy zawodnikowi, który traci głupio cztery razy piłkę, ma kilka niecelnych podań i dośrodkowań oraz zupełnie nie może odnaleźć się na boisku przyznają notę 8. Owszem. Trafił słupek, ale tyle w tym jego zasługi, co objętości alkoholu w Karmi. Evra tylko nieznacznie lepiej. Co prawda piłki nie stracił ani razu. Może dlatego, że tak rzadko przy niej był, a jak już był to posyłał piłki na tak zwany "wyjeb". Zdecydowany brak komunikacji w 8 minucie oraz przepiękny strzał ( nie trafienie w pustą bramkę z sześciu metrów) z 54 minuty to esencja niedzielnego występu Evry. Plus za to, że posłużył jako obiekt do zdjęcia tego narwańca, co parę minut po boisku pobiegał. Bohaterowie? Carrick i Ronaldo. Anglik zaliczył drugi wynik odbiorów w drużynie oraz trzy razy idealnie strzelał na bramkę, co tylko wcześniej wspomnianym szczęściem mijało się ze zdobyciem bramki. Graczem o największej liczbie odbiorów był Ronaldo. 15, przepiękna 20 i 52 minuta to momenty Cristiano. Tylko ! dwie ! straty i trzy soczyste uderzenia stawiają go na równi z Carrickiem do Man of the Match. Rooney. Co by tu napisać o piłkarzu, który 10 minut biega ze złamaną stopą? Jeden odbiór, jeden faul, cztery razy faulowany i jeden przepiękny, celny strzał na bramkę. Chyba nic więcej. Zawiódł mnie Nani. Dwie straty, dwa niecelne strzały, dwa niecelne podania i ogólne zagubienie. Czasami brakowało mu nawet szybkości. Fletcher ładnie zgrał piłkę do O'Shea, co mogło zakończyć się bramką. Zdecydowanie najlepszą formacją była obrona. Łącznie dwie straty piłki całej formacji. Marzy się taka forma do końca sezonu. Jeżeli Ferguson miał jakieś wątpliwości czy warto interesować sie Dani Alvesem to Brown rozwiał wszelkie wątpliwości. Nie warto. Czas na treningach spędzony z C.Ronaldo zaowocował i z opornie defensywnie grającego obrońcy mamy fenomenalnego bocznego obrońcę. Brawo Silvestre, za dwa odbiory i Ferdinand za dosłownie bezbłędną grę. Dobrze na ataku poradził sobie O'Shea, co jeszcze bardziej podkreśla jego uniwersalność. Brawa dla Fergusona za zauważenie problemu braku główkujących zawodników w ataku.

Podsumowując. Takim składem ciężko było wygrać już przed rozpoczęciem meczu. Szala przelała się w momencie kontuzjowania Rooneya. Gra bez napastnika to gra bez goli, zwłaszcza z tak słabo dysponowanym Giggsem.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 14 sie 2007, 1:11

Nie zgadzam się z Twoją tezą. Manchester United powinien wygrać z zespołem Reading. I nie jest w tej chwili istotne co może wyciągnąć Hahneman i czy 45 minut gramy bez napastnika. Reading praktycznie murowało bramke,ale to też nas nie usprawiedliwia. szkoda bardzo wielu niewykorzystanych szans i nie jestem zadowolony z wyniku. No i z dyspozycji niektórych graczy. Z tym O'Shea to chyba trochę żartujesz. Raz znalazł się w dobrej sytuacji i z sobie tylko wiadomych powodów strzelał prawą nogą. Nani rzeczywiście za dużo głupich piłek, ale przynajmniej był bardzo aktywny, pokzywał się na pozycję. Z Browna jako prawego obrońcy również jestem zadowolony co pisałem już kiedyś. No i Carrick. Jak też już kiedyś wspominałem na dzień dzisiejszy Owen Hargreaves musi naprawdę się napracować, żeby przebić się do 1 składu. Chyba, że będziemy grali 1 napatnikiem co jest możliwe. No bo Tevez-Anderson sobie raczej nie wyobrażam.


A teraz coś z zupełnie innej beczki(cytując klasyka), po zdobytym mistrzostwie spory wysyp pokemonów-"kibiców" United.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 14 sie 2007, 3:10

drużynie United jedynie Giggs zagrał gorzej. Zupełnie nie rozumiem fachowców z skysports
i to dlatego oni sa fachowcami i pracuje w skysports, a ty sie wpisujesz na forum pilka.pl to niech bedzie za cały komentarz do twojego postu. :roll:

Awatar użytkownika
internista1908
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 329
Rejestracja: 27 cze 2005, 13:46
Reputacja: 0
Lokalizacja: z daleka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: internista1908 » 14 sie 2007, 9:19

Co do pokemonow to praktycznie z kazda druzyna tak sie staje jak cos wiekszego ugraja...

Zemsciło sie sprzedawanie Smith'a i Rossiego. Teraz mamy Rooneya z glowy na 2 miechy co najmniej Saha'e i Sojskjaera 3/4 sezonu pewnie nie bedzie czyli zostaje Tevez i Anderson. Czarno to widze. Chyba ze sie kogos szybko kupi albo wypozyczy...

Awatar użytkownika
Sir Keano
Skład B
Skład B
Posty: 140
Rejestracja: 24 lip 2007, 22:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Inąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sir Keano » 14 sie 2007, 10:32

No Fergie narobiłeś bigosu to teraz musisz wypożyczyć szybko coś w stylu Larsona :twisted: I bedzie bardzo dobrze. Zobaczymy jak wartościowy jest Tevez dla naszego zespołu.

Z pokemonami to jest tak zawsze... I tak najgorzej maja fani Barcy :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”