Bez przesady z tymi parami stoperów. Ferdinand i Vidic póki co zagrali razem jeden świetny sezon ale zobaczymy czy w tym będzie podobnie. Zeszły sezon nastroił kibiców pozytywnie ale z idealizowaniem tej pary bym się nieco wstrzymał. Podobnie z parą Terry - Carvalho, Portugalczyk w poprzednim sezonie grał znakomicie, Terry sporo się leczył ale kiedy grał nie prezentował się tak doskonale jak 2-3 sezony wcześniej. Arsenal też ma świetną parę stoperów bo Gallas przecież od dłuższego czasu jest zaliczany do grona najlepszych obrońców na świecie a Toure mimo, że nieco niedoceniany na świecie jest bardzo dobrym kopaczem. W poprzednim sezonie para United była faktycznie najlepszą w lidze ale zupełnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że pary Gallas-Toure nie można porównywac ze stoperami MU i Chelsea.
Na początku na pewno będzie w lidze ciekawie bo i Newcastle i Manchester City, szykowane po cichu na czarne konie rozgrywek powygrywały z bądź co bądź niezłymi przeciwnikami a np. MU i Tottenham pogubiły punkty ale myślę, że tabela nam się nieco przejaśni po ok. 10-15 kolejkach jak co roku.



