No i co panowie ? póki co sprawdza sie, to co optymista fieldy pisał
nie chodzi o wynik, tylko o grę. Polacy walczą, gryzą trawę, kopią rywali - tak miało być i tak jest.
Krzynek świetnie "przeciąga" gre. Już Smolarek powinien był strzelić. Nie udało się - Leo dał znak do ataku i poszli za ciosem
Serbia - Finladnia 0:0
p.s. do was też prędzej dźwięk dociera, niż obraz ?









