Formula 1 - Strona 43

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
×

Mistrzem świata zostanie

Fernando Alonso
27
19%
Felipe Massa
12
9%
Kimi Raikkonen
32
23%
Ralf Schumacher
2
1%
Robert Kubica
36
26%
Jenson Button
3
2%
Giancarlo Fisichella
6
4%
Nick Heidfeld
2
1%
ktoś inny ...
20
14%
Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 05 sie 2007, 12:05

Mentor pisze:Czyli Alonso będzie jechał bezpośrednio przed Robertem? Jeżeli tak to może Robert będzie się starał trzymać jego tempo i wyjdzie mu to na dobre Albo bardziej prawdopodobne jest to, że po raz kolejny przekonamy się jak olbrzyma różnica jest między bolidami McLarena a BMW-Sauber.

Na 100% to drugie. BMW jeszcze nie mają szans na nawiązanie walki z McLarenami i Ferrari i trzeba będzie czekać co najmniej do następnego sezonu, gdy ich fabryka zacznie pracować na pełnych obrotach, aby można było wybrać ten pierwszy wariant.

Co do samej decyzji o przesunięciu Alonso to jest ona dla mnie co najmniej dziwna. Jest przecież dokładnie tak jak mówi Alonso - przecież to zespół zawodnika ustala taktykę i przyjmuje i wypuszcza zawodników z boksów więc nie wiem dlaczego ukarano bezpośrednio Fernando. Zresztą winny całemu zajściu jest Hamilton, bo to on "zawalił" cały plan zespołu nie chcąc przepuścić mistrza świata. Aż dziwne, że Denis otwarcie "zwala winę" na Lewisa, bo do tego czasu wyraźnie go forował :wink: . Chciał mieć angielskiego mistrza świata i to nawet kosztem takiego fantastycznego kierowcy, jakim jest Alonso.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 05 sie 2007, 12:28

Pisakk pisze:Aż dziwne, że Denis otwarcie "zwala winę" na Lewisa, bo do tego czasu wyraźnie go forował
Może to pokaże, że nie jest do końca tak, że Denis faworyzuje Lewisa, czy coś podobnego. Hamilton zawiodł i to raczej jego wina, ale Alonso ma charakterek wiec dzisiaj bedzie sie mozna spodziewać, że bedzie chciał jechac jaknajszybciej, kosztem nawet jakies stłuczki, poprostu nie byłoby to w jego charakterze. Szkoda Massy, ale on takze napewno sporo zyska i bedzie gonił Hamiltona i pewnie Kimiego, bo trudno mi uwiezyć, że Rosberg i Heidfeld długo utrzymaja sie na rowni z Lewisem i Finem, choć znajać Nicka wiele mozna sie spodziewać, juz nie raz blokował skutecznie Alonso, Kimiego czy Masse.
Obstawiam wygrana Kimiego.

Jeszcze wracajac do defektow Kubicy i jak ktos tu wspomniał, ze takie nei maja miejsca w bolidzie jego partnera z teamu- Heidfelda. No coz radze odwiedzać serwisy poswiecone F1 i tylko F1, bo onet, wp czy sport to nie do końca serwisy, ktorym mozna wierzyć.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 05 sie 2007, 17:56

Jarzinho pisze:Może to pokaże, że nie jest do końca tak, że Denis faworyzuje Lewisa, czy coś podobnego.
Moim zdaniem jest to proba uspokojeni sytuacji i pokazania, ze obaj kierowcy McLarena sa traktowani rowno. Celowo rozdmuchano rzekomy konfikt Denisa i Hamiltona. Tak naprawde to kupa bzdur, majaca na celu udowodnienie, ze nie ma w ich zespole faworyzowania. Ron nie sciemniaj mi tutaj!!! Trzeba byc totalnym optymista wierzac w te jego "nieporozumienie" z Lewisem.

A i jeszcze jedno... Nie lubie zespolu McLarena i za calkowite nieporozumienie uważam fakt braku wyciagniecia konsekwencji w tzw. "aferze szpiegowskiej"

Awatar użytkownika
BartekTS
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1513
Rejestracja: 17 gru 2004, 20:06
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BartekTS » 06 sie 2007, 23:00

Powiem tak, po wyścigu na Węgrzech w wielu Teamach doszło do kilku konfliktów. Z Alonso i Lewisem wszyscy wiemy, ale ponoc Massa powiedział iż w Q2 faworyzowali tak Kimiego, że zapomnieli mu nawet paliwa nalac!

Oto co pisze jeden z lepszych Polski serwisów Motorowych:

Zbliżony do Fiata, turyński dziennik Tuttosport poinformował, że Ferrari zaproponowało Lewisowi Hamiltonowi 35 mln dolarów za przejście z McLarena. Lewis zastąpiłby w składzie Felipe Massę. Tuttosport wyjaśnia, iż Ferrari zamierza wykorzystać obecną sytuację w McLarenie i namawia Hamiltona do zmiany zespołu. Lewis miałby zostać "prawdziwym" następcą Michaela Schumachera.

Jean Todt, pytany na Hungaroringu o Hamiltona, odpowiedział, że to plotki nie mające nic wspólnego z prawdą. Z drugiej strony, według dziennika Marca, Fernando Alonso złożył ultimatum Ronowi Dennisowi - "Hamilton, albo ja". Ojciec Fernando, Jose Luis Alonso i menedżer kierowcy, Luis García Abad podobno radzili się Flavia Briatore, jak zerwać kontrakt z McLarenem. Marca ocenia obecną sytuację w McLarenie jako totalną wojnę i uważa za "naturalny" powrót Fernando do Renault, choć ciekawą opcją byłby BMW Sauber.

- Mamy podpisane długoletnie kontrakty z obydwoma kierowcami - mówi Ron Dennis. - Zamierzamy przestrzegać naszej części umowy i mamy nadzieję, że kierowcy będą przestrzegać swojej części, bo w końcu o to chodzi w kontrakcie. Jednocześnie zamierzamy ściśle przestrzegać obowiązującej w teamie zasady równości kierowców. Co do zasad, nie pójdziemy na kompromis. Uczynimy wszystko, żeby kierowcy McLarena byli traktowani jednakowo. Będziemy nadal działać jako zespół F1, przestrzegający określonych wartości i jeżeli ktoś nie chce w tym uczestniczyć - bez względu na jego miejsce w naszej organizacji - jest to jego wybór. My nie odstąpimy od naszych zasad.

"McLaren nie traktuje mnie jak mistrza świata" - stwierdził Alonso, który od soboty nie rozmawia z Lewisem Hamiltonem.


źródło: autoklub.pl

Jeśli okazało by sie to prawdą nie zdziwie sie jeśli Lewis przejdzie do Scudiery. Jest Schumi, który napewno pomógl by Hamiltonowi w wielu ważnych sprawach.

Oczywiscie dla mnie odejscie jednego z nich po sezonie jest PEWNE, nie ma miejsca w jednym zespole dla 2 bardzo dobrych kierowców, ktos powie ale w Ferrari był Schumacher i Barichello.... jednak każdy wie jak to było Michael przeważnie 1, Rubinho czasem dali wygrac zeby siedział cicho i nie mówił co i jak. Pozatym inna klasa, Ferrari wtedy było najlepsze nie mialo rywali, teraz w McLarenie maja 2 superowych kierowców i świetny bolid.

Jak wiemy w kilku zespołach sa miejsca na sezon 2008, jeszcze kilka tygodni temu wszyscy mówili, pisali... sezon 2008 bedzie taki sam... gówno prawda :lol: będzie jeszcze lepszy i powiem to już teraz. Będzie kilka ciekawych roszad... i walka sie przy tym zaostrzy.... jak teraz patrze... każdy Team może miec zawodnika który powalczy o Mistrza Świata :!:

Awatar użytkownika
spyrczak
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1262
Rejestracja: 20 cze 2005, 6:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: spyrczak » 08 sie 2007, 10:04

Szef McLarena Ron Dennis jest tak wkurzony na Alonso za jego ultimatum "Hamilton albo ja", że powiedział mu: "Po sezonie możesz iść dokąd chcesz" - opowiadał londyńskiemu "Timesowi" anonimowy informator. - Fernando wie, że McLaren to teraz najlepszy zespół świata i odejdzie z niego, jeśli uzna, że zespół postawił na Hamiltona i że on przegrał walkę z Brytyjczykiem - mówi "Gazecie" Miguel Sainz, specjalista hiszpańskiego dziennika "Marca". - Fernando zdaje sobie sprawę, że każdy transfer z McLarena byłby ruchem w tył. Do BMW byłby to jeden krok wstecz, a do Renaulta dwa kroki. Mimo to jest wystarczająco zdeterminowany, aby się na to zdecydować w razie uznania swojej klęski w McLarenie - mówi Sainz.

Szef stajni BMW Sauber Mario Theissen stwierdził dla niemieckiej agencji SID, że w tym momencie jego zespół nie zastanawia się nad pozyskaniem Alonso. Theissen jest zadowolony z obydwu kierowców: Niemca Nicka Heidfelda i Polaka Roberta Kubicy. Z Heidfeldem właśnie rozpoczynają się negocjacje na temat przedłużenia kontraktu. Kubica taką umowę już ma do końca 2008 roku. Jednak - patrząc historycznie - od powrotu do Formuły 1 w 2000 roku w zespole BMW zawsze jeździł jeden Niemiec: był nim najpierw Ralf Schumacher (Williams-BMW), teraz Nick Heidfeld (Sauber BMW, BMW Sauber).

Czy to może oznaczać, że jeśli Alonso przeszedłby po sezonie do BMW w miejsce Roberta Kubicy, Polak powędrowałby w drugą stronę? Do najlepszego zespołu w F1?

- Taki ruch jest absolutnie możliwy - mówi dziennikarz renomowanego magazynu "F1 Racing" Stuart Codling. - Kubica jest wystarczająco szybki dla McLarena. Ma za sobą wiele zwycięstw w wyścigach z Hamiltonem w niższych klasach wyścigowych. Ale czy BMW będzie chciało wysupłać wiele milionów euro na Alonso, kierowcę, który chce aby wszystko zostało podporządkowane właśnie jemu?

Najbardziej prawdopodobny jest powrót Alonso do Renaulta, który wypromował hiszpańskiego kierowcę na gwiazdę Formuły 1 (dwukrotnego mistrza świata). Mówi się co prawda o transferze do Ferrari za Felipe Massę. Problem tylko w tym, że menedżerem Brazylijczyka jest syn szefa zespołu Ferrari Nico Todt. A tatuś, wielki Jean Todt, chyba nie podetnie gałęzi, na której siedzi syn. - Nie ma tematu Alonso w Ferrari - mówi Jean Todt.


Źródło: Gazeta Wyborcza

Czyli spekulacji ciag dalszy :P w sumie nie mialbym nic przeciwko gdyby one sie sprawdzily 8) Robert w McLarenie moglby wreszcie pokazac kto tu rzadzi bo w nizszych klasach Hamilton czesto ogladal bolid Roberta z tylu wiec czemu w McLarenie mialoby byc inaczej :think: do konca zostalo jeszcze 6 wyscigow i miejmy nadzieje ze po szostym spekulacje prasowe sie sprawdza 8)

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 08 sie 2007, 10:26

Niby fajnie, ale jednak trzeba by się poważnie zastanowić. Po pierwsze w przyszłym roku bolid BMW ma być jeszcze szybszy, co po części jest też zasługą Roberta i jego pracy z mechanikami. A po drugie nie wiadomo do końca jak się skończy ta cała afera szpiegowska. Niby FIA wydała werdykt, że McLaren nie zostanie ukarany, ale kto wie co może wyciec w przyszłości. Mnie się wydaje, że to jeszcze nie koniec.

Fajnie by było zobaczyć duet Hamilton-Kubica. Z pewnością nie byłoby takich tarć jak na linii Anglik-Alonso, gdyż Robert z Lewisem są kumplami od lat (gdy jeszcze w niższych klasach Robert go objeżdżał :lol: ). Trzeba czekać.

Awatar użytkownika
MATEOZ
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 25
Rejestracja: 03 sie 2007, 17:04
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MATEOZ » 09 sie 2007, 9:20

A ja bym chciał żeby w BMW był duet Kubica- Alonso. Chłopaki znają się ze sobą, często rozmawiają, nawet ojciec Kubicy powiedział,że Robert bardziej lubi Alonso niż Hamiltona.Ale najprawdopodobniej nic z moich założeń co do tego duetu w BMW nie wyniknie gdyż w tym zespole od zawsze jeździł przynajmniej jeden Niemiec i chyba tak pozostanie. Wiadomo ,że Heidfeld nie ma jeszcze kontraktu na sezon 2008 ale to kwestia czasu.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 sie 2007, 13:02

MATEOZ pisze:Robert bardziej lubi Alonso niż Hamiltona
:lol:

Coś Ci się pomyliło bo tak się właśnie składa, że to Robert i Lewis są przyjaciółmi i to od dobrych paru lat.

Awatar użytkownika
czlapka
Junior
Junior
Posty: 15
Rejestracja: 25 wrz 2005, 19:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: z ...yowee

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czlapka » 09 sie 2007, 13:37

Robert i Lewis sie znają od kilku lat.Ale najlepsze stosunki Kubica ma właśnie z Ferdkiem, na zagranicznych portalach ze zdjeciami z Grand Prix prawie na każdej fotce są razem :P Poza tym własnie ojciec Kubicy też to mówił.I myślę że taki duet byłby super.Obaj mają podobny styl jazdy czyli mozna zbudowaćby taki bolid który pasowałby obojgu

P.S Lewis najbardziej koleguje się z Sutilem, jeżdzili w niższych seriach w jednym zespole.I jak dla mnie to Sutil wcale od Kubicy i Hamiltona słabszy nie jest, co pokazuje w tym nędznym Spykerze

Awatar użytkownika
MATEOZ
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 25
Rejestracja: 03 sie 2007, 17:04
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MATEOZ » 09 sie 2007, 18:37

Mentor pisze:
MATEOZ pisze:Robert bardziej lubi Alonso niż Hamiltona
:lol:

Coś Ci się pomyliło bo tak się właśnie składa, że to Robert i Lewis są przyjaciółmi i to od dobrych paru lat.
Nic mi się nie pomyliło, a mój przedmówca wszystko wyjaśnił.

POZDRO

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 09 wrz 2007, 14:52

Ale się .... zdenerwowałem. Normalnie przestałem wyścig oglądać.

Znowu Kubica traci szanse na dobre miejsce przez swój zespół. Ostatnio wymyślili jakaś śmieszną taktyke, zeby pierwszy do boksu zjechał, dziś tez na 2 tankowania jedzie. jeszcze bym to zrozumiał, ale takie błedy w boksie :angry2: Kubica powinien zmeiniac zespół jak chce coś osiągnać. Ciekawe czemu u Heidfelda wszystko poszło bez problemów, przyszeł czas na Kubice i 18 sekund w boksie ... nie mam siły :roll:

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 09 wrz 2007, 14:59

Ja tez już nie oglądam. Kubica ma olbrzymiego pecha. Jak ma szanse na podium to albo się rozwali, albo zła taktyka albo go w boxie przetrzymają.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7172
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 09 wrz 2007, 15:05

fieldy pisze:Ale się .... zdenerwowałem. Normalnie przestałem wyścig oglądać.

Ja też.

Nie znam się dobrze na F1. Ale to co wyczynia BMW co jest cyrk na kółkach. Ciągle coś chłopakowi wymyślają aż szkoda gadać... :roll: Nie chce wykazać się "antyniemieckością" ale dlaczego Heidfield ma zawsze wszystko ok a Robert non stop problemy.

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 09 wrz 2007, 15:33

Nie no już nie rozsiewajcie znowu ziaren spisku bo to się robi nudne. Zwykły błąd tego kolesia z podnośnikiem, widać było jak bolid Roberta z niego "zjechał". Żal straszny tych 10 sekund bo najprawdopodobniej Kubica byłby przed Heidfeldem na 4. miejscu ale nie ma sensu rozwijać tych teorii o specjalnym działaniu na szkodę Kubicy. Fakt - ekipa BMW popełnia dość dużo błędów, ale to albo przez niedoświadczenie, albo przez przypadek (tak jak dzisiaj).

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 09 wrz 2007, 15:37

Żaden spisek... Szkoda tego błędu bo Kubica mógł być wyżej. Jestem i tak pełen podziwu że udało mu się skończyć wyścig na 5 miejscu... Może nasz Robert w końcu dostanie trochę szczęścia od losu i w tym sezonie stanie jeszcze na podium.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”