Przy całym szacunku dla roboty jaka wykonuje Mauro Berrutto i przy pełnym rozeznaniu o klasie siatkarzy tj. Esko, Szumow, bracia Oivanen, Sammelvuo, Kunnari czy choćby znany z PLS-u Heikkinen to jednak Włosi nie powinni się z nimi meczyć. Inna sprawa, że Włosi już od ubiegłego seznu nie wykorzystują swojego potencjału.
A co do siły Rosji to jak zwykle zweryfikuje ich druzyna, która nie da się stałmsić ich serwisowi i ich sile fizycznej. Tak jak rok temu my, dwa lata temu Włosi. Gdy nie "chodzą" im te dwa elementy to bywaja bardzo bezbronni, a gracze o psychice Połtawskiego zbierają czapy w głowę. Trzeba będzie wytrzymac napor Rosjan, ale obawiam się o naszych rezerwowych. Bąkiewicz może być dzis kluczowym siatkarzem, bo jakoś jestem niespokojny, pamiętając dotychczasowe wyczyny Świderskiego przeciw Rosji.



