AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

zygy
Skład B
Skład B
Posty: 148
Rejestracja: 17 lip 2006, 14:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa/Bolzano
Kontakt:

Post autor: zygy » 24 wrz 2007, 18:41

Prawda jest taka że po 4kolejkach powinniśmy mieć komplet 12pkt., a my mamy zalewdie 6!!!
Jak my mamy u licha zdobyć Scudetto jak remisujemy u siebie z Parmą czy Sieną?
W środę gramy mecz z Palermo i naprawdę będę bardzo zdziwiony jeśli tam wygramy.

Wszystko to są kwiatki przespanego mercato i trzymania na siłę kilku graczy w kadrze Milanu, których już tam być nie powinno.
Nasz atak kompletnie nie istnieje i ja wiedziałem że tak będzie i dlatego tak krytykowałem nasz zarząd w lecie że nie kupili żadnego dobrego napastnika.
Z Ronaldo to już nic nie będzie.Nigdy nie będzie on grał tak jak za czasów gry w Barcelonie czy z początków z Interu.
On jest już stary, wypalony i stale łapie kontuzję co powoduje że więcej czasu spędza w gabinetach lekarzy niż na boisku.
Wcale się już nie dziwię czemu tak łatwo pozbyto się go z Realu.

Dalej mamy Inzaghiego, który oprócz tego że jest stary to nie może grać w każdym spotkaniu i przez pełny wymiar czasowy.Filippo to jest w tej chwili taki dżoker na ważne mecze w Europie ale na pewno nie zawodnik, który ma nam zapewnić dużo bramek w lidze i niezbędne punkty.
O Gilardinio to już nawet szkoda pisać.Ileż można czasu się przełamywać i liczyć że się ktoś odblokuje?

Alberto niedojże nie strzela bramek w Europie to jeszcze nie potrafi tego uczynić w Serie A.Oprócz tego jest zawodnikiem kompletnie bezproduktywnym, sam nie strzela, nie wypracowuje goli innym, jest zupełnie nieporadny.
Niestety Gilardinio jest za słaby na taki klub jak Milan.Jego miejsce jest w takiej Parmie, gdzie kiedyś całkiem niezle grał i chyba lepiej by było gdyby w sobotę wieczorem odjechał ze swoimi dawnymi kolegami i więcej nie męczył nas już swoją grą.
Sądze że jeśli do stycznia Alberto się nie zreflektuje i nie zaczanie grać lepiej a przede wszystkim skuteczniej to niestety będzie musiał odejść z Milanu zaś na jego miejsce powinien przyjść ktoś inny-jest taki jeden napastnik w Wybrzeża Kości Słoniowej, który mocno przeżył odejście pewnego trenera z Portugalii i byc może zechce zmienić zima klub...
Ale w styczniu może być juz za póżno i znów pozostanie nam walko o 4miejsce w lidze i stawianie tylko na LM co mnie już nieco irytuje.
Oprócz tego w grudniu są Klubowe Mistrzostwa Świata, które wyrastają w tej chwili na nasz główny cel w tym roku i jeśli wtedy Ronaldo znów będzie kontuzjowany zaś Gilardinio nieskuteczny to może być już naprawdę niewesoło...



pozdro

Wróć do „Włochy”