Valencia CF (zbiorczy) - Strona 42

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 27 sie 2007, 20:26

metol, zauważyliśmy ;)

Rzeczywiście piłkarz świetny, a to, że się nim zachwycałem to nic dziwnego. Widziałem już jego wtstępy w Lidze Mistrzów w barwach Benfici i to było naprawdę piękne tym bardziej, że chłopak jest młody i ma świetlaną przyszłość przed sobą.

Po porażce z Villareal przyszedł czsa na rewanż z Elfinsborgiem. Mecz Flores powinien potraktować ulgowo i dać szanse rezerowym, by Ci z pierwszego składu byli gotowi rozbić Almerię (:pray:) i zrehabilitować się za porażkę w pierwszej kolejce. Podobno ma grać Sunny i Mata, Helguera, może Alexis, Gavilan i Manuel Fernandes. I dobrze, chłopaki się przynajmniej nagrają. Sprowadzeniem Portugalczyka kończy się ofensywa transferowa Valencii. Wcześniej były jeszcze spekulacje na temat Moutinho czy Raula Meirelesa, ale skończyło się wszystko na defensywnym pomocniku. Może i dobrze, bo Albela i Baraja nie to co kiedyś.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 27 sie 2007, 20:59

A mówią,że drewna do lasu się nie kupuje :P

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 27 sie 2007, 23:22

lisek_chz pisze:Podobno ma grać Sunny i Mata, Helguera, może Alexis, Gavilan i Manuel Fernandes.

Zmiany na pewno będą ale jeśli mi nie umknęły żadne zmiany w przepisach to Fernandes na bank nie zagra.Po prostu nie został zgłoszony przed pierwszym meczem el. LM.Zbyt wielka liczba zmian raczej nie wchodzi w rachubę.Bądź co bądź to mecz o niemałą (co najmniej kilkanaście mln ojro) stawkę.

Zaś odnośnie transferu Manuela:Benfica na swej stronie podała kwotę transferu opiewającą na 18 mln.To dużo,szczególnie jeśli wziąć pod uwagę,że za te pieniądze można było (chyba :think: ) wyciągnąć Kallstroema.No ale u mnie Fernandes ma carte blanche.

Edit:
Lista powołanych na mecz z Elfsborgiem:

Porteros: Cañizares, Hildebrand y Mora.

Defensas: Miguel, Caneira, Marchena, Albiol, Alexis, Helguera y Moretti.

Centrocampistas: Angulo, Sunny, Baraja, Gavilán y Joaquín.

Delanteros: Arizmendi, Silva, Morientes y Villa.

No convocados: Albelda, Del Horno, Mata, Vicente, Edu, Zigic y Fernandes.

za Valenciacf.es

Awatar użytkownika
EuGeniusz
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 02 lip 2007, 23:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: śląsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: EuGeniusz » 28 sie 2007, 12:35

A czy nie uważacie że pierwszą zmianą powinna być zmiana bramkarza?Nie obwiniam go za bramki ale jego czas już chyba minął?

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 22 wrz 2007, 16:45

Up

Po przeciętnym meczu z Schalke, nadszedł czas na Betis. Mecz na wyjeździe, więc zapowiada się ciekawe widowisko. Nie wspomnę o kontuzjach, bo ten czynnik Valencii nie omijał nigdy, a szczególnie Vicente ;) Krążą plotki, a raczej co raz głosniej odzywają się zwolennicy zwolnienia Floresa. Drużyna wygrywa, fakt, faktem ale styl w jakim odnosi zwycięstwa jest poniżej krytyki. Porażka z Villarreal, wymęczone zwycięstwo z Almerią, czy z Valladoid pokazują, że zespół, który miał walczyć o najwyższe cele (jak zawsze) znowu początku sezonu nie może zaliczyć do udanych. Ja zresztą też jestem za zwolnieniem Floresa, który za długo pisatuje fotel trenera Ches. Na jego miejscu widziałbym Capello albo na przykład Mourinho :P Chociaż Soler mówił, że o żadnych zwolnieniach nie będzie mowy, to nie wiadomo jak wszystko się potoczy, bo w Valenci wszystko zmienia się z godziny na godzinę (patrz. sprawa z Del Horno, Ayalą).

Z Betisem zadebiutuje Hilderbrand, a Zigić jeszcze poczeka, kolejny kontuzjowany zawodnik, który przychodzi i nie gra. Kontrakt z zespołem przedłużył ostatnio Miguel, więc w zimie na pewno nie odejdzie, chociaż nie ma już pewnego miejsca w składzie. Jedynym plusem Floresa są rotacje, a w ten sposób żaden zawodnik nie może czuć się pewny swego. Nawet Villa ;)

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 23 wrz 2007, 12:08

lisek_chz pisze:Ja zresztą też jestem za zwolnieniem Floresa, który za długo pisatuje fotel trenera Ches.

To Twój argument za zwolnieniem czy podsumowanie ?
Zaczęliśmy sezon słabo,to nie ulega wątpliwości.Ale kiedy patrzyłem na kalendarz rozgrywek La Liga (a dokładniej pierwsze kilka serii spotkań) to trudno było mi sobie wyobrazić,że od pierwszej kolejki będziemy w wysokiej dyspozycji.Mając za rywali Almerię,Valladolid,Betis,Recre trudno oczekiwać wysokiej formy.Takich rywali musimy ogrywać nawet grając słabo.I póki co drużyna wywiązuje się z tego.Nasze przygotowanie do sezonu zweryfikują mecze,które zagramy w drugiej części rundy jesiennej.Wówczas spotkamy się z Sevillą,Realem,Barcą czy Atletico.Póki co trzeba być cierpliwym i dopisywać 3 pkt nawet pomimo słabej gry.

Mecz z Betisem jest szczególny z dwóch powodów:Cuper i Joaquin.Nasz były szkoleniowiec zagra po raz kolejny przeciwko nam z ławki trenerskiej.Czeka nas trudny mecz ale mamy chyba więcej argumentów sportowych by myśleć o 3 oczkach.Niemal na 100% od pierwszej minuty zobaczymy Joaquina.Wychowanek Verdiblancos w ostatnim spotkaniu CL przeciwko S04 rozpoczął na ławce rezerwowych.Cieszy przełamanie Villi i nieco lepiej wyglądająca gra (w stosunku do ostatnich dwóch spotkań ligowych).

Awatar użytkownika
jezzo
Skład C
Skład C
Posty: 42
Rejestracja: 29 sty 2007, 22:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: centróm

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jezzo » 24 wrz 2007, 21:14

Wiem, że uznacie mnie za fantastę, ale to byłby świetny pomysł zatrudnić Mou w miejsce Floresa. Quique już udowodnił, że sobie nie radzi w poprzednim sezonie. Drużyna nie czarowała, w lidze najsłabiej od lat, głupia i lekko frajerska porażka w LM. A na papierze to przecież drużyna wręcz mocniejsza niż Real. Na początku sezonu też nic się nie zmieniło. Grają identycznie jak rok temu i z taką grą o mistrzostwie mogą zapomnieć, mimo, że jak na razie zdobyli 9 na 12 pkt.

Czemu Mou? On zawsze preferował grę defensywną i kontry, a Valencia od zawsze tak grała. Mou jest w wielu elementach podobny do Beniteza, który wyniósł Nietoperzy na same szczyty, mimo, że skład miał być może gorszy niż obecny.

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 25 wrz 2007, 7:31

jezzo pisze:Wiem, że uznacie mnie za fantastę

Hmm na pewno za fantastę nie uznaliby Cię angielscy bukmacherzy.Ponoć tę "roszadę" na stanowisku trenera Ches (z Mou w roli następcy-stan sprzed weekendu) wyceniają na 4/1,a więc całkiem prawdopodobną.

Osobiście jestem temu przeciwny.Doceniam pracę Quique w poprzednich dwóch sezonach.Szczególnie zaś w drugim,gdzie pomimo ogromnych problemów kadrowych (kontuzje - przypomnę,że w pewnym momencie na liście było 12 zawodników m.in. Albelda,Baraja,Edu,Morientes,Vicente czy Ayala) liczyliśmy się niemal do końca w walce o oba najcenniejsze trofea.
Poza tym drużyna odniosła wczoraj 3 kolejne zwycięstwo w lidze.Wreszcie grając przyzwoicie :roll: Powoli odzyskujemy świeżość,której szczególnie brakowało nam w pierwszych spotkaniach.I póki co wydaje się,że zmierzamy w dobrym kierunku.

Być może Mou byłby lepszym trenerem Nietoperzy niźli Flores ale na chwilę obecną trudno mi sobie taką zmianę wyobrazić.

Faucon
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 34
Rejestracja: 19 maja 2007, 11:11
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Faucon » 26 wrz 2007, 20:52

Valencia prowadzi z Getafe do przerwy 2-0 i gra chyba najlepszy swój mecz jak jak dotąd w tym sezonie. Na poczatki troche niemrawo, ale od momentu przewrotki (swietna interwencja bramkarza) jakoś sie rozkrecili i wreszczie strzelili dwa gole, przy sporej pomocy bramkarza, który najpierw broni b. trudne strzały by pózniej popełnic fatalny błąd.

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 28 wrz 2007, 20:14

To był najlepszy mecz w sezonie ? :? Valencia w tym sezonie w zasadzie nie rozegrała dobrego meczu. Jeszcze. Póki co, 6 zwycięstw w rzędu. Extra, bardzo się cieszę, ale kompletnie nie zadowala mnie styl, w jakim zwyciężamy. Gdzie jest Valencia z przed kilku poprzednich sezonów? Flores zmienił całkowicie oblicze Valencii, która zawsze grała ofensywnie, a teraz razi nieskutecznością. Póki co mieliśmy bardzo łatwy terminarz w La Lidze, więc nie ma co się podniecać tymi zwycięstwami. Zresztą jeżeli chodzi o mecz z Getafe, to pierwsza połowa mnie zadowoliła, ale druga, była już kompletną klapą. Czekam na mecz, w którym Ches strzelą przynajmniej 3 gole. Żal Zigicia, przypomina mi się Del Horno, po co nam tak kontuzjogenni zawodnicy? Mógłby ktoś jeszcze wskazać Vicente, ale ten gra bardzo dobrze, oczywiście gdy nie jest kontuzjowany.

Co jeszcze mnie nie zadowala? Przy prowadzeniu 2:0 oddajemy pole przeciwnikowi, nawet tej klasy co Getafe, czy Betis, którzy powinni bronić dostępu do własnej bramki, a z reguły w drugich połowach ostro naciskają. Jeżeli dodamy do tego błędy defensywy, nie potrzebne zabawy przed polem karnym to powstaje nam mieszanka wybuchowa. Nawet Silva nie gra na miarę swoich mozliwości. Przed sezonem oczekiwałem od niego całkiem innej gry, dojrzałej, przemyślanej. Miał być 'dyrygentem' gry Valencii, a póki co mu nie idzie. Zobaczymy jak będzie w dalszej części sezonu, ale mimo 6 zwycięstw gra Valencii mnie kompletnie nie zadowala. Sytuacja jest podobna do sytuacji Realu z poprzedniego sezonu, w którym Real grał defensywnie, ale co najważniejsze wygrywał, dzięki czemu sięgnął po mistrzostwo. Może podobnie będzie z Valencią ? :P

Faucon
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 34
Rejestracja: 19 maja 2007, 11:11
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Faucon » 28 wrz 2007, 21:41

Ja Valencii zycze jak najlepiej, zawsze miałem do nich sympatie i ciesze sie kiedy wygrywaja, ale styl jaki ostatnio prezentuja jest naprawde kiepski choć narazie bronia ich wyniki. Wygrywaja ale jakos tak bez przekonania wszytko jest takie jakby na siłe nie widać płynnosci w grze i do tego te głupio tracone bramki jak chocby w meczu z Getafe albo Valladolid. Z tcyh meczy, które widziałem w tym sezonie (widziałem trzy z Valladolid, Betisem i Getafe) to ten ostatni był chyba najlepszy choc to nie znaczy, że dobry.

Ja życze Valencii udanego sezonu i vice mistrza Hiszpanii, oczywiscie tuż za Barcelona. :lol:
Póki co, 6 zwycięstw w rzędu.
A kiedy było to 6 zwyciestwo? Z tego co pamietam to Valencia pokonała kolejno Almarie, Valladolid, Schalke, Betis i Getafe, a to jest 5 zwyciestw.
Ostatnio zmieniony 28 wrz 2007, 21:50 przez Faucon, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 wrz 2007, 21:50

lisek_chz pisze:Gdzie jest Valencia z przed kilku poprzednich sezonów? Flores zmienił całkowicie oblicze Valencii, która zawsze grała ofensywnie...
:shock:

Wygląda na to, że lisek jest starszy niż węgiel i pamięta czasy ofensywnej Valencii. Ciekaw jestem kiedy to było skoro już za Cupera graliście raczej defensywnie o latach Beniteza już nawet nie wspominając. Epizodu z Ranierim nie liczę. Quique Flores raczej kontynuuje dzieło poprzedników.

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 28 wrz 2007, 22:05

Od dawna Valencii nadaje się tytuł " najbardziej włoskiej drużyny w La Liga".

Zaczynając od Aragonesa przez Ranieriego, Cupera, Beniteza do Floresa zawsze Valencia słynęła raczej z defensywnego stylu gry opartego na kontrach.

Flores nie zmienił drużyny. On kontynuuje dzieło poprzedników :]

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 28 wrz 2007, 22:07

Ja uważam, że przyczyną słabej gry Valencii jest trener. Flores nie potrafi wykorzystać całego potencjału drzemiącego w tym zespole. Valencia mimo tego, że zgromadziła jak na razie 12 punktów, jest wysoko w tabeli i wygrywa, to jednak styl tych zwycięstw nie jest zbyt przekonujący. W Hiszpanii kibice głównie patrzą na styl gry swojej drużyny, tak było choćby przed rokiem w Realu, gdzie Królewscy wygrywali, ale grali bardzo defensywnie przez co fani domagali się dymisji Capello.

Jak już powiedział Mentor Valencia gra od wielu sezonów dosyć defensywną piłkę, co moim zdaniem jest błędem. Nietoperze mają tak kreatywnych i mocnych w ofensywie graczy, że grzechem jest nie grać ofensywnym stylem gry. Jak przeglądałem ten temat zobaczyłem, że ktoś tu jest za zatrudnieniem Mourinho. Według mnie byłby to strzał w dziesiątkę. Portugalczyk na pewno odmieniłby obliczę gry Valencii. W końcu z Chelsea zrobił obok Arsenalu i Manchesteru najładniej grającą drużynę w Anglii, to z Valencii też by pewnie coś wyskrobał, zważywszy na to, że gra tam moim zdaniem więcej kreatywnych graczy niż w Chelsea.
Głównymi zaletami taki piłkarzy jak Janquin, Villa, Fernandes, Vicente, Silva czy Arizmendi jest szybka i ładna dla oka gra. Ci piłkarze mają takie możliwości techniczne, że gdyby był dobry trener i dobrze to wszystko tam poukładał, to byliby w stanie rozklepać każdą obronę na świecie.

Takim kimś może być Mourinho :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 wrz 2007, 22:20

African pisze:W Hiszpanii kibice głównie patrzą na styl gry swojej drużyny
Fajnie tylko co z tego skoro Valencia od lat gra defensywną piłkę i jakoś trybuny wielkiego lamentu nie podnoszą :]
African pisze:Portugalczyk na pewno odmieniłby obliczę gry Valencii. W końcu z Chelsea zrobił obok Arsenalu i Manchesteru najładniej grającą drużynę w Anglii, to z Valencii też by pewnie coś wyskrobał, zważywszy na to, że gra tam moim zdaniem więcej kreatywnych graczy niż w Chelsea.
Nie przesadzałbym z tą piękną grą Chelsea. Ich siła raczej też opierała się na defensywie zwłaszcza w meczach z silnymi rywalami. Nie twierdzę, że grali klasycznie defensywną piłkę, ale nie nazwałbym ich efektownie grającym zespołem. Ich wyniki niekiedy robiły wrażenie, ale trudno żeby mogło być inaczej kiedy Jose mógł do Chelsea sprowadzić praktycznie każdego i budować drużynę według własnego uznania (do pewnego czasu) nie zważając na jakiekolwiek limity. W Valencii tak by nie było. Byłoby raczej zgoła odmiennie.
African pisze:Janquin
:o
Janquin - hiszpańska wersja Janko Muzykanta.
African pisze:Ci piłkarze mają takie możliwości techniczne, że gdyby był dobry trener i dobrze to wszystko tam poukładał, to byliby w stanie rozklepać każdą obronę na świecie.
Bez przesady.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”