teraz ponoć wracamy do:
x--x--x--x
-----------
---x--x---
x--------x
---x--x---
czyli tak jak graliśmy w pierwszym sezonie Manciniego
-swoja drogą brakuje nieco Verona, prawdziwego rozgrywającego, którego aktualnie w składzie nie posiadamy. Wiem, wiem mamy Dejana, ale on jednak całą karierę spedził na skrzydle. Ponadto wydaje mi się, że nie posiada cech psychologicznych lidera jakie są niezbędne do tej roli.
Co do tego, że para Maicon-Zanetti dobrze sie uzupełnia zgadzam sie absolutnie, chociaż odnoszę wrażenie, że to ten pierwszy posiada wiekszy ciąg na bramkę (co potwierdza liczb goli) pomimo bardziej cofnietego ustwienia.
Pozatym popatrzmy na pozostałych skrzydłowych pomocników- Figo, Stanko, Cesar - jasne jest, że są to zawodnicy o zadaniach zdecydowanie ofensywnych ( bo ja nie środkiem to skrzydłami trzeba atakować), gra Javiera na tej pozycji jest wymuszona. Nie żeby grał tam źle, ale widząc go zamiast Maxwella spokojniej oglądałbym grę drużyny w przyszłości
również pozdrawiam



