AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 332

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19904
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 30 wrz 2007, 19:03

"Christmas tree" Ancelottiego poraz kolejny zostawila prezent pod soba swojemu rywalowi...remisujemy a na boisko wchodzi Oddo Nesta(nie wiem czy jakas kontuzja Kakhy) i Gilardino a na lawce zostaje Yoann


drugi sezon z rzedu wychodza bledy mercato.brak napastnkow nie ma dobrego bramkarza na rezerwie i brak ofensywnego pomocnika gotowego wejsc za Kake lub Seedorfa..Galliani wrescie przejrzy na oczy jak zaczna sie lata posuchy takie jak pod koniec ubieglego wieku bo z taka gra to w najlepszym wypadku puchar uefa.niektorym pilkarzom niechce sie grac bo zamiast biegac to chodza...moze mysla ze znow Milan wygra LM i moze byc 10 w lidze??pewnie tak...czekam teraz na kolejna wypowiedz Gallianiego typu :"nic sie nie stalo przeciez jestesmy mistrzami europy i super mistrzami europy"

G21
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 24
Rejestracja: 26 sie 2007, 0:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: G21 » 30 wrz 2007, 19:35

Z tego co tu piszecie i patrzac, ze bramka dla nas padla po karnym wnioskuje, ze nie wyglada to dobrze. Meczu nie ogladalem niestety. Szkoda, bo dzis liczylem na okazale zwyciestwo (nie tylko zreszta ja). Jak nie z Catania to z kim? Za tydzien Lazio, w dodatku po meczu w CL bedziemy. Lazio tez, ale mimo wszystko... Niech sie wezma i to szybko.
Forza!

edit 2: nvm.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 30 wrz 2007, 22:16

Nie będę komentował naszych poczynań na boisku ostatnim czasem.

Podkreślę jedno, odkąd Carlo nas prowadzi chyba po raz pierwszy skrytykował naszą grę.

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6794
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 920

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 01 paź 2007, 14:01

Wkurza mnie gadanie, że mamy tylko dwóch zdrowych napastników i trzeba ich oszczędzac. Jak gramy u siebie z klubem który się broni w 10 to jeden napastnik nic nie zdziała. Przecież można wystawic Kake w ataku, czy to z Gilą czy z Pippo, można na pozycji Kaki ustawic Seedorfa, albo Gofra, można
ten zespół ustawic bardziej ofensywnie. Opieranie naszej ofensywy na pomyśle, że podajemy do Kaki a on niech coś zrobi nie może przynieśc skutku, bo jeden gracz meczu nie wygra. Albo na rzutach wolnych Pirlo, czy strzałach Seedorfa. Jakoś nie widac pomysłu na grę. Tak jak Carlo powiedział
jest ona męcząca, bardzo męcząca. Ta sytuacja obnaża jak bardzo uboga jest nasza ławka rezerwowych, jak mało tam graczy ofensywnych. Bo kto tam jest? Gourcuff i to tyle. Jeden gracz! i to gracz, który nie dostaje szans na grę.
Nie wiem co się dzieje, z tą drużyną. Mieli normalne wakacje, normalne przygotowania, pełen luz i spokój i co? Graja jak nie przymierzając Widzew Łódz.
Problem z atakiem nie jest chwilowy. Mamy tam Pippo, który gra czasem dobrze, czasem zle, dodatkowo jest juz dosyc zaawansowany wiekowo jak na napastnika. Mamy Gilardino, który jak gra sami wiecie. Czekanie na jego przełamanie odbije nam się bolesną czkawką. Mamy Ronaldo - jeśli zdrowy - jeden z najlepszych na świecie. Ale zdrowy nie jest, i sytuacja ta nie jest jednorazowa, bo ciagle ma jakies kontuzje. Zdrowszy nie będzie. Mamy Pato, który będzie dostępny dopiero w styczniu, chłopak ma dopiero 18 lat, więc nie liczyłbym na niego póki co zbyt mocno.
Za rok wszyscy będą starsi o rok, co ma znaczenie szczególnie w stosunku do Pippo i Ronaldo. Gilardino będzie tym samym Gilardino, którym jest teraz. Z Pato nie wiadomo jak będzie.
Marnie się to przedstawia. Milan potrzebuje dwóch napastników ukształtowanych, którzy potrafią strzelic i potrafią sami sobie pozycję wypracowac.
Cholernie szkoda, że zarząd mocniej nie sypnął kasą Baptiscie, myślę, że kilka milionów więcej zmiękczyło by jego miłośc do Madrytu. Nie wspomnę już o graczach, którzy byli do wyjęcia w tym oknie: Torres, Henry, Tevez, Toni, Rossi.
Jest ciągle Eto, z którym nie wiadomo jak będzie, jest Drogba, który raczej długo w Chelsea nie zostanie. Jest Huntellar .
Do Milanu muszą dołączyc gracze takiego pokroju, którzy przyjdą i będą strzelac.
Generalnie cały skład wymaga wzmocnienia. Bo Dida robi masę błedów, a Kalac jeszcze więcej. A za drobne jest do kupienia przecież Amelia.
Srodek obrony jest w miarę mocny, ale boki już nie. Cafu chce, ale już nie może, a Oddo, też mało produktywny jest w ataku. Na lewej tylko Jankul i nikt więcej.
O pomocy juz pisałem, ofensywni gracze to Kaka, Seedorf i Gofer. Az Trzech!
Frustrujące jest oglądanie Milanu w ostatnim czasie.
I co z tego, że z Palermo zagrali dobry mecz - dobry byłby jakby strrzelili więcej niż jedna bramkę, a nie marnowali seryjnie sytuacje które były. Z Catanią jeszcze gorzej, bramka po karnym, a sytuacji bramkowych nie przypominam sobie.
I pewnie w środę Milan wygra, bo to Liga Mistrzów, a Celtic jest słabiutki. I Galiani powie, że wszystko jest Ok, że gramy swoje itd
Dziękuję


edit:
Kaladze ma miesiąc wolnego, Dida jednak jedzie do Glasgow, ale chyba bardziej na wycieczkę.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11119
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1301
Lokalizacja: CURVA SUD

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 01 paź 2007, 21:13

Już troche ochłonełęm więc czas na jakiś opis...

Przy ostatnich meczach Rossonerim zawsze brakowało szczęścia.Naprawde chłopaki grali "fajną"piłke.Zawsze grali w dość szybkim tempie, ładnie dla oka, dużo podań z pierwszej piłki i wydawało sie że tak naprawde brakuje nam wykończenia.Jedyne co było problemem zauważanoym prze ze mnie to że zawsze ostatni kwadrans Rossoneri nie grali tylko stali jakby źle był przepracowany okres przygotowań i nogi nie wytrzymują 90 minut.Ale to co wczoraj zagrała ekipa Czerwono-czarnych chyba wszystkich oglądających zszokowała.Wszyscy zapowiadali że zagramy z werwą, polotem z pełną agresją na przeciwnika i ogólnie z Catani nie bedzie co zbierać...Tymczasem od początku meczu gospodarze ruszali się jak "muchy w smole" zero jakiejkolwiek koncentracji zachowywali sie jakby nie było ich na San Siro.Nasza pomoc nie miała żadnego pomysłu na gre do przodu...Grali w stylu "Ty do mnie, ja do Ciebie"...I jeszcze Catania robi jedną kontre i przy biernej postawie defensorów obejmują prowadzenie.Myślałem że po tym napewno Milan sie obudzi i zacznie tak naprawde grać.Jednak obraz gry za bardzo nie uległ zmianie.W 2 połowie szybko strzelona bramka napawał optymizmem że w końcu zdobedziemy 3 punkty.Jedynym zawodnikiem który tak naprawde próbował był Kaka.Może nie miał wielkiego dnia ale mimo wszystko tylko on był zagrożeniem dla bramki przeciwnika...
Wydaje mi się że tą drużyną trzeba troche wstrząsnąć bo trzeba zacząć wygrywać jezeli jeszcze realnie chce sie walczyć o mistrza...
Podkreślę jedno, odkąd Carlo nas prowadzi chyba po raz pierwszy skrytykował naszą grę
No dokładnie.Carlo pierwszy raz po porażce nie powiedział że jest spokojny i że w nastepnym meczu wracamy do wygrywania tylko troszke skrytykował naszą gre...Brawo :!:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 03 paź 2007, 22:40

Czekam na komunikat o stanie zdrowia Didy.Mam nadzieje ze przezyl.
Pieprzony symulant najpierw zmascil dwie bramki a potem sie polozyl.
Inna sprawa ze zachowanie kibica Celticu skandaliczne i na pewno beda kary dla mistrzow Szkocji.

Meczu nie komentuje bo kto chcial to widzial.Co to komentowac tak w ogole?

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 03 paź 2007, 23:10

Zastanawiam się co leży u podstawy waszych słabych wyników na początku sezonu. Patrząc na przeciętną wieku możnaby przypuszczać, że robi to swoje. Ale tak naprawdę to tylko pusty mit, który powtarzają w nieskończoność wasi przeciwnicy. Nie od dziś widomo, że macie jedne z najlepszych, jak nie najlepsze zaplecze medyczne w Europie. Słyszałem wiele głosów o braku szczęścia. Ale czy wszystko można stawiać na karb losu i obwiniac go o to? Raczej nie. Motywacji tez chyba nie powinno wam zabraknąć. Możliwe, że Carlo rozplanował sobie tak cykl przygotowawczy, żeby forma przyszła później. Tylko nasuwa się pytanie, po co? Przecież waszym głównym celem powinno być zwycięstwo w serie A, a tam tracicie stanowczo za dużo punktów. Bo jeżeli po raz kolejny nie wygracie ligi, to z całym szacunkiem dla Ancelottiego będzie świadczyło o braku jakiegokolwiek pomysłu i powielaniu rokrocznie tych samych błędów. Macie świetnych piłkarzy, świetne zaplecze terningowe i medyczne. Zdawać by się mogło, ze niczego wam nie brakuje, aby odnieść sukces. Zresztą potwierdzacie swój potencjał w LM. Jednak mimo to w lidze idzie wam tak sobie. Nie potraficie utrzymac równej formy w przeciągu całego sezonu. Może wina leży właśnie po stronie trenera? Niby walczycie, widac zaangażowanie, ale coś jest nie tak. Tak sie zastanawiam nad tym, ale wy powinniście wiedziec najlepiej, bo kibicujecie temu klubowi.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 03 paź 2007, 23:36

Carlo pisze:„Uważam, że rozegraliśmy dobre spotkanie na trudnym boisku. Kolejny raz płacimy wysoką cenę, gdyż jako zespół prezentowaliśmy się dobrze."
:zgon:

Dlaczego się chłopie w pierwszej połowie gotowałeś przy linii i machałeś rękoma ?


Dida od dłuższego czasu regularnie popełnia błędy. Przyszedł czas na niego, pisze o tym od dłuższego czasu. Potrzebujemy bramkarza.

nie zakładałes przypadkiem osobnego tematu ? // fieldy

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 03 paź 2007, 23:48

Potrzebujemy potrzebujemy.
Mnie Dida irytuje juz od jakis 2 sezonow.

W swietle jego wyczynow naprawde zdumienwajaco wygladaja dzisiejsze doniesienia z Wloch.Mianowicie podobno mielismy juz wstepna umowe z Buffonem i mial nas zasilic za smieszna jak na tej klasy bramkarza kwote 25 milionow euro.Niestety Silvio - jak w przypadku Toniego - zablokowal ten transfer.
Zakrawa to na kiepski zart poniewaz zarowno Toni jak i Buffon bardzo by sie nam przydali.

Odnosnie pytania Arka.Nie wiem dlaczego osiagamy tak slabe wyniki.Czasami sa one duzo gorsze niz gra jednak to zadna pociecha.
Pozostaje wypatrywac poprawy.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 04 paź 2007, 8:15

Chlopaczek pisze:Nie wiem dlaczego osiagamy tak slabe wyniki.
Nie wiem, czy nie należało by szukać winy w utracie motywacji i braku większych zmian w zespole (tj. transferów). O ile się nie mylę, to gracie tym samym składem juz od dobrych paru sezonów. Ma to oczywiście duży plus w postaci świetnego zgrania zawodników, ale w pewnym momencie w historii każdego klubu przychodzi czas na wprowadzenie świeżej krwi i wymianę paru graczy, nawet jeśli teoretycznie są bardzo dobrzy (a np. spisują się poniżej oczekiwań). Taki problem miał np. Bayern w sezonie 2001/02 - niewiele zmian, zwycięski skład (po triumfach w LM i 3-krotnym mistrzostwie kraju z rzędu), dodatkowo uzupełniony 2-3 niezłymi graczami, a tymczasem kompletne fiasko - żadnego trofeum. Może to jest właśnie to - wypalenie? :think: Może po zachłyśnięciu się kolejnym zwycięstwem w LM włodarze Milanu przeoczyli moment, w którym należało dokonać zmian w zespole? Kto wie, może dotyczy to też trenera - Ottmar Hitzfeld był jednym z najlepszych trenerów w historii Bayernu, ale i on w pewnym momencie przestał osiągać sukcesy i Ulli Hoeness musiał go w końcu zwolnić (2004 r.).

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 04 paź 2007, 9:47

Chlopaczek pisze:Toni jak i Buffon bardzo by sie nam przydali.
Co do Tonie;ego to by mi się srednio widział (choć w obecnej sytuacji i tak byłby powietrzem) ale bramkarz to faktycznie jest parodia. Brak słów i tyle. Ileż można powtarzać że to świetny bramkarz ba jeden z najlepszych w Naszej historii? Od conajmniej 2 sezonów jego interwencje w niemal każdym meczu to beczka śmiechu. Dawno przynajmniej oprocz baboli potrafił bronić jak się to wydawał beznadziejne sytuacje. W odległej już przeszłości zatracił i tą umiejętność więc został nam babol. Jeden wielki babol. Ale przecięz bramkarz nie jest konieczny. Podobnie napastnik. Kaka I Pirlo wygrają wszystko. A inna rzecz że Silvio coś zaczyna kręcić. Niedobrze to wróży.

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3197
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 04 paź 2007, 10:34

Wiecie nadzsedl czas na zmiany i to powazne nie dlatego ze gramy zle le dlatego ze Carlo nie umie trafic do naszych zawodnikow , z bodajze 10 meczow wygralismy tylko 3 :evil: Trzeba nam zmian na bramce w ataku a przedewszystkim na nikotrych stanowiskach w zarzadzie moim zdaniem pierwszy do odstrzalu jest Galliani.Kolejna zmiana powinno byc zmiana polityki transferowej z kupywania samych podstarzalych i wypalonych gwiad typu transfery Rivaldo,Emerson,Powrot Brocchiego trzymanie z niewiadomych przyczyn simica i np Cafu badz Sergihnio a najwiekszym bledem to stawianie caly czas na Dide a jako jego nastepce Kalac :0 tak ogolnie To jakbym byl troche bardziej wplywowym czlowiekiem w srodowisku kibicow to apelowal bym o jakis list czy akcje protestacyjna niekpniecznie wiazaca sie z np Brakiem dopingu by zatrzymac ten proces staczania sie w przepasc

PS. Żygac mi sie chce jak slucham tych absurdalnych tlumaczen ze strony Naszego zespolu juz od dluzszego czasu nie widac u nich checi zwyciestwa i zeby to zatuszowac pieprza glupoty :x

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 04 paź 2007, 10:44

myhalek_acm pisze:Carlo nie umie trafic do naszych zawodnikow
Ja bym dał wkońcu spokój Carlo. On jest jak dla mnie trochę w takiej sytuacji jak Mourinho pod koniec w CFC. Przypomnijmy że chciał Buffona, chciał Toniego, chciał Riberyego. I co wyszło? Wszyscy oni byli do wyrwania i za każdym razem veto z góry. Odnoszę wrażenie że coraz bardziej w Milanie znajduje się miejsce tylko dla tych których chce Silvio. Pato mu się spodobał? Nie ma sprawy nawet za taką kasę. A już za podobną Buffon nie. Mimo że na tą chwilę byłby zdecydowanie bardziej przydatny. Podobnie Ribery. Pokazuje w Bayernie że jest jednym z lepszych teraz pomocników. W dodatku bardzo uniwersalny. Ale cóóz. Ktoś go nie chciał u nas widzieć. Dlatego ja nie sądze że to Carlo tak zapatrzył się w swoje znakomite dzieło. Wolałbym żeby spowrotem to on decydował kto i za ile.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2414
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 paź 2007, 13:51

Można mówić na Ancelottiego różne rzeczy. Można mu coś zarzucać, ale to chyba nie o to chodzi. Powiedzieć, że to on jest winien to najprostsza sprawa. Powiedzieć, że winny jest zarząd także. Można się czepiać wypowiedzi Carlo dla mediów, ale on po prostu nie chce podgrzewać atmosfery. Zarząd działa podobnie. Dla niektórych kibiców takie stwierdzenie:

„Uważam, że rozegraliśmy dobre spotkanie na trudnym boisku. Kolejny raz płacimy wysoką cenę, gdyż jako zespół prezentowaliśmy się dobrze."

...po meczu z Celticiem może być irytujące. Bo skoro w tym meczu gra była dobra, to jaka była w zeszłym sezonie w fazie pucharowej CL? Kosmiczna? Może i tak.

Tylko Ancelotti, Galliani i Silvio to są ludzie, którzy w piłce siedzą wiele lat i zdają sobie sprawę z tego, że pewnych rzeczy lepiej nie mówić w prost do opinii publicznej, żeby nie wywoływać burzy. To by mogło tylko zaszkodzić, gdyby media zaczęły się doszukiwać konfliktów i braku pomysłu. Już lepiej stwarzać pozory. Szczerość ma niewątpliwie miejsce za zamkniętymi drzwiami i nie sądzę, aby Carlo na coś co jest czarne mówił, że jest różowe. Może to wyrażać w różny sposób, ale na pewno dobrze zdaje sobie sprawę z tego, iż problem istnieje.

Byłbym bliski zgodzenia się ze stwierdzeniem Michała
Michał M pisze:(...) w pewnym momencie w historii każdego klubu przychodzi czas na wprowadzenie świeżej krwi i wymianę paru graczy, nawet jeśli teoretycznie są bardzo dobrzy (...)
Bo tak w istocie jest. Tylko wydaje mi się, że w Milanie problem może nie tkwi w tym, że trzeba wymienić zaraz pół składu, czy nie ma napastnika. Niektórzy rzeczywiście powinni już chyba odejść (np. Cafu, Serginho), a na ich miejsce powinni przyjść nowi piłkarze mający wielki głód sukcesu, bo nic wielkiego jeszcze nie osiągnęli. I tu nie jest kwestia tego, aby pół składu wywalić, bo już się zasłużyli, są stare pierniki i im się nie chce. Chce im się. Ale muszą to poczuć i dlatego bardziej jest to kwestia tego, żeby piłkarze, których miejsce w wyjściowym składzie jest na chwilę obecną niepodważalne poczuli się zagrożeni w skutek czysto sportowej konkurencji o to miejsce. Milan ma świetny skład, świetnego trenera, ale ten skład jest trochę zbyt wąski. A może inaczej. Większość zmienników zbyt mocno odstaje od piłkarzy podstawowych i tym samym tamci czują się nietykalni. Być może podświadomie. Musi się zwiększyć konkurencja, a ta drużyna znów zacznie błyszczeć. Do czasu jednak, nim pojawią się ci zmiennicy wielka jest rola Ancelottiego. Ma bardzo trudne zadanie, żeby wykrzesać z graczy coś, czego im brakuje. Czystej zaciekłości. To coś, o co bardzo trudno bez konkurencji. Zwłaszcza u graczy jacy są w Milanie, którzy znają swoją wartość, znają swoje nazwisko na arenie międzynarodowej. Jest to wykonalne, lecz niestety może wymagać od Carlo czasu. Kto wie, być może warto stworzyć sztuczną rywalizację? Odważyć się na ruch, aby dać szansę od pierwszych minut jakiegoś meczu piłkarzom młodym, choćby nawet z rezerw. Niewielu, np. dwóm, ale niech oni wyjdą, a na ławkę niech usiądzie ktoś z wyjadaczy. Jest to ryzyko, ale jeśli ten młody pokaże się z jak najlepszej strony ma szansę swoimi chęciami zarazić starszych kolegów.

Luciano
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: 04 paź 2007, 11:32
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gdańsk

ciężko

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Luciano » 04 paź 2007, 14:37

jasne, że milan zawsze słabo zaczyna sezon, ale to żadne wytłumaczenie. Kocham ten klub za Van Bastena, Gullita, Rijkaarda i ich czasy oraz też za to co od tej pory się działo (ostatnie lata- zdecydowanie i niepodważalnie najlepsza dróżyna LM, KAKA- celowo z samych dużych liter - zdecydowanie najrówniej grający na najwyższym poziomie zawodnik ofensywny,Pirlo- mniej równy ale znakomity jeśli nie najlepszy "regulator" tempa gry, Nesta- rewelacja),ale... ale to k..wa powinno zobowiązywać. zobowiązywać do nie schodzenia z pewnego poziomu. A wczoraj zdecydowanie i z tego poziomu zeszli, bo oni się z niego się stoczyli. cdn...cd... to co wczoraj odpie...lał gattuso (wedlug mnie niestety w tym s4ezonie to nie ten piłkarz co zawsze) we współpracy z oddo było po prostu żałosne: nie jedno czy dwa ale chyba przynajmniej z sześć takich samych strat piłki- jakby grali pierwszy raz ze sobą. A jak milan podszedł do meczu pokazało 6 min. gry po stracie gola kiedy okazało się nagle żę można po prostu przyciśnąć bardzo słaby zespół celticu. Jak się okazało że przegrywają to im się nagle zachciało rgać szybciej piłką, agresywniej. po prostu tak jak najlepiej potrafią. Żadna inne dróżyna nie jest tak poukładana, zgrana i żadna tak swobodnie (poza barceloną ale tylko z tych dobrych sezonów ) nie potrafi tak grać piłką po ziemi, w trókącie nawet na własnej połowie zaraz po odzyskaniu piłki grają na jeden kontakt (początkowo to wygląda na samobójstwo bo wokół pełno rywali ale umieją to znakomicie.
Umieją ale jak im się chce. A poza meczem o superpuchar to się w tym sezonie milanowi nie chce NIC. cdn...Nie chce im się i to jest problem b. duży. To co że pewnie się wezmą w garść i wygrają te mecze które będą musieli. O ile łatwiej byłoby grać póżnie i w LM i pogodzić LM z serie A gdywy postarać się wygrać te mecze które są do wygrania a nie te które trzeba. Mieć później spokojną głowę np. w dwóch ostatnich kolejkach LM i móc sie skoncentrować na lidze. Bo kadry szerokiej na tyle aby np. zmieniać dużą część zespołu na mecz ligowy po LM to milan nie ma. A swoją drogą mieć powinien. brocchi czy Ba (na przekór z dużęj) to nie są zawodnicy nawet na ławkę w takim klubie. Manchester wydał 120 mln euro w lato a milan 30 z czego ponad 2/3 na kolesia który będzie super na pewno i na długie lata ( świetnie że go kupili) ale grać może od stycznia. Skoro wiedzą, że od stycznia i sami mówią że milan wolno się rozkręca ( oby się zdążył rozkręcić zanim w lidze inter i inni zakręcą im możliwość pościgu) to czemu mówią że to wystarczy. że mercatto było udane - to akurat muszą powiedzieć. Ale jak przeczytałem po mercatto wypowiedź ancelottiego że na rynku nie ma lepszych piłkarzy niż ci co już są to mnie krew zalała. porównując np. abidala i jankulowskiego (zwłaszcza w grze obronnej) czy abidala i seginho (zwłaszcza w grze obronnej) odpowiedż jest oczywista. Ale tu nie chodzi nawet czy to prawda. Jaki to daje sygnał tym zawodnikom którzy są w klubie. Ano taki jak wczoraj pokazali. A trener ich w tym utwierdza. cdn...Jak można w takim meczu jak wczoraj milanu nie wykorzystać wszystkich zmian. i niech mi ktoś spróbuje powiedzieć że to dobrze że ancelotti nie dokonał wcześniej zmiany bo mógł zmienić potem didę. (do didy to powinien podejść i kazać mu wstawać bo ludzie patrzą i jak ktoś słusznie wcześniej napisał zaraz po meczu zawiesić. Prawda że kibica nie powinno być na boisku ale poza tym żałosnym i spóźnionym nokautem jaki na sobie zaprezentował jest milion innych sposobów aby pokazać sędziemu że kibic coś mu zrobił np sedzia linowy jest od tego. a gattuso jak z twarzą pełną troski pokazywał że zmiana jest potrzebna. jak sobie wszyscy sposób na wygranie meczu szybko wymyślili. Mecze to wy panowie na boisku wygrywajcie bo po to jesteście. od razu po stracie gola (bo rozrzewać się powinien już wcześniej) powinien wejść gilardino. i nie za inzaghiego tylko jako drugi napastnik np. za gattuso, ambro czy nawet któregoś z obrońców bo np. z bocznych obrońców to wczoraj pożytku w ofensywie żadnego nie było. Mam też nadzieję, że seedorf na prawdę złapał jakąs kontuzję bo jak nie to gofer ( moim zdaniem za mało ogólnie gra a wczoraj pokazał że powinien wiecej - gola zawalił dida) gofer powinien wejść za któregoś z dwojki ambro, gattuso). Generalnie myślę że czas już wyciągnąć wnioski i chociaż tym co się ma zacząć mieszać. cdn..a to mieszanie to np. częściej Emerson. zakup Emersona uważam za świetny pomysł gdyż nie można było kupić lepszego zawodnika na pozycje Ambro, Gattuso czy nawet Pirlo, a który nie gra w reprezentacji swojego kraju. nie gra bo już zrezygnował. 3 dni po meczach kadry gdzie grają i Pirlo i Rino i Ambro są mecze Milanu i on wtedy chociażby powinien być maksymalnie przygotowany. ale aby go przygotować on musi grać wcześniej chociaż po pół godz. gofer takze powinien częściej grać i zmieniać kluczowych bez wątpienia ale i przez to zbyt pewnych siebie i czasem mało ambitnych milanistów. ustawienie Milanu także jest zbyt sztywne i myślę że aby np. czesciej gral gofer milan nie musi grac dwoma defensywnymi pomocnikami i to w wiekszosci meczów. Wcale nie jestem pewny czy Kaladze jest lepszy do Bonery. Teraz z powodu kontuzji Bonera ma szansę. Cafu np wczoraj na pewno byłby lepszy od Oddo więc taka zmiana i to już po pierwszej połowie także byłaby dobra bo chociażby dałaby do myślenia innym zawodnikom. Nareszcie podsumowując: Milan to wielka drużyna ale drużyna to nie jedenastu a co najmniej 18-tu zawodników. Im szybciej Ancelotti to zrozumie (i im szybciej bedzie to 18 w miarę równych zawodników tym lepiej Milan będzie zaczynał a przez to i kończył sezony. Bo zawsze tak różowo jak w LM w zeszłym sezonie(1/8- celtic, zresztą ledwo ledwo-ale byłaby lipa,1/4 słabiutki bayern) nie bedzie na pewno.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”