Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 30 wrz 2007, 19:03
mete
Post Wyświetl pojedynczy post autor: G21 » 30 wrz 2007, 19:35
G21

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 30 wrz 2007, 22:16
Łukasz_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 01 paź 2007, 14:01
Nebula RN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 01 paź 2007, 21:13
No dokładnie.Carlo pierwszy raz po porażce nie powiedział że jest spokojny i że w nastepnym meczu wracamy do wygrywania tylko troszke skrytykował naszą gre...BrawoPodkreślę jedno, odkąd Carlo nas prowadzi chyba po raz pierwszy skrytykował naszą grę
gilardino11
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 03 paź 2007, 22:40
Chlopaczek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 03 paź 2007, 23:10
arek_ahig

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 03 paź 2007, 23:36
Carlo pisze:„Uważam, że rozegraliśmy dobre spotkanie na trudnym boisku. Kolejny raz płacimy wysoką cenę, gdyż jako zespół prezentowaliśmy się dobrze."
Łukasz_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 03 paź 2007, 23:48
Chlopaczek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 04 paź 2007, 8:15
Nie wiem, czy nie należało by szukać winy w utracie motywacji i braku większych zmian w zespole (tj. transferów). O ile się nie mylę, to gracie tym samym składem juz od dobrych paru sezonów. Ma to oczywiście duży plus w postaci świetnego zgrania zawodników, ale w pewnym momencie w historii każdego klubu przychodzi czas na wprowadzenie świeżej krwi i wymianę paru graczy, nawet jeśli teoretycznie są bardzo dobrzy (a np. spisują się poniżej oczekiwań). Taki problem miał np. Bayern w sezonie 2001/02 - niewiele zmian, zwycięski skład (po triumfach w LM i 3-krotnym mistrzostwie kraju z rzędu), dodatkowo uzupełniony 2-3 niezłymi graczami, a tymczasem kompletne fiasko - żadnego trofeum. Może to jest właśnie to - wypalenie?Chlopaczek pisze:Nie wiem dlaczego osiagamy tak slabe wyniki.
Michał M

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 04 paź 2007, 9:47
Co do Tonie;ego to by mi się srednio widział (choć w obecnej sytuacji i tak byłby powietrzem) ale bramkarz to faktycznie jest parodia. Brak słów i tyle. Ileż można powtarzać że to świetny bramkarz ba jeden z najlepszych w Naszej historii? Od conajmniej 2 sezonów jego interwencje w niemal każdym meczu to beczka śmiechu. Dawno przynajmniej oprocz baboli potrafił bronić jak się to wydawał beznadziejne sytuacje. W odległej już przeszłości zatracił i tą umiejętność więc został nam babol. Jeden wielki babol. Ale przecięz bramkarz nie jest konieczny. Podobnie napastnik. Kaka I Pirlo wygrają wszystko. A inna rzecz że Silvio coś zaczyna kręcić. Niedobrze to wróży.Chlopaczek pisze:Toni jak i Buffon bardzo by sie nam przydali.
Ajgor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 04 paź 2007, 10:34
myhalek_acm

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 04 paź 2007, 10:44
Ja bym dał wkońcu spokój Carlo. On jest jak dla mnie trochę w takiej sytuacji jak Mourinho pod koniec w CFC. Przypomnijmy że chciał Buffona, chciał Toniego, chciał Riberyego. I co wyszło? Wszyscy oni byli do wyrwania i za każdym razem veto z góry. Odnoszę wrażenie że coraz bardziej w Milanie znajduje się miejsce tylko dla tych których chce Silvio. Pato mu się spodobał? Nie ma sprawy nawet za taką kasę. A już za podobną Buffon nie. Mimo że na tą chwilę byłby zdecydowanie bardziej przydatny. Podobnie Ribery. Pokazuje w Bayernie że jest jednym z lepszych teraz pomocników. W dodatku bardzo uniwersalny. Ale cóóz. Ktoś go nie chciał u nas widzieć. Dlatego ja nie sądze że to Carlo tak zapatrzył się w swoje znakomite dzieło. Wolałbym żeby spowrotem to on decydował kto i za ile.myhalek_acm pisze:Carlo nie umie trafic do naszych zawodnikow
Ajgor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 paź 2007, 13:51
Bo tak w istocie jest. Tylko wydaje mi się, że w Milanie problem może nie tkwi w tym, że trzeba wymienić zaraz pół składu, czy nie ma napastnika. Niektórzy rzeczywiście powinni już chyba odejść (np. Cafu, Serginho), a na ich miejsce powinni przyjść nowi piłkarze mający wielki głód sukcesu, bo nic wielkiego jeszcze nie osiągnęli. I tu nie jest kwestia tego, aby pół składu wywalić, bo już się zasłużyli, są stare pierniki i im się nie chce. Chce im się. Ale muszą to poczuć i dlatego bardziej jest to kwestia tego, żeby piłkarze, których miejsce w wyjściowym składzie jest na chwilę obecną niepodważalne poczuli się zagrożeni w skutek czysto sportowej konkurencji o to miejsce. Milan ma świetny skład, świetnego trenera, ale ten skład jest trochę zbyt wąski. A może inaczej. Większość zmienników zbyt mocno odstaje od piłkarzy podstawowych i tym samym tamci czują się nietykalni. Być może podświadomie. Musi się zwiększyć konkurencja, a ta drużyna znów zacznie błyszczeć. Do czasu jednak, nim pojawią się ci zmiennicy wielka jest rola Ancelottiego. Ma bardzo trudne zadanie, żeby wykrzesać z graczy coś, czego im brakuje. Czystej zaciekłości. To coś, o co bardzo trudno bez konkurencji. Zwłaszcza u graczy jacy są w Milanie, którzy znają swoją wartość, znają swoje nazwisko na arenie międzynarodowej. Jest to wykonalne, lecz niestety może wymagać od Carlo czasu. Kto wie, być może warto stworzyć sztuczną rywalizację? Odważyć się na ruch, aby dać szansę od pierwszych minut jakiegoś meczu piłkarzom młodym, choćby nawet z rezerw. Niewielu, np. dwóm, ale niech oni wyjdą, a na ławkę niech usiądzie ktoś z wyjadaczy. Jest to ryzyko, ale jeśli ten młody pokaże się z jak najlepszej strony ma szansę swoimi chęciami zarazić starszych kolegów.Michał M pisze:(...) w pewnym momencie w historii każdego klubu przychodzi czas na wprowadzenie świeżej krwi i wymianę paru graczy, nawet jeśli teoretycznie są bardzo dobrzy (...)
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Luciano » 04 paź 2007, 14:37
Luciano
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio