To przez Kaczyńskiego ta awariaGdzie sa stadiony, Kaczynski gdzie sa stadiony!?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 13 paź 2007, 21:53
To przez Kaczyńskiego ta awariaGdzie sa stadiony, Kaczynski gdzie sa stadiony!?
Bask
Post Wyświetl pojedynczy post autor: G21 » 13 paź 2007, 22:08
G21
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 13 paź 2007, 22:10
Ebi
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 13 paź 2007, 22:12
mistyk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: G21 » 13 paź 2007, 22:18
G21

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 13 paź 2007, 22:33
czeher
Post Wyświetl pojedynczy post autor: G21 » 13 paź 2007, 22:44
Trudno sie nie zgodzic. Niepoukladany zespol latwo jest pokonac, a na Euro nikt przypadkiem nie gra. Ale mysle, ze Leo uda sie tego dokonac i nie bedzie takiej gry jak z Ekwadorem na ostatnich MŚ. Czuje, ze nam sie uda. Ciesze sie, ze wreszcie jestesmy w Euro (chyba mozna tak juz powiedziec), bo to znak, ze "cos tam" idzie do przodu.czeher pisze: Trzeba budowac charakterny zepsol bo narazie to gra bardzo chaotyczna
G21
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 13 paź 2007, 22:57
Sero
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 paź 2007, 23:01
ale także Krzynówek - mówiłem, ze powinien podac. Podał i Ebi strzelił 1 bramkę ... potem było z górki.Sero pisze:Co do spotkania to dzięki Ebi.
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 13 paź 2007, 23:01
Babel
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 13 paź 2007, 23:07
Bonso
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 13 paź 2007, 23:09
Najlepiej jest po nim pojechać, tak jak to robi większość kibiców w Polsce. Nie wiem jak zagrał, bo nie oglądałem drugiej połowy [SopCast :mać: ], ale z waszych wypowiedzi wynika, że zagrał dobre spotkanie. Cieszy mnie to. Szkoda, że Sagan nic nie ukuł na Łazienkowskiej.Babel pisze:To się w głowie nie mieści, że w 40 milionowym narodzie niegrający w Celticu Żurawski nadal jest jedynym polskim piłkarzem potrafiącym przytrzymac piłkę i dozować tempem gry.
guru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: macko001 » 13 paź 2007, 23:27
macko001
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 13 paź 2007, 23:36
Dla mnie grac powinni zawodnicy ktorzy sa w danym momencie w najlepszej formie. Zurawski w formie nie moze byc, bo na samych treningach formy nie wyrobi. Przytrzymac pilke majac przed soba takich przeciwnikow wcale nie jest trudno i to raczej nie jest plus dla Macka, tylko minus dla innych naszych pilkarzy. A grac cos zaczelismy dopiero jak zgasly swiatla, teraz pewnie przy kolejnym niekorzystnym dla nas wyniku w nastepnym spotkaniu, ponownie nastanie ciemnosc. Naprawde szacunek dla Zurawskiego za to czego dokonal w rezprezentacji, ale to nie jest juz ten sam Magic i jego czas dobiega konca.Babel pisze:No Żurawski jest słaby (spokojnie Pisakk nie o Tobie). Szkoda, że po jego wejściu druzyna wreszcie zaczeła grać piłka. To się w głowie nie mieści, że w 40 milionowym narodzie niegrający w Celticu Żurawski nadal jest jedynym polskim piłkarzem potrafiącym przytrzymac piłkę i dozować tempem gry.
mistyk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 13 paź 2007, 23:53
Jest stary i niedługo umrze.mistyk pisze: O Zurawskim to nawet nie zaczynajmy dyskutowac. Dla mnie to sie nie miesci w glowie, ze on jeszcze w kadrze jest, a co dopiero mowic o pierwszym skladzie. [...] to nie jest juz ten sam Magic i jego czas dobiega konca.
I znowu przez Żurawskiego przegraliśmy mecz. Nie przegraliśmy? Nie szkodzi. To się wytnie.Ebi pisze:Gdzie tam "kapitan" Żurawski, który jako napadzior strzelił aż jednego gola w całych eliminacjach? Gdzie ci napastnicy?
I ja się pod tym podpisuję.Wołowski pisze:[...]A już strzał rozpaczy Dariusza Dudki z 35 metrów w 52. min pokazywał jaki chaos panował w głowach polskich piłkarzy. Na szczęście do czasu. W przerwie Beenhakker wpuścił Macieja Żurawskiego za potykającego się o własne nogi Marka Saganowskiego. Kapitan obiecał przed meczem: "Niby wszystko można spieprzyć, ale my tej szansy już nie zaprzepaścimy". Słowa dotrzymał. Pokierował drużyną, przetrzymał piłkę z przodu, wprowadził zbawczy spokój. Obok Smolarka był bohaterem wieczoru, ale w drugiej połowie właściwie wszyscy grali dobrze. Ocknął się Jacek Krzynówek, który wypracował pierwszego gola, Jacek Bąk wyporacował drugiego, a Żurawski trzeciego. Dziś jest jasne dlaczego Beenhakker uważa kapitana za fundamentalną postać w drużynie. W Celticu może nie grać, ale dla kadry jest bezcenny.
petru
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio