Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 686

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
31%
Oddanie Sneijdera
1
8%
Zatrudnienie Beniteza
0
Brak głosów
Zwolnienie Xabiego
6
46%
Zatrudnienie Mourinho
2
15%
Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 13 paź 2007, 19:17

Że tak spytam: po co Lamps? Przecież jest Sneijder.
Bo nie ma żadnej alternatywy dla Gutiego i Sneijdera na ławce. A przecież wiadomo że obaj nie są w stanie grać wszystkich meczów w sezonie przez 90 minut.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4455
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 615
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 13 paź 2007, 19:23

brylancik pisze:
Że tak spytam: po co Lamps? Przecież jest Sneijder.
Bo nie ma żadnej alternatywy dla Gutiego i Sneijdera na ławce. A przecież wiadomo że obaj nie są w stanie grać wszystkich meczów w sezonie przez 90 minut.
Nie śledzę pilnie rozgrywek ligi hiszpańskiej, więc nie wiem, jakim ustawieniem gra obecnie Real, ale potencjalnie to chyba właśnie Guti ma być alternatywą dla młodego Holendra? 3-ech piłkarzy na jedną pozycję, z których każdy ma aspiracje do gry w wyjściowym składzie, to chyba jednak trochę za dużo...
No Chyba że obecnie (powtarzam: nie śledzę na bierząco rozgrywek La Ligi) ktoś z dwójki Sneijder/Guti gra na skrzydle? Czy mógłby mnie ktoś uświadomić, jak wygląda obecnie druga linia madryckiego zespołu?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18513
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2405
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 13 paź 2007, 19:30

Ustawienie w ostatnim meczu.

Trochę mylne, bo Guti nie gra jak drugi DM, a Raul jest bardziej wysunięty niżRobben i Sneijder, ale to chyba nie przeszkadza. W defensywie wygląda to tak, jak na schemacie.
Ostatnio zmieniony 13 paź 2007, 19:33 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Danielinho90
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 283
Rejestracja: 31 maja 2006, 22:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Danielinho90 » 13 paź 2007, 19:30

Co za miszczu wytlumaczy mi kibicowi ZNicza Pruszków jaką taktyką gra Real Madryt.Jakie ustawienie itp itd. Wiecie ocb ziomki.Znacie sie to pewnie mi wyjasnicie.Z góry danke schon.Pozdro 6 milionów.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18513
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2405
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 13 paź 2007, 19:41

Danielinho90 - Z prostej przyczyny - jest to trochę pisania, a ja jestem trochę niedysponowany napiszę Ci to jutro. Może być? Chyba, że ktoś mnie uprzedzi :wink:

Ps. Ileż razy było to już pisane, tylko jakoś chyba nie na tyle, żeby po prostu wkleić linka do postu :think:

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4455
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 615
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 13 paź 2007, 19:43

Czyli Snejder został "przechrzczony" na prawoskrzydłowego? I jak spisuje się na tej - w gruncie rzeczy - nowej dla siebie pozycji? Nie ciągnie go do środka?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18513
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2405
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 13 paź 2007, 19:49

Sneijder jest takim zawodnikiem, że gra i w środku i na prawej i z lewej zależy od meczu, ale podczas spotkania też się trochę przemieszcza. Prawa flanka tak naprawdę w głównej mierze należy do Sergio Ramosa, który gra bardzo ofensywnie. Trochę się to ewentualnie zmienia, jeśli gra dwóch nominalnych skrzydłowych np. Robben i Robinho.
Ostatnio zmieniony 13 paź 2007, 19:54 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Danielinho90
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 283
Rejestracja: 31 maja 2006, 22:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Danielinho90 » 13 paź 2007, 19:54

RealFan pisze:Danielinho90 - Z prostej przyczyny - jest to trochę pisania, a ja jestem trochę niedysponowany napiszę Ci to jutro. Może być? Chyba, że ktoś mnie uprzedzi :wink:

Ps. Ileż razy było to już pisane, tylko jakoś chyba nie na tyle, żeby po prostu wkleić linka do postu :think:
Spoko.Poczekam :)

Awatar użytkownika
Klatus
Skład C
Skład C
Posty: 64
Rejestracja: 13 sie 2005, 17:02
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Klatus » 13 paź 2007, 23:16

cru pisze:Ruud w 451 meczach kariery zdobyl 289 goli - jeden gol na 1,56 mecza. Henry w 387 wystepach 200 goli - gol na 1,94 mecza. Gdzie w tym miejscu Henry wyglada lepiej, to chyba tylko Ty wiesz.
O, a Eto w 253 meczach 118 goli - gol na 2,14 mecza.
Kto został w poprzednim sezonie królem strzelców ligi hiszpańskiej i angielskiej też wiem tylko ja.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 13 paź 2007, 23:23

Kto został wcześniej królem strzelców w Anglii (parokrotnie) i Hiszpanii, też chyba tylko ja wiem :roll:

Awatar użytkownika
Klatus
Skład C
Skład C
Posty: 64
Rejestracja: 13 sie 2005, 17:02
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Klatus » 14 paź 2007, 9:46

Napastnicy jakiego klubu strzelają najwięcej goli w LM też chyba tylko ja wiem.

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 14 paź 2007, 12:25

Kto dostanie zaraz WP od modów za offtopa też chyba tylko ja wiem :roll:

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19853
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 718

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 14 paź 2007, 14:12

Napastnicy jakiego klubu strzelają najwięcej goli w LM też chyba tylko ja wiem.
no Van Nisterlooy w Realu strzelil mase bramek w LM..strzelal je ale dla Man UTD i PSV a Raul to juz nie straszy tak jak kiedys

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18513
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2405
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 14 paź 2007, 15:00

Nie jestem za bardzo pewien, czy to faktycznie w tym temacie powinienem o tym pisać. Lepszy byłby TEN ,ale skoro problem został poruszony tu, a Danielinho90 jest osobą, która nie pisze tu na forum od dawna lepiej wyskrobię co mam do powiedzenia w temacie Realu.

Jeśli modzi uważają, że mimo wszystko powinienem napisać w temacie o taktyce, to niech się wysilą i tego posta przeniosą. Nie będziecie zbijać bąków! A co :P



Szkoda, że nikt mnie nie wyręczył z tą taktyką. Dałem Wam pole do popisu (POPiS-u :o ). Lenie śmierdzące!

Człowiek liczy, że ktoś coś napisze za niego, a on sam ewentualnie się do tego odniesie. Ale trudno. Nadzieja matką głupich :roll: Co ja kuźwa piszę :lol: To wszystko przez wczorajszy dzień. Hala Browar! Hala Polska! Hala Elektrycy w Warszawie! Hala Hydraulicy w moim zadupiu! :P

Dobra konkrety. Przejdźmy w końcu do Realu, bo moje loty chyba dzisiaj opanowane nie zostaną. Krzywa faza to moja baza. O!



Zawsze były obrazki. Dzisiaj ich nie będzie. Nie chce mi się za bardzo i to może dlatego. Albo inaczej. Wstawię gotowca :P

Na dzień dzisiejszy optymalne ustawienie Realu wygląda TAK - tu mecz z Recreativo


Poszczególne formacje


Obrona i jej współpraca z drugą linią.

Tutaj nic nadzwyczajnego nie ma. Prosta filozofia. Dwójka stoperów + dwójka bardzo ofensywnie usposobionych bocznych obrońców. W zależności od składu personalnego to nastawienie ofensywne może być trochę mniejsze, bo np. para Salgado - Heinze nie będzie grała aż tak dużo do przodu jak Marcelo i Ramos. Nie oznacza to jednak, że nie atakują w ogóle. Mózgiem defensywy jest tutaj Cannavaro, który jest "opiekunem" i nauczycielem Marcelo. To on krzyczy na niego podczas spotkań, nakazuje mu pozostanie w tyłach kiedy jest taka potrzeba, a nawet udziela mu wskazówek jak ma kryć rywala. Pamiętamy przecież Marcelo jaki był jeszcze kilka miesięcy temu. Trudno było nazwać go obrońcą, bo grał właściwie jak skrzydłowy. W Realu ciężko było to zaobserwować, bo Capello nie dawał mu zbyt wielu szans, ale już w reprezentacji (np. na młodzieżowych MŚ) rzucało się to w oczy dość wyraźnie. Z drugiej strony (przy takim ustawieniu) Ramos ma jeszcze więcej zadań ofensywnych. Marcelo ma na swojej flance jeszcze Robbena, a Sergio sam jest motorem napędowym na prawej flance. Sneijder nie gra jak skrzydłowy. Jest ustawiony bliżej flanki niż Guti, ale też schodzi do środka, a nawet na drugą stronę boiska. Do jego zadań nie należy przeprowadzanie szybkich indywidualnych akcji skrzydłem. Ale o nim może później.

Założenia są takie, że obrona ma grać możliwie daleko od własnej bramki po to, aby dać więcej swobody bramkarzowi, a także aby jak najszybciej przerywać akcje rywala. Prawda jest taka, że nie zawsze to wychodzi, bo Real jako jeszcze słabo zgrany kolektyw nie zawsze jest w stanie zdominować drugą linię, co jest tu kluczowe. A sam Diarra też nie zawsze wystarcza do tego, aby zadania obrońcom ułatwić. Co z resztą krytykował już niedawno Capello. Tylko nie chodzi o ilość DM'ów. Ilość niekoniecznie przekłada się na jakość.

TU mecz z Getafe, gdzie Real miał ogromne problemy z grą i został niemal całkowicie zepchnięty do defensywy. A przecież Gago i Drenthe mieli zmiażdżyć niemal każdą akcję w zarodku. Problem się niestety pojawił. Nie dość, że nie byli dość efektywni w destrukcji, to jeszcze nie radzili sobie z rozegraniem piłki. Widać było brak Gutiego, który jest potrzebny Sneijderowi. I na odwrót. Obrońcy nie mieli przed sobą odpowiedniej zasłony i było coraz więcej dziur. Schuster po tym spotkaniu bardzo chwalił postawę obrony (i trudno, żeby nie, skoro nie padła żadna bramka dla rywala), ale prawdą jest też to, że gdyby nie Iker Casillas...Coliseum Alfonso Perez nadal byłoby przez Królewskich niezdobyte :roll:

Bywało też jeszcze gorzej. Valladolid

Tu problem znów leży w drugiej linii. Ale odejdźmy od niej, bo o tym będzie pora napisać. W grafice jest mały błąd, bo Drenthe i Robinho mieli pełnić rolę skrzydłowych. Nieistotne. Ważne jest tyle, że kompletnie brakowało pary. Zwłaszcza z prawej strony, gdzie Salgado nie potrafi już grać tak ofensywnie jak dawniej, a sam Robinho to jest zbyt mało. Zwłaszcza na rywala grającego bardzo agresywnie pressingiem i zagęszczającego pole gry. Nasze flanki nie istaniały. Brakowało nici porozumienia pomiędzy bocznymi obrońcami, a skrzydłowymi.

Stoperzy.

Z nimi sprawa wygląda nieco inaczej, bo tu chyba wszystko prezentuje się coraz lepiej. Heinze wraz z Cannavaro stworzyli solidny duet i radzą sobie lepiej niż Canna z Metzelderem. Z kolei Ramos w środku to duża strata dla ataku. Zobaczymy jeszcze co będzie, jak do gry wróci Pepe. Schuster wymaga od swoich środkowych obrońców inicjowania akcji. Najlepiej było to widać jeszcze w meczach przedsezonowych, gdzie dalekie wybicia bramkarza były niemal niespotykane. Defensoorzy mają spokojnie rozegrać piłkę między sobą i umiejętnie, w odpowiednim momencie dograć ją do pomocnika. To też jest jeszcze element, który nie funkcjonuje na tyle dobrze, na ile by się chciało, ale tego należało się spodziewać. Zanim Real zacznie grać we wszystkich elementach tak, jak chce Schuster musi minąć sporo czasu.

Starczy pisania o obronie :P


Pomoc.

W drugiej linii widzieliśmy już kilka wariantów, ale podstawowym jest chyba taki jak w ostatnich dwóch spotkaniach. Patrz wyżej - Recreativo.

Jeden pivot - Diarra

Odpowiedzialny w największym stopniu za utrudnianie przeciwnikowi rozgrywania piłki w drugiej linni, podwojenie krycia na poszczególnych graczach drugiej linii przeciwnika, a także asekurację bocznego obrońcy, który akurat postanowił zapuścić się pod pole karne rywala. Diarra oczywiście bierze też udział w poczynaniach ofensywnych zespołu, ale nigdy nie zapędza się zbyt daleko i asekuruje całą akcję. To on jest pierwszą zaporą, gdyby Real stracił piłkę, a zatem jest głównym zabezpieczeniem na wypadek kontry rywala. To nie zawsze wystarcza, ale należy liczyć się z ryzykiem. Real nadal musi poprawić w swojej grze element pressingu, którego jest trochę za mało, a to przecież agresywniejsze zaatakowanie rywala po stracie piłki jest najlepszym sposobem na uniknięcie szybkiej kontry. Diarra w polu karnym rywala znajduje się w zasadzie tylko przy stałych fragmentach gry. Jeśli jest inczej to stanowi to wyjątek od reguły. Już częściej można go spotkać pod bramką Casillasa.

Spotkaliśmy się już także z grą dwójką typowych DM, czyli to, co przerabialiśmy już nie raz i nie dwa za Fabio Capello. Ten wariant, gdzie odpocząć mieli Guti i Diarra przeciwko Getafe (patrz wyżej na schemat) Schusterowi nie za bardzo popłacił pomimo zdobycia trzech punktów i całkiem możliwe, że do tego już nie powrócimy. A już na pewno nie pod nieobecność na boisku Malijczyka.

Poza tym jest jeden klasyczny skrzydłowy (np. Robben), którego można spotkać po obu stronach boiska. Jakie są jego zadania to chyba jest wiadome. W defensywie pracy dużo nie ma, choć też ma obowiązek nieco się cofnąć kiedy rywal jest przy piłce. Jego główną misją na boisku jest szybki atak wzdłuż linii bocznej boiska, dobra współpraca z bocznym obrońcą, dokładne dośrodkowanie, stworzenie przewagi poprzez indywidualną akcję, rozszerzenie gry i tym samym rozciągnięcie defensywy rywala, ewentualne zbiegnięcie do środka i strzał/absorbowanie uwagi obrońcy w celu zrobienia większej ilości miejsca napastnikowi (te ostatnie akurat w Realu trochę rzadziej) itp.

Zdarza się też gra dwójką skrzydłowych kosztem Gutiego bądź Sneijdera. Jeśli nie od początku to poprzez zmianę w trakcie spotkania.

Sneijder - czyli fałszywy skrzydłowy.

Jak już ktoś wcześniej pytał. Czy Sneijder jest skrzydłowym? Teoretycznie jest. Często porusza się blisko linii bocznej boiska. Ale z niego taki skrzydłowy jak choćby z Rosickiego w Arsenalu, jeśli można to tak określić. Pełni rolę kolejnego obok Gutiego (tam Cesca) rozgrywającego. Wesley dobrze musi współpracować z Gutim, dzięki czemu rozbicie potencjału kreatywnego (jak to brzmi w ogóle :lol: ) jest dla przeciwnika trudniejsze niż w przypadku, kiedy gra tylko jeden z tych zawodników. Pewnie właśnie dlatego Schuster trochę odszedł od początkowo tak głośno przez niego zapowiadanej gry skrzydłami. Kluczowe jest tu słowo trochę, bo przecież obie flanki stanowią w Realu bardzo ważną część w grze ofensywnej, ale jednak nawet większa jest tu rola bocznych obrońców, niż samych skrzydłowych. Bo ten najczęściej jest jak już pisałem tylko jeden. Sneijder bardzo często schodzi do środka, bądź nawet na przeciwną stronę boiska. Robi po prostu miejsce dla Ramosa. Jest wszędzie i głównym jego zadaniem jest wspomaganie Gutiego w prowadzeniu gry. Z tą różnicą, że on sam jest (przynajmniej na papierze) ustawiony nieco bardziej z przodu od Hiszpana. No i to właśnie Sneijder wykonuje większość stałych fragmentów gry, decyduje o sposobie ich rozegrania :]

Guti - Główny mózg z zadaniami defensywnymi.

Ciekawie to brzmi, ale taka jest prawda. Z resztą Pirlo w Milanie także nie jest pozbawiony zadań w destrukcji. Trudno żeby porównywać ze sobą tych dwóch piłkarzy, ale Guti ma jednak pewne cele na boisku podobne do Włocha.

Bernd Schuster właśnie w ręce/nogi/głowę Gutiego powierzył zadania prowadzenia gry zespołu. To on ma rozgrywać, rozdzielać piłki na boki, do tyłu, czy w końcu do napastników. W związku z tym, że nie nazwałbym go graczem wyjątkowo cierpliwym w tym elemencie (i Schuster pewnie także nie) - Guti ma tendencję, żeby czasem nieco "na siłę" szukać asysty - powierzono mu do pomocy Wesleya. Nie tylko odciąża on Jose Marię w pewnych elementach, ale także daje mu właśnie tę swobodę, która Gutiemu jest bardzo przydatna do posłania tego jego ulubionego dziecka - dokładnej prostopadłej piłki pomiędzy obrońcami do napastnika.

Oprócz tego wszystkiego pojawia się jeszcze drugie zadanie dla Gutiego. W momencie kiedy rywal ma piłkę staje się on graczem trochę bardziej cofniętym i tym razem to on (a nie na odwrót jak nieraz w ataku) staje się giermkiem Diarry. Nie jest graczem tak twardym jak Mahamadou, ale na pewno jest w stanie skutecznie zagęścić środek pola gry.

Samo rozgrywanie piłki i dominowanie w środku boiska wygląda jeszcze różnie, ale to są właśnie efekty póki co średniego zgrania. Na pewno będzie jednak coraz lepiej, a może raczej coraz systematyczniej i przez dłuższy okres czasu. Zarówno trenerzy, jak i piłkarze zachowują tutaj w swoich wypowiedziach duży spokój.


Atak

Trudno w tym miejscu pisać o samych napastnikach. Przecież napad bez drugiej linii, a nawet obrońców niewiele znaczy. W Realu (co już pisałem kiedyś w innym temacie przy omawianiu Raula) zachodzi teraz pewna "równoważność" w ataku. Co oznacza nie mniej nie więcej tylko tyle, że nie ma zawodnika, na którego kieruje się zdecydowaną większość piłek (poprzedni sezon - Ruud) i gra staje się trochę trudniejsza do odczytania dla przeciwnika. Jeśli się nie mylę to Raul i Sneijder oddają w tej drużynie najwięcej strzałów na bramkę. Być może bierze się to też z tego, że van Nistelrooy nie zagrał na razie w wielu meczach, ale jednak takie coś, a także to, iż w tym sezonie do siatki rywala trafiało już ośmiu zawodników (tylko w Barcelonie i w Valencii jest także taka liczba - przynajmniej w La Liga. Co ciekawe potem jest Valladolid - 7 graczy, a strzelili dopiero 8 bramek :shock: ) daje w jakiś sposób do myślenia.

Najistotniejszą sprawą w ataku jest bardzo dobra współpraca Raula z Ruudem. To jest element, który na razie funkcjonuje (po Casillasie :P ) w tym sezonie w Realu najlepiej. Przeprowadzają między sobą dwójkowe akcje, świetnie się rozumieją, asystują sobie wzajemnie. Obaj biorą też udział w kreowaniu akcji, dużo biegają, nie czekają na piłkę, nawet cofają się po nią dość daleko (zwłaszcza Raul), czy też biorą udział w grze obronnej. W obwodzie pozostaje też kilku innych graczy, którzy także kiedy dostają szansę gry prezentują się przynajmniej przyzwoicie.


Podsumowując obecny Real jest nastawiony dużo bardziej ofensywnie, niż ten Capello. Przynajmniej na papierze, bo pewne elementy, aby należycie się prezentowały wymagają większego zgrania i zrozumienia zawodników. Wszystko jest kwestią czasu, a do tej pory nadal będą się zdarzały niemiłe niespodzianki w obrazie gry jak np. z Valladolid czy też Getafe. Niewątpliwie jednak wszystko zmierza w dobrą stronę.


Starczy Ci?


Pozdro :!:
Ostatnio zmieniony 14 paź 2007, 15:09 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Klatus
Skład C
Skład C
Posty: 64
Rejestracja: 13 sie 2005, 17:02
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Klatus » 14 paź 2007, 15:09

no Van Nisterlooy w Realu strzelil mase bramek w LM..strzelal je ale dla Man UTD i PSV a Raul to juz nie straszy tak jak kiedys
Nie "Van Nisterlooy", tylko van Nistelrooy.
Raul nie straszy jak kiedyś? Obecnie Raul ma najwięcej asyst w zespole, a i bramki zaczął strzelać i śmiem powiedzieć, że obok Ruuda i Ikera jest obecnie najważniejszą postacią w zespole. Niby czemu pół Hiszpanii domaga sie powołania Raula do kadry, w tym też piłkarze z reprezentacji (nie mam tu na myśli tylko piłkarzy Realu)?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”