Z tą różnicą, że Iker takich błędów nigdy nie popełnił, jak wpadki VV w meczu Valencią czy Liverpoolem. Nawet statystyki z tego sezonu udowadniają, że Casillas jest absolutnym numerem jeden w Hiszpanii, wpuszczając przy tym najmniej goli.Janio pisze:Co do porównania z innymi bramkarzami - mam wrażenie, że cokolwiek nie zrobiłby teraz Victor - w świadomości większości kibiców (może za wyjątkiem kibiców Barcelony, choć i tak nie wszystkich) pozostanie on już na zawsze z powodu w/w pomyłek co najwyżej średniej klasy portero. A dajmy na to taki Iker - ponieważ dotychczasową grą wyrobił sobie pewną renomę mógłby IMO teraz robić bubla za bublem i co najwyżej mówiłoby się o jego "przejścowych kłopotach" czy "chwilowym spadku formy". Ale trudno - tak to już jest Rolling Eyes
Valdes może i jest dobrym bramkarzem, ale o klasę gorszym od Casillasa czy Reiny. Niektóre uwagi kibiców Barcy dlaczego nie ma go w kadrze są dość żenujące.Bramkarz Blancos zatrzymywał najwięcej strzałów spośród wszystkich golkiperów La Liga: 35. Za nim znajdują się Iraizoz z Athletiku z siedmioma mniej i Moya z Mallorki z 27 paradami na koncie. Victor Valdés, dla porównania, 17 razy chronił Barcelonę przed utratą gola.








