Podam swoją opinię o tym meczu - w przeciwienstwu do BaSSu uważam że wszystko przemawia za Wisłą, przykład:
statystyki - Wisła u siebie w tym sezonie 5 meczow, 5 zwyciestw, bramki 20-2; Legia na wyjeździe 5 meczow, 3 zwyciestwa i 2 porazki, bramki 6-2(co może i jest plusem naszych, bo nie tracą zbyt wielu goli nawet na wyjeździe)
Kosowski zagra, więc Kiełbowicz bedzie miał sporo roboty, Edson bedzie musiał sie czesto wracać co w jego przypadku nie jest zbyt optymistycznym rozwiązaniem
ale nie patrzac juz na statystyki czy siłę kadrową, tylko na to że każdy mecz jest inny, i bardzo dużo zależy od motywacji piłkarzy i ich determinacji, to zwycięży ten kto będzie gryźć trawę ( chciałbym żeby to była Legia )



