FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 515

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 lis 2007, 21:19

Ale nie mam zamiaru go jakoś specjalnie bronić. Powinien to trafić. Tylko jak dla mnie błąd obrony bardziej zasługuje na "potępienie" niż pudło Henry'ego.


W II połowie już Getafe ładnie ograło wasza obrone - tutaj bym sie martwił na waszym miejscu. Bardziej, niż po kolejnym pudle któregokolwiek z napastników.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 lis 2007, 21:47

Jak tam nastroje? :] Całkiem ładny wynik ugraliśmy. Bagaż dwóch bramek przy żadnej strzelonej + czerwo za debilne zagranie Zambrotty to niewątpliwie powody do dumy. Rijkaard zapewne poczęstuje nas standardową gadką o ciężkiej pracy i odpowiedniej mentalności. Rzygam.

Visca el Barca

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 10 lis 2007, 21:49

Tragedia normalnie. Zambrotta nawet 45 minut nie wytrzymal. Moze to my powinnismy psychologa zatrudnic, bo presja na wyjazdach jest zbyt duza?

A tak na powaznie to w drugiej polowie zadnej okazji nie stworzylismy - to o czyms swiadczy.

[']

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nurni Flowenol » 10 lis 2007, 22:06

Zazwyczaj sie powstrzymuje od tego typu komentarzy, ale musze to napisac. Nasza gre w drugiej polowie mozna nazwac tylko jednym slowem: zenua. Po prostu zenua.

Getafe w pelni kontrolowalo drugie 45 minut, chwilami nas osmieszajac. Gralismy nieudolnie, bezmyslnie, bez pomyslu i bezradnie. Napastnikow mogloby wlasciwie nie byc, tacy byli bezproduktywni, niewidoczni, nic nie wnoszacy do gry. Gospodarze zasluzyli bezspornie na wygrana, zagrali dobre spotkanie, byli zorganizowani i zdyscyplinowani. Grali madrze i agresywnie. To wystarczylo.

Najwieksza zenada jest to, zesmy nie stworzyli zadnej sytuacji strzeleckiej w drugiej odslonie (sic!), triumf Getafe ani przez chwile nie byl nawet zagrozony. Coz, nie chcialo mi sie ogladac tej drugiej polowy :]

Jedynym usprawiedliwieniem moze byc to, ze w rywalizacji z Getafe w ostatnich latach osiagalismy z tego co pamietam slabe rezultaty. Marne to jednak pocieszenie i usprawiedliwienie, jezeli mnie pamiec nie myli. Jezeli chcemy zdobyc mistrzostwo, musimy wygrywac na wyjazdach. Co najmniej remisowac. A juz na pewno zwyciezac w meczach z druzynami ze srodka tabeli. A nadal ufam, ze La Liga wygramy, bo nie widze innej ekipy ktora jest w stanie nas pokonac w ogolnym rozrachunku. Chyba ze bedzie powtorka z poprzedniego sezonu. Oby nie.

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 11 lip 2007, 15:59
Reputacja: 28

Post Wyświetl pojedynczy post autor: liam » 10 lis 2007, 22:14

nie ma co ukrywać Barcelona słabo gra na wyjazdach w PD. Być może biorą przykład z Milanu z poprzedniego sezonu (tzn. słaba gra w lidze na początku zwyżka formy w 2 części sezonu i świetna gra w LM). Kto wie? Przekonamy się o tym już wkrótce. Na razie nie wygląda to najlepiej. Dziwi mnie zwłaszcza fakt że przy słabym wyniku Rijkaard ściąga waszych liderów a w ich miejsce wstawia młode zdolne gwiazdy. Co prawda Ronaldinho i Messi nic nie pokazali dzisiaj ale jakoś nie wydaje mi się żeby Barca bez swoich liderów potrafił zmienić obraz gry (tylko że Brazylijczyk nabawił się chyba jakiejś kontuzji więc tą zmianę mogę zrozumieć). No ale jak już wcześniej napisałem może oszczędzacie siły na LM. Co do gry znowu dłużej utrzymywaliście się przy piłce (było bodajże 61% do 39% dla Barcelony) ale za dużo z tego nie wynikało. Zambrotta bardzo brzydki i głupi faul. Zasłużenie otrzymał czerwoną kartkę. Ogólnie cieszy mnie ta przegrana ;p ale wolę być ostrożnym co do osądu Barcelony. Coś mi się zdaję że Katalończycy pokażą jeszcze w tym sezonie na co ich stać.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 10 lis 2007, 22:18

Nurni Flowenol pisze:bo nie widze innej ekipy ktora jest w stanie nas pokonac w ogolnym rozrachunku.
:shock:
Mocne. Ja widze co najmniej 3, ale pewnie dlatego, ze nie mam klapek na oczach. Proponuje sie przyjrzec aktualnemu bilansowi spotkan wyjazdowych:

1 - 3 - 2, bramki: 6 - 7 (w tym 4 strzelone Levante).

Jezeli to diametralnie sie nie zmieni to naprawde myslisz, ze nikt Wam nie zagrozi? :lol2:

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 10 lis 2007, 22:27

Krzysztof Jarzyna pisze:
Nurni Flowenol pisze:bo nie widze innej ekipy ktora jest w stanie nas pokonac w ogolnym rozrachunku.
:shock:
Mocne. Ja widze co najmniej 3, ale pewnie dlatego, ze nie mam klapek na oczach. Proponuje sie przyjrzec aktualnemu bilansowi spotkan wyjazdowych:

1 - 3 - 2, bramki: 6 - 7 (w tym 4 strzelone Levante).

Jezeli to diametralnie sie nie zmieni to naprawde myslisz, ze nikt Wam nie zagrozi? :lol2:
Tak samo mówił w poprzednim sezonie, że trzecie z rzędu misrzostwo niemal przesądzone oraz, że nikt nie jest w stanie zagrozić w ogólnym rozrachunku. No i proszę :wink:

Rozumiem, że Sevilla czy Real to podrzędne klubiki, które nie mają szans z wszechpotężną Barceloną.

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 10 lis 2007, 22:35

Co takiego zrobil Zambrotta, ze tak go tepicie, bo nie widzialem,a nie chce mi sie szukac po stronkach ?
Mowcie co chciecie ale Real tez sie strasznie meczyl i gdyby nie slupki, poprzeczka i Iker, wracalby do domu z podobnym wynikiem.
Taki urok la liga, wszedzie mozna bez problemu stracic punkty

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 10 lis 2007, 22:36

Kadrowo jestesmy najsilniejsi, ale co z tego skoro w zeszlym sezonie tez bylismy? W drugiej polowie zeszlego sezonu mielismy podobny problem jak obecnie - tracilismy punkty na wyjazdach. I to duzo. Od tego czasu mamy jedynie wypowiedzi, ze to sie zmieni. Poki co tego nie widac i naprawde musi sie to diametralnie zmienic jesli chcemy marzyc o mistrzostwie.


Inna sprawa, ze w tym sezonie kontuzje tez nas nie omijaja i to kluczowych zawodnikow. Henry zostal rzucony od razu na gleboka wode, choc sam pewnie spodziewal sie, ze bedzie powoli wprowadzal sie do zespolu. Niestety kontuzja Eto`o sporo zmienila. Obecnie nie mamy praktycznie kim postraszyc z lawki. Gdyby wszyscy byli zdrowi wygladaloby to inaczej, ale co zrobic, taka jest pilka. Brakuje nam tego zawodnika, ktory potrafilbym wniesc wiele z lawki rezerwowych. Tak jak w drugiej polowie zeszlego sezonu wchodzil z lawki Robinho i potrafil wygrac Realowi mecz.

Sil na Lige Mistrzow nie ma co oszczedzac, bo praktycznie juz wyszlismy z grupy. Mecz z Niemcami nie powinien nalezec do tych trudniejszych, mimo, ze ci graja ostatnio coraz lepiej, jednak gramy na Camp Nou. Trudny moze byc mecz wyjazdowy z Lyonem, bo moze on decydowac o tym, czy Lyon wyjdzie z grupy czy nie. Jesli bedzie juz mieli awans z 1 miejsca zapewniony to moim zdaniem nie ma sie co za bardzo meczyc w tym meczu. I tak wole, zeby awansowal Lyon niz drwale z Glasgow.

Nie wiem co musi sie zmienic, zebysmy grali lepiej na wyjazdach. Bo naprawde ciezko uwierzyc, ze graczom pokroju Henry`ego, Messiego, Ronaldinho czy Xaviego trudno jest stworzyc sytuacje bramkowa przez 45 minut grajac z druzyna ze srodka tabeli.
Ostatnio zmieniony 10 lis 2007, 22:38 przez mistyk, łącznie zmieniany 1 raz.

George Jung
Skład B
Skład B
Posty: 159
Rejestracja: 29 maja 2007, 11:21
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: George Jung » 10 lis 2007, 22:38

jeśli Real jutro wygra będzie naprawde źle. zrobią się 4 pkt przewagi i przed nimi zostanie jeden cięzki mecz, 23 grudnia. jeśli do stycznia nic się nie zmieni to jestem za zwolnieniem Ryjka. nie potrafie zrozumiec dlaczego Barca tylko raz zwyciezyla na wyjezdzie.... santander, getafe, valladoid, osasuna, villareal.... naprawde każdy z tych meczów powinni wygrać a w żadnym tak naprawde nie zasłużyli na zwyciestwo. jest problem i to wielki problemi ciągnie sie to od roku. jutro pojawia sie wypoiwedzi o pracy itd....
druga sprawa to zmiany Rijkaarda.... nie pamietam kiedy przy niekorzystnym wyniku jego zmiany coś wniosły i zmieniły....
wejście Zambro , ktory gra jedno wielkie gówno to porażka, tym bardziej ze Puyol byl chyba najgrozniejszym naszym zawodnikiem. Giovani....jego wejśc przy niekorzystym wyniku nawet nie komentuje.... dllaczego nie wchodzi Gudi , który naprawde coś pokazuje ostatnio , tymbardziej że nasza gra polegała( jak zwykle na wyjazdach) na wrzucaniu piłek na pałe w pole karne....
no i na deser : Ronaldinho.... ja już naprawde w niego nie wierze, gdy leżał i sie zwijał chciałem zeby zszedł a jego miejsce zajął Iniesta. Iniesta i Messi to w tej chwili jedyni zawodnicy z dryblingiem . przy takiej dwójce i Henrym w środku jestem pewien że byłaoby wiecej niz jedna sytuacja przez 90 min. Iniesta naprawde świetnie obsługuje Henry'ego. róznica miedzy Henrym a Dinho jest taka że Henry chociaż stwarza zagrozenie, dochodzi do sytuacji, Dinho jest grozny jedynie przy wolnych. róznica w szybkosci obu zawodnikow tez jest ogromna a znam ludzi którzy uważaja że Dinho jest szybszy od Titiego ..... po przerwie na reprezentacje chce Dinho na ławie, Inieste za niego a w środku Gudi.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 10 lis 2007, 22:39

Co takiego zrobil Zambrotta, ze tak go tepicie, bo nie widzialem,a nie chce mi sie szukac po stronkach ?
Zambrotta chcial skrocic typa o dlugosc nog. Dostal czerwona karte a rownie dobrze mogl pojsc siedziec.

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 10 lis 2007, 22:45

Zambrotta chcial skrocic typa o dlugosc nog. Dostal czerwona karte a rownie dobrze mogl pojsc siedziec.

ostro.

dziwia mnie komenty niektorych(emocje?) ze 4 punkty do Realu(jesli ten wygra) to tragedia. Liga pokazuje ze nie mozna dzielic sezonu na mecze z Valencia, Sevilla i Realem/Barca(Atletico nie licze :lol: ) i na mecze z reszta patalachow na ktorych zdobedziemy 3 punkty. Kazdy team jest mocny, kazdy jest zdolny do pewnego wygrania meczu z faworytem, kazdy stara sie zaprezentowac jak najlepeij. Dlatego wlasnie przewaga 5, 10 czy 15 punktow nie znaczy nic. Gra sie do ostatniej kolejki i tyle. Do zdobycia pozostalo cos kolo 80 punktow

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nurni Flowenol » 10 lis 2007, 22:54

Zapomnialem jeszcze wspomniec o trzech rzeczach, o czym napomnial poniekad Mousier liam: dzieciaki Bojan i Dos Santos, jak bardzo utalentowani by nie byli nam meczow nie wygraja (to juz lepiej mogl wejsc Eidur) a przewaga w posiadaniu pilki nam kompletnie nic nie dawala. No i Zambro ['] Brakuje mi tez Eto'o. Do zwolennikow wywalenia cienkiego Ryjka z funkcji szkoleniowca teraz lub w najblizszej przyszlosci: jakis godny kandydat na to stanowisko?
Krzysztof Jarzyna pisze:Mocne. Ja widze co najmniej 3, ale pewnie dlatego, ze nie mam klapek na oczach. Proponuje sie przyjrzec aktualnemu bilansowi spotkan wyjazdowych:

1 - 3 - 2, bramki: 6 - 7 (w tym 4 strzelone Levante).

Jezeli to diametralnie sie nie zmieni to naprawde myslisz, ze nikt Wam nie zagrozi?
To wymien mi te trzy, bom ciekaw bardzo. Valencia? :lol2: Wolne zarty. Sevilla? Przy calej mojej ogromnej sympatii i szacunku do nich, uwazam ze nie sa w stanie ugrac wiecej niz wicemistrzostwo. Pozostaje wiec Galaktyczny Snieznobialy Gwiazdozbior Najlepszego Klubu Milionlecia. Otoz moim zdaniem luki na wielu pozycjach w tym klubie beda wychodzic z meczu na mecz, a prawdziwym, swoistym zwienczeniem tego beda Gran Derby Europa. Czas pokaze czy mam racje.

Sadze, ze FCB bedzie grala lepiej w spotkaniach wyjazdowych. Malo jest ku temu przeslanek, pewnie nigdy nie jest tak zle zeby nie moglo byc gorzej, notabene nie widze innego wyjscia. Mimo wszystko smiem twierdzic, ze aby wygral ponownie Real musi po raz kolejny liczyc na cud, analogiczny do tego z poprzednich rozgrywek, z ostatnich kolejek, ergo: na frajerstwo FCB takoz. Czegos w ten desen. A tak jak nie wierze w obecne cuda w polityce i gospodarce, nie wierze w takowy w PD. Zobaczymy niemniej na koniec sezonu, czy to sie sprawdzi. Jutro Blancos wygraja na pewno 8)
Krzysztof Jarzyna pisze:Dostal czerwona karte a rownie dobrze mogl pojsc siedziec.
:jupi:

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 10 lis 2007, 23:00

peepe pisze:tragedia
Tragedią są takie komentarze w stylu Ebiego po porażce Barcelony :] Fajnie, że doznałeś dużej ekstazy w związku z meczem i przyszedłeś się z nami nią podzielić :lol: Zresztą jak zawsze po słabszej grze lub wyniku Blaugrany. Śmieszne :lol:

Bardzo słaby mecz w wykonaniu Barcelony, chyba najgorszy w tym sezonie. Dwa strzały bodajże na bramkę w całym meczu to dno i ..... Gdyby Henry strzelił na początku bramkę lub Milito celnie uderzył z główki po rożnym ten mecz mógł skończyć się inaczej. Jednak nie ma co gdybać :D Nie ma żadnego usprawiedliwienia. Getafe było dużo lepsze dzisiejszego dnia i w pełni zasłużenie wygrało. Nikt dziś nie zasłużył na wyróżnienie. Valdes i Iniesta jedynie nieźle. Pozostali tragedia. Zambrotta :roll:

Blaugrana to Doktor Jekyll i pan Hyde na dzień dzisiejszy. U siebie potrafi pokonać wszystkiego i wszyscy mogą zachwycać się jej grą. Natomiast każdy wyjazd to fatalna gra, brak zaangażowania zawodników, głupie zmiany Ryja itd. Barcelona na wyjeździe gra jak typowy ligowy przeciętniak albo i gorzej :P Jak nic się nie zmieni do końca sezonu Ryjek powinien odejść.

P.S. Do Bilbao nie macie nawet po co jechać w takiej formie :glass:
Ostatnio zmieniony 10 lis 2007, 23:05 przez Bask, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 10 lis 2007, 23:04

Bask pisze:Tragedią są takie komentarze w stylu Ebiego po porażce Barcelony Krzywy Fajnie, że doznałeś dużej ekstazy w związku z meczem i przyszedłeś się z nami nią podzielić Laughing Zresztą jak zawsze po słabszej grze lub wyniku Blaugrany. Śmieszne Laughing

co? nie rozsmieszaj mnie. Nie wiem w jaki sposob doszedles do takiego wniosku, nie wiem w ktorym miejscu moich wypowiedzi ukrywa sie ekstaza o ktorej piszesz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”