Zwolnili Rijkaarda ?!PS. Coś mi się wydaje, że w najbliższym meczu przełamiemy niemoc na wyjeździe
Sześćdziesiąt baniek. Dowcipniś.Berik pisze:Poki Ronni jest wart 60 baniek, to bym to wykorzystal...
Dlatego Ty grasz w FM'a a Laporta w ch*ja. Że jeszcze nie zwolnił Rijkaarda znaczy się.Berik pisze:Sprzedac go za grube pieniadze i zainwestowac w Hunteelara czy Maxiego Rodrigueza - to jest moj pomysl.
Jak ktoś napisał Frank traci grunt pod nogami. Wypowiedzi o ciągłej pracy i świadomości, że piłkarza się nie starają należycie są tylko savoir vivre'em w kontaktach z mediami. Problemem jest, że krzywa możliwości produkcyjnych trenera i zespołu nie wyznacza punktu, charakteryzującego stan obecny. Znajdujemy się nieco poniżej KMP. Mimo, że doceniam wkład Rijkaarda w rozwój naszego klubu już czas się pożegnać. Być może nie na zawsze. Na jakiś czas. Gwiazdom potrzebny jest bodziec. Bodźcem nie byłby angaż Mourinho. To byłoby marzenie. Wywołane impulsem i niekoniecznie racjonalne co prawda, ale zawsze marzenie. Ryjek już się wypowiedział, że systemu gry nie zmieni. Nie zmieni systemu gry, nie zmieni fatalnego przyzwyczajenia zmieniania Ronaldinho po godzinie gry, nie zmieni obciążania porażką młodych, niedoświadczonych graczy, to co on za przeproszeniem jeszcze tam robi. Ronni to crack. Całe 88 minut chodzi po boisku i traci piłki, a w 89 strzela decydującego gola. Wprowadzenie Krkicia na przegrany mecz było aktem desperacji. Tak jak już pisałem. Jak ktoś przestaje myśleć głową...
Błędem jest jego słaba gra. Przy pracy błędem.guru pisze:Błędem było kupowanie kolejnej gwiazdy (czyt. Henry).
Kto Ci takich głupot naopowiadał?na wiecej nie mam czasu. Niestety ale maturka to duzo wazniejsza sprawa



