Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 341

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 16 lis 2007, 9:25

Danielinho90 pisze:ma byc on nawet nastepca Etoo wiec jak sie nie myle jest kamerunczykiem.
jest z Konga.
Ja jestem przeciwny. Po co nam kolejny młody napastnik ? Powinniśmy grac tymi, których mamy obecnie. W rezerwach błyszczał do niedawna Jay Simpson, teraz na wypożyczeniu Milwall. Po co nam kolejny gracz ??
Boje się, że Wenger zacznie kupować coraz wiecej tych młodych, a przez to obecni gracze w końcu odejdą.
Już się pojawiły głosy, ze Diaby gra u nas ostatni rok. Akurat jego ne chciałbym stracić.
Za duża konkurencja też ne jest dobra, tym bardziej, jak ci młodzi cały czas się rozwijają. Później dochodzi do sytuacji, gdy stawiaja ultimatum. No przecież 25 graczy nie będzie w kazdym meczu grało. Ktoś musi być zawsze pominięty.

Awatar użytkownika
Danielinho90
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 283
Rejestracja: 31 maja 2006, 22:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Danielinho90 » 16 lis 2007, 10:40

fieldy pisze:jest z Konga.


jeśli sie nie myle to w kadrze AFC jest juz jakis gracz z Konga.bodajze nazywa sie Peggy Lokando.Mam racje?

Co do tego zawodnika co jest nim zainteresowany Wenger to mnie takze jakoś on nie przekonuje.nie jest juz pierwszej mlodosci bo ma 21 lat.watpie aby mial az taki talent aby grac w Anglii.lepiej dla niego byloby jakby przeszedl do solidnego zespolu we Francji gdzie mialby szanse sie takze wypromowac i szybciej by sie zaaklimatyzowal i pozanl europejskie realia.pozdrawiam.

Jest taki, pół życia spędził w Kongo, a drugi pół w Arsenalu. // fieldy

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 16 lis 2007, 15:16

Tez jestem przeciwny. Wenger nie kupi 21 letniego zawodnika do rezerw. W pierwszym skladzie jest tlok na tej pozycji. Poza tym pod nieobecnosc Robina, gramy jednym napastnikiem... W kolejce czeka jeszcze Eduardo, Bendtner i Theo. Nie mialbym nic przeciwko, gdyby mial powiedzmy 16-17 lat.
fieldy pisze:Powinniśmy grac tymi, których mamy obecnie. W rezerwach błyszczał do niedawna Jay Simpson, teraz na wypożyczeniu Milwall.
Dokladnie, a nastepni w kolejce to Rhys Murphy i Giles Sunu[new Henry]. Nie mozna tez zapominac o Carlosie Vela. :wink:
fieldy pisze:Boje się, że Wenger zacznie kupować coraz wiecej tych młodych, a przez to obecni gracze w końcu odejdą.
Już się pojawiły głosy, ze Diaby gra u nas ostatni rok.
Tez bym tego nie chcial. Diarra tez zdazyl wyrazic swoje niezadowolenie. Malo gra, nie dziwie mu sie. W meczu z Reading pokazal sie z bardzo dobrej strony. Kogo jak kogo, ale stracic Diarre to grzech. Wenger musi zrobic pozadek na tej pozycji. Mamy Gilberto, Flaminiego, Diarre no i Diabyego. Chociaz ten ostatni niby przyszedl do nas z mianem nowego Vieiry, ale tak naprawde malo gra na pozycji DM. Songa Wenger szykuje na obronce, ale z powodzeniem moze grac jako defensywny pomocnik. Denilson to zmiennik Cesca. Nie jest on typowym DM. Dlateo w zimie ktos odejdzie. Moze Gilberto... Akurat ten nie marudzi. :P

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 17 lis 2007, 12:23

Wygrana z Reading cieszy, choć niedosyt bramkowy mimo wszystko jest. Mecz mógł skończyć się przynajmniej tak jak w roku ubiegłym. No ale przecież zwycięzców się nie sądzi :P .

Najbardziej z tego wszystkiego cieszy mnie znakomita postawa Clichy'ego. W końcu zaczął grać na miarę swoich (ogromnych) umiejętności a przy tym nie łapie już tylu urazów co przed paroma laty (tfu!). Z niecierpliwością wyczekuję kiedy to stanie się on podstawowym obrońcą swojej reprezentacji :] .

Poza tym na nasz kolejny mecz powinien już wyzdrowieć Robin :twisted: .

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 19 lis 2007, 15:04

RóżA pisze:Poza tym na nasz kolejny mecz powinien już wyzdrowieć Robin .
Wraca Robin za to inni wypadaja. Wystep Diaby i Flaminiego jest niepewny. Ten pierwszy na pewno nie zagra. Obaj nabawili sie kontuzji na zgrupowaniu reprezentacji. jak juz wiemy, dostepny na ten mecz nie bedzie Fabregas. Licze na wystep Diarry. 8)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 lis 2007, 15:19

O Flaminim czytałem, ma go kto zastąpić, wiec nie ma problemu. Zdaje sie, ze to mały problem, wiec niedługo powinien wrócić.
O Diabym pierwsze słysze. Mialem nadzieje, że zastąpi Cesca w srodku pola. W takim wypadku, może Hleb zagra w pomocy, a my zagramy 2 nominalnych napastników.
Rosicky - Hleb, Gilberto, Eboue. Taka pomoc powinna zdac egzamin, zwłaszcza, że na srodku powinien zagrać Hleb, kóry sobie na pewno poradzi [o ile zagra]. Kto wie - może Denilson dostanie szanse. Co do Diarry, obawiam się, ze Wenger z niego chce obrońce zrobić - a sam piłkarz nie jest zadowolony z tego faktu.
Robin już na Wigan bedzie w 100% zdrowy ? Bo póki co nic specjalnie nie słychac o jego powrocie, a miał juz na Reading byc gotowy.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 19 lis 2007, 15:24

Van Persie miał być gotowy do gry zaraz po zakończeniu spotkań reprezentacyjnych. Nie liczę co prawda na pierwszy skład, ale na ławce zasiąść powinien (i wejść pod koniec meczu :] ).

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 27 gru 2007, 18:48

joedoe pisze:Może i ma ale podejrzewam, że z formą kiepsko, jak u wszystkich. Nie ma jednego gościa, który mógłby pociągnąć ten wózek, brak polotu, na boisku statyka i nudą wieje:/
Mi wystarczy że defensywny pomocnik będzie dobrze grał w destrukcji. Konstruowanie akcji ofensywnych przypada w udziale komuś zupełnie innemu. Zresztą, po powrocie do klasycznego 4-4-2 o wiele łatwiej będzie nam grać skrzydłami, co podczas grania duetem Adebayor - Bendtner może być zabójcze :wink: .

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 gru 2007, 18:49

Z Evertonem będzie bardzo cięzki mecz. trzeba się liczyć z kolejną strata punktów [oczywiscie nie twierdzę, że na pewno je stracimy]. Everton ostatnio na swoim stadionie wygrywa z kazdym [już nie liczę PUEFA, gdzie tez wygrywali u siebie]. Pokonali ostatnio Bolton 2:0. Poprzednio Fulham aż 3:0, a jeszcze wcześniej Sunderland aż 7:1, Birmingham 3:1.
4 ostatnie mecze wygrali, mogliby teraz troche odpuścić :p

Spacerkiem ten mecz nie będzie. Mamy nowe kontuzje, ale jestesmy w stanie wygrać.
Chciałbym, aby Wenger wystawil Nicklasa od początku, jemu przynajmniej cche się grać, jest aktywny. No i pomógłby Ade w ataku. To nie tak, że Ade musi odpocząć - musi dostać kogoś do pomocy. Ewentualnie mógłby to byc Eduardo, przecież jemu nic nie dolega. Oczywiscie nie na skrzydle, tylko w ataku. Eduardo grałby środkowego napastnika, a Ade mógłby schodzić do boku, jak tak bardzo lubi. Zgrywac piłkę, na szybkiego Chorwata. Myśle, ze gra wyglądałaby o niebo lepiej.
Róża, pisałeś że Flamini potrzebuje odpoczynku ... nie zgadzam się, wczoraj był jednym z lepszych - w destrukcji bardzo dobry. Kilka razy przerywał akcje Portsmouth [a dokładnie Nwankwu]. Jego bym nie zmieniał.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 27 gru 2007, 18:56

fieldy pisze:Róża, pisałeś że Flamini potrzebuje odpoczynku ... nie zgadzam się, wczoraj był jednym z lepszych - w destrukcji bardzo dobry.
Zgadza się, ale zauważ, że z formą Francuza nie jest już tak dobrze jak chociażby na początku grudnia. Jak już ktoś wcześniej napisał- nie można grać cały czas tym samym składem. Przerwa w grze jest potrzebna każdemu- chociażby dla zasady :wink: .

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 gru 2007, 19:00

Miał przerwe, jak był kontuzjowany :p

Nie twierdze wcale, że wczoraj jakos specjalnie wymiatał. Zagrał poprawnie, swoje zadanie wykonał bardzo dobrze. Oczywiscie miał lepsze mecze, ale na tle innych zawodników Arsenalu, wypadł co najmniej dobrze.

Również podobała mi się gra Almuni. Obronił kilka strzałów, kilka razy bardzo dobrze ubiegł rywali przy linii końcowej pola karnego, gdy musiał wybiegać z bramki. Podobnie jak Francuz - zrobił co do niego należało

Nie wydaje mi sie, aby któryś z zawodników potrzebował odpoczynku.
Póki co chyba tylko Kolo gra od początku sezonu we wszystkich [całych] meczach.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 27 gru 2007, 19:15

Bramkarz to zupełnie co innego. Almunia póki co broni dobrze (w porywach do bardzo dobrze :P ) i nie ma najmniejszych podstaw do zmiany na tej pozycji. Troszeczkę inaczej sprawa wygląda z Flaminim. Naszej pomocy potrzebne są jakieś zmiany. Zmiany, które wprowadzą do naszej gry czegoś nowego, a przy tym nie będzie konieczna zmiana taktyki.

Trochę to zagmatwałem, ale mam nadzieję że wiesz o co mi chodzi :P .

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 gru 2007, 19:45

Tylko, że jak chciałbym własnie zmiane taktyki.
Lepiej gramy 4-2-2 i to widać za kazdym razem, gdy Nicklas wchodzi na boisko. Bo Hleb, choć jest wystawiany w ataku, gra tak naprawde w pomocy. No i nie jest napastnikiem, więc nie będzie bniegał w okolicach pola karnego i czekał na piłke, będzie pomagał rozgrywać, a Ade w ataku sam będzie.

Co do Flaminiego - chciałbym, aby Jussi przyszedł, ale może dopiero latem. Póki co Fabian nie zagraża Almunii, a Jens już jest jedna nogą w Niemczech, czy gdziekolwiek indziej :p Z jednej strony to dobrze, ze ma ten komfort psychiczny, że jest nr 1. Ale z drugiej - jakby Jussi na treniengach prezentował się lepiej, może Almunia też by się troche poprawił.

RóżA pisze:Troszeczkę inaczej sprawa wygląda z Flaminim. Naszej pomocy potrzebne są jakieś zmiany.
Gilberto ma ten sezon słaby, wole Flaminiego na DM'ie w obecnej dyspozycji, niż Gilberto i drżec o kazda piłkę. Diarra marudzi, a Diaby póki co jest zapchajdziura, jak Flamini w latach ubiegłych. Może za 1-2 lata Diaby będzie tak wazny jak teraz Flamini ?
Denilosn póki co jest za słaby na pierwszy skład. Song też chyba jeszcze nie ma "swojej" stałej pozycji.
Flaminiego bym zostawił. Jak juz coś zmieniac - to Hleba do pomocy, a Nicklasa do ataku. I niedługo pewnie coś takiego ujrzymy - bedzie PNA. Eboue wyjedzie - i tylko pytanie, czy Theo, czy Hleb pójdą na prawą pomoc. Bo do ataku Robin [jak wyzdrowieje], albo Nicklas. No i jest jeszcze Eduardo, ktory w CC błyszczy, a w lidze nie dostaje wielu szans na razie.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 27 gru 2007, 19:49

Tylko, że jak chciałbym własnie zmiane taktyki.
Lepiej gramy 4-2-2 i to widać za kazdym razem, gdy Nicklas wchodzi na boisko. Bo Hleb, choć jest wystawiany w ataku, gra tak naprawde w pomocy. No i nie jest napastnikiem, więc nie będzie bniegał w okolicach pola karnego i czekał na piłke, będzie pomagał rozgrywać, a Ade w ataku sam będzie.
Najlepszym przykładem jest mecz z Chelsea. Prowadziliśmy po pierwszej połowię 1:0, a bramkę strzelił obrońca po stałym fragmencie gry. Nasze ataki nie były takie groźne. Dobrze utrzymywaliśmy się przy piłce, ale pod bramką rywala nie było ciekawie. Wszedł Robin, od razu gra wyglądała lepiej. Sam Holender wpisał się na listę strzelców (ze spalonego, ale gol był). Właśnie po wejściu Robina, Ade miał więcej swobody. Nie był tylko ograniczony do walki z obrońcami Chelsea. Togijczyk też się wpisał na listę strzelców, ale "faulował" i bramka nie została uznana. Jeszcze tam mieliśmy kilka dogodnych sytuacji, ale nasi nie wykorzystali swoich okazji. Wyraźnie nasza gra w ofensywie była lepsza. Taktyką 4-5-1 ograniczamy swoją największą broń- atak. Jakbyśmy nią grali od początku sezonu, dziś bylibyśmy tam gdzie Tottenham.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 gru 2007, 19:53

Zgadza się, ale ... trzeba tez pamiętac, ze im blizej końca meczu - Chelsea bardziej ryzykowała, bo przecież musieli gonić wynik, także sytuacji bramkowych było więcej.

Ale oczywiscie zgadzam sie, że sam Ade przeciwko 4 obrońcom ma ciężko, jak ma kogoś do pomocy - jest o wiele łatwiej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”