Żużel

Awatar użytkownika
Torque
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 16 maja 2007, 21:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Torque » 16 lis 2007, 22:14

Miniony sezon zapowiadał się bardzo ciekawie. Kadry większości zespołów były bardzo silne i trudno było stwierdzić, kogo na co stać. Wśród faworytów do medali wymieniało się takie kluby jak Unia Leszno, tarnowski Unibax, Włókniarz Częstochowa, Unia Tarnów, a także Atlas Wrocława oraz Marmę Rzeszów. Drużynami, które były raczej skazane na walkę o miejsca 7-8 były Polonia Bydgoszcz oraz zielonogórski ZKŻ, chociaż sporo osób sądziło, że ten zespół może okazać się czarnym koniem rozgrywek.

Runda zasadnicza zakończyła się zwycięstwem Torunia, który wyprzedził Leszno i Rzeszów. Kolejne miejsca zajęły kolejno Wrocław, Częstochowa, Tarnów, Zielona Góra i Bydgoszcz. Jednak jak wiadomo to nie był koniec sezonu, największe emocje miały się dopiero rozpocząć. Do baraży przeszło zatem sześć pierwszych zespołów, dwa ostatnie rywalizowały o utrzymanie w lidze. W pierwszych meczach, już praktycznie zapewniły sobie awans Unibax i Unia Leszno, które zwyciężyły w wyjazdowych spotkaniach kolejno z Unią Tarnów i Włókniarzem. Stawkę czterech zespołów uzupełniła Marma oraz najlepszy z przegranych – Atlas. W drugiej rundzie finałowej Leszno bez większych problemów pokonało w dwumeczu Rzeszów, a Toruń rozprawił się z Wrocławiem, jednak ten dwumecz było już o wiele bardziej zacięty. W finale zmierzyły się więc dwie najlepsze ekipy w rundzie zasadniczej – Unia Leszno oraz Unibax Toruń, a o brązowy medal walkę stoczyć miały Marma Rzeszów i Atlas Wrocław. Najpierw jednak o tym drugim pojedynku. O tym, kto ostatecznie wywalczy trzecie miejsce zadecydować miał drugi, ostatni mecz. Wszystko rozstrzygnęło się jednak już na początku, kiedy to wypadkom ulegli Nicki Pedersen (doznał wstrząśnienia mózgu) i Davey Watt – dwaj najlepsi zawodnicy „Żurawi”. Pozostali żużlowcy nie potrafili ich godnie zastąpić i brązowy medal trafił w ręce popularnej „Sparty”. Jeśli chodzi o mecz o mistrzostwo kraju, to należał on do jednych z najlepszych meczy w sezonie i stał na bardzo wysokim poziomie. Niestety zakończył się małym skandalem, niestety z winy kibiców. Ostatecznie złoty medal przypadł żużlowcom Unii Leszno, którzy w rundzie zasadniczej musieli uznać wyższość toruńskiego Unibaxu. Teraz role się odwróciły i to „Byki” okazały się lepsze.

Jeśli chodzi o negatywne zaskoczenia, to na pewno trzeba powiedzieć o Polonii Bydgoszcz. Przez 57 lat zespół ten nieprzerwanie występował w Ekstralidze, jednak wszystko się kiedyś kończy. A koniec w tym wypadku nadszedł w tym sezonie, kiedy to „Gryfy” przegrały baraże z ZKŻ-em. A na komentarz w sprawie zielonogórskiego klubu musimy poczekać na to, czy wygra ostatecznie dwumecz i Ostrowem o miejsce w Ekstralidze na przyszły sezon. Utrzymanie się przed ZKŻ jest jednak praktycznie pewnie, bo w ostrowskim klubie oprócz Petera Karlssona nie ma zawodnika, który mógłby na równym poziomie rywalizować z ekipą z Ekstraligi. Sezon ten z pewnością nie był także udany dla Unii Tarnów, która chciała zaprezentować się lepiej niż rok temu i powalczyć o medal oraz dla Włókniarza, dla którego, jak głosiły nawet billboardy w przeróżnych miejscach w Częstochowie, celem było miejsce w pierwszej trójce. Plany obu tych ekip legły w gruzach. Piąta lokata częstochowskich „Lwów” i szósta tarnowskich „Jaskółek” oznaczały olbrzymie rozczarowanie dla fanów obu tych klubów. O rozczarowaniu mogą też mówić sympatycy Unibaxu, który w rundzie zasadniczej spisywał się fenomenalnie, a jednak w końcowym rozrachunku zdobył srebrny medal. Pecha mieli Rzeszowianie, którzy spokojnie mogli wywalczyć brązowy medal gdyby nie pech, który prześladował ich w ostatnim meczu sezonu (wspomniane już wcześniej przeze mnie kontuzje Pedersena i Watta). Wielka radość opanowała za to Leszno, które od 1989 roku nie zaznało smaku zwycięstwa w rozgrywkach Ekstraligi.

Jeśli chodzi o indywidualne osiągnięcia w tym sezonie w Ekstralidze, to powiedzieć trzeba przede wszystkim o Nickim Pedersenie. To, co Duńczyk pokazywał w tym roku było czymś niesamowitym. Żużlowiec Marmy Rzeszów nie miał sobie równych i bez najmniejszych problemów wygrywał kolejne to biegi. Były mecze, w których Pedersen zdobywał ponad połowę punktów, które wspólnie zdobyli jego koledzy z zespołu. Co ciekawe, Nicki ani razu w tym sezonie nie dojechał na metę jako ostatni. Oprócz Duńczyka znakomicie prezentował się również Leigh Adams z Unii Leszno, który poprowadził swój zespół po mistrzostwo kraju. Z obcokrajowców, słowa uznania należą się również takim żużlowcom jak Greg Hancock, Andreas Jonsson, Ryan Sullivan, Hans Andersen czy Jason Crump. Z polskich zawodników najlepiej prezentował się Tomek Gollob. Wyróżnić trzeba także z pewnością Krzyśka Kasprzaka i Damiana Balińskiego, którzy zrobili w tym sezonie olbrzymie postępy, a także Wiesława Jagusia, Rune Holtę, Jarka Hampela, Grega Walaska oraz Karola Ząbika, najlepszego juniora w tegorocznych rozgrywkach.

Na koniec klasyfikacja najlepszych żużlowców. W kolejności: miejsce, imię i nazwisko (klub), średnia biegowa:
1. Nicki Pedersen (Rzeszów) 2,761
2. Leigh Adams (Leszno) 2,679
3. Tomasz Gollob (Tarnów) 2,310
4. Jason Crump (Wrocław) 2,274
5. Ryan Sullivan (Toruń) 2,238
6. Wiesław Jaguś (Toruń) 2,211
7. Greg Hancock (Częstochowa) 2,207
8. Rune Holta (Tarnów) 2,195
9. Krzysztof Kasprzak (Leszno) 2,189
10. Hans Andersen (Wrocław) 2,182
11. Andreas Jonsson (Bydgoszcz) 2,115
12. Jarosław Hampel (Leszno) 2,077
13. Grzegorz Walasek (Zielona Góra) 2,076
14. Karol Ząbik (Toruń) 2,000
15. Piotr Protasiewicz (Zielona Góra) 1,975
16. Damian Baliński (Leszno) 1,902
17. Kenneth Bjerre (Wrocław) 1,878
18. Lukas Dryml (Częstochowa) 1,872
19. Scott Nicholls (Rzeszów) 1,869
20. Janusz Kołodziej (Tarnów) 1,859
21. Davey Watt (Rzeszów) 1,818
22. Niels Kristian Iversen (Zielona Góra) 1,815
23. Robert Kościecha (Toruń) 1,750
24. Rafał Dobrucki (Rzeszów) 1,738
25. Fredrik Lindgren (Zielona Góra) 1,714
26. Adrian Miedziński (Toruń) 1,681
27. Lee Richardson (Częstochowa) 1,662
28. Tomasz Gapiński (Wrocław) 1,662
29. Rafał Okoniewski (Bydgoszcz) 1,639
30. Matej Zagar (Toruń) 1,627

PS: Tego samego posta napisałem na innym forum. Wolę o tym napisać, bo tam mam inny nick (Ślązek), a nie chcę być posądzony o plagiat:).

Wróć do „Inne sporty”