Siatkówka - Strona 104

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
login
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 20
Rejestracja: 14 cze 2004, 14:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: login » 02 lis 2007, 14:53

Babel pisze:Józefacki też nie jest typowym hammerem, za duże przestoje w grze. Może z Papke będzie lepiej, ale wątpie.

Papke po kontuzji, to człowiek zagubiony, może z małymi blyskami formy, ale nie człowiek, który może pociągnąc grę jak "typowy hammer".Powiedzmy sobie szczerze, że nadal leci on na opinii człowieka, który kiedyś kończył wszystko, tym bardziej z trudniejszych piłek, rzekłbym sytuacyjnych.Teraz to człowiek, którego grę cenie mniej niż np. Radosława Rybaka z Politechniki, który mimo iż jest już trochę starszy, jest pokazać się, nawet w tak słabym zespole jak PW.Na dodatek ten klub może niedługo zniknąć z powierzchni ziemi, gdyż J.W. wycofuje się od 1.01.08, zabierając 80 % wkładów w i tak mizerny budżet.A Politechnika Warszawska nie wyłoży tyle ze swojej kieszeni.Jedyny ratunek to sponsorzy, którzy wydaje mi się, musielibybyć strasznymi pasjonatami siatkówki, aby wyłożyć kasę na stołeczny klub.

Babel pisze:Co prawda Janeczek jeszcze nierówny i chimeryczny, ale i tak lepiej żeby grał niż Brook "potrafie zepsuć zagrywkę" Billings.

Raczej Brook "Nie rzucajacie mi w końcówkach" Billings.Janeczek oprócz śmiesznej fryzury, ma w sobie coś z Gromadowskiego, no i wspomnianego Billingsa, że żadko zwalnia ręke, jest przebojowy, ale w odróżnieniu od tego drugiego, także w końcówkach.Wiadomo, jest jeszcze młody, nabiera doświadczenia, niedlugo może być na nowo objawieniem ligi.Panas, jesteś wielki, że nie zrozumiałeś, że dla ludzi pokroju Stelmach, nie ma miejsca w tej lidze.
Babel pisze:Co prawda w Skrze za dużo zależy od Wlazłego, ale jak on bedzie napieprzał z zagrywki (oby tak w reprezentacji)
Sprawa Wlazłego jest dla mnie trochę kpiną.Wlazły, powinien zrozumieć, że sport jest domeną mężczyzn i nie ma miejsca na obrażanie.Przecież to logiczne, że w grupie ludzi, nie każdy będzie siebie lubił, ani kochał.Wystarczy by się potrafili się z sobą dogadać, zapominać o wszystkim na boisku.Zagumny, jako rozgrywający, czlowiek mający chyba najwięcej do powiedzenia w zespole, rozumiem że nie jest człowiekiem z łatwym charakterem, ale tylko Wlazły póki co na niego skomle.Zdecyduj się, albo wracasz i pokazujesz jaja, albo czekaj aż Zagumny i Lozano przestaną mieć coś do gadania w rep.

Wracając do tematu reprezentacji, czuję się zażenowany obecną nagonką na Raula Lozano.Człowiek ten rok temu w grudniu był przymierzany do fotela prezydenta po Lechosławie K., a teraz jest mieszany z blotem, jak jakaś argentyńska prostytutka.Nie wiemy, czy w reprezentacji jest przeciw niemu jakiś bunt, ale z wypowiedzi zawodników jasna wynika, że Raul jest ok, tylko media rozdmuchiwują każdą sprawę.Kadziewicz wypada na turniej Pucharu Świata.Wlazly wróży sobie z fusów, czy ma ochotkę jechać, czy nie.Prasa też na nie, kluby PLS linczują szkoleniowców za długość zgrupowań.Kadra rozbita po ME, jak w tym kraju można awansować do Pekinu.Wierzmy, że nie przypadkowo zostali mistrzami świata, mimo iż czeka ich strasznie dużo i strasznie ciężkie granie ( w zasadzie można powiedzieć, że sami sobie taki los zgotowali ), pokażą charakter, a za rok w sierpniu będziemy jak to wielokrotnie w historii bywało, zarywać noce dla "naszych".

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4457
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 615
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 02 lis 2007, 16:37

login pisze:Papke po kontuzji, to człowiek zagubiony, może z małymi blyskami formy, ale nie człowiek, który może pociągnąc grę jak "typowy hammer".Powiedzmy sobie szczerze, że nadal leci on na opinii człowieka, który kiedyś kończył wszystko, tym bardziej z trudniejszych piłek, rzekłbym sytuacyjnych.
To już nie ten Papkin-Hammer co kiedyś. Jak grał "za młodu" - pamiętamy wszyscy (a ci, którzy nie pamiętają - niech żałują). Dynamika, siła, technika, determinacja... Czy potrzeba czegoś więcej? Odpowiedź brzmi: "nie". Papke - ten z Mostostalu - był atakującym kompletnym, ba - kiedy trzeba grał też świetnie w obronie... Ale no właśnie: był. Z biologią się nie wygra. Po tylu kontuzjach kolan, ile miał Paweł, biorąc również pod uwagę jego wiek oraz fakt, że już jako młody zawodnik stanowił trzon nie tylko swego zespołu klubowego, ale i też reprezentacji (ogromna eksploatacja organizmu), nie ma mowy o grze w siatkę na najwyższym poziomie. Z biologią się nie wygra i Paweł to wie. Dlatego zarabia na emeryturę w Resovii, a w Olsztynie podstawowym zbijającym jest Gelu. Z biologią się nie wygra. Każdy, kto widział kolana Pawła z bliska musi to rozumieć.

P.S. Na szczęście naturalnym i pod względem prezentowanego poziomu sportowego - godnym następcą Papkego w reprezentacji i PLS-ie jest Wlazły.

login
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 20
Rejestracja: 14 cze 2004, 14:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: login » 02 lis 2007, 17:00

10 pisze:P.S. Na szczęście naturalnym i pod względem prezentowanego poziomu sportowego - godnym następcą Papkego w reprezentacji i PLS-ie jest Wlazły.

Niestety chłopakowi brakuje charakteru, jakim niewątpliwie dysponuje Papkin.Dodam jeszcze, że kiedyś Papke wymuszał grę w kluczowych momentach swoich rozgrywających przez niego, natomiast mam wrażenie, że Wlazły od jakiegoś czasu boi się odpowiedzialności.
10 pisze:Po tylu kontuzjach kolan, ile miał Paweł, biorąc również pod uwagę jego wiek oraz fakt, że już jako młody zawodnik stanowił trzon nie tylko swego zespołu klubowego, ale i też reprezentacji (ogromna eksploatacja organizmu), nie ma mowy o grze w siatkę na najwyższym poziomie.
Zgadzam się, ale muszę dodać, że grać poprostu na najwyższym poziomie przez 8-10lat, jest naprawdę ciężkie, a gdy zostaje zadany tak bolesny cios jak ta kontuzja kolana, oraz komplikacje po niej, to należy się cieszyć, że Papke potrafi jeszcze przekonać do siebie czołowe kluby PLS.

Awatar użytkownika
Karmelinho15
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: 20 lut 2006, 19:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Cz-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Karmelinho15 » 03 lis 2007, 17:29

Babel pisze:Co prawda Janeczek jeszcze nierówny i chimeryczny, ale i tak lepiej żeby grał niż Brook "potrafie zepsuć zagrywkę" Billings


To raczej Janeczek psuje więcej zagrywek. W meczu z Jastrzębiem popsól z 5 zagrywek i jedna wywalił kilka metrów za boisko. Brook miał pewne problemy fizyczne. Powoli wychodzi już z dołka o czym moze świadczyć zdobyte wczoraj 14pkt.

Pisałem już ostatnio o tym ,że akademicy zmienili się mentalnie a zwłaszcza niektórzy zawodnicy. Chyba najlepszym przykładem jest Szczerbaniuk wczoraj 4 asy serwisowe i MVP spotkania.
login pisze:Panas, jesteś wielki, że nie zrozumiałeś, że dla ludzi pokroju Stelmach, nie ma miejsca w tej lidze.

Mi się bardzo podoba styl Panasa. Jeszcze w dodatku potrafi zmotywować cały skład. W miare możliwosci daje też szanse pograć wszystkim. W meczu z Evivo grał Janeczek, Stelmach, Wierzbowski i Gradowski. Myśle ,że tych dwóch ostatnich będzie w przyszłości zastąpić Wike czy Gierczyńskiego. Gierek jest w bardzo dobrej formie ale boje sie zeby ta forma mu nie uciekła na play-off albo co gorsza problemu z kręgoslupem czy kolanem mu się nie odnowiły ale mam nadzieje ,że Panas będzie w miare możliwości ich oszczędzał. A 19 grudnia do Częstochowy przyjedzie Iskra Odincowo z m.in. Gibą i Werbowem :D

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 03 lis 2007, 17:52

Dzisiaj dreszczowiec w Jastrzębiu. Oglądałem pierwsze trzy setya niestety kolejnych nie widziałem. Kapitalny mecz rozgrywał Igła, który jest naprawde w znakomitej formie. W zespole Jastrzebia na pochwale zasluguje Prygiel i Siezieniewski który kapitalnie zmienił Yudina.

Wczorajsy mecz pokazał ile dla akademików z Olsztyna znaczy Zagumny. Chyba tak gładkiego zwyciestwa Wkret-Metu sie nikt nie spodziewał.
Karmelinho15 pisze:Myśle ,że tych dwóch ostatnich będzie w przyszłości zastąpić Wike czy Gierczyńskiego.
Z tego co pamiętam to Gradowski jest starszy od Wiki :P . A Wierzbowski ma niesamowitą zagrywk. Jak wchodzi to pokazuje naprawde szeroki wachlarz serwisów.
Na mecz z Iskra planuje pojechać i zobaczyć te gwiazdy naprzeciw Czestochowie. Do Grudnia daleko wiec to jeszcze nic pewnego :roll:

login
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 20
Rejestracja: 14 cze 2004, 14:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: login » 03 lis 2007, 19:46

Kendo pisze:Z tego co pamiętam to Gradowski jest starszy od Wiki . A Wierzbowski ma niesamowitą zagrywk. Jak wchodzi to pokazuje naprawde szeroki wachlarz serwisów.
Na mecz z Iskra planuje pojechać i zobaczyć te gwiazdy naprzeciw Czestochowie. Do Grudnia daleko wiec to jeszcze nic pewnego

Mam pytanie, czy wiecie może czy bilety na ten mecz będą dostępne gdzieś na jakieś większej aukcji ? Czy zostaną one rozprowadzone tylko na terenie Częstochowy ? Z chęcią bym się wybrał, popatrzeć na gwiazdy, no ale czy jest sens w ogóle sobie nadzieje robić ?

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 03 lis 2007, 20:28

login o tej porze to chyba nie ma co rozmawac nawet. Sprzedaż zacznie sie kilka dni przed meczem zapewne., a bilety szybko sie rozejdą. Osobiście sądzę że będą one rozprowadzone tylko na terenie Cz-wy a później koniki będą sprzedawać 3x drożej na allegro :? . Ale to tylko moje zdanie.

Awatar użytkownika
Karmelinho15
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: 20 lut 2006, 19:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Cz-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Karmelinho15 » 03 lis 2007, 20:55

Mam pytanie, czy wiecie może czy bilety na ten mecz będą dostępne gdzieś na jakieś większej aukcji ? Czy zostaną one rozprowadzone tylko na terenie Częstochowy ? Z chęcią bym się wybrał, popatrzeć na gwiazdy, no ale czy jest sens w ogóle sobie nadzieje robić ?


Bilety będą dostępne kilka dni przed meczem w restauracji McDonald w Cz-wie i przed meczem będzie można kupic wejściówki na balkon. Bilety na mecze z Jastrzębiem rozeszły się w McDonaldzie w ciągu kilku godzin a było ich okolo 1-2tysiecy. Mecz dopiero 19 grudnia więc jeszcze sporo czasu a system rozgrywek jest taki ,że nawet jeśli AZS przegra w Rosji 3-0 to u siebie wygrywajac 3-2 będzie dodatkowy set więc ewentualna porażka nie odstraszy kibiców. A na dodatek forma akademików rośnie

Kendo pisze:Dzisiaj dreszczowiec w Jastrzębiu. Oglądałem pierwsze trzy setya niestety kolejnych nie widziałem. Kapitalny mecz rozgrywał Igła, który jest naprawde w znakomitej formie. W zespole Jastrzebia na pochwale zasluguje Prygiel i Siezieniewski który kapitalnie zmienił Yudina.

Wynika z tego ,że Resovia nie jest tak mocna. Sam Ignaczak meczu nie wygra zwłaszcza ,że punktów nie może zdobywać. Liga powoli robi się coraz bardziej ciekawa.
Kendo pisze:Z tego co pamiętam to Gradowski jest starszy od Wiki Razz . A Wierzbowski ma niesamowitą zagrywk. Jak wchodzi to pokazuje naprawde szeroki wachlarz serwisów.
Sorry mój błąd. Mówiac przyszłośc chodziło mi o mecze tak od 11-13 kolejki. A trenująć z taką drużyna forma szybciej rosnie. Co do zagrywki to oboje mają dobrą zagrywkę. Może nie jest mocna ale potrafią pocelować w odpowiednie miejsce.

A tak wogóle to słyszał ktoś coś więcej o pomyślie władz FIVB o dwóch libero w skladzie meczowym
:?:

Awatar użytkownika
Wolak
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 01 sie 2007, 16:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: zza krzaka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wolak » 12 lis 2007, 19:01

Polska siatkarka Agata Mróz-Olszewska (25 l.) prosi wszystkich kibiców o pomoc .

Dwukrotna mistrzyni Europy cierpi na białaczkę. Jej choroba jest na tyle poważna, że potrzebne są regularne transfuzje krwi. Niestety, siatkarka ma bardzo rzadką grupę - B Rh (-), której w szpitalach brakuje.

By pomóc Agacie, wystarczy w dowolnym punkcie krwiodawstwa oddać krew, podając nazwisko sportsmenki i odesłać potwierdzenie na adres: Fundacja 777, 42 -200 Częstochowa, ul. Wieluńska 26. Grupa krwi nie ma znaczenia, bo zostanie wymieniona na właściwą.

Bardzo przykra sprawa,a kazdy moze sie w takiej sytuacji znalezc.Ja juz raz krew oddawalem i jutro mam zamiar isc oddac krew dla Agaty.Nic to nikogo nie kosztuje,wiec wszystkich pelnoletnich zachecam do pomocy.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 16 lis 2007, 22:48

Mimo iż media ciągle, z wielką lubościa zajmują się co rusz to nowymi, nieważnymi sprawami dotyczącymi sfery okołosiatkarskiej, ja nie podejme polemiki z kolejnym rewelacjami Drzyzgi, podkoloryzowanymi przez sport.pl. A z gorących nowści panie nie awansowały do IO. Na ta chwile nie jest zle, choc dobrze wcale :P Generalnie przez "niemczykowe" olewanie GP i wynik uzyskany na MŚ, Polki mogą mieć problemy z graniem w kwalifikacjach interkontynentalnych - słabe pozycjonowanie w rankingu FIVB (panowie w razie jakichkolwiek niepowodzeń na pewno zagrają w tym turnieju, gdyż zajmują drugie miejsce tamże). Ale w Europie poza Rosją, Serbią i Holandią juz praktycznie nie ma rywalek dla Polski, więc tu jest ten pozytyw (awans Włoszek). Podobnie jak w pucharze świata pań, w męskim odpowiedniku trzymamy kciuki za europejskie drużyny Rosje, Bułgarię i Hiszpanię.

Ja chciałbym wziać pod lupe męską reprezentacja a konkretnie powołania. Dziś Lozano wyselekcjonowaną 22 (a w zasadzie 21 - kontuzja Kadziewicza) skrócił listę do 16 graczy. Skrócił o Neroja, Nowakowskiego, Janeczka, Jarosza i Ruska. Czyli o dobre 10 metrów.

Rozegranie - bez niespodzianek Zagumny i Żygadło. Dziwi, że pan Lozan nie dał szans Woickiemu, który gra bardzo ładny sezon jak na razie. W sumie w kontekście trzeciego rozgrywającego nie jest to tak istotne, bo ani Neroj, ani wyżej wymieniony Woicki nie sa w stanie na niwie sportowej wygrac z Guma i Zygadło. A Raul trzyma się koncepcji wysokich wystawiaczy vide Neroj. Czy słusznie?

Środek - po utracie Kadziewicza, raczej sam się wykrystalizował: Grzyb, Pliński i Mozdżonek to raczej pewniacy i pewnie to oni pojadą na turniej na Wegry. Pozostawała kwestia: doswiadczony Jurkiewicz or młody Nowakowski. Lozano jako kryptofetyszysta bloku wybrał Jurkiewicza, który gra jak do tej pory kapitalnie w tym elemencie. Ale w swoim czasie on chyba tez wypadnie.

Atak - tu sprawa jasna. Wlazły i Szymański sa zdrowi - Wlazły i Szymański grają. Janeczek to nie ta połka, nawet jeszcze nie ta połka co coraz lepiej grający Prygiel. Tyle, że Prygiel jako straszy ogniowy musi pogodzic się z rolą strażaka. A że na razie nie ma pożaru więc można się spodziewac powołań (wiecznie)młodych i (wiecznie)zdolnych. Pozostaje tu alternatywa w postaci przyjmującego Kurka.

Przyjęcie - Pozostali: Winiarski, Świderski, Gruszka (raczej nie do wyje...cia) oraz grupa pościgowa: Bąkiewicz, Wika i Kurek. Osobiście nie widze miejsca dla Bartka przy obecnej dyspozycji. O to 4 miejsce walczą Wika i Bąkiewicz. Nie podlega watpliwości, ze Wika jest w tej chwili w lepszej dyspozycji i powinien puścic Bąką bokiem, lecz przyjęcie Bąkiewicza to jest niesamowity skarb i podejrzewam, że Lozano nie będzie ryzykwał sytuacji, gdy ktoś Świderskiemu bądź Gruszce wybije przyjęcie z głowy i ten nie będzie miał zmianowego. Osobiście chciałbym zobaczyć Wike w kadrze, rywale nie są tacy straszni. Z ciekawostek: powołania głośno domagał sie Dawid Murek, ale obawiam sie, iż sytacja w której sie znajduje jest bardzo zbliżona do tej Roberta Prygla, powoli czas stawaić na młodych. Przy całym szacunku dla nich, takich spraw nie załatwia sie przez media, bo znów ktoś komuś wbije noz w plecy.

Libero - tu z kolei sytuacja może rozwiązac sie sama, bo Ignaczak doznał urazu barku (nie może go otworzyc i się napić :D) i do końca nie wiadomo co z nim. Ostatnio był w dobrej formie, Gacek statystycznie prezentuje się podobnie, ale po ostatnich ME znów próżno mówić o pewniaku na tej pozycji. Choć daleko mi do wytykania Gackowi błedów tak jak to robił choćby najlepszy fotograf wsród dziennikarzy pan Bała Rafał - Gacek był czwartym broniacym ME, co jest świetnym wynikiem. Gorzej z przyjęciem. Może czas na spróbowanie Bąkiewicza? Znając Lozano raczej nie.

I tak dobiliśmy do końca mojej zabawy w Lozano. Kiedys tam, w bliżej nieokreślonej przyszłości scharakteryzuje reprezentacje a raczej poszczególnych zawodników Węgier i Belgów, czyli naszych grupowych rywali turnieju w Szombathely. W drugiej grupie będzie grała Dania, bodajże Łotwa i nasz najgroźniejszy rywal do awansu Finlandia.

Awatar użytkownika
Marta M.
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 29
Rejestracja: 15 lis 2007, 20:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marta M. » 17 lis 2007, 2:23

Bardzo dobrze sie czyta ten post powyzej, ale nie bylabym soba gdybym nie wtracila swoich 3 groszy ;)
Generalnie przez "niemczykowe" olewanie GP i wynik uzyskany na MŚ, Polki mogą mieć problemy z graniem w kwalifikacjach interkontynentalnych
Z tego co ja sie orientuje do rankingu licza sie wyniki tylko z ostatniej GP (juz pod wodza Bonity) wiec "niemczykowe" olewanie tego turnieju nie ma tu nic do rzeczy.
panowie w razie jakichkolwiek niepowodzeń na pewno zagrają w tym turnieju, gdyż zajmują drugie miejsce tamże
Powinni zagrac, ale czy na pewno to nie jestem przekonana. Nie ma ich na PŚ, co roku punkty za MŚ i IO redukowane sa bodaj o 25%.. bedzie spory spadek w rankingu..

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 17 lis 2007, 9:24

No tak, faktycznie punkty ranking ulega odświeżaniu po turnieju. Byłem przekonany, że na koniec sezonu. U Bonitty niby najlepszy wynik, ale nadal niezbyt rewelacyjny. W kazdym bądź razie każde "olewanie" turnieju kończy sie źle.
Marta M. pisze:Powinni zagrac, ale czy na pewno to nie jestem przekonana.
Rozkład sił u mężczyzna wygląda troche inaczej niż u pań. Brazylia... i europejskie zespoły tak to wygląda w zbliżeniu. Poza USA raczej nikt nie ma szans z ekip grających na PŚ. Dlatego nie chce mi sie wierzyć, aby nawet przy spadku w rankingu, druzyny które będą przed nami nie zakwalifikowały się juz na Olimpiadę. Uważam, że Rosja i Bułgaria (przynajmniej jedna z nich, licze na dwa zespoły) powinny zakwalifikować się już z Pucharu Świata, czyli teraz. I w sumie pozostaje niewygodna Francja, Serbia, Włochy, Hiszpania (zakładam, że nie wywalczy kwalifikacji, zmiana trenera etc.), Niemcy, Finlandia. Nie są to drużyny słabe, ale nie sa to drużyny na wyższym poziomie od nas. A redukowane punktu dotyczy także ich, z tego co pamiętam mistrzostwa kontynentalne nie były jakoś wielce nobilitowane w rankingu FIVB. Chyba, że żle pamiętam? Nie przewiduje tragedii. Fajnie jakby posmarowac Acoście i zorganizować taki turniej (chyba jeszcze nie wyznaczyli panstw - organizatorów).

Awatar użytkownika
Karmelinho15
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: 20 lut 2006, 19:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Cz-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Karmelinho15 » 17 lis 2007, 9:54

Babel pisze:Rozegranie - bez niespodzianek Zagumny i Żygadło. Dziwi, że pan Lozan nie dał szans Woickiemu, który gra bardzo ładny sezon jak na razie. W sumie w kontekście trzeciego rozgrywającego nie jest to tak istotne, bo ani Neroj, ani wyżej wymieniony Woicki nie sa w stanie na niwie sportowej wygrac z Guma i Zygadło. A Raul trzyma się koncepcji wysokich wystawiaczy vide Neroj. Czy słusznie?

Z tego co pamiętam to Lozano nie powołuje "Małego" bo ten jakies 2 lata temu sie z nim pokłocił na zgrupowaniu i wyjechał. Więc ja zdziwiony nie jestem.

Przyjęcie - Pozostali: Winiarski, Świderski, Gruszka (raczej nie do wyje...cia) oraz grupa pościgowa: Bąkiewicz, Wika i Kurek. Osobiście nie widze miejsca dla Bartka przy obecnej dyspozycji. O to 4 miejsce walczą Wika i Bąkiewicz. Nie podlega watpliwości, ze Wika jest w tej chwili w lepszej dyspozycji i powinien puścic Bąką bokiem, lecz przyjęcie Bąkiewicza to jest niesamowity skarb i podejrzewam, że Lozano nie będzie ryzykwał sytuacji, gdy ktoś Świderskiemu bądź Gruszce wybije przyjęcie z głowy i ten nie będzie miał zmianowego. Osobiście chciałbym zobaczyć Wike w kadrze, rywale nie są tacy straszni.

Też jestem bardzo ciekawy kto pojedzie Bąku czy Wika. Jakby ich porównac tak dokładniej to tak:
Zagrywka- Bąku ma od zawsze dobrą zagrywkę ale Wika też w tym elemencie jest mocny ale wydaje mi sie ,że na chwile obecną Wika ma troche lepszą zagrywke.
Przyjęcie- Bez dwóch zdan tutaj jest lepszy Bąkiewicz.
Obrona- Bąkiewicz chyba troche lepszy
Atak- Wika ostatnio jest bardzo skuteczny w ataku zwłaszcza ostatnio.
Wydaje mi się ,że Wika jest w lepszej formie od Bąkiewicza. Dla większosci osób sprawa jest chyba jasna ,że pojedzię Michał. Ale Raul przyzwyczaił nas do swoich dziwnych decyzji i sprawa wciąż jest otwarta

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 29 gru 2007, 12:22

Wielkimi krokami zbliza się turniej kwalifikacyjny do IO w Izmirze. Niestety wiadomości nie sa najlepsze. Kadziewicz nie wyzdrowiał, Winiarski odpadł z powodu dolegliwosci kregosłupa, Świder jak zawsze narzeka na swój bark, Wlazły niby zdrowy, ale po kontzuji jego forma pozostanie niewiadomą co najmniej do pierwszego spotkania. Mam nadzieje, że Lozano dowoła Dawida Murka i ten zagra jak ostatnio w PLS-ie. Wtedy odwołam wszystko co pisałem o jego przypadłości czyli wykładaniu sie w kluczowych momentach przy najprostszych piłkach. Co? Kibic jest jak chorągiewka.

Całe szczęscie my możemy wierzyć, że załatamy te dziury, bo mamy Gierczyńskiego, Murka czy ewentualnie Gruszkę na przekątna. Sporo będzie od nich zależało. Gorzej maja np. Włosi, kontzujowanego Meoniego nie zastąpi ani Manuel Coscione ani Dragan Travica. Fei tez wiecznie na coś narzeka, a tuzów w przyjęciu poza Cernicem nie mają i ze Zlatanovem, Cisolla i Savanim można zatańczyć zagrywką. Hiszpanie pozbyli się Kike de La Fuente i Rafy Pascuala czyli ludzi, którzy moim zdaniem tworzą siłe tej druzynę, że się tak pornograficznie wyraże od tyłu czyli defensywa i organizacja. Decyzje nowego trenera. Trzeba skupić sie na wyłączeniu tłuczka Falasci i wtedy Rodriguez (który potrafi wszystko) będzie bez wsparcia. Holandia to wieżowce na środku i jak nie damy się im stłamsić i dać pograc krótką oraz zagrywką będzie dobrze. Cały czas ceteris paribus tzn. tym niezmiennym warunkiem jest nasz dobry odbiór.

Przed plaga kontzuji faworytów było 3: Italia, Serbia i Polska. Umówmy sie te drużyny przewyższają poziomem reszte. Generalnie się tego trzymam lecz na tych kontuzjach korzystają Niemcy i Finowie. Nie zapominajmy tez gdzie rozgrywany jest turniej, tam działy sie rózne rzeczy więc i Turcy moga wyjśc z grupy, a potem strach myśleć. Kto to widział rozgrywac turnieje siatkarskie w nad Bosforem?

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 03 sty 2008, 14:17

Znów ja. Jak podał serwis gazeta.pl, Wlazły nie jedzie do Izmiru.

Informacja nie jest wesoła lecz sam serwis jest źródłem tej informacji a oficjalny skład ma być podany dopiero jutro, więc moze jest to tylko sensacyjna plotka. Ponoc Wlazły trenował przez cały czas na pełnych obciążeniach i poza lekkim bólem w kostce było wszystko w porządku. Czekam na oficjala z ze strony PZPS.
Jeśli to prawda tracimy niesamowicie dużo w ataku. Nie wiem jak jest z terminami zgłaszania składu, ale nie wiem czy nie lepiej bedzie dowołać Prygla, ewentualnie Wike a Gruszke przesunąć na atak. W tej chwili Kurek na poziomie reprezentacyjnym nie jest przyjmującym, co gorsza nie jest również atakującym. Zmiana tylko na podniesienie bloku i zagrywke.

Nie ma co płakać, ale do Izmiru trzeba jechac po to by dać z siebie wszystko i może coś ugramy. Włosi tez bardzo osłabieni. W każdym bądź razie przede wszystkim w pełnym zestawienie trzeba będzie zebrać na ewentualny turniej interkontynetalny. W grupie LŚ mamy Chińczyków, Egipt i Japonie wiec fajnie, aby pewny finał LŚ nie był tylko 2KC na kaca olimpijskiego. Trzeba wszystko ustawić pod igrzyska.

p.s Nie traktujcie tego posta w kategorii lamentu, to raczej antycypacja i próbowanie przewidzenia bardzo realnych scenariuszy dla naszej kadry. Ja ciagle wierze w awans z Izmiru. Tyle że wiatr w oczy, a nie w plecy. Życie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”