Ciągnie wilka do lasu? Znów zacząłeś trenować?
Ciągnie, ciągnie... Brakowało mi tego. Gdy trzeciego dnia treningów w Widzewie, mieliśmy wewnętrzną „gierkę” i – tak jak lubię - mogłem pokrzyczeć, poustawiać chłopaków na boisku, podpowiedzieć: „Podejdź”, „Ustaw się” i takie tam, to poczułem, że żyję. Tak między nami – tego w obecnym Widzewie mi trochę brakuje. Na treningach panuje cisza. To nie to, co w dawnej Wiśle, gdy „Stolara” (Macieja Stolarczyka – przyp. red.) słychać było na zajęciach niemal cały czas. W Widzewie nie ma doświadczonych graczy, którzy odważyliby się podpowiedzieć coś głośno innym.
Źródło: Magazyn Futbol
^Wywiad z Szymkowiakiem, który po roku czasu przerwy, rozpoczął treningi w Widzewie Łódź.
Moim zdaniem to świetna decyzja zawodnika jak i klubu. Do drużyny ma dołączyć Piechna i Widzew, jeżeli obu tych piłkarzy ściągnie i oni zaklimatyzują się, to uważam, że Widzew będzie mógł powalczyć o dobre miejsce w tabeli. Dobre - mam na myśli coś około 6-8 miejsca, bo po nieudanej pierwszej rundzie nie ma co liczyć na więcej.



