Ogólnie mecz prowadzony w dosyć szybkim tempie i ciekawy. Mamy bardzo dużo sytuacji, ale z 4/5 sam Wayne nie potrafił skończyć. Brakuje mu troszkę czucia piłki...
SAF na pewno w drugiej połowie wpuści Sahę za Roo jeśli ten nie naprawi celownika, inna sprawa że Given broni dzisiaj całkiem pewnie- do czego jednak przyzwyczaja od paru ładnych lat.
Cris niestety za często szuka kontaktu- IMO karnego nie było...ale kilka chwil później gdy Smith wziął nogę Giggsa w kleszcze to wtedy należało już odgwizdać jedenastkę. Wypadałoby ten mecz wygrać bo przecież Arsenal dał nam niepowtarzalną okazję wskoczyć na fotel lidera remisując z Birningham... Osobiście liczę tutaj na Cristiano który jakimś dryblingiem załatwi sprawę, bądź na szczęście Teveza


