Wasze samochody - Strona 10

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 08 sty 2008, 6:56

Tigertm pisze:no wlasnie narzeka ze mu troche szarpie
Jak szarpie to niech się za to weźmie. Mój ojciec miał podobnie w Nissanie Almera, szarpało po założeniu gazu. Okazało się, że należało wymienić świece i (chyba) ich okablowanie na inne bo te które były nie dawały rady (Trzeba wziąć poprawkę, że się na tym totalnie nie znam i mogłem napisać bzdury, ale fakt faktem miał z tym problem ;) ). Mechanik powiedział, że miał szczęście, że mu maski nie wywaliło ;)

Profesor_Futbol
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 9
Rejestracja: 09 sty 2008, 21:26
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Profesor_Futbol » 09 sty 2008, 22:05

3-letnia Audi a6.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 10 sty 2008, 0:06

Profesor_Futbol pisze:3-letnia Audi a6.

Wypełniona po brzegi niemalże całkowicie nagimi kobietami, popularnie zwanymi " biaacz " ? Ty w kapeluszu, z cygarem w ręku, ojciec wszystkich ojców, wciągając złotą rurką 5 setek kokainy zagryzanej kawiorem popijasz whisky razem z nierzadko nazywanym Markusem, pseudonim Youn Cesar, 50 cent ? W tle czarna muzyka, na kolanach walizka z milionem dolarów, a na szyi złoty łańcuch grubszy od rowerowego, popularnie zwany bling bling ?
Podać Ci nocnik ?


Hamulce zmienione. Teraz kolej na elektrykę. Poprzedni właściciel niemalże doszczętnie zdemolował panel podnoszenia szyb, zaklejając połamane plastiki silikonem. Muszę wymienić przewody odpowiedzialne za podgrzewanie foteli, wymienię świece, przewody wysokiego napięcia, naprawię klakson i mechanizm odpowiedzialny za spryskiwacze,

I auto będzie prawie jak Profesora Futbola.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 15 sty 2008, 11:12

Nikt nic już nie pisze, to może ja podtrzymam rozmowę.

Jechałem na studia. Droga prosta jak w mordę strzelił, sarny wyemigrowały,wiatr wskazywał mi drogę, 3 osoby w aucie już chrapały. Był poranek, 6;15, a ja z uporem maniaka brnąłem w czeluści ciemnego powietrza. Rozpędzony do prędkości 80 na h ( a tam taki przepis był ) najechałem na coś, co leżało na asfalcie. Z daleka wyglądało jak wiewiórka, śmieć, czy wielka kupa która pozostawiło jakieś wulgarne zwierzę. Zapomniałem, że moja laleczka ma niziutkie zawieszenie, 40 mam sprężynki.
Huk, łomot, krzyk moich pasażerów, ogień z podwozia, huk, smród i pisk opon. Najechałem na ... pozostałość po słupku ostrzegawczym. Taki kółko metalowe, w które wsadza się słupek jak budują drogi. Jakiś kawał skur..na nie zabrał tego z drogi i moja laleczka straciła cnotę. Urwałem cały układ wydechowy :roll: I tak, z rurą ciągnącą się po asfalcie, przy akompaniamencie iskier powracałem smagany wkur...niem do domu, a w baku wesoło chlupotała benzynka którą zatankowałem do Wrocławia ( 100 zł poszłooo ). Pozostawiłem zranioną laleczkę na pobliskim cpn, pojechałem z kolegą po auto mojej narzeczonej i Vectrą pomknęliśmy już na spokojnie do Wrocławia. Efekt ? Ostatnie pieniądze wydane ( opis powyżej w poście ) a tu kolejna naprawa. A i mało tego. 100 w Astrze została, a drugą 100 z własnej kieszeni wlałem w Vectrę.

Ot moje małe love story. Cytując słowa Liroya " Jak tu się nie wku...ć kiedy tylu ch... w koło ".

Ave

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 15 sty 2008, 13:27

apropos wypadkow to mialem kilka mniejszych, w swojej poltoraletniej karierze kierowcy 8)

swierzo po odebraniu plastiku, wracajac z jednej wiosek niedaleko JG, do mojego starego poczciwego Escorcika (wpadla prawie ze :P ) rozpedzona sarenka;/, szok lekki byl, drzwi rozjebane, lusterko urwane, a najgorsze ze chyba przezyla bo nie widzialem jej nigdzie w poblizu... jechalem nie wiecej niz 60...

co do mojego autka to nie mam na wlasnosc bo mnie nie stac :P , ale w zaleznosci od potrzeby jezdze sobie Cytrynka C4 1.6 HDi... calkiem przyjemna sprawa...

pzdr.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 17 sty 2008, 10:45

Autko już zrobione, na szczęście nic poważnego. Urwało mi tylko zaczepy na rurę wydechową, ale dziury nie ma :wink: Wszystko już ok, teraz czas wymienić progi i zrobić elektrykę. Maj - planowany termin sprzedania auta. Zastanawiam się nad innym, w okolicy 10-12 tysięcy, nie BMW :wink:

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 19 lut 2008, 11:22

tak się zastanawiam ostatnio ... może mi pomożecie ... od ilu tysięcy zł opłaca się kupić diesela ? Chodzi mi nie o starego forda escorta, ale o auto które będzie w miarę jeździło i w miarę spalało. W Omedze 2,2 l spalanie w mieście przy 70 na h średnio wychodziło 5 litrów na 100 km.
Mam dylemat. Chcę sprzedać Astrę i po wakacjach albo i w wakacje wybrać się do Niemiec po auto. Help

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 19 lut 2008, 11:34

Loczek pisze:tak się zastanawiam ostatnio ... może mi pomożecie ... od ilu tysięcy zł opłaca się kupić diesela ? Chodzi mi nie o starego forda escorta, ale o auto które będzie w miarę jeździło i w miarę spalało. W Omedze 2,2 l spalanie w mieście przy 70 na h średnio wychodziło 5 litrów na 100 km.
Mam dylemat. Chcę sprzedać Astrę i po wakacjach albo i w wakacje wybrać się do Niemiec po auto. Help
Zalezy jakie chcesz?

Golf IV 1.9 TDI za okolo 20 tys.

Polo 6n2 1.4 TDI za oklo 18 tys. (w trasie schodzi ponizej 4 litrow)

Podaj do jakiej kwoty chcesz kupic.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 19 lut 2008, 15:06

Tak myślałem do 13-15 tysięcy maks. O tych co wymieniłeś wiem, polo ojciec ma, ale w benzynie i tak jest oszczędna. Niemniej jednak interesowałoby mnie coś większego od polo. A Golf IV odpada, nie chcę VW:)

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 19 lut 2008, 15:35

W tym przedziale mógłbym Ci polecić jakąś Toyotę Carinę ewentualnie Peugeota 406. Oczywiście w dieselu. Ten pierwszy model bym w posiadaniu mojego znajomego przez dłuższy czas i z tego co mi wiadomo- nie narzekał na niego. Co do Peugeota to moja wiedza o nim opiera się głównie na teorii, ale podobno opłaca się na niego wydać taką sumę :wink: .

SpY
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 260
Rejestracja: 27 wrz 2004, 16:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: gdynia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SpY » 19 lut 2008, 18:35

A od jakiego rocznika ma byc ten "dupowoz" :?:

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 27 lut 2008, 16:39

tak się zastanawiam nad ściągnięciem z Niemiec niewytłuczonego z niskim przebiegiem http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C4491767 . Jeździłem takim. Niestety większość ma 2,5 TD. A mnie by satysfakcjonowało coś do 1999 pojemności. Najlepiej Diesel, ale może być też w gazie.

SpY
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 260
Rejestracja: 27 wrz 2004, 16:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: gdynia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SpY » 27 lut 2008, 17:34


Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 27 lut 2008, 18:53

Loczek pisze:tak się zastanawiam nad ściągnięciem z Niemiec niewytłuczonego z niskim przebiegiem http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C4491767 . Jeździłem takim. Niestety większość ma 2,5 TD. A mnie by satysfakcjonowało coś do 1999 pojemności. Najlepiej Diesel, ale może być też w gazie.
Niski przebieg to on bedzie mial tylko na liczniku, obojetnie jakiego diesla kupisz z tego okresu, to raczej wiadomo ze bedzie mial 300 tys nastukane

El Siete
Junior
Junior
Posty: 13
Rejestracja: 04 gru 2007, 16:14
Reputacja: 0

Fura z Twoich marzeń?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: El Siete » 12 mar 2008, 16:34

Siema panowie postanowiłem załozyc nowy temat żeby dowiedziec sie komu co i jak z gatunku samochodów sie podoba.Moim osobistym marzeniem które mam zamiar zrealizowac do końca pazdziernika jest CRX rocznik 1987;]
Załączniki
gen1gorajczyk.jpg
tak wygląda moja Ukochana;]
gen1gorajczyk.jpg (30.83 KiB) Przejrzano 617 razy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”