Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 21 sty 2008, 18:29
Chlopaczek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 21 sty 2008, 18:35
Berik
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 21 sty 2008, 18:42
To ze nie ma dowodu na to iz tak nie mowil nie oznacza ze tak nie mowil.Berik pisze:Dowodu nie mam zadnego, ze naprawde spalono go za oszustwa alchemiczne, ale takze nie ma zadnego dowodu na to, ze tak nie bylo.
Chlopaczek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 21 sty 2008, 19:02
Moim zdaniem nie ma co kontynuować dyskusji. Franz wystrzelił z wiedzą niewartą złamanego szeląga, bo z wiedzą okrojoną i indoktrynowaną - gdybyś jeszcze zasięgnął informacji z trochę bardziej wiarygodnych źródłem i wziął sobie do serca ironię... No ale nie mam co na to liczyć.Chlopaczek pisze: Co do inkwizycji.
Ad abolendam diversarum haeresium pravitatem? Wydawnictwo: Katolicki Uniwersytet Lubelski? Czyli jednak moja ironia miała rację bytu - wydawnictwo katolickie.franz pisze: Z tego co pamiętam trochę ponad 500 stron (drobnym drukiem!) rzetelnych informacji bez zbędnej ideologizacji
Żałosna, ale już niestety klasyczna, odzywka ludzi na zakończenie dyskusji, nie posiadających argumentów.franz pisze:żegnam Was (wielka litera tyczy się tylko Chłopaczka)
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 21 sty 2008, 19:12
Chlopaczek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 21 sty 2008, 19:18
Podobnie - wyśmiałem liczbę paru tysięcy (tak się jakoś pojawiło po moich wyliczeniach), spotykałem się z liczbami parędziesięciu tysięcy ofiar - łącznie oczywiście. Natomiast ofiar pośrednich istnienia takiej organizacji - polowań na czarownice z podszeptów tejże, czy innych ruchów społecznych spowodowanych namowami inkwizycji było na pewno o wiele więcej, ale tego nie policzymy.Chlopaczek pisze: Moim zdaniem i na stan mojej wiedzy liczby ofiar inkwizycji jest w jakims stopniu zawyzona.
Serio? A już myślałem, że mocniej w stronę emo.Chlopaczek pisze:On jak to mowia nastolatki jest "spoko" kto wie moze nawet "ciacho".
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 21 sty 2008, 20:39
Cris7

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 21 sty 2008, 21:54
Że jako gazeta prokościelna, jest strona w sporze i niejako z zasady musi przekłamywać historie by wybielać swoją grzeszna i haniebna przeszłośc i zapewne teraźniejszosć. Jest to tylko jedno ze spoiw, wiekszego działania, w które wciągniete są też wszelkiego rodzaju wydawnictwa min. katolickich uniwersytetów. Pełne śmieszności i bzdurek. Nie dotykać!Cris7 pisze:Zresztą co to w ogóle ma oznaczać?
Berele Lewartow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 22 sty 2008, 10:40
Chlopaczek pisze:To przeciez dogmat ze papiez jest nieomylny.
Chlopaczek pisze:Interesuje sie historia.Nie interesuje sie historia polityki
Tu nie ma o czym gdybać Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela nadawał się tylko do podtarcia tyłka.Chlopaczek pisze:Tak to sobie mozna gdybac.
Chlopaczek pisze:Jak mniemam dane te dotycza wyrokow wykonanych tylko i wylacznie przez nia
Po pierwsze to przedmiotem dyskusji w moim mniemaniu jest tylko Inkwizycja, jej geneza, przebieg i liczba ofiar. Po drugie zajmujemy się działalności kościelną nie zajmujemy się w naszych rozważaniach działaniami władz świeckich, które nie były podyktowane chęcią zwalczania heretyków, czarownic i cyklistów lecz przeciwników politycznych, w walce o władzę, ziemię, przywileje. Oskarżenie o herezje i życie w grzechu mogło być tylko pretekstem do rozpoczęcia wojny pomiędzy możnymi. Ciekawa jest też Twoja teoria historii prawa, gdybyś teraz miał u mnie na roku ze mną sesje to byś jej nie zdał. Królowie i ksiażeta walczyli i mordowali przeróżne obiekty zwane Homo sapiens sapiens a to, że papieże zezwalali na te walki i mordy i nawet je błogosławili i nazywali walką z herezją to już tylko kwestia kilku sakiewek złotych monet, kawała ziemi, albo poparcia zbrojnego państwa kościelnego w jakiejś wojnie. Z tym "papiestwo w tamtym okresie bylo u szczytu potegi" to też tak dałeś czadu, że zaczynam wątpić czy ty naprawdę interesujesz się historią. Po pierwsze to: Kiedy? Bo jest to okres tak rozległy, że aby prowadzić merytoryczną dyskusje trzeba operować datami, po drugie wbrew powszechnej opinii malkontentów w średniowiecznej Europie bywały okresy, że papieże całkowicie tracili autorytet i władze. Np. podczas niewoli Awiniońskiej papież bywał tylko marionetką Filipa IV Pięknego. Trzeba by było też wspomieć konflikt o władzę między cesarstwem a papiestwem i wiele innych kwestii tylko na wspominanie ich i opisywanie nie mam czasu. Na prawdę w średniowiecznej Europie było wiele osób potężniejszych od biskupa Rzymu.Chlopaczek pisze:.I to jest powazny blad.Papiestwo w tamtym okresie bylo u szczytu potegi.To ich slowo bylo prawem.Dlatego jezeli powiedzieli "nawracamy heretykow" to ksiazeta i krolowie takze do tego sie zabrali wykorzystujac zasoby wlasne.
Tak i co z tego?Wilmore pisze:Wydawnictwo: Katolicki Uniwersytet Lubelski?
Bardzo poważne zarzuty anonimowego forumowicza wobec w pełni naukowej publikacji znanej i docenianej w środwisku naukowym naszego kraju ale czymże jest środowisko naukowe i historycy z tytułami przy twoich mądrościach.Wilmore pisze:Czytałem kawałeczek i przeglądnąłem resztę. Widząc zakłamanie i zatuszowywanie faktów na korzyść inkwizycji zrezygnowałem z zakupu -
Znowu proszę o konkrety, bo chyba czegoś nie doczytałem albo przeoczyłem. Gdzie? W jakim miejscu autor popada w jakiekolwiek rozważania o Bogu albo o tym czy jest urojeniem albo nie jest.Wilmore pisze:"Bóg nie jest urojeniem"
Ta 39 złotych to to prawie cała fortuna, zaiste "kupa forsy"Wilmore pisze:wydawać kupy forsy
Żałosna, ale już niestety klasyczna, odzywka ludzi na zakończenie dyskusji, nie posiadających argumentów.
No to się zgadzamy.Wilmore pisze:Moim zdaniem nie ma co kontynuować dyskusji.
franz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 22 sty 2008, 13:09
Czyli jezeli ktos interesuje sie na przyklad tylko historia II Wojny Swiatowej i nie interesuje sie tak rozlegla dziedzina wiedzy historycznej jak historia sredniowiecza to nie moze powiedziec ze interesuje sie historia?franz pisze:Duża sprzeczność. Historia "polityki" to rozległa dziedzina wiedzy historycznej, ale ok Twoja sprawa.
Orzekl Franz.W sumie orzekl papiez i poparl go Franz.franz pisze:Tu nie ma o czym gdybać Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela nadawał się tylko do podtarcia tyłka.
Ty podajesz liczbe ofiar Inkwizycji myslac Swiete Oficjum a ja mysle o liczbe ofiar inkwizycji jako zjawisku liczbie ludzie ktorzy zostali zabici za to ze byli heretykami.Ta liczba jest wyzsza duzo wyzsza od tych setek podanych w przytoczonej przez Ciebie publikacji.Nikt nie mowi o milionach ale nomen omen na boga nie zartujmy ze inkwizycja statystycznie zabijala jedna osobe rocznie (tak na oko).franz pisze:Po pierwsze to przedmiotem dyskusji w moim mniemaniu jest tylko Inkwizycja, jej geneza, przebieg i liczba ofiar. Po drugie zajmujemy się działalności kościelną nie zajmujemy się w naszych rozważaniach działaniami władz świeckich, które nie były podyktowane chęcią zwalczania heretyków, czarownic i cyklistów lecz przeciwników politycznych, w walce o władzę, ziemię, przywileje.
Mocny argument.I taki sprawdzalny.franz pisze:Ciekawa jest też Twoja teoria historii prawa, gdybyś teraz miał u mnie na roku ze mną sesje to byś jej nie zdał.
Chlopaczek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 22 sty 2008, 17:22
Nie może, bo historia to w tym akurat kontekście nazwa dziedziny nauki badającej cały znany nam zakres dziejów. Zaś jeśli ktoś interesuje się tylko historia II Wojny Swiatowej a nie całą historią to chyba logiczne jest, że nie można on powiedzieć "interesuje się historią".Chlopaczek pisze:Czyli jezeli ktos interesuje sie na przyklad tylko historia II Wojny Swiatowej i nie interesuje sie tak rozlegla dziedzina wiedzy historycznej jak historia sredniowiecza to nie moze powiedziec ze interesuje sie historia?
Nie frana bo franz jeszcze nie orzeka. O rzeczywistej wartości Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela orzekła historia i fakty. Oczywiście nie chodzi mi o zawartość tego dokumentu lecz to jak wyglądał rzeczywistość po jego wprowadzeniu.Chlopaczek pisze:Orzekl Franz.
Musimy ustalić czego dotyczy dyskusja. Czy tak jak wspominałem wyżej wszystkich aspektów powiązanych z działalnością inkwizycji jako instyucji Koscioła Rzymsko Katolickiego czy może dyskutujemy o wszystkich grzechach wszelkich odłamów chrześcijaństwa i chrześcijan na przestrzeni jakiś 2000 lat, jeśli to drugie to ja pasuje bo mi życia szkoda na takie dywagacje.Chlopaczek pisze:Ty podajesz liczbe ofiar Inkwizycji myslac Swiete Oficjum a ja mysle o liczbe ofiar inkwizycji jako zjawisku liczbie ludzie ktorzy zostali zabici za to ze byli heretykami.
Są tacy co mówią o milionach ale dobra odpuśćmy sobie tych idiotów. Nie ma co przywoływać omena, nomena ani żadnych bogów, jeśli chodzi o inkwizycje jako instytucje kościelną to faktycznie można w bardzo dużym uproszczeniu założyć (tak na oko), że statystycznie zabijała jedna osobę rocznie.Chlopaczek pisze:Nikt nie mowi o milionach ale nomen omen na boga nie zartujmy ze inkwizycja statystycznie zabijala jedna osobe rocznie (tak na oko).
Alfred Nobel wynalazca dynamitu wcale nie chciał aby używano go w przemyśle i górnictwie to on zainspirował i rozpoczął ruch "dynamiciarzy", którzy używali dynamitu jako materiału wybuchowego w walkach pomiędzy sobą.Chlopaczek pisze:Kosciol to zainspirowal kosciol to rozpoczal a ze wyslugiwal sie sadami swieckimi przekazujac im wylapanych "heretykow"
Mylisz podstawowe pojęcia z czego wynikają dalsze błędy. Otóż sąd jak sama nazwa wskazuje sądzi i wydaje wyroki, zaś straceniem osądzonego czyli wykonaniem wyroku zawsze zajmuje się ktoś świecki bo księża kaci chyba się nie zdarzali przynajmniej mi nic o nich nie wiadomo.Chlopaczek pisze:Nie znaczy ze jak takiego heretyka stracil sad swiecki to oni mieli czyste rece.
Chyba na prawdę nie interesujesz się historią średniowiecza. W wiekach o, kórych mówisz z papiestwem bywało różnie. Faktycznie w tym okresie był taki jeden papież (Innocenty III) który miał jaja jak dorodne jabłka i kawał bezwzględnego skur... człowieka z niego był ale bywali też słabeusze bez wpływów. Dla tego bywało tak, ze władze świeckie wytyczne papieży miał po prostu tam gdzie słońce nie dochodzi, każdy robił to co służyło jego interesom a nie jakimś tam "szczytnym ideom" kościoła.Chlopaczek pisze:Wytyczne papiestwa ktore w tamtym czasie znajdowalo sie u szczytu potegi (szczegolnie XII i XIII wiek - tutaj juz odnosze sie do dalszej czesci Twojej bo wypowiedzi faktycznie nie sprecyzowalem) byly jasne "wytepienie".
Bilans czego rośnie? Bo na pewno nie ofiar inkwizycji.Chlopaczek pisze:Jakby jeszcze wspomniec pewnie niesprawdzalna liczbe samowolnych egzekucji heretykow przez tak zwana ciemna mase ktora w sredniowieczu byla wyjatkowo ciemna i zabobonna to bilans rosnie
Pewnie, że sprawdzalny. Jeśli ktoś w temacie historii prawa wypowiada takie głupoty jak "Papiestwo w tamtym okresie było u szczytu potęgi.To ich slowo bylo prawem." to wybacz ale szanse zdania sesji na prawie ma minimalnie (zerowe).Chlopaczek pisze:I taki sprawdzalny
franz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 22 sty 2008, 19:20
Czyli jednak wyszlo ze jak nie interesujesz sie historia wszelaka to nie mozesz powiedziec ze "interesujesz sie historia".Idac tym tokiem myslenia nie moge powiedziec ze interesuje sie dziewczynami bo nie interesuja mnie wszystkie a glownie nastolatki.Czy to czyni ze mnie geja?franz pisze:Nie może, bo historia to w tym akurat kontekście nazwa dziedziny nauki badającej cały znany nam zakres dziejów. Zaś jeśli ktoś interesuje się tylko historia II Wojny Swiatowej a nie całą historią to chyba logiczne jest, że nie można on powiedzieć "interesuje się historią".
Dyskutujemy o inkwizycji ale zbrodnie inkwizycji to nie tylko te ktore maja pieczec Swietego Oficjum.franz pisze:Musimy ustalić czego dotyczy dyskusja. Czy tak jak wspominałem wyżej wszystkich aspektów powiązanych z działalnością inkwizycji jako instyucji Koscioła Rzymsko Katolickiego czy może dyskutujemy o wszystkich grzechach wszelkich odłamów chrześcijaństwa i chrześcijan na przestrzeni jakiś 2000 lat, jeśli to drugie to ja pasuje bo mi życia szkoda na takie dywagacje.
W bardzo duzym uproszczeniu mozna zalozyc ze Hitler nikogo nie zabil (oprocz siebie).franz pisze:Są tacy co mówią o milionach ale dobra odpuśćmy sobie tych idiotów. Nie ma co przywoływać omena, nomena ani żadnych bogów, jeśli chodzi o inkwizycje jako instytucje kościelną to faktycznie można w bardzo dużym uproszczeniu założyć (tak na oko), że statystycznie zabijała jedna osobę rocznie.
O czym Ty mowisz?Toz to jeden z naczelnych argumentow obroncow inkwizycji ze wyroki smierci wydawaly glownie sady swieckie i to pod ich "patronatem" heretycy byli pozbawiani zycia.Na ich tle sady inkwizycyjne jawia sie niemal jak aniolowie milosierdzia bo skazywaniem na stos konczyli sie tylko od 2 do 5% rozpatrywanych spraw a gro konczylo sie jakas tam pokuta.franz pisze:Ogólnie Chłopaczku to sobie robisz ze mnie jakieś Yaya, albo Ty to nie Ty tylko jakaś podróbka Chłopaczka i to marna. Gdzie wyczytałeś taką piramidalną bzdure, że "wyslugiwal sie sadami swieckimi" świeckie sądy miały w najważnieszych sprawach bardzo mało do powiedzenia a czasem nawet nic. Sądzeniem heretyków zajmowały się tylko instytucje kościelne, świecki władca, pan feudalny mogł jedynie co by urządzi rozrywkę dla swojego ludu wykonać wyrok czyli urządzić "ludzkiego grila" na głównym placu osady ku uciesze gawiedzi.
Ile w calej sprawie zmienia fakt iz to nie ksieza tylko osoby swieckie trzymaly zapalki?To bardzo wygodne i naiwne tlumaczenie.franz pisze:Mylisz podstawowe pojęcia z czego wynikają dalsze błędy. Otóż sąd jak sama nazwa wskazuje sądzi i wydaje wyroki, zaś straceniem osądzonego czyli wykonaniem wyroku zawsze zajmuje się ktoś świecki bo księża kaci chyba się nie zdarzali przynajmniej mi nic o nich nie wiadomo.
Spor o inwestyture to glownie XI wiek.Czy cesarstwo go wygralo to sprawa watpliwa bo chociaz w pewnym momencie zepchnal do defensywy papiestwo i mianowal antypapieza to kolegium kardynalskie nigdy go nie uznalo i po smierci Henryka wybralo natychmiast nowego papieza.Caly spor zreszta zakonczyl sie konkordatem w ktorym to cesarz zrzekal sie inwestytury opatow i biskupow..franz pisze:Chyba na prawdę nie interesujesz się historią średniowiecza. W wiekach o, kórych mówisz z papiestwem bywało różnie. Faktycznie w tym okresie był taki jeden papież (Innocenty III) który miał jaja jak dorodne jabłka i kawał bezwzględnego skur... człowieka z niego był ale bywali też słabeusze bez wpływów. Dla tego bywało tak, ze władze świeckie wytyczne papieży miał po prostu tam gdzie słońce nie dochodzi, każdy robił to co służyło jego interesom a nie jakimś tam "szczytnym ideom" kościoła.
Walkę o władze i wpływy toczyli ze sobą papieże i cesarze. Słynny juz spór o inwestyturę i reformy kościelne wygrał cesarz Henryk IV a nie papież Grzegorz VII. Cesarz zebrał wojska, najechał Italię i Rzym nie pokornego papieża przepędził a na jego miejsce wstawił podległego mu pajacyka ze sznureczkami co by mógł nim sterować. Jak widzisz nie zawsze władza świecka była podległa kościelnej w postaci papieża i nie musiała słuchać się "wytycznych" papiestwa wręcz przeciwnie czasem sama dyktowała "wytyczne".
Ciemna mase cos zazwyczaj musi zainspirowac do dzialania.Wiec moze jeszcze raz:franz pisze:Bilans czego rośnie? Bo na pewno nie ofiar inkwizycji.
Po pierwsze nie "pewnie niesprawdzalna" tylko na prawie 100% nie sprawdzalna bo na tego rodzaju akcje nie ma kompletnie żadnych dowodów i możemy sobie tylko gdybać w tej kwestii a historia się gdybaniem nie zajmuje. Po drugie nie mylmy zwykłego bandytyzmu, mordów i złodziejstwa z inkwizycją. Zwykle takie lincze miały na celu ograbianie ofiar jak to Ty mówisz ciemna masa nie zdawała sobie nawet sprawy czym dokładnie jest ten cały "heretyk" inna sprawa, że ona wgóle mało wiedziała.
Ja dalej twierdze ze nie sprawdzalne bo nie wydaje mi sie zebym w najblizszym czasie przystapil do sesji na Twojej uczelni.A z calym szacunkiem dla Ciebie to egzaminatorem jeszcze nie jestes.franz pisze:Pewnie, że sprawdzalny. Jeśli ktoś w temacie historii prawa wypowiada takie głupoty jak "Papiestwo w tamtym okresie było u szczytu potęgi.To ich slowo bylo prawem." to wybacz ale szanse zdania sesji na prawie ma minimalnie (zerowe).
Chlopaczek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 22 sty 2008, 22:32
Pisałem gdzieś wcześniej, że nie zamierzam kontynuować dyskusji - nabijanie licznika postów na bezsensownej wymianie poglądów z kimś, kto widzi tylko swoje zdanie i nie widzi możliwości popełnienia przez siebie błędu, nie sprawia mi przyjemności.Ps. Ktoz spalil Wilmore? Łypiący
Gdybym został "nawrócony" przez bzdurki, jakie piszesz, to dawno bym wylądował w piekle...franz pisze:Spalony na stosie Wilmore został nawrócony i trafił prosto do bozi co mieszka w chmurkach
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 22 sty 2008, 23:20
No powiem Ci, że po tym Twoim "może nawet ciacho" zaczynam mieć wątpliwości.Chlopaczek pisze:Czy to czyni ze mnie geja?
U... no to chyba pasuje i wytłumaczę Ci dlaczego. Otóż ja nastawiłem się na dyskusji mającą obalić głupowate tezy powodowane niskiej jakości pseudohistoryczną publicystką i badziewiami made in Hollywood. Wiesz tym całym szajsem w stylu "setki tysięcy ofiar" "protoplaści totaloitaryzmu" itd. Skoro to zadanie zostało już wykonane to nie chce mi się już za bardzo podejmować jak by na siłe dyskusji o wszystkich prześladowaniach jakich dopuszczły siękatolickie władze kościelne/świeckie na przestrzeni prawie 2000 tys. lat istnienia KrK, jak do tego dodać szaleństwa Kalwinów plus represje mające wyeliminować katolików z krajów protestanckich czy procesy, które prowadzil purytanie to na prawdę mamy tak dużo do obgadania, że aż głowa boli zresztą pewnie w większości mamy w tych kwestiach podobne zdanie więc dyskusja jest bezsensu. A jak już o tym dyskutować to czemu mamy zajmować się kwestią zwalczania heretyków tylko w ramach chrześcijaństwa, przecież to zjawisko robiło również wielką karierę w innych religiach. Po prostu temat za rozległy i podejrzewam bez punktów spornych między nami.Chlopaczek pisze:Dyskutujemy o inkwizycji ale zbrodnie inkwizycji to nie tylko te ktore maja pieczec Swietego Oficjum.
No właśnie do karania.Chlopaczek pisze:"Czwarty sobór laterański z 1215 zobowiązał władze świeckie do karania heretyków."
Tu nie chodzi o to kto trzymał zapałki (jak już coś to pochodnie mój drogi Chłopaczku) ale o to, że wyroki wydawał instytucja kościelna a wykonywała świecka. To nie jest usprawiedliwienie ani naiwne tłumczenie kogokolwiek po prostu pokazanie rozłożenia odpowiedzialności i tego kto co miał robić.Chlopaczek pisze:Ile w calej sprawie zmienia fakt iz to nie ksieza tylko osoby swieckie trzymaly zapalki?To bardzo wygodne i naiwne tlumaczenie.
Co wcale nie oznaczało rozstrzygnięcia sporu na korzyści kościoła. Biskupów i opatów wybierano zgodnie z zasadami kościelnymi i byli zatwierdzani przez papieża, ale to cesarz nadawał beneficjum i odbierał przysięgę wierności. A więc jak duchowny nie spodobał się władzy świeckiej to po prostu zabierano mu beneficjum i był do odstrzału.Chlopaczek pisze:spor zreszta zakonczyl sie konkordatem w ktorym to cesarz zrzekal sie inwestytury opatow i biskupow..
Chlopaczek pisze:Oczywiscie ze nie zawsze wladza swiecka byla podlegla koscielnej nikt tutaj tak nie twierdzi.
Chlopaczek pisze:Papiestwo w tamtym okresie bylo u szczytu potegi.To ich slowo bylo prawem.
Wielu? Co dla Ciebie znaczy wielu, podaj konkretną liczbę i królów jeśli możesz.Chlopaczek pisze:Wielu krolow byli lennikami Watykanu
Kolejna rozległa kwestia. Nie możemy nazywać tego co dzaiło się w Hiszpanii ze strony władz świeckich wobec "heretyków" inkwizycją to po pierwsze. Po drugie obie sprawy miały inne genezy, specyfike itd. na prawdę chcesz o tym dyskutować? Jeśli tak to jestem otwarty dla Ciebie zawsze, tylko po co skoro mamy pewnie podobne zdanie na ten temat.Chlopaczek pisze:Tak bylo na przyklad w Hiszpanii.Obroncy kosciola argumentuja ze tam istnialy niejako dwie inkwizycje - koscielna i panstwowa.Rozdzielajac jedna od drugiej naturalnie liczba ofiar maleje
Cieman masa tego okresu była tak ciemna, że nawet nie wiedział gdzie jest ten cały Rzym, a może nawet co to jest. Większość miała blade pojęcie o tym kim wogóle jest ten cały papież.Chlopaczek pisze:Ciemna mase cos zazwyczaj musi zainspirowac do dzialania.Wiec moze jeszcze raz:
"Wszyscy chrześcijanie powinni przysiąc biskupom, że z zapałem będą prześladować kacerzy i tę przysięgę trzeba powtarzać co dwa lata."
Chlopaczek pisze:A z calym szacunkiem dla Ciebie to egzaminatorem jeszcze nie jestes.
imoher franz pisze:Bardzo poważne zarzuty anonimowego forumowicza wobec w pełni naukowej publikacji znanej i docenianej w środwisku naukowym naszego kraju ale czymże jest środowisko naukowe i historycy z tytułami przy twoich mądrościach.
A teraz koniec twoich marnych żarcików i proszę o konkrety. Wymień choć kilka z pośród tej całej masy rzekomych przekłamań zawartych w "System inkwizycyjny w średniowiecznej Europie. Ad abolendam diversarum haeresium pravitatem" Czekam na konkrety, fakty bez twoich tradycyjnych, głupawych ogólników w stylu "Franz wystrzelił z wiedzą niewartą złamanego szeląga, bo z wiedzą okrojoną i indoktrynowaną" Czyli gdzie? W jakim miejscu? Na jakiej płaszczyznie wiedza zawarta w przytoczonej przez moją skromną osobę publikacji "jest niewarta złamanego szeląga, okrojona i indoktrynowana".
Acha i jeśli możesz to wymień publikacje, które są zródłem twojej wielkiej i nieskończonej wiedzy. I bez żadnego pisania mi tu o "racjonalnych i niezależnych źródłach" konkrety, tytuł autor, rok wydania itd.
Których ty po prostu nie potrafisz wymienić. Prawda boli co? Choć chyba kłamców mniej.katol franz pisze:Znowu proszę o konkrety, bo chyba czegoś nie doczytałem albo przeoczyłem. Gdzie? W jakim miejscu autor popada w jakiekolwiek rozważania o Bogu albo o tym czy jest urojeniem albo nie jest.
franz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 23 sty 2008, 2:38
Mi takze nie w glowie zajmowanie sie zbrodniami kosciola na przestrzeni 2 tysiecy lat.To co ciagle powtarzam to fakt iz Ty przedstawiles zrodla mowiace o liczbie ofiar tylko Swietego Oficjum a ja optuje zeby do tej liczby doliczyc takze tych heretykow ktorzy zgineli podczas inkwizycji takze z wyrokow sadow swieckich.Innymi slowy spojrzec na to szerzej niz tylko przez pryzmat instytucji koscielnej ale takze swieckiej na ktore w tamtym okresie wladza koscielna miala duzy wplyw.franz pisze:U... no to chyba pasuje i wytłumaczę Ci dlaczego. [ciach]
Najpierw kosciol ekskomunikuje heretykow nawolujac do ich wytepienia a potem nakazuje sadom swieckim ich karac.To chyba rozumie sie samo przez sie o jakie kary chodzi.Jak wspomnialem wczesniej sady swieckie obchodzily sie z heretykami gorzej niz Swiete Oficjum.franz pisze:No właśnie do karania.
Czy nie mogl to sobie przeczytales troszke wyzej.franz pisze:Kościół nie mógł oddać przywileju sądzenia heretyków i wydawania wyroków na nich władzom świeckim, chciał mieć to skuteczne narzędzie w pełni w swoich rękach. Władzę świeckie miały inne zadania.
Wiadomo ze pochodnie pisanie o zapalkach to taki zabieg stylistyczny.franz pisze:Tu nie chodzi o to kto trzymał zapałki (jak już coś to pochodnie mój drogi Chłopaczku) ale o to, że wyroki wydawał instytucja kościelna a wykonywała świecka. To nie jest usprawiedliwienie ani naiwne tłumczenie kogokolwiek po prostu pokazanie rozłożenia odpowiedzialności i tego kto co miał robić.
Mi sie wydaje ze bylo to pyrrusowe zwyciestwo.franz pisze:Jeśli chodzi o "spór o inwestyturę" to nie pisałem, że wygrało go cesarstwo tylko, że rywalizacje pomiędzy cesarzem Henrykiem IV a papieżem Grzegorzem VII zakończyła się zwycięstwem tego drugiego. Bo co z tego, że musiał zima 1077 r. boso i w łachmanach iść do Canossy i stać 3 dni pod bramą zamku. Skoro za kilka lat i tak wygrał za pomocą miecza bo Grzegorzem VII papiestwa pozbawił.
To moze cytat?franz pisze:Co wcale nie oznaczało rozstrzygnięcia sporu na korzyści kościoła. Biskupów i opatów wybierano zgodnie z zasadami kościelnymi i byli zatwierdzani przez papieża, ale to cesarz nadawał beneficjum i odbierał przysięgę wierności. A więc jak duchowny nie spodobał się władzy świeckiej to po prostu zabierano mu beneficjum i był do odstrzału.
To znowu cytat:franz pisze:Wielu? Co dla Ciebie znaczy wielu, podaj konkretną liczbę i królów jeśli możesz.
Ok zgadzam sie ze wiele takich morderstw moglo rodzic sie z plotek.Czy jednak ludzie nie wiedzieli?Wielu pewnie nie ale chyba w miastach byli odpowiednie persony ktore na rynku obwieszczali co wazniejsze dekrety.franz pisze:Cieman masa tego okresu była tak ciemna, że nawet nie wiedział gdzie jest ten cały Rzym, a może nawet co to jest. Większość miała blade pojęcie o tym kim wogóle jest ten cały papież.
Pogromy i lincze były raczej spowodowane ciemnotą w stylu Żydzi wywołują epidemie i porywają na macę chrześcijańskie dzieci, chęcią wzbogacenia się zwłaszcza, że były to czasy kiedy nie było co do gara włożyć. Na prawdę o zaleceniach papieża z synodu odbytego w 1229 roku w Tuluzie ciemna masa nie wiedziała.
Dotychczas mialem 3 egzaminy z prawa i kazdy zakonczony ocena bardzo dobra.Nie chwalac siefranz pisze:W pewnych sytuacjach jestem ale o tym cisza bo to nie ten temat "dla dorosłych". Z ta sesią to chciałem raczej udowodnić, że twoja teza jakoby prawem były słowa papieża jest mówiąc eufemistycznie nie prawidłowa. Ty jesteś informatykiem (przynajmniej z tego co pamiętam) a nie prawnikiem. Ja zajmuje się prawem a Ty programowaniem, układami scalonymi i niech tak zostanie.
Chlopaczek
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio