To ze nie ma dowodu na to iz tak nie mowil nie oznacza ze tak nie mowil.Berik pisze:Dowodu nie mam zadnego, ze naprawde spalono go za oszustwa alchemiczne, ale takze nie ma zadnego dowodu na to, ze tak nie bylo.
Genialna dedukcja.
Na tej samej zasadzie
To ze nie mam dowodu na to iz kolo mnie lataja teraz wrozki i rozowe slonie nie znaczy ze tak nie jest.
Jakby taka zasade wprowadzono do sadownictwa to wszyscy bylibysmy winni.Wszyscy by byli winni wszystkiego.


