AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 344

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 20 sty 2008, 17:16

Łukasz_ pisze:Zaprzeczę. Mieliśmy szczęście w końcówce ale należało nam się za słupek Ronaldo i wolny Seedorfa, byliśmy dziś lepsi i zasłużenie wygraliśmy.

O czym Ty rozmawiasz? :lol: Przecież Udinese miało więcej dobrych okazji do zdobycia bramki.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 20 sty 2008, 17:19

Akarin pisze:Nikt chyba nie zaprzeczy, ze zwycięstwo osiągnięte fuksem Razz
A z tym to się chyba nikt nie zgodzi.
Milan lepszy od Udinese, ale w słabym meczu - wyraźnie byliśmy zbyt pewni siebie po zmiażdżeniu Napoli, graliśmy przeciętnie, ale na Udinese to starczyło - w barwach Udine 8 piłkarzy przed polem karnym blokowało środek pola, jeden rozgrywał, dwóch atakowało - i to przeciętnie. Świetnie rozpracowano Milan - wiadomo było, że nie mamy skrzydeł, więc zamurowano środek pola i Udinese grało na 0:0 - gra ruszyła, gdy Seedorf i Pato zaczęli grać mocniej z boku. Bonera to pomyłka, Favalli się najwyżej starał, boki obrony do wymiany (liczyłem, że na boku zagra Oddo, na środku Bonera, a na lewej obronie Kaladze, ale cóż, nigdy nie wiadomo, co wymyśli Ancelotti). Pato średnio na jeża, ale jak na tak młodego piłkarza to i tak nieźle.
Zagadką jest dla mnie to, czemu grali tyle czasu Gattuso z Ambrosinim, gdy Udinese środek pola sobie odpuściło - trzeba było wpuścić Gourcuffa i atakować mocniej skrzydłami, a nie grać dwoma DP, którzy nie mieli nic do roboty. Liczyłem też na wcześniejsze wejście Gilardino, ale akurat jemu nie można mieć nic do zarzucenia - oby się spisywał jak najlepiej jako joker, bo chyba taka rola mu została do końca sezonu.

Zasłużone zwycięstwo po słabym meczu, ale oby tak do końca sezonu.

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 20 sty 2008, 18:54

Zico_FCI pisze:
Łukasz_ pisze:Zaprzeczę. Mieliśmy szczęście w końcówce ale należało nam się za słupek Ronaldo i wolny Seedorfa, byliśmy dziś lepsi i zasłużenie wygraliśmy.

O czym Ty rozmawiasz? :lol: Przecież Udinese miało więcej dobrych okazji do zdobycia bramki.
Moze pomylily mu sie mecze i jakis archiwalny ogladal? :D

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 20 sty 2008, 22:18

Lakier pisze: Moze pomylily mu sie mecze i jakis archiwalny ogladal? Very Happy
Spokojnie, Interiści wszystko widzą na opak, Milan miał mniej okazji, Liverpool był lepszy w finałach LM, a Inter zawsze był czysty w Serie A. ;)

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 20 sty 2008, 22:22

Wilmore cytujesz gorsze ścierwo bo z Turynu ;)

2WP. Dorośnij //maestro

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 20 sty 2008, 22:33

Proponuje nie przekraczac pewnych granic Lukasz.

Spotkania niestety nie widzialem.Najwazniejsze ze wygralismy.Bodajze w srode pierwszy zalegly mecz nas czeka.Nalezy go wygrac.Powoli lapiemy kontakt z zespolami zajmujacymi miejsca dajace prawo gry w pucharach.

Bramka Gilardino cieszy.Z pewnosci przechodzil trudny okres prasa go nie oszczedzala wrecz juz spisala na straty.Oby poszedl za ciosem bo jezeli zlapie forme bedzie na wage zlota.

Forza Milan.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 20 sty 2008, 22:40

Chlopaczek pisze:Powoli lapiemy kontakt z zespolami zajmujacymi miejsca dajace prawo gry w pucharach.
Tym lepiej, że po wygranej nad Atalantą (wyjazd) będziemy na 6 pozycji i wtedy zaczną się dopiero schody - ale jak wygramy wszystkie zaległe mecze, to zajmiemy 4 pozycję z punktem straty do Fiorentiny - będzie ciężko, ale od zwycięstwa do zwycięstwa zespół powinien spisywać się coraz lepiej, morale musi wzrosnąć, tym bardziej po takich spotkaniach, jak dzisiejsze - gol w końcówce, ciężki mecz i ostateczna wygrana. To cieszy.
A Gilardino niech liczy na odnowienie kontraktu i gra jak najlepiej, w marcu ma podobno usiąść do rozmów z zarządem i uzgodnić warunki nowej umowy, więc ma się o co starać - Milan mimo wszystko może zaoferować mu wyższe wynagrodzenie, niż Viola - teraz oby tylko wrócił do formy z Parmy.

Kiedy gramy pierwszy mecz z Arsenalem? Ma ktoś w ogóle terminarz meczów Milanu?

Wiem, Łukasz, ale chodziło mi o tego Interistę wcześniejszego ;)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 20 sty 2008, 22:42

A kiedy się kończy kotrakt Gilardino :?:
W 2009 :?:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 20 sty 2008, 22:47

Wilmore pisze:Tym lepiej, że po wygranej nad Atalantą (wyjazd) będziemy na 6 pozycji i wtedy zaczną się dopiero schody - ale jak wygramy wszystkie zaległe mecze, to zajmiemy 4 pozycję z punktem straty do Fiorentiny(ciach).
5 pozycje z punktem straty :wink: Nie wybiegajmy jednak tak daleko w przyszlosc.Dzisiaj nie zachwycilismy i troche euforia po przekonywujacym zwyciestwie nad Napoli sie rozmyla w gestym powietrzu rzeczywistosci.
Wilmore pisze:Kiedy gramy pierwszy mecz z Arsenalem? Ma ktoś w ogóle terminarz meczów Milanu?
Z Arsenalem gramy 20 lutego.Nasz kalendarz jest bardzo napiety.

http://acmilan.pl/rozgrywki/styczen.php

Gila ma kontrakt do 2011.A co chcialoby sie go podkupic?:P
Ostatnio zmieniony 20 sty 2008, 22:49 przez Chlopaczek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 20 sty 2008, 22:49

No tak ludzi ponosi zwłaszcza jak kupon nie wchodzi xD

Ważne 3 punkty. Wygrać mecze zaległe i nie odpuścić do końca sezonu, cel do zrealizowania. Myślę że dziś w dużej mierze zabrakło Pirlo bo brakowało ładnych podań między obrońców a takie piłki lubi Ronaldo.
Gila strzelił ważną bramkę ale tym mnie nie przekona. Aktualnie na grę w pierwszym składzie nie ma co liczyć a na pewno mu na tym zależy. Jedyna szansa jest taka że Pato zacznie grać piach a dziś źle nie było. Grał trochę inaczej ustawiony niż tydzień temu bo grał wysuniętego napastnika a chyba lepiej mu idzie jak gra z głębi pola, zresztą za wcześnie na analizę jego gry.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 23 sty 2008, 22:21

Przegraliśmy ale przynajmniej remis się nam należał.

Zabrakło skuteczności, bez tego elementu regularnie wygrywać nie będziemy.
Podobał mi się Kalac. Podobał mi się Pato w pierwszej połowie. Ronaldo wszedł i miał swoje okazje, raz zabrakło tylko szczęścia. Gdyby nie ta bramka do szatni to prawdopodobnie byśmy wygrali.

Nie chce mi się więcej pisać, czuje niedosyt.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 23 sty 2008, 22:28

Odczucia po meczu mam bardzo podobne do Łukasza - Milan musi czuć niedosyt, bo należało nam się zwycięstwo - w pierwszej połowie sam Pato mógł strzelić hat-tricka (ta okazja z lobowaniem bramkarza - :roll: ), swoje powinien był dołożyć Seedorf (strzał po rzucie rożnym, piłka zrykoszetowała przed bramką i przeleciała nad nią :roll: ), zaś bramka dla nas padła po strzale Gattuso, który znów nie miał prawa wpaść - tor lotu piłki zmienił chyba obrońca Atalanty i wyszliśmy na prowadzenie.
Świetnie mecz podsumowali angielscy komentatorzy gdzieś w drugiej połowie - w pierwszej połowie Milan był lepszy, ale gra była wyrównana, natomiast w drugiej była tylko jedna ekipa - Rossoneri - zaś bramkę zdobyła Atalanta. Choć swoje okazje znów miał Gilardino, Ronaldo, Kaka - nie dawało to rezultatu.
W ogóle cały mecz trzeba skomentować w ten sposób - :roll: Przed spotkaniem mówiłem mojej dziewczynie, z którą obejrzeliśmy je, że mecz będzie wyglądał tak: Milan dominuje, przeważa, ma piłkę przy nodze, zaś Atalanta będzie wyprowadzać najwyżej kontry - i tak wyglądało to faktycznie, nie spodziewałem się tylko, że będziemy AŻ TAK nieskuteczni. Wstyd.

Natomiast martwią mnie dwie rzeczy - pierwsza to zmiany Ancelottiego, ale o tym wiadomo nie od wczoraj - skoro Milan przegrywa, to Carlo wprowadza Oddo - wiadomo, on ma nierówno pod sufitem. Natomiast martwi mnie bardziej to, że Milan gra totalnie schematycznie - sorry, mając w składzie Kakę, Pato, Ronaldo czy Seedorfa i CO MECZ robić te same akcje, jeszcze raz i jeszcze, to nie świadczy najlepiej o trenerze - najgorzej jednak wygląda gra Oddo - akcje prawego obrońcy w Milanie są rozgrywane na dwa sposoby i ZAWSZE kończą się zawiesiną na poziomie drugiego piętra. Ok, do zawiesin się przyzwyczaiłem, ale żeby Milan grał aż tak schematycznie?! Nigdy, od parunastu lat, nie widziałem Rossonerich grających tak schematycznie, jak ostatnie parę spotkań - wygląda to tak, jakby Ancelotti w FM suwak z kreatywnością (już nie pamiętam, jak to się tam nazywa) przesunął całkowicie na lewo. :roll:

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3198
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 23 sty 2008, 22:35

Jestem maksymalnie wkurzony :evil:

Pato odmiennie jak wam wogle mi sie nie podobal a to jak zepsol sytuacje sam na sam gdy bramkarz juz na ziemi lezal to wola o pomste do nieba :evil: Dgyby to trafil to moze bysmy wygrali :x

A tak to arrivederci Cl bongorno Uefa cup :oops:

Moze ten mecz pokaze temu zakutemu łysemu łbu ze potrzeba zmian bo my wogle nie gramy tylko stoimy na boisku i to bez zadnego pomyslu na dodatek

Awatar użytkownika
Mates
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 664
Rejestracja: 29 kwie 2006, 18:03
Reputacja: 60
Lokalizacja: Wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 25 sty 2008, 13:46

Wilmore pisze:pierwsza to zmiany Ancelottiego, ale o tym wiadomo nie od wczoraj - skoro Milan przegrywa, to Carlo wprowadza Oddo - wiadomo, on ma nierówno pod sufitem.

Tu chyba mocno przesadzasz. Bo o ile w wielu wcześniejszych meczach można sie było przyczepić do zmian Carlo, to IMO teraz nie. Wprowadził 2 ofensywnych piłkarzy (Ronaldo i Gourcuffa), zdjął bezproduktywnego w ofensywie Bonere wprowadzając Oddo, który co by o Nim nie pisać to przez ten czas, który spędził na boisku zrobił więcej w ofensywie niż Bonera. Nie pisze, że olśnił Nas swoim występem ale jakieś ożywienie wniósł.
Z tą schematycznością też bym się do końca nie zgodził, gdyż pokazaliśmy parę ciekawych zagrań i stworzyliśmy sobie dużo dobrych sytuacji. Przegraliśmy głównie ze względu na brak skuteczności. I jeśli owej skuteczności nie odzyskamy to rzeczywiście stwierdzenie
myhalek_acm pisze:arrivederci Cl bongorno Uefa cup
stanie sie faktem.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 25 sty 2008, 14:32

Mates pisze:Ronaldo
Ok, wprowadzony wcześnie.
Mates pisze:Gourcuffa
W każdym kolejnym meczu Francuza widać, że on potrzebuje sporo czasu na rozgrzanie się i "wejście" w mecz - w meczu z Atalantą wszedł w... 86 minucie? Jakoś tak. Spotkanie z Catanią pokazało, że on trochę potrafi, jak sporo gra - w drugiej połowie rewanżu w PW naprawdę coś tam zdziałał, bramek z jego zagrań nie było, bo Gilardino miał swój dzień ;] A wprowadzenie go w końcówce nic nie daje.
Mates pisze:Nie pisze, że olśnił Nas swoim występem ale jakieś ożywienie wniósł.
Bo nie miał czym olśnić. Jego akcje były prowadzone według pewnego schematu, natomiast zawsze kończyły się tak:
Przyjęcie - przebiegnięcie z piłką 10 metrów - dośrodkowanie - aut dla rywali/piłka dla rywali/dośrodkowanie na wysokość 2 piętra i piłka na aut bramkowy.
Faktycznie, wprowadził wiele ożywienia - tego się wymaga od bocznego, jednego z lepszych w przeszłości na swojej pozycji na świecie piłkarza, który zmienia na PO środkowego obrońcę, który grać w ofensywie nie potrafi.
Ale na litość boską, mógłby Oddo zacząć dośrodkowywać celnie, bo na razie z tym bardzo kiepsko.
Mates pisze:Przegraliśmy głównie ze względu na brak skuteczności.
Wyśmiałem Ancelottiego gdy mówił, że Pato i Gilardino nie mogą grać razem, ale teraz mu muszę przyznać rację - to różni zawodnicy, ale podobnie się poruszają po boisku - gdy były dośrodkowania, to do piłki lecieli obaj, zamiast jeden, a drugi czekałby na dobitkę/odegranie. W efekcie druga strona pola karnego stała pusta i nie było z jej strony żadnego zagrożenia, zaś dwóch napastników lecących do jednej piłki zwykle się neutralizowało - przykre, ale prawdziwe - gdy wszedł Ronaldo, to, choć grał słabo, jednak nie był wszędzie tam, gdzie Gila.

Stąd też się brał brak skuteczności. Pomijam oczywiście kopanie piłki wszędzie tam, gdzie nie ma bramki przez Pato i wieczne mijanie się i błędy w przyjęciu Gilardino (czasem to aż wyć się chce jak się widzi kolejną prostą piłkę, którą on przy przyjęciu posyła do obrońców rywala).

Poza tym znów Ancelotti popełnia ten sam błąd - gramy tryliardem piłkarzy w środku pola, zamiast postawić na ofensywę - wprowadzić po przerwie Gourcuffa od razu, który rozprowadzałby piłki razem z Seedorfem, a zdjąć Gattuso - Atalanta nie sprawiała dla nas zagrożenia, bramki traciliśmy po własnych karygodnych błędach - zamiast postawić na ofensywę, gdy trzeba było strzelić gola, Milan nadal grał zachowawczo. No i przegraliśmy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”