Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 716

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
AdamMadridista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 166
Rejestracja: 18 cze 2007, 6:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AdamMadridista » 22 sty 2008, 12:48

peepe pisze:Ja natomiast zastanawiam sie czy nie byłoby dobrym posunięciem wypożyczyć jakiegoś środkowego obronce, który w razie kontuzji środkowych mógłby choćby pozostać w rezerwie?
Też o tym myślałem, tylko nie wiadomo skąd i jakiego środkowego obrońcę wypożyczyć. Fajny byłby taki zakup Vincent Kompany :lol: , ciekawe za ile Hamburger by go puścił(ale to już bardziej byłby zakup na przyszłość, długą przyszłość)...
morświn pisze:tylko pytanie czy trener zdecyduje sie wystawc niemca od pierwszej minuty, majac w pamieci co sie stalo z Pepe gdy po kontuzji wrocil do 1 skladu. Sam nie wiem co bym zrobil ja jego miejscu, ale raczej nie dal bym go odrazu od 1 minuty, postawil bym na :
Torres,Ramos,Canavaro,Marcelo
Te ustawienie, które podajesz to jedyne dosyć dobre ustawienie bez naszych dwóch środkowych obrońców( Pepe, Metzelder).
Ja myślę, że Metze powinien być gotowy do rozegrania pełnego spotkania. Nie było go 87 dni z czego 4 tygodnie spędził powracając do sił, czyli wychodzi na to, że jest w pełni zdrowy.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 22 sty 2008, 12:55

KJ gdybys gral w pilke o jakies mistrzostwo to bys wiedzial ze Barcelona stracila tytul frajersko. Nie ma o czym dyskutowac bo ty nie przyjmiesz moich racji a ja twoich.

Co do spinania to bardziej mi chodzilo o dwumecz gdzie trzeba byc maksymalnie skoncentrowanym a napastnicy przeciwnika nie bede juz tak nieskuteczni jak w la liga.
A na koniec... Tak uwazam ze Real gra slabo i ze jak zacznie pokazywac klase to bedzie w potrojnej koronie i nikt nie da rady ich ograc vide swego czasu Barcy.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 sty 2008, 15:08

Gdybym szukał szans na dogonienie Realu to upatrywałbym tychże szans w kryzysie, który w pewnym momencie powinien jednak przyjść. Chyba wszyscy (a przynajmniej większość) zgodzi się z tym, że przychodzi taki czas kiedy gra nagle przestaje funkcjonować i dotyczy to każdej drużyny. Optymistyczny wariant zakłada, że Real też napotka ten problem i kilka punktów straci a Barcelona w tym samym czasie odrobi przynajmniej trochę dystansu. Jeżeli do GD uda nam się zbliżyć do różnicy trzech punktów to będzie ciekawie. Pytanie tylko czy Barcelona kryzys ma za sobą i do końca sezonu będzie grać przynajmniej solidnie? Pewny nie jestem aczkolwiek perspektywa powrotu kluczowych piłkarzy wygląda nieźle.

Pesymistyczny wariant zakłada, że Real prędzej czy później zacznie grać nie tylko skutecznie, ale ogólnie dobrze.

Ostatni akapit stylizowany będzie na przeciętnego, sfrustrowanego kibica Barcelony co by nie sprawiać wrażenie kogoś oderwanego od rzeczywistości.

Tak słabo grający w defensywie Real w końcu zacznie tracić bramki a od tracenia bramek blisko już do tracenia punktów. Nawet najlepszy bramkarz świata sam tego nie powstrzyma. Metzeldera radziłbym trzymać na ławce i w miarę możliwości zwalniać z treningów. To chyba jedyny sposób, aby uchronić go przed kontuzją na okres powyżej miesiąca.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 22 sty 2008, 17:23

Bienias pisze:KJ gdybys gral w pilke o jakies mistrzostwo to bys wiedzial ze Barcelona stracila tytul frajersko. Nie ma o czym dyskutowac bo ty nie przyjmiesz moich racji a ja twoich.
Ale tu nie chodzi o przyjmowanie racji tylko o logike. Idac Twoim tokiem myslenia, to kazda bramka w koncowce meczu jest frajerska. Barcelona frajerstwu Mallorci zawdziecza 3 punkty w zeszlym sezonie, frajerstwu Real zawdziecza remis w GD... A to tylko dwa przyklady, gdyby nie to frajerstwo przeciwnikow, to nie musialaby nawet tracic punktow z Betisem czy Espanyolem a i tak przegralaby mistrzostwo. Wiec moze to Real frajersko pozwolil na to, zeby Barcelona miala szanse do ostatniej kolejki na walke o tytul? Taka sama logika.
Bienias pisze:Co do spinania to bardziej mi chodzilo o dwumecz gdzie trzeba byc maksymalnie skoncentrowanym a napastnicy przeciwnika nie bede juz tak nieskuteczni jak w la liga.
Dlaczego napastnicy maja byc skuteczniejsi? Czy "Wielka Teoria Szczescia Madryckiego Realu" nie dziala juz poza Hiszpania? :> Czy napastnicy Romy sa lepsi od napastnikow Valencii, Alletico, Villarrealu czy... Barcelony? I czy wreszcie - najwieksza zasluga Realu w tych 50 punktach oprocz Szczescia, czyli Iker Casillas przestanie bronic? A moze przestanie miec Szczescie?
Mentor pisze:Gdybym szukał(...)
Szczerze mowiac to mnie strasznie dziwi ten pesymizm sporej czesci kibicow Barcelony. A w zestawieniu z szeroko lansowana Teoria Szczescia to dziwi mnie bardzo bardzo bardzo. Bo co to jest 7 punktow na 18 kolejek? Jedna wpadka i kontakt jest. No ale to juz nie moje zmartwienie, Real do tej pory w sezonie jest najlepszy i sobie wywalczyl ten komfort, ze nie musi sie ogladac na innych.

Druga sprawa to "tak slabo grajaca obrona Realu". Ta slabo grajaca obrona Realu dala sobie strzelic jedna bramke wiecej niz swietnie grajaca obrona Barcelony. Dodajmy, ze tak jak Wy macie problemy z kontuzjami w ataku, tak my mamy problemy z kontuzjami w obronie. Heinze, Pepe, Metzelder - wiecej sie leczyli do tej pory niz grali. Salgado nie bede kometowal, bo mi go az szkoda chwilami, taki chlop zagubiony jest. Ramos rownie dobrze gra na srodku co na boku, ale jak schodzi na srodek to prawa strona nie istnieje. Marcelo jak kazdy nastolatek grajacy na tym poziomie ma lepsze i gorsze momenty, chociaz i tak ogarnal sie bo nie liczylem ze bedzie gral tak dobrze. Teoretycznie najmocniejsze zestawienie czyli Ramos, Canna, Pepe, Heinze zagralo chyba w 1 albo 2 spotkaniach (m.in. w GD, gdzie Barcelona wiadomo ile sytuacji sobie stworzyla).
Poza tym w niedziele w pierwszej polowie, ktora przeciez byla "calkowita dominacja Atletico", to Atletico stworzylo sobie 3-4 sytuacje, owszem trafili 2 razy w poprzeczki, ale to tez nie byly sytuacje 100% (bo chyba nikt taka nie nazwie glowki Motty). W drugiej polowie to bardziej nam sie nalezaly bramki niz Atletico. Wiec jak na zestawienie Salgado, Ramos, Canna, Torres, ktore jest chyba jednym z najgorszych mozliwych do skompletowania z naszej kadry chyba tak zle nie bylo.
No ale Real ma Szczescie, Ikera i Szczescie. Po ok. 17 punktow zdobyl kazdy z nich w tym sezonie.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 22 sty 2008, 18:36

Metzelder jest niby gotów na następne spotkanie, ale jego forma jest wielką zagadką. W końcu nie grał przez dość długi okres czasu. Dlatego też bałbym się wystawić go teraz przeciwko takiej ekipie jak Villareal. Osobiście pierwszy mecz posadziłbym go na ławce i dopiero z Almerią wpuścił na całe 90 minut.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 22 sty 2008, 21:35

Krzysztof Jarzyna pisze:W jednym zdaniu zaprzeczyc samemu sobie potrafi tylko Jarzinho. Pomysl. Jezeli Real teraz gra zle (bo w Twoim mniemaniu gra zle) i wygrywa, ma 7 pkt. przewagi, ogrywa Was na CN, w 20 meczach zdobyl 50 punktow, to co sie stanie, jak Real zacznie grac dobrze?
Real zacznie grać dobrze, własnie zacznie, skoro nie potrafia tego zrobić od 3-4 sezonow, to dlaczego ma sie to zmienić. Barcelona przegrała mistrzostwo na własne życzenie. Czy to jest frustracja, ze tak twierdze, ze była lepsza druzyna w przekroju całego seoznu. Chcesz tego czy nie, to nie zasługa zajebistych umiejetnosci pilkarzy Realu, ich pieknej gry i formy. Barca w dobrej formie jest lepsza nie ma rónych. 8)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 22 sty 2008, 21:43

Jarzinho pisze:Barca w dobrej formie jest lepsza nie ma rónych.
Barca w dobrej formie haha zajebiste Real w dobrej formie jest jeszcze lepszy, skoro od 3 soezonow nie maja formy wygrywaja na CN, u siebie w zeszlym sezonie 2:0...bedac powtazam bez formy bo od 3 sezonow graja źle...Po prostu strach się bać jak Real zacznie grać dobrze. No ale z Barcelona z forma nie ma takich szans jak z Barcelona bez formy...

:roll:

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 22 sty 2008, 21:45

Pytanie mam do sfrustrownych kibicow Barcelony, ktorzy to zarzucaja nam fatalna gre, pelne szczescia zwyciestwa i frajerstwo przeciwnikow:

jak Real ma zatem wygladac zebyscie w koncu przyznali ze jest zespolem lepszym na ta chwile od reszty stawki i w pelni zasluzenie prowadzi? ma wygrywac w kazdym meczu po 17 - 0, ma miec sto sytuacji bramkowych w meczu? Ma placic przeciwnikom zeby ci bardziej koncentrowali sie i motywowali? Ma w kazdym meczu strzelac sobie samoboja na samym poczatku i potem ciezko pracowac zeby przypadkiem nie wygrac skromnym i szczesliwym 1-0?

zastanowice sie czego oczekujecie- bo ja i wielu innych kibicow Realu nie potrafi zrozumiec waszych zarzutów. Wygralismy mistrzostwo i to sie liczy. Teraz mamy lidera i to sie liczy. a waszych zarzutow za rok i tak nikt nie bedzie pamietal wiec sobie je darujcie

aha szczesliwie czy nie te mecze daly nam 50 punktow i lidera

2008.01.20 Primera División - 20. kolejka Atletico - Real 0 : 2
2008.01.13 Primera División - 19. kolejka Levante - Real 0 : 2
2008.01.06 Primera División - 18. kolejka Real - Saragossa 2 : 0
2007.12.23 Primera División - 17. kolejka Barcelona - Real 0 : 1
2007.12.16 Primera División - 16. kolejka Real - Osasuna 2 : 0
2007.12.08 Primera División - 15. kolejka Athletic - Real 0 : 1
2007.12.01 Primera División - 14. kolejka Real - Racing 3 : 1
2007.11.24 Primera División - 13. kolejka Murcia - Real 1 : 1
2007.11.11 Primera División - 12. kolejka Real - Mallorca 4 : 3
2007.11.03 Primera División - 11. kolejka Sevilla - Real 2 : 0
2007.10.31 Primera División - 10. kolejka Valencia - Real 1 : 5
2007.10.28 Primera División - 9. kolejka Real - Deportivo 3 : 1
2007.10.20 Primera División - 8. kolejka Espanyol - Real 2 : 1
2007.10.07 Primera División - 7. kolejka Real - Recreativo 2 : 0
2007.09.30 Primera División - 6. kolejka Getafe - Real 0 : 1
2007.09.27 Primera División - 5. kolejka Real - Betis 2 : 0
2007.09.23 Primera División - 4. kolejka Valladolid - Real 1 : 1
2007.09.15 Primera División - 3. kolejka Real - Almeria 3 : 1
2007.09.02 Primera División - 2. kolejka Villarreal - Real 0 : 5
2007.08.25 Primera División - 1. kolejka Real - Atletico 2 : 1

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 22 sty 2008, 21:53

peepe wyniki nie zawsze odzwierciedlają przebieg meczu :wink: Czasami wynik może być nie adekwatny do przewagi jednej drużyny nad drugą. Nie musicie wygrywać jak to pisałeś po 17-0 ale przynajmniej w jakimś stylu jak to przystało na przyszłego mistrza Hiszpanii :roll:

Bo najlepsze wyniki osiągneliście ze słabą jak nigdy Valencją i tułającym się w strefie spadkowej Deportivo... Tylko mecz i wynik z Villareal budzi szacunek :P BO my z nimi nie mogliśmy sobie dać rady :angry2:

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 22 sty 2008, 21:57

Moofasa pisze:przyszłego mistrza Hiszpanii
Jesteśmy mistrzami 8) i być moze bedziemy drugi raz z rzedu. Wszytsko w naszych rekach, choc Barcelona " bez formy tez ma szanse" na odebranie mistrzowi korony.

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 22 sty 2008, 21:58

Moofasa pisze:przynajmniej w jakimś stylu jak to przystało na przyszłego mistrza Hiszpanii Rolling Eyes

sugerujesz ze Barcelona ma taki styl? albo inna druzyna z czuba? powiedzialbym ze to wlasnie Real gra teraz tak jak chce- czasem to nie wychodzi ale przynajmniej wiadomo co kto na boisku ma grac. wiec twoj argument raczej do mnie nie przemawia

poza tym dla mnie najlepsze wyniki to np zwyciestwa z Atletico, zwyciestwo na Nou Camp, czy na San Mames. wtedy wlasnie pokazalismy sie jako druzyna

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 22 sty 2008, 22:12

Toudinho pisze:choc Barcelona " bez formy tez ma szanse"
Nie ma szansy. W tym sezonie miarka się przebrała i wszystko na nas 'spadło' na raz.. Problem(y) z Ronaldinho, kontuzje (które już przeszły :pray: ) i jakaś dziwna niemoc co do meczy na wyjeździe kiedy to był okres że każdy mecz wjazdowy mógł się skończyć każdym możliwym wynikiem. Do tego prasa 'siadła' na Ryja, zaczęło się szukanie jego następcy i rozmyślanie za ile i gdzie Barca pchnie Konia. To już powoli koniec pewnej ery na Camp nou :roll:
peepe pisze:sugerujesz ze Barcelona ma taki styl?
Zawsze ma :P Powolne klepanie piłki i przetrzymywanie jej przez Xaviego, i tylko kiedy Messi czy Iniesta mają piłkę jest jakaś nadzieja.
Mi chodzi o to że Barca kiedy była Mistrzem Hiszpanii była mistrzem z prawdziwego zdarzenia. Wtedy ona przynosiła prymat Hiszpanii na arenie międzynarodowej a nie Real który był w dołku nie :> Kiedy były sukcesy i kiedy wszystko się kleiło, wtedy Barca miała jedyny, niepowtarzalny a co najważniejsze skuteczny styl. Niby każdy wiedział jak gra Barca a mimo to graliśmy kosmos.

A Real jest Mistrzem takim jakby to powiedzieć... :think: bez głowy :P Starczy to na własne podwórko ale LM raczej nie zwojujecie tym 'stylem', bo jak pisał Jarzyna nawet w Madrycie wiedzą że na LM nie ma co liczyć narazie.
My możemy się tylko cieszyć że w tym sezonie LaLiga jest taka słaba i że mimo takiej gry dalej jesteśmy na drugim miejscu.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 22 sty 2008, 22:55

Być może w tym, co napisze pojawią się fragmenty lekko sporne. Nie wiem co wyjdzie. Nieważne.

Cały czas tylko styl, styl i styl. Tak źle i tak niedobrze. Rozumiem, gdyby Real naprawdę grał bardzo toporną piłkę, ale aż tak źle wcale z nami nie jest. Co więcej gra bardzo ofensywna, żeby był ten Wasz pożądany styl wiąże się z większymi dziurami w obronie. A większe dziury w obronie wiążą się z traconymi bramkami, a tracone bramki wiążą się ze stratą punktów, a nie o to chodzi. Inaczej sytuacja może wyglądać, gdy mamy absolutną kontrolę nad meczem i już w drugiej linii nie pozwalamy rywalowi prawie na nic. Powiedzmy sobie wprost. Na to obecnego Realu nie stać w każdym pojedynku. Nie ma takich wykonawców. Barcelona za to teoretycznie ma, a od jakiegoś czasu przestała to pokazywać. Wracając do Królewskich. Ktoś zaraz powie, że Real i tak ma dziury w obronie. Może nie w każdym meczu tak to wygląda, ale dość często. Tutaj pojawia się kolejny wątek. Jak obrona się pilnuje w swojej strefie to rywalowi trudniej jest wypracować sytuację, a jeśli przychodzi mu to z trudem to rzadziej są to sytuacje stuprocentowe. Co za tym idzie więcej problemów stwarza zachowanie wysokiej skuteczności. Zwłaszcza, gdy Real ma do tego wszystkiego klasowego bramkarza. Przykładem może być nawet mecz z Mallorcą. Real zagrał bardziej ofensywnie niż zwykle, stworzył więcej sytuacji niż zwykle. Problem jest jeden. W przeciwieństwie do jak zwykle bramkę stracił i w przeciwieństwie do jak zwykle bramki nie strzelił. Inaczej było na El Madrigal. Weźmy jednakże pod uwagę fakt, iż tam rywale grali bardziej otwarty futbol od Mallorci i też mieli kilka naprawdę fajnych okazji i niekoniecznie musiało się skończyć tak wesoło jak się skończyło. Real nie dominował aż tak wyraźnie jak wskazuje na to wynik, a to właśnie ten mecz jest pokazywany jako wzorzec. Tam Real pokazał skuteczność. W innych meczach też nam jej nie brakuje. Mieliśmy więcej procent posiadania piłki. Tyle z podstawowych różnic.

Krytykowana jest też gra drugiej linii, z naciskiem na DM'ów. Nieraz się mówi, iż Diarra ma więcej strat niż odbiorów, czy Gago gra generalnie średnio i bez rewelacji. Tutaj ważne jest to, że statystyki nie pokazują wszystkiego do końca. Ich sposobu poruszania się, pasywnego uprzykrzania życia rozgrywającym przeciwnika. Wszystko to ze sobą musi odpowiednio współgrać. Całkiem niedawno, bo przed Capello widzieliśmy jak sytuacja wygląda, kiedy tego wszystkiego nie ma. Wówczas aż tak bardzo na styl Realu nie narzekano, choć oczywiście miało to częściej lub rzadziej, w mniejszym lub większym stopniu miejsce. Narzekano przede wszystkim na wyniki. Tych nie było. Nikt jednak nie mówił, że Real grał defensywnie i kompletnie bez jakiejkolwiek ikry, chęci do atakowania. Mimo to strzelał mniej bramek niż obecnie. Mogę się mylić, bo nie liczyłem, lecz raczej tak właśnie jest.

Ostatnie ma podstawy w mającej w tamtym czasie większej improwizacji i/lub jak za czasów Luxemburgo - schematyczności. To też się nikomu nie podobało. Przyszedł Capello to ludzie znaleźli sobie inny problem. Obecnie mamy do czynienia z ekipą poukładaną, walczącą do końca, wiedzącą czego chce, a zwłaszcza wiedzącą jak to, czego chce osiągnąć.

Biorąc pod uwagę to, że Real gra odpowiednio do posiadanych piłkarzy, gra maksymalnie skutecznie jak na ekipę, którą dysponuje, pytam. Jak ma grać Real z uwzględnieniem kadry? Jeśli ktoś oczekuje, że Real będzie Barceloną sprzed trzech lat albo Real będzie tym Realem z czasów Del Bosque to mówię od razu. Nie będzie. Tak się nie da. Można poprawić pewne rzeczy, można zwiększyć dokładność podań, można wprowadzić nowe rozwiązania taktyczne w ataku, bo do tej pory prawie nie graliśmy dwójką klasycznych skrzydłowych. Ale nie można sprawić, iż Real będzie powalał swoim stylem poprzez niezliczoną ilość pięknych sztuczek technicznych, które w dodatku będą z pożytkiem dla drużyny, czy że będzie prawie cały czas grał na jeden kontakt. Nie pozwala na to mimo wszystko brak wykonawców - mało mamy wirtuozów kosztem bardzo solidnych graczy, a także podstawowe założenia taktyczne. Pewne zmiany w stylu z biegiem czasu mogą nastąpić, lecz nie należy oczekiwać zmian diametralnych, wszystkiego odwróconego o 180 stopni. Prędzej będą to zmiany jakościowe wynikające z coraz lepszego zgrania i zrozumienia się nawzajem piłkarzy na murawie. Nie wierzę teżw to, że Schuster będzie chciał to wszystko pomieszać stwierdzając: "Gramy za brzydko". W myśl zasady, że to co dobre nie powinno być zmieniane. Co więcej piękno gry jest pojęciem względnym, bo piękna gra w piłkę nożną nie polega jedynie na efektownym ataku.

Na razie tyle, co by nie przynudzać. Dawno nie pisałem takich długich postów :P

Awatar użytkownika
AdamMadridista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 166
Rejestracja: 18 cze 2007, 6:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AdamMadridista » 24 sty 2008, 10:49

RealFan pisze:Obecnie mamy do czynienia z ekipą poukładaną, walczącą do końca, wiedzącą czego chce, a zwłaszcza wiedzącą jak to, czego chce osiągnąć.
:brawo: Dobry tekst, tym, którzy nie czytali polecam...

Teraz kilka ciekawostek :P .

- Wczoraj swoje urodziny obchodził Arjen Robben. Urodził się w Bedum 23 stycznia 1984 roku i wczoraj stuknęła mu 24 ;) .
Z okazji urodzin Arjenowi życzę przede wszystkim zdrowia(bo tego mu w ostatnich kilku miesiącach brakuje...) i wielu sukcesów z Królewskimi :P . ¡Feliz cumpleaños Arjen!

Obrazek
- Na nasz stadion Santiago Bernabeu(widać go na zdjęciu wyżej, o tam z lewej strony) na mecz z Villarreal będzie położona nowa murawa(na razie tylko na jednej połowie boiska)

- Trzech brazylijskich madridistas powołano na towarzyski mecz z Irlandią, są nimi: Marcelo, Robinho i Júlio Baptista.

- No i Sergio Ramos w Derbach Madrytu zagrał w jednym z butów RvN-a :lol: ...

Awatar użytkownika
'39
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 2
Rejestracja: 24 sty 2008, 10:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: '39 » 24 sty 2008, 11:00

Teraz jest okres urodzinowy graczy Los Blanocs. Wcyoraj Robben, jutro Robinho, a 28 Miguel Torres.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”