AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 346

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 27 sty 2008, 14:56

MILAN: Kalac; Oddo, Nesta, Kaladze, Maldini; Gattuso, Pirlo, Ambrosini; Kaka, Seedorf; Pato.

GENOA: Rubinho; Santos, Bovo, Danilo; Konko, Milanetto, Juric, Fabiano; Rossi, Boriello, Sculli.
Wracamy do gry choinką, co jest wymuszone brakiem Ronaldo (raz nie trenował i w Milanello panika, w sumie im się nie dziwię), Gilardino na ławce, może znów będzie miał wejście w stylu meczu z Udinese.
Ancelotti musi wykorzystać grę Genoi trójką obrońców - zawsze to wykorzystywałem w FM ;) - kiedy się przyciśnie grę skrzydłami, to goście zwykle panikują, inna sprawa, że nasza defensywa nie prezentuje się jakoś bosko ostatnimi czasy - wręcz przeciwnie :roll: - i ciężko będzie zatrzymać niezłą ofensywę Genoi, oby Boriello zagrał przeciwko nam tak, jak zwykł grać u nas - czyli wcale ;)

Mecz musimy wygrać, szczególnie po kompromitującej wpadce z Atalantą, obyśmy dziś przełamali niezłą passę Genoi i pewnie wygrali.
Forza Pato!
Forza Milan!

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6798
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 922

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 27 sty 2008, 15:14

Minął kwadrans meczu i przestałem go oglądać, nie mogę patrzeć na tę pseudo grę ulubionego klubu.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 27 sty 2008, 15:18

Minął kwadrans meczu i przestałem go oglądać, nie mogę patrzeć na tę pseudo grę ulubionego klubu.
<ironia mode on>Widać, jaki z Ciebie fan ;) <ironia mode off>
Milan gra tak, jak ostatnimi czasy - nie oglądałem meczu z Napoli, kiedy to podobno było nieźle - czyli nudno, schematycznie, bez niczego nowego. Jest to chyba jedyna drużyna z górnej półki piłkarskiej, której taktykę mogę bez żadnego problemu przenieść do FM - tyle tylko, że ta taktyka się w grze nie sprawdza, w życiu codziennym też niezbyt.
Pociesza mnie tylko to, że niedawno miała miejsce ręka obrońcy Genoi po rzucie rożnym Pirlo w polu karnym. ;]

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3198
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 27 sty 2008, 15:47

Po pierwszej polowie powiem jedno.

PATO to slimak znowu zjebal jedna 100 % akcjie i jedna 80% wiec ogolnie do kitu :?

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 27 sty 2008, 15:47

Cały czas jesteśmy pod bramką Genui ale nic z tego nie wynika. Zagroziliśmy może ze 2 razy bramce Rubinho, najlepszą okazje miał Pato kiedy dobijał po strzale Kaki. Uderzył końcem buta a bramkarz instynktem obronił ten strzał. Genoa mało kiedy jest pod naszą bramką ale jak już się zjawią to jest momentami groźnie.

Forza Milan ! Damy radę.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 27 sty 2008, 15:51

Łukasz_ pisze:Cały czas jesteśmy pod bramką Genui ale nic z tego nie wynika
W każdym meczu na wiosnę jest tak samo. Boję się powtórki z Bergamo, kiedy rywale też bardzo długo nie istnieli, po czym wyprowadzali kontrę i strzelali bramkę. A Genoa dziś jest sporo groźniejsza...
Po co nam dwóch DP, skoro obaj nie grają dziś totalnie nic? Po co nam dwóch ofensywnych pomocników kosztem jednego napastnika, skoro obaj nie są w stanie nic ciekawego wykombinować? Po 45 minutach mecz jest dramatycznie słaby. Mieliśmy może 5 minut naprawdę dobrej gry.

Forza Milan!

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 27 sty 2008, 15:57

Ten okres to chyba dobre i ciekawe wymiany piłki między Pirlo a Seedorfem. Powinien zejść Ambro bo jego obecność nic nie wnosi. Trzeba szybko strzelić bramkę.
Pato musi nabrać spokoju, zacznie strzelać. Czas na 2 połowę.

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6798
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 922

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 27 sty 2008, 16:02

Wilmore pisze: Po 45 minutach mecz jest dramatycznie słaby. Mieliśmy może 5 minut naprawdę dobrej gry.
Wilmore sam sobie odpowiedziałeś dlaczego po kwadransie przestałem oglądać ten mecz. To, że od 14 lat kibicuje temu klubowi nie każe mi oglądać każdego ich meczu. Mam ochotę to oglądam, nie mam to nie. A ostatnio nie mam ochoty oglądać żenującej gry rossonerich. Proste

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 27 sty 2008, 16:53

Druga połowa lepsza, więcej okazji. Genua tylko raz nam zagroziła ale Kalac dał radę obronić strzał Borriello.
Łukasz pisze:Pato musi nabrać spokoju, zacznie strzelać
i zaczął ;)

Strzelił dwie ważne bramki i przyczynił się do czerwonej kartki Rubinho. Skuteczność razi w oczy u wszystkich bo okazje miał Kaka, Seedorf i Ambrosini, to były sytuacje z których powinny paść bramki. Ważne punkty, szkoda że Fiorentina miała mocną końcówkę. Roma zbliża się do Interu, będzie ciekawie.

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3198
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 27 sty 2008, 16:53

Nebula Rn

oni nie grali Żenująco tylko nieskutecznie.

Milan 2-0 Genoa

Niby zle nie jest ale troche niewykorzystali sytuacji co ja mowie ze troche multum! Jescze ta reka w polu karnym i to 2 razy .
2 bramki Pato i wymuszenie czerwonej kartki niby bdb wystep ale troche szczesliwie strzelil ale wazne ze wpadlo.

Brocchi wszedl i jego jedyny kontakt z pilka to byl taki ze malo sie o nia nie zabil :lol:

Ambrosini zagral bardzo dobrze brawo dla niego :wink:

I Oddo ten nam kilka razy dupe uratowal ,tak samo Kalac gdy wyciagnal strzal Borrriello z 10 m .

Forza Milan :!:

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 27 sty 2008, 17:01

No i wygraliśmy - po strasznie nudnym meczu i kiepskiej w sumie grze - nie może tego przesłonić wynik.
Dwie bramki Pato i widać było w tym meczu, że chłopak przestaje się denerwować, mógł ustrzelić nawet hat-trick, ale te dwie bramki to i tak więcej, niż się po nim spodziewałem.
Gra słaba, rywal jeszcze gorszy, natomiast martwi mnie co innego:
Kartka Gilardino to oczywiście jego głupota, ale nie da się ukryć tego, że spowodowała to frustracja z powodu kretyńskich zmian i prowadzenia zespołu przez Ancelottiego. Zaczyna mnie ten facet solidnie denerwować, Milan powinien go wyrzucić po sezonie. Gramy słabo, bo w przodzie brak nam armat - w pierwszej połowie zdenerwowany Pato, przeciętny Kaka i starający się od czasu do czasu Seedorf to za mało - gdy boczni obrońcy mają taką formę, jak teraz, to taktyka zespołu idzie w proszek i w polu karnym rywala piłkarze Milanu głupieją, bo nie wiedzą, jak się dorwać do bramki - smutne.
Zmiany Ancelottiego to kolejny pokaz kolesiostwa w Milanie - niepotrzebny był jeden z dwójki Ambrosini/Gattuso - obaj na boisku nie robili wiele, nie zgadzam się z internetowym komentatorem, który twierdził, że Ambrosini to jeden z dwóch najlepszych piłkarzy meczu. W takim spotkaniu przed meczem sam bym być może postawił na tę dwójkę, natomiast od tego są zmiany, żeby piłkarzy na boisku niepotrzebnych zdjąć i wprowadzić przydatnych - ofensywnych.
Uroczy był obrazek z końcówki meczu, gdy realizator pokazał Gourcuffa i Gilardino - bądź co bądź nadzieje Milanu - wściekłych i niezadowolonych na ławce, gdy ten (słowa nie nadające się do druku) Carlo wprowadza najpierw Emersona, a później Brocchiego - skoro ten palant chce kiedyś mieć z Gourcuffa pożytek, to niech wprowadza go właśnie w takim meczu - za Pirlo czy Kakę (słabego dziś), zależnie od tego, na jakiej pozycji go widzi. Zmiany (poza wejściem Gilardino w samej końcówce) nic nie miały prawa zmienić w sytuacji na boisku, zaś Brocchi czy Emerson nie mają potrzeby zbierać doświadczenie - natomiast takie mecze właśnie są stworzone dla Gourcuffa, żeby wszedł, pobiegał, nabierał doświadczenia. Na litość, przecież to już 22-letni piłkarz, kiedy ma zacząć grać dobrze? We współczesnym futbolu już powinien błyszczeć. I może błyszczeć, bo ma możliwości, tyle że trafił do zespołu, gdzie Ancelotti stawia - wyraźnie, niestety - na swoich kumpli z boiska, często totalnie nieprzydatnych. Skończy się tak - co mnie zupełnie nie zdziwi - że w lecie Gourcuff z Gilardino odejdą i znów zaczną błyszczeć. Jak Alberto może zostać sprzedany, bo gra przeciętnie, tak Yoann aż się prosi o szansę, którą może wykorzystać.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 27 sty 2008, 17:04

Najwazniejsze ze trzy punkty sa :)

Pierwsza polowa w naszym wykonaniu slaba.Mialem podobne odczucia co Nebula - co oni graja? Kompletnie nie moglismy sobie poradzic z obrona Genoi.Jedna dosc przypadkowa setka Pato i wiele razaco niedokladnych jak na Pirlo podan tyle zapamietalem z tej czesci meczu.

Druga polowka spotkania to w koncu nasze bardziej zdecydowane ataki.Chyba ze dwa zagrania reka pilkarzy gosci w polu karnym bez konsekwencji w postaci rzutu karnego oraz irytujaca nieskutecznosc pod bramka rywali czy to Kaki czy Seedorfa.
Nastepnie wielka burza i siada mi Canal+.Pierwszej bramki Pato i czerwonej dla Rubinio nie dane mi bylo zobaczyc.Szybki - jednak nie dosc szybki - przeskok na Sopcast i druga bramka Pato.Nie wiem czy przy podaniu Brazylijczyk nie byl na spalonym (slaba jakosc obrazu ale cos mi sie tak wydawalo).Do konca spotkania spokojne kontrolowanie wyniku.Zwrocilem uwage ze na lawce nienajszczesliwszy byl Gilardino.Bardzo ladnie realizator wylapal go razem z Yoannem.Nie byli wcale szczesliwi ze prowadzimy :lol: Gila mocno byl sfrustrowany co dal wyraz po wejsciu na boisko kiedy zdazyl jeszcze zlapac zolta kartke po uderzeniu w twarz zawodnika Genoi.

Wynik cieszy.Podobnie jak dwa gole Pato i kilka dobrych zagran Oddo w drugiej polowie.Kaka slabe spotkanie.Moze zniechecily go ostre wejscia przyjezdnych na poczatku meczu?Pirlo tez do poprawki.Carlo ma nad czym myslec bo styl gry byl slaby.Jest wiele rzeczy ktore trzeba poddac korekcie.

A teraz Reggina i musza byc nastepne trzy oczka.

Forza Milan.

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3198
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 27 sty 2008, 17:06

Wilmore jestes jakis przewrazliwiony :roll:

Czy gra byla taka slaba?
Czy Oddo i Maldini zle grali?
Czy Ambrosini naprawde nie zasluzyl na miano gracza meczu( moim zdaniem jak na defensywnego pomocnikaal kapitalnie i na dodatek szarpal po lewej stronie) ? Z calym szcunkiem dla Pato ale te jego bramki to nie byly jakies cudnej urody?
Gila gral w tym meczu malo bo gral z Atalanta sie "wykazal" przez 90 minut.
Badz powazny i zauwaz tez inny aspekt oprocz tych populistycznych ale tez takie jak dochodzenie do sytuacji i poswiecenie !

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 27 sty 2008, 17:12

myhalek_acm pisze:Wilmore jestes chory psychicznie Rolling Eyes
O, widzę, że się w porę opamiętałeś :lol:
Też Cię kocham :*
Nie chodzi o to, że Oddo i Maldini źle grali - w tej taktyce mają zastępować skrzydła, a tego nie robili.
myhalek_acm pisze:Czy Ambrosini naprawde nie zasluzyl na miano gracza meczu
Podsumujmy - słaba pierwsza połowa, w drugiej walczył, ale jako DP nie miał wiele okazji do pokazania się - zagrał lepiej, niż zwykle, ale graczem meczu jest dla mnie Pato - bo piłkarza nie ocenia się po urodzie, ale po fakcie strzelenia bramek.
ale tez takie jak dochodzenie do sytuacji i poswiecenie !
Jeśli poprzez dochodzenie do sytuacji mierzylibyśmy jakość gry Milanu, to od miesięcy bylibyśmy super-hiper-ultra ekipą. Żart tkwi w tym, że masę z nich marnujemy.
Poza tym nie przesadzajmy - jakie poświęcenie dziś widziałeś? Takie nie było potrzebne, bo graliśmy ze słabą ekipą. Dochodzenie do sytuacji? Wybacz, ale od takiej ekipy, jak Milan, wymagam nie dość, że większej ilości sytuacji, niż dziś - nie oszukujmy się, jakiejś szałowej ilości dziś nie mogliśmy widzieć - ale też ich wykończenia.
myhalek_acm pisze: Gila gral w tym meczu malo bo gral z Atalanta sie "wykazal" przez 90 minut.
I wykazał się w meczu z Udinese pokazując, że lepiej mu się wchodzi po przerwie - już parę razy miał fajne wejścia. A więc może lepiej byłoby mu dać więcej, niż 5 minut gry?

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3198
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 27 sty 2008, 17:14

Żart tkwi w tym, że masę z nich marnujemy.
To jest jedyny punkt do poprawy! Skutecznosc !

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”