Finał pocieszenia przyjemnie się oglądało głownie dlatego, że obie ekipy zagrał dramatycznie w defensywie a co za tym idzie większość akcji stwarzała realne zagrożenie utraty bramki. WKS zgarnęli nagrodę dla największych frajerów turnieju a gospodarze ugrali przynajmniej miejsce na podium tak więc nie jest źle.
Finał zapewne nie będzie tak przyjemny do oglądania dla postronnego obserwatora.


