AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Wilmore » 11 lut 2008, 15:15

fieldy pisze:ale chyba jednak z tego gracza już za dużo nie bedziecie mieli pożytku.
Poczekajmy do czerwca. Ale jeśli mam mieć wybór - Pozzi albo Ronaldo w lecie do wyboru, to wolę przedłużenie kontraktu z Brazylijczykiem, w wielki transfer Drogby nie wierzę.
Nie przesadzacie przypadkiem z tą krytyką Carlo za nie wpuszczanie Gourcuffa?
Sypią się gdzieś ostre przekleństwa pod adresem Carlo?
Więc jeszcze nie przesadzamy.
McSuchy pisze:Wiecie takie rzeczy?
Tak. Widziałem chłopaka w PW i uwierz mi, grał dużo lepiej od wynalazków typu Brocchi - który nie gra totalnie nic.
Mimo tego, że nie grał jakoś wspaniale, ale chociaż walczył, poza tym jego podania dochodziły do Gili w dołku formy, więc przy Kace, Pato czy nawet Inzaghim mógłby błyszczeć.
McSuchy pisze:Najprościej pojechać po Carlo jak po burej suce- że szerzy "kolesiostwo" i sam nie wie co robi.
Prawda. Nie chce mi się pisać referatów na temat kolesiostwa, wolę to skrócić do paru zdań.
McSuchy pisze:A nie zastanowiło was czemu taki zawodnik jak Paloschi, który jeszcze mleko ma pod nosem szansę dostaje, a Yoaan nie?
Wybacz, ale gówno wiesz, to idź do kibla, a nie na forum.
Paloschi to NAPASTNIK. Yoann to POMOCNIK. Niby obaj biegają po boisku, ale różnica jednak jest.
McSuchy pisze:Fakt nie jest to jakiś wybitny piłkarz, ale jako człowiek od czarnej roboty sprawdza się dobrze- jest agresywny i waleczny. Mimo że w ofensywie za dużo nie wnosi to jednak jak destrukcyjna siła w środku pola sprawdza się według mnie całkiem nieźle.
No fakt.
Tyle że u nas ten Brocchi jest wykorzystywany jako ofensywny pomocnik bardzo często - no popatrz, a niby to defensywny pomocnik.
Gdyby on grał tylko z tyłu, to byłoby ok. Ale wyraźnie oczekuje się od niego więcej, oczekuje się od niego czegoś, czego nie potrafi - stąd nagonka na niego, że jest marnym piłkarzem na pozycji, na której gra, i na Carlo, że wystawia kumpla, a nie piłkarza.
McSuchy pisze:W dodatku wychowanek co w obliczu przepisów o konieczności posiadania odpowiedniej liczby wychowanków w kadrze ma również spore znaczenie.
:lol:
Skoro już masz błyszczeć, to powiedz mi z łaski swojej, jakie są przepisy dot. wychowanków w kadrze w lidze włoskiej?
Bo że jest zgłoszony do LM to dobrze - w szerokiej kadrze Milanu jest bardzo przydatny.
McSuchy pisze: Wybacz ale muszę zapytać: naprawdę wierzysz w to co napisałeś?
Wybacz, ale muszę spytać - czy w szkole z czytania ze zrozumieniem dostałeś ostatnio jeden czy dwa minus?
A teraz tłumaczenie:
To, że Carlo stosuje w klubie kolesiostwo jest dla wszystkich realistów jasne. Toteż zastosowałem żart, porównując tą sytuację do sytuacji z A-klasy, gdzie bardzo często piłkarze grają, gdy trener ich lubi, a nie gdy są naprawdę dobrzy.
Rozumiesz porównanie, czy mam jeszcze bardziej Ci je przybliżyć? Poziom tłumaczenia dla krowy jest jeszcze dostępny. :>

Wróć do „Włochy”