
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 10 lut 2008, 23:53
Łukasz_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tardelli » 10 lut 2008, 23:59
Tardelli
Post Wyświetl pojedynczy post autor: misio » 11 lut 2008, 1:30
misio
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 11 lut 2008, 1:52
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 11 lut 2008, 1:59
No nie wiem... ostatni sezon miał ponoć wysmienity.misio pisze:srednio sobie radzil w przecietnej lidze francuskiej
venomik
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 11 lut 2008, 2:05
Chlopaczek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 lut 2008, 13:39
No i znów Ronaldo połamany, nie chciałbym mówić "a nie mówiłem" ale chyba jednak z tego gracza już za dużo nie bedziecie mieli pożytku.1 lutego fieldy pisze:A co do Ronaldo. Z tego co ja wiem, to przez długi okres czasu nie mógł dojśc do siebie, jedna kontuzja się kończyła, miał wracać do gry - nagle zaczynała sie druga [albo odnawiała ta stara - nie pamiętam dokładnie]
Wiec moze teraz też tak szybko nie wróci. Tym bardziej, ze piszesz coś o tym, ze jeszcze jakies kłopoty z mięsniami ma.
fieldy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: McSuchy » 11 lut 2008, 14:21
Wybacz ale muszę zapytać: naprawdę wierzysz w to co napisałeś?Wilmore pisze: przykre, że w tak wielkim klubie panują zasady rodem z A-klasy - postaw mi piwo, to jutro zagrasz.
McSuchy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 lut 2008, 15:15
Poczekajmy do czerwca. Ale jeśli mam mieć wybór - Pozzi albo Ronaldo w lecie do wyboru, to wolę przedłużenie kontraktu z Brazylijczykiem, w wielki transfer Drogby nie wierzę.fieldy pisze:ale chyba jednak z tego gracza już za dużo nie bedziecie mieli pożytku.
Sypią się gdzieś ostre przekleństwa pod adresem Carlo?Nie przesadzacie przypadkiem z tą krytyką Carlo za nie wpuszczanie Gourcuffa?
Tak. Widziałem chłopaka w PW i uwierz mi, grał dużo lepiej od wynalazków typu Brocchi - który nie gra totalnie nic.McSuchy pisze:Wiecie takie rzeczy?
Prawda. Nie chce mi się pisać referatów na temat kolesiostwa, wolę to skrócić do paru zdań.McSuchy pisze:Najprościej pojechać po Carlo jak po burej suce- że szerzy "kolesiostwo" i sam nie wie co robi.
Wybacz, ale gówno wiesz, to idź do kibla, a nie na forum.McSuchy pisze:A nie zastanowiło was czemu taki zawodnik jak Paloschi, który jeszcze mleko ma pod nosem szansę dostaje, a Yoaan nie?
No fakt.McSuchy pisze:Fakt nie jest to jakiś wybitny piłkarz, ale jako człowiek od czarnej roboty sprawdza się dobrze- jest agresywny i waleczny. Mimo że w ofensywie za dużo nie wnosi to jednak jak destrukcyjna siła w środku pola sprawdza się według mnie całkiem nieźle.
McSuchy pisze:W dodatku wychowanek co w obliczu przepisów o konieczności posiadania odpowiedniej liczby wychowanków w kadrze ma również spore znaczenie.
Wybacz, ale muszę spytać - czy w szkole z czytania ze zrozumieniem dostałeś ostatnio jeden czy dwa minus?McSuchy pisze: Wybacz ale muszę zapytać: naprawdę wierzysz w to co napisałeś?
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: McSuchy » 11 lut 2008, 15:57
A no tak, widziałeś go w ilu meczach w tym sezonie, dwóch?? A popatrz Carlo go widzi prawie codziennie. I twierdzisz że wiesz więcej o dyspozycji Francuza i jego potencjale niż on? Nie wiem czy wiesz ale trener wystawiając skład i dokonując zmian nie kieruje się tylko tym jak ktoś zagrał w dwóch meczach PW. Ma jeszcze coś takiego jak obserwacje i postępy treningowe, opinie asystentów, wyniki sztabów medycznych i masa innych środków o dostepie do których możesz jedynie pomarzyć. Skoro mimo tego wiesz lepiej od niego jak się Yoann ma to winszuję. Chyba że masz jakieś swoje źródło w Milanie o którym nie wiemy?Wilmore pisze: Tak. Widziałem chłopaka w PW i uwierz mi, grał dużo lepiej od wynalazków typu Brocchi - który nie gra totalnie nic.
Mimo tego, że nie grał jakoś wspaniale, ale chociaż walczył, poza tym jego podania dochodziły do Gili w dołku formy, więc przy Kace, Pato czy nawet Inzaghim mógłby błyszczeć.
Oooooo widzę kultura osobista aż od ciebie bije. Jeżeli stać cię jedynie na takie odpowiedzi (w tym przypadku poziom mniej więcej rynsztokowy) to nie powinieneś brać udziału w publicznych dyskusjach (a za takie uważam to forum). Może "gówno" wiem ale w swoich postach jakieś elementarne zasady kulturalnej dyskusji staram się zachować.Wilmore pisze: Wybacz, ale gówno wiesz, to idź do kibla, a nie na forum.
Nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi (jakoś mnie to nie dziwi). Nie chodzi o to czy jest to napastnik, pomocnik czy bramkarz- tylko że mimo młodego wieku i braku doświadczenia dostaje szansę (i warto dodać że ją wykorzystuje). Czemu ten młodzik szansę dostał a Yoann nie? Postawił Carlo browara?Wilmore pisze: Paloschi to NAPASTNIK. Yoann to POMOCNIK. Niby obaj biegają po boisku, ale różnica jednak jest.
Wybacz ale Brocchi stosunkowo rzadko zapędza się do przodu, od tego są Kaka i Seedorf. Zwykle operuje w środku pola z Pirlo i Ambrosinim (w zależności czy gramy choinką czy rombem). Przypomnij mi w których meczach zagrał jako nominalny ofensywny pomocnik rwący do przodu (ala Kaka czy Seedorf)?Wilmore pisze:No fakt.
Tyle że u nas ten Brocchi jest wykorzystywany jako ofensywny pomocnik bardzo często - no popatrz, a niby to defensywny pomocnik.
Gdyby on grał tylko z tyłu, to byłoby ok. Ale wyraźnie oczekuje się od niego więcej, oczekuje się od niego czegoś, czego nie potrafi - stąd nagonka na niego, że jest marnym piłkarzem na pozycji, na której gra, i na Carlo, że wystawia kumpla, a nie piłkarza.
Proszę wskaż mi miejsce gdzie napisałem że przepis dotyczący wychowanków dotyczy ligi włoskiej? Nigdzie? No popatrz, liczyłem że każdy średnio rozgarnięty użytkownik się domyśli, ale widzę że będę musiał napisać wprost: chodziło mi o przepis dotyczący zgłaszania kadry na LM. Teraz zrozumiałeś? Czy może mam to narysować? I jeśli chodzi o ten przepis to wolę znacznie Brocchiego w kadrze niż jakiegoś młodzika na siłę wciśniętego do kadry aby ową regulację wypełnić.Wilmore pisze:Skoro już masz błyszczeć, to powiedz mi z łaski swojej, jakie są przepisy dot. wychowanków w kadrze w lidze włoskiej?
Bo że jest zgłoszony do LM to dobrze - w szerokiej kadrze Milanu jest bardzo przydatny
Ustalmy coś- jeśli chcesz urządzać sobie wycieczki osobiste pod moim adresem, obrażać mnie i kwestionować czy to moją edukację czy zdolność do rozumienia czytanego tekstu to nie mamy o czym rozmawiać. Prowadź sobie dyskusję z ludźmi na swoim poziomie, bo ja do twojego poziomu dyskusji nie mam zamiaru się zniżać. Chcesz podyskutować kulturalnie? Proszę bardzo, ale tych swoich pseudo inteligentnych zagrywek w moją stronę sobie oszczędź, bo nie znasz mnie i naśladując ciebie "gówno o mnie wiesz".Wilmore pisze: Wybacz, ale muszę spytać - czy w szkole z czytania ze zrozumieniem dostałeś ostatnio jeden czy dwa minus?
A teraz tłumaczenie:
To, że Carlo stosuje w klubie kolesiostwo jest dla wszystkich realistów jasne. Toteż zastosowałem żart, porównując tą sytuację do sytuacji z A-klasy, gdzie bardzo często piłkarze grają, gdy trener ich lubi, a nie gdy są naprawdę dobrzy.
Rozumiesz porównanie, czy mam jeszcze bardziej Ci je przybliżyć? Poziom tłumaczenia dla krowy jest jeszcze dostępny.
McSuchy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 lut 2008, 16:23
Mam takie, o jakim Ty na pewno nie wiesz, sądząc z Twojej opinii o Brocchim - oglądam mecze.McSuchy pisze:Chyba że masz jakieś swoje źródło w Milanie o którym nie wiemy?
Nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi, jakoś mnie to nie dziwi.McSuchy pisze:Czemu ten młodzik szansę dostał a Yoann nie? Postawił Carlo browara?
Nie oglądasz meczu, to o czym Ty w ogóle mówisz?McSuchy pisze: Wybacz ale Brocchi stosunkowo rzadko zapędza się do przodu, od tego są Kaka i Seedorf. Zwykle operuje w środku pola z Pirlo i Ambrosinim (w zależności czy gramy choinką czy rombem). Przypomnij mi w których meczach zagrał jako nominalny ofensywny pomocnik rwący do przodu (ala Kaka czy Seedorf)?
A teraz udowodnij, że Brocchi jest w tej kadrze potrzebny na LM - mamy obecnie w niej Fioriego, Maldiniego, Oddo i Ambrosiniego.McSuchy pisze:I jeśli chodzi o ten przepis to wolę znacznie Brocchiego w kadrze niż jakiegoś młodzika na siłę wciśniętego do kadry aby ową regulację wypełnić.
Ano nie znam, punkt dla Ciebie. Epitety "żałosny" i "gówno wiedzący" opieram wyłącznie na tym, co piszesz i jak piszesz.McSuchy pisze:bo nie znasz mnie i naśladując ciebie "gówno o mnie wiesz".
Bo, widzisz, niektórzy mają krytyczny stosunek do Ancelottiego. Wiem, że ciężko Ci w to uwierzyć, ale i tacy fani Milanu się zdarzają.McSuchy pisze:A żart jak dla mnie zwyczajnie żałosny, zwłaszcza że pisany przez osobę uważającą się za kibica Milanu.
Grę Ambrosiniego w zespole w poprzednich sezonach, gdy aż się prosiło wystawiać choćby i Gourcuffa, bo Ambro grał bardzo słąbo.McSuchy pisze: Co do samego kawałka o "kolesiostwie" to jakie masz na to dowody?
Przykłąd chybiony, bo rozmawiamy o pozycji, na której grałby albo wielki piłkarz Nikt, albo młody Paloschi. Co wolisz?McSuchy pisze:Ale skoro taki Paloschi swoimi występami zdołał przekonać trenera aby go wpuścił
Widzę, że żart nadal niezrozumiany, ale powtórzę się:McSuchy pisze:Nie raz zdarzało mi myśleć że podjąłbym inną decyzję niż on, ale ludzie mówienie o jego całkowitej niekompetencji i "kolesiostwie" rodem z A-klasy to jak dla mnie zwyczajne przegięcie.
Nie mógł. Nie było kim grać. Musiałby od pierwszej minuty wejść Seedorf - bez formy, z lekkim urazem - albo Gourcuff (niemożliwe), zaś Brocchi by grał z tyłu.McSuchy pisze:a przecież mógł zagrać swoją ulubioną choinką z 1 napastnikiem i zmienić Pippo na Ronaldo i odwrotnie
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: McSuchy » 11 lut 2008, 17:22
O popatrz ja też.Wilmore pisze: Mam takie, o jakim Ty na pewno nie wiesz, sądząc z Twojej opinii o Brocchim - oglądam mecze.
Oglądam i mówię o tym co widzę. Wczoraj Brocchi grał na ofensywnym pomocniku? Operował za napastnikami? Rwał ofensywnie do przodu z piłką? (czy chociaż próbował). Wczoraj Cristiano walczył głównie w środku pola, jeśli już to Ambrosini znacznie częściej zapędzał się pod pole karne rywala (co zresztą nieźle mu wychodziło).Wilmore pisze: Nie oglądasz meczu, to o czym Ty w ogóle mówisz?
Mecz ze Sieną - Brocchi gra na ofensywnym pomocniku.
Wcześniej z Fiorentiną gra na DP, jeszcze wcześniej zmienia Gattuso w meczu z Genoą, pierwszy mecz pucharowy z Catanią - gra na OP, rewanż z Catanią - i znów na ofensywnym pomocniku, no popatrz.
A kto ci powiedział że Brocchi ma takie zadanie? Ja z jego występów na boisku wysnuwam całkiem inne wnioski. Bierzemy wczorajszy mecz, nie ma Kaki i Seedorfa- jest Brocchi i Serginho. I co? Kto gra ofensywnie? Brocchi walczący o piłki w środku pola? Jak już napisałem wczoraj ładnie w ofensywie poczynał sobie Ambrosini, starał się Sergihno (choć nie wychodziło mu to za bardzo) ale nie Brocchi. Z meczów których widziałem w tym sezonie (wszystkie oprócz dwóch towarzyskich) widzę jasno że Crtistiano ma głównie udzielać się w destrukcji, oczywiście gdy jest okazja przeć do przodu. I dlatego nie zgadzam się z twoim stwierdzeniem że zwykle gra jako ofensywny pomocnik. Z jego widać że to nie jest jego zadanie. Chyba że wychodzisz z założenia (skąd nie wiem) że Cristiano gra jako OP, ale głównie zajmuje się walką o dominację w środku pola więc OP jest słabym? Takie małe pytanko do ciebie: czy według ciebie Gattuso jest ofensywnym pomocnikiem czy defensywnym? Bo mnie gra Brocchiego którą widziałem najbardziej przypomina właśnie jego (oczywiście piłkarzem od niego jest gorszym) a nigdy bym nie powiedział o Gattuso jako o ofensywnym pomocniku mimo że czasem nasz Gennaro się pod pole karne zapędzi.Rzecz z Brocchim jest taka, że gdy nie gra Seedorf lub Kaka, to Brocchi ma za zadanie zastąpić ich. Totalnie mu to nie wychodzi, bo DP jest przeciętnym, z przodu już w ogóle marnie gra, więc mu nie wychodzi wiele w Milanie - bo Ancelotti ustawia go regularnie na ofensywnym pomocniku, gdy nie gra któryś z naszych rezerwowych.
A gdy ma zastąpić jednego z nich kimś z duetu Brocchi - Gourcuff, to zamiast na utalentowanego pomocnika, który w meczach z Catanią zaprezentował się dalece lepiej od Cristiano, stawia na Brocchiego, który z przodu nic nie daje zespołowi, a z tyłu jest niepotrzebny, bo nominalnych DP grają inni piłkarze.
A wspominam tylko o meczach z 2008 roku.
Ano widzisz ja uważam ze jest. Lepiej on niż jakiś młodzik który nie jest ograny w futbolu na tym poziomie. Wyobraź sobie że odchodzi w tym sezonie Maldini i kto wskakuje na jego miejsce? Paloschi? Sądzę że jeszcze dla niego za wcześnie jak na taki stopień rozgrywek jakim jest LM. Młodziki z Primavery pokroju Darmiana? Nie dziękuję, wolę Brocchiego- swoje już w życiu grał i jestem pewniejszy jego gry niż piłkarzy którzy piłkarską karierę dopiero zaczynają. Młodzi niech najpierw nabiorą doświadczenia w Serie A i pucharach (jeśli oczywiście będą reprezentowali dostatecznie wysoki poziom.Wilmore pisze:Potrzeba czterech wychowanków.
Sądziłem, że jest to oczywiste dla kogoś, kto interesuje się Milanem, ze Brocchi w kadrze na LM jest niepotrzebny. Jest zgłoszony, bo należy do zaplecza ekipy, a nie dlatego, że jest wychowankiem.
Zresztą nie wiem, czy Pato nie będzie również kwalifikowany jako wychowanek, na liście rezerwowych jest Paloschi, również wliczany...
A potrzeba czterech nazwisk.
A teraz wyobraź sobie że piszę o tobie zdania w stylu "wyglądasz mi na prostaka", "ćwierćinteligent", "kawał chama" itd (to nie jest skierowane do ciebie, podaje tylko jako przykład) i potem piszę że opieram to wyłącznie na tym co przeczytałem w twojej wypowiedzi. Miło? Jak że prosto wytłumaczyć tym wszystko co napiszesz. Jeśli się z kimś nie zgadzasz to nie daje ci prawa do pisania takich rzeczy na publicznym forum (przynajmniej według mnie). KULTURA- tym się w dyskusji kieruje dlatego u mnie takich wypowiedzi nie uświadczysz, nawet jak uważam że ktoś plecie głupoty staram się zachowywać w stosunku do niego choćby elementarne zasady kulturalnej dyskusji. Od innych wymagam tego samego, a ty moim zdaniem tak nie postępujesz.Ano nie znam, punkt dla Ciebie. Epitety "żałosny" i "gówno wiedzący" opieram wyłącznie na tym, co piszesz i jak piszesz.
Zgodzę się ale tylko po części. Fakt Ambrosini miał słabszy okres w poprzednim sezonie, ale wydaje mi się że Carlo celowo stawiał na niego gdyż wiedział jak ważnym będzie on elementem w jego zespole w najważniejszych dla sezonu momentach. Efekt? Kapitalny mecz choćby z ManU gdzie razem z Gattuso zdominowali środek pola.Wilmore pisze: Grę Ambrosiniego w zespole w poprzednich sezonach, gdy aż się prosiło wystawiać choćby i Gourcuffa, bo Ambro grał bardzo słąbo.
Wiesz akurat Kalac dopiero teraz zaskakuje nas swoimi świetnymi interwencjami. W poprzednim sezonie gdy dostawał szansę do gry w większości przypadków grał najwyżej poprawnie (a pamiętam też ostrą krytykę pod jego adresem i prośby o sprzedaż). W tym gdy okazało się że Dida dalej cieniuje a Kalac jest w życiowej formie wskoczył do pierwszego składu. Gdzie tu "kolesiostwo"?Wilmore pisze:Grę żenującego Brocchiego, do którego sympatii nie ukrywa Ancelotti.
Wystawianie bardzo długo Didy, chwalenie go za wszelką cenę, gdy grał bardzo słabo, a na ławce siedział rewelacyjny Storari czy później Kalac.
Wilmore pisze:Stawianie na Seedorfa nawet wtedy, gdy on nie wie, z kim gra i gdzie jest piłka, bo już czeka na finał czy półfinał LM.
Trzymanie Pirlo w koszmarnej dyspozycji, gdy na ławce siedział Francuz, który ponoć miał być na pozycji Andrei testowany. Skoro mecz i tak przegrywamy, to co szkodzi spróbować?
Tak jak już pisałem co do Seedorfa częściowo się z tobą zgadzam. Ale jednak nasuwa mi się pewna refleksja. Skoro nawet w takim meczu ja wczorajszy Francuz siedzi na ławie to może jednak jest coś nie tak z Yoannem a nie Ancelottim? Nie wiem w jakim stanie jest on teraz (w przeciwieństwie do trenera) więc może trener woli wystawiać słabego Seedorfa niż przypuszczalnie jeszcze gorszego Gofera?Ancelotti nie raz udowadniał, że jest totalnie niesprawiedliwy w ocenie piłkarzy, stawia na ulubieńców za wszelką cenę, nawet kosztem gry zespołu w lidze.
Inaczej gry Seedorfa od paru tygodni wytłumaczyć się nie da - wolałbym zobaczyć Gourcuffa na boisku, który pokazałby albo dno, albo cokolwiek, ale przynajmniej byłby niewiadomą - Seedorf natomiast nie pokazałby nic dobrego.
Od paru lat jest już dla mnie oczywiste, że Ancelotti nie ma jaj, żeby zaryzykować i odsunąć kumpli od składu, gdy nie mają formy.
Taka polityka ma swoje plusy i minusy. Możemy na ten temat prowadzić oddzielną dyskusję. Chcesz?Wilmore pisze:Co roku liczę, że coś się zmieni, ale niestety - to jest wielki błąd głównego celu polityki Berlusconiego, a więc: trenerem ma być tylko były Milanista.
Mógł zagrać ustawieniem Kalac-Cafu, Maldini, Nesta, Jankul-Pilro, Ambrosini, Emerson (ostatnio bardzo dobre mecze), Brocchi, Serginho-Ronaldo(Inzaghi). Potem mozna zrobić zmiany: Nesta-Bonera(podobno przed meczem było ustalone że zmiana ma nsatapić), Ronaldo-Inzaghi i Seedorf- Serginho. Można? W zapasie Gofer, Paloshi i cała gama obrońców razie innych zmian.. Można wprowadzić Favaliego i przesunąć Jankula do środka gdzie też czuje się na skrzydle nieźle. Kombinacji było wiele. A że wybrał taką? Widocznie uważał że tak będzie najlepiej. Wygraliśmy? Tak. Graliśmy słabo? Może, ale dla mnie liczą się 3 punkty. Graliśmy w tym sezonie dobre mecze a dostawaliśmy w dupę. Wolę wczorajszą sytuację.Nie mógł. Nie było kim grać. Musiałby od pierwszej minuty wejść Seedorf - bez formy, z lekkim urazem - albo Gourcuff (niemożliwe), zaś Brocchi by grał z tyłu.
Poza tym Ancelotti już przestawia zespół z powrotem na dwóch napastników, toteż wolał dać rezerwowym szansę sprawdzenia się w tym ustawieniu.
McSuchy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 11 lut 2008, 21:58
Wilmore pisze:A teraz udowodnij, że Brocchi jest w tej kadrze potrzebny na LM - mamy obecnie w niej Fioriego, Maldiniego, Oddo i Ambrosiniego.
Potrzeba czterech wychowanków.
Sądziłem, że jest to oczywiste dla kogoś, kto interesuje się Milanem, ze Brocchi w kadrze na LM jest niepotrzebny. Jest zgłoszony, bo należy do zaplecza ekipy, a nie dlatego, że jest wychowankiem.
Zresztą nie wiem, czy Pato nie będzie również kwalifikowany jako wychowanek, na liście rezerwowych jest Paloschi, również wliczany...
A potrzeba czterech nazwisk.
Mates

Post Wyświetl pojedynczy post autor: McSuchy » 11 lut 2008, 22:32
Nie wiem czemu ale wydawało mi się że Oddo też jest wychowankiem, ale po twoim poście sprawdziłem to dokładnie i faktycznie jest tak jak mówisz. Dzięki za zwrócenie uwagi (co prawda post skierowany nie do mnie ale i tak dziękiMates pisze:Osoba interesująca się Milanem powinna wiedzieć, że obecnie w kadrze na LM jako wychowankowie zgłoszenie są Brocchi, Paolo i Darmian (w tym sezonie potrzeba 3 wychowanków). Ani Oddo, ani Ambro ani na Boga Fiori w myśl przepisów Uefa nie są wychowankami AC Milanu.
McSuchy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ewa_ » 11 lut 2008, 22:44
Ewa_
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio