Maciej Żurawski - Strona 4

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
Awatar użytkownika
smitu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1627
Rejestracja: 14 cze 2004, 16:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z Twojej Slabosci Moja Moc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smitu » 19 sty 2005, 15:49

foitek pisze:czytajcie dalej :wink:

http://sport.onet.pl/1040230,wiadomosci.html


tamto to były informacje z gazty "Marca" a tutaj o tym transfeze pisze "As" czyli dwa najwazniejsze sportowe dzienniki w Hiszpanii. Co wiecej "As" podaje, ze do transferu moze dojsc jeszcze dzis :D

Moim zdaniem Zuraw wlasnie odlecial do cieplego kraju :wink:

a ja mam jeszcze inna ciekawostke - http://www.as.com/articulo.html?d_date= ... hor=dasftb

wejdzcie i zobaczcie foto :D czy to zuraw ? jak dla mnie to Kosa luknijcie sobie jakie maja o Zurawiu tam pojecie :D ale on im jeszce pokarze :D 8)
Ostatnio zmieniony 19 sty 2005, 15:53 przez smitu, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
smitu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1627
Rejestracja: 14 cze 2004, 16:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z Twojej Slabosci Moja Moc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smitu » 19 sty 2005, 15:51

Poko pisze:
smitu pisze:
Poko pisze:Jak widać każdy popiera jego fascynację gry w Hiszpanii :?:

ja jestem jak najbardziej za, dla marzeniem by bylo zeby ktorys polski pilkarz gral w LFP i strzelal bramy Realowi, Barcie, Valencii piekna sprawa, a Zuraw moze to zrealizowac :D bajka :P :wink: :o :D :) 8)
Dokłądnie o tym mówiłem chwilkę wcześniej, a jak jesteś patriotą i fanem Ligi Hiszpańskiej tak jak Ja to tylko czekać aż Żuraw założy koszulkę Levante z numerem 7 :P i zaliczy udany debiut.

jezeli chodzi o nr wolalbym go z nr 9 jak w wisle, patriota i fanem LFP rownierz jestem wiec myslimy pewno podobnie co do tej kwestii

Awatar użytkownika
Liverpool
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 445
Rejestracja: 26 gru 2004, 13:48
Reputacja: 0
Lokalizacja: Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Liverpool » 19 sty 2005, 15:52

Dokłądnie o tym mówiłem chwilkę wcześniej, a jak jesteś patriotą i fanem Ligi Hiszpańskiej tak jak Ja to tylko czekać aż Żuraw założy koszulkę Levante z numerem 7 :P i zaliczy udany debiut.[/quote]

Jeli będzie grał z numerem 7 to fajnie aby w debiucie szczelił siedem bramek.

Awatar użytkownika
Poko
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 526
Rejestracja: 12 lis 2004, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ursus
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Poko » 19 sty 2005, 15:55

Liverpool pisze:
Poko pisze:Dokłądnie o tym mówiłem chwilkę wcześniej, a jak jesteś patriotą i fanem Ligi Hiszpańskiej tak jak Ja to tylko czekać aż Żuraw założy koszulkę Levante z numerem 7 :P i zaliczy udany debiut.
[quote=''Liverpool'']Jeli będzie grał z numerem 7 to fajnie aby w debiucie szczelił siedem bramek.
Hehe, i jak jeszcze żeby tyle bramek strzelił np. Realowi, Barsie czy Valencii to by było coś.....Dobra rzecz pomażyć ale ja mu tego życzę może nie 7 ale w debiucie ze 2 bramek np. takiej słabiutkiej Numancii.

Awatar użytkownika
smitu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1627
Rejestracja: 14 cze 2004, 16:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z Twojej Slabosci Moja Moc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smitu » 19 sty 2005, 17:46

jak dla mnie mogloby to wygladac tak ...


24 marca 2005 roku

Stadion Estadio Santiago Bernabeu

Dzis Krolewscy zagraja ze slabo spisujaca sie ekipa Levante

Pilkarze wychodza na murawe, zajmuja swoje pozycje, na trybunach slychac spiewy, glosny doping az oniemiewa swoja wielkoscia i moca, wsrod kibicow zasiadajacych na trybunach bardzo nieliczna grupa fanow Macka Zurawskiego, natomiast w Polsce przed tv kilka milionow jego rodakow sledzi pierwszy wystep najlepszego polskiego napastnika w Hiszpanii. Pilkarze gotowi do gry, sedzia pierwszym gwizdkiem rozpoczyna spotkanie, zaczelo sie !! Galaktyczni kontroluja gre, 24 minuta spotkania Zidane wypuszcza w boj Robinho na lewej stronie ten centruje pilke na glowe Raula, UDERZENIE !! pilka trafia w poprzeczke do pilki dopada Ronaldo i mamy 1 - 0 dla ekipy gospodarzy, od srodka zaczyna Zurawski podanie do kolegow z druzyna, Levante probuje przejac inicjatywe nagle Gravesen przejmuje pilke na 30 metrze od swojej bramki, probuje wyjsc z kontra ale na jego drodze staje jeden z graczy Levante, zagrywa pilke w uliczke do Zurawia, ten w swoim stylu uderza !! pilka leci, wpada prosto w okno odbijajac sie jeszcze delikatnie od spojenia !!! polscy kibice szaleje, kibice Levante skanduja ZURAW !! ZURAW !! ZURAW !!. Tym razem od srodka zaczynaja Galacticos szybka akcja Zidana podanie do Carlosa na lewa, mamy juz 67 minute spotkania, Carlos nie dochodzi do podania, pilke przejmuje cofniety Zurawski decyduje sie na indywidualny rajd mija Saumela, Gutiego Carlosa kladzie na ziemi Casillasa i pakuje pilke po ziemi do pustej bramki, jeszcze interwencja Salgado ktory juz nic nie mogl poradzic, na trybunach znow slychac tylko ZURAW !! ZURAW !! 82 min spotkania przy pilce Real, pilkarze Levante zamknieci w zamku hokejowym przez graczy z Madrytu nagle Beckham decyduje sie na strzal z okolic 30 metra i trafia !! cudowny gol reprezentanta Anglii. Na tablicy wynikow 2 - 2, 89 minuta przy pilce gracze Realu wyraznie zbulwersowani dobra gra pilkarzy Levante szczegolnie polskiego napastnika, akcja lewa strona Gravesen do Zidana ten na lewo do Robinho ten wpada w pole karne oddaje pilke na 11 metr do Raula ten uderza z olbrzymia sila blisko slupka i pilka wpada do bramki, stadion az zadrzal kibice szaleja !! Trenerzy obydwu druzyn decyduja sie na zmiany schodzi Ronaldo (dostaje owacje na stojaco za swietna gre) schodzi roznierz Zurawski ktory jest z pewnoscia zmeczony swym pierwszym meczem w PD, ale co sie dzieje kibice wstaja, caly stadion skanduje teraz jedno nazwisko, nie zapomniane przezycie dla polskiego orla, jego druzyna przegrywa ale on schodzi jak zwyciesca, polskim kibica leca lzy szczescia i radosci. Nastepnego dnia Zuraw zostaje wybrany do 11 kolejki obok gwiazd LFP, dzienniki w hiszpanii nie moge wyjsc z podziwu dla jego gry ...


troche dalem upust fantazji ;) 8)

Awatar użytkownika
Mazi
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1184
Rejestracja: 07 sie 2004, 17:28
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mazi » 19 sty 2005, 18:21

oj...żeby tak się stało:] nawet zeby 1 bramke strzelił...

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 19 sty 2005, 18:26

Mazi pisze:oj...żeby tak się stało:] nawet zeby 1 bramke strzelił...
Tak nie moze sie stać bo Real wygra :D podobała mi sie ta opowiesc do momentu jak było 2:1, a pozniej Beckham strzelił bramke i to juz nie było fajne :) 2:1 dla Levante to byłby optymalny wynik ;)

Awatar użytkownika
smitu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1627
Rejestracja: 14 cze 2004, 16:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z Twojej Slabosci Moja Moc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smitu » 19 sty 2005, 18:29

Tomusmc pisze:
Mazi pisze:oj...żeby tak się stało:] nawet zeby 1 bramke strzelił...
Tak nie moze sie stać bo Real wygra :D podobała mi sie ta opowiesc do momentu jak było 2:1, a pozniej Beckham strzelił bramke i to juz nie było fajne :) 2:1 dla Levante to byłby optymalny wynik ;)

hehehe no wiesz jestem fanem realu musialem to jakos pojednac :D 8)

Lampo
Skład C
Skład C
Posty: 62
Rejestracja: 21 lis 2004, 9:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jedlicze
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lampo » 28 sty 2005, 0:24

ZURAW TO NASZA POLSKA KLASA!

Awatar użytkownika
Mazi
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1184
Rejestracja: 07 sie 2004, 17:28
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mazi » 28 sty 2005, 13:19

pomarzyc wolno...do Hiszpanii juz niepojedzie i do Turcji tez raczej nie. wyjdzie na to ze tylko Gora odejdzie;]

mathiasek12
Żenujący nabijacz :/
Posty: 1776
Rejestracja: 03 paź 2004, 18:05
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mathiasek12 » 28 sty 2005, 15:09

a mial grac znow w jednej druzynie z szymkiem ale raczej juz nie bedzie

Awatar użytkownika
Mazi
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1184
Rejestracja: 07 sie 2004, 17:28
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mazi » 28 sty 2005, 19:20

jakby mieli ich kupic razem to by juz to zrobili. jesli kupili tylko Szymka to Żuraw zostaje i bedzie rzucał fochami ze go niepuscili...

Awatar użytkownika
jaget
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 843
Rejestracja: 19 wrz 2004, 12:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gdynia-BD

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jaget » 28 sty 2005, 19:28

Żurawski niech lepiej dla swojego dobra przejdzie gdzieś indziej zdala od polskiej lidze bo tutaj już wyżej nie zajdzie, a tak pójdzie gdzieś na zachód i zobaczy co to jest walka o miejsce w składzie........

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 29 sty 2005, 22:51

Wsumie to zależy bo dla niego to lepiej żeby odszedł,ale liga bez Maćka to już nie ta liga przecież :x Jak ma iść do Trabzonu to przecież w Wiśle lepiej.Niby zarobki mniejsze,ale i tak narzekać nie może i nawet tego nie robi bo na poziomie gość jest,a o poziom jak idzie to nie wiem czy tez Trabzon lepszy.Szymek poszedł i szkoda,ale już prawdziwa by była jakby Maciek poszedł.ŻURAW lepiej zostań z nami :twisted:

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 31 sty 2005, 14:47

Ajgor pisze:Wsumie to zależy bo dla niego to lepiej żeby odszedł,ale liga bez Maćka to już nie ta liga przecież :x Jak ma iść do Trabzonu to przecież w Wiśle lepiej.Niby zarobki mniejsze,ale i tak narzekać nie może i nawet tego nie robi bo na poziomie gość jest,a o poziom jak idzie to nie wiem czy tez Trabzon lepszy.Szymek poszedł i szkoda,ale już prawdziwa by była jakby Maciek poszedł.ŻURAW lepiej zostań z nami :twisted:
Mentalność zarówno zawodników jak i działaczy jest bardzo nierozumiała.
Najpierw przetrzymiją piłkarza tak długo, że broda mu rośnie po kolana, a później, kiedy już jest w ekstazie, sprzedają go do jakiegoś podrzędnego klubu. Znakomity felieton napisał o tym zwolniony z największego brukowca - Paweł Zarzeczny.
16-01-2005-23:39
Chleb i marmolada

Na naszych piłkarzykach polegać można i w środku zimy, zawsze dadzą powody do wesołości. Że Dudek zawalił kolejny mecz, z MU, to normalka. Ale nienormalne jest, że dzwoni do dziennika telewizyjnego i wmawia widzom, że trener jest z tych jego szmat zadowolony. Ciekawe co trzeba w tym Liverpoolu zrobić, żeby zadowolony nie był - kupę na linii bramkowej? No, ale Dudkowi odpuszczam, bo mnie już cokolwiek gościu nudzi. Natomiast nie nudzi mnie jeszcze Kraków ukochany, bo tamtejsza Wisełka ma nowy pomysł - oddać najlepszych zawodników do tureckiego Trabzonu...

Już na pierwszy "słuch" o tym transferze stanęły mi na łbie włosy. Otóż byłem jam ci w Trabzonie (gdziem nie był, czegom nie dokonał - mam to po imć Onufrym Zagłobie, podobnie jak i znaczną tuszę). Powiedzieć o Trabzonie "wiocha" to obraza dla wiochy prawdziwej. Stadion jeszcze jak cię mogę, murowany, parę domów w centrum też, ale już przebudzenia bywają tam koszmarne. Na przykład wygląda człek rano przez okno, a tam stada baranów pędzą od świtu głównymi arteriami. A koło ósmej widać na zabiedzonych ulicach tłumy zakapturzonych dziewczynek, o smutnuch oczach, pędzonych do muzułmańskiej podstawówki - jakież to szczęście, że Maciej Żurawski nie ma córki w wieku szkolnym i w żadnym innym też, podobnie Mirek Szymkowiak! Chłopcy i mężczyźni trabzońscy, zamiast na lekcjach matematyki, przesiadują raczej w licznych herbaciarniach i cały dzień sączą czaj - musi być mocny niemożebnie (jak nasz więzienny), bo trzeba go musowo literkami wody zapijać. Łudziłem się ociupinę, że dla atrakcji wyskoczę choć nad wodę, bliziuteńko, ale tam mnie dopiero zmuliło - błoto po kolana, jakby zderzyły się na plaży przynajmniej trzy tankowce. No, ale przynajmniej poznałem czemuż bajoro to w Trabzonie słusznie zwane jest Morzem Czarnym...

Nie, Boże broń! Da się tam jakoś żyć, mają pyszny chleb z serem, a dolar taki sam jak wszędzie w świecie. Ale jak pomyślę, że taki ma być szczyt marzeń polskiej klubowej piłki i jej gwiazdorów? Czas umierać! Ale z innej beczki - czemu nie ma być bryndzy, skoro za sznurki pociągają u nas dwaj zmyślni menedżerowie, zresztą moi kumple - jeden to mistrz piekarnictwa, a drugi właściciel myjni. Nic nie mam przeciw tym szlachetnym zawodom, ale nie miejmy złudzeń - z taką logistyką daleko tej polskiej piłeczki nie doturlamy.

A skończyła ona właśnie (PZPN) 85 lat! Wiem to, bo zaprosił mnie na obchody mój starszy kolega Kazimierz Górski. Niestety, tylko do szpitala, gdzie znów zmaga sie z chorobą - dzielnie bardzo, ale chwilowo ma zakaz podróżowania. I tenże "Kaz" akurat miał jechać do Krakowa na ważny futbolowy jubileusz. - Co robić? - spytał mnie, swego wieloletniego sekretarza, a ja już miałem gotowy pomysł. Mianowicie napisałem panu Kaziowi długachny wiersz rocznicowy, który pod Wawelem został uroczyście odczytany (ciekawe czy działacze piłkarscy wiedzą jakiemu autorowi co i rusz biją brawo - jam ci jest!). Ale pal licho wiersz, bo rymuję nie lepiej niż Jurek Dudek broni. Ważne to, żeśmy z panem Górskim znów pogadali jaka ta nasza piłka bywała przed wojną, jak to z Brazylią na mistrzostwach świata zrobilismy 4:4 i 5:6 po dogrywce (Kazio wygrał z nimi już po wojnie), jak się za Dziadka Piłsudskiego budowało stadiony i szkoły wychowania fizycznego. I jak ludzie sie szanowali: - U mnie we Lwowie - mówi pan Kazio - w każdej drużynie grał jakiś Niemiec, Rusek, dwóch Żydów, trzech Ukraińców, no i kilkoro Polaków. Wszystko byliśmy koledzy, nam nie potrzeba żadnej Unii było, ani polityki. Ani kasy, bo się zazwyczaj tylko za chleb i marmoladę grało...

Był wieczór, ciemno już za szpitalnym oknem, pan Kazio siegnął po swoją skromną codzienną kolację. Zerkam po co? A to chleb z marmoladą!

I w ułamku sekundy się zadumałem: Pan Kazimierz i polski futbol mają już jakoś tak po 85 lat. Ale od tamtych dawnych dni, aż po dzisiejsze, niby tak wielki postęp w świecie sie dokonał, a u nas nic zupełnie się nie zmieniło.

1919 - 2005. Wciąż to samo w piłce. Chleb i marmolada.

Paweł Zarzeczny

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”