FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 546

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 17 lut 2008, 1:06

Wreszcie szczescie nam sie usmiechnelo i mozemy sie poczuc dzis jak Real( pfu) Zwyciestwo niezasluzone a wrecz podarowane co nie zmienia faktu ze odrobilismy strate do Madrytu

Awatar użytkownika
kon2r
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1014
Rejestracja: 19 sie 2006, 15:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kon2r » 17 lut 2008, 1:09

Milito zagral wrecz genialnie dalbym mu !Q :lol:

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 17 lut 2008, 1:13

Asteniu pisze:Milito chyba po tym spotkaniu będzie jeszcze bardziej znienawidzony w Saragossie.

Jakoś nie odczułem aby go tam nienawidzili, ale może wiesz lepiej.

Jest wygrana ale ile nerwów. W sumie to Zaragoza miała więcej okazji, ale na nasze szczęście nie chcieli aby Real pozostał z tą samą przewagą nad nami. Karny na pierwszy rzut oka niedostrzegalny, ale po powtórkach jestem w stanie przyznać sędziemu rację, ale też tak z umiarem, bardzo dużym.
Szkoda że Ronnie nie strzelił w końcówce, bo potem były nerwy, swoją droga nie zapomniał jak się klei pilke :D Bardzo ważne zwycięstwo, na długiej drodze do odrobienia strat.

Awatar użytkownika
kon2r
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1014
Rejestracja: 19 sie 2006, 15:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kon2r » 17 lut 2008, 1:15

krzychu212 pisze:Jakoś nie odczułem aby go tam nienawidzili, ale może wiesz lepiej.
nom ci panowie ktorych kamera pokazywala przez pewnien moment machali pojedynczymi palcami i krzyczeli "choc na piwo Gabi"

Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: iceald » 17 lut 2008, 1:16

Bo sędzia był z Katalonii, więc stratę do Realu zmniejszyliśmy do 5 punktów. Cieszą 3 punkty i zwycięstwo na wyjeździe. Więcej powodów do radości na razie nie widzę.
Jedynie VV i obrona zagrali na poziomi i niewiele im można zarzucić (poza Rafą, bo ten miał dziś jakiś widocznie słabszy dzień), natomiast z reszty chyba tylko Deco i Henry zasłużyli na lepszą ocenę - za bramkową akcję i parę prób strzałów z dystansu. Edmilson i Xavi niewiele wnieśli do gry, dos Santos zapisał się chyba tylko trafieniem w bramkarza i zapasami z Diogo, Messi parę razy próbował szarpnąć, ale nie miał wsparcia kolegów. Henry i Deco niby wypracowali gola i parę razy strzelali, ale też raczej nijako wypadli w przebiegu całego meczu. W ogóle w naszych poczynaniach ofensywnych mało ruchu i współpracy, zwłaszcza w środku pola. Dobrze, że Ronaldinho jest pewny przy karnych - ale jakim cudem on nie trafił potem tej sytuacji, bramki się wystraszył czy jak? Ogólnie cieszą te 3 pkt na ciężkim terenie - i tyle.
Na Celtic chciałbym zobaczyć od początku Toure, Eidura, Iniestę i Eto'o zamiast, odpowiednio: Edmila, Xaviego, Gio i Henryka. Może jakoś lepiej by to wyglądało, bo coś na pewno trzeba zmienić. Chociaż znając Rijkarda, to pewnie jakoś uda mu się mnie zaskoczyć.

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 17 lut 2008, 1:21

kon2r pisze:nom ci panowie ktorych kamera pokazywala przez pewnien moment machali pojedynczymi palcami i krzyczeli "choc na piwo Gabi"

Paru na pewno takich było, ale nienawiść to za duże słowo. Transparenty mówiące dobrze o Gabim (Lechu mówił że dobrze jak jest to nie wiem :D) też pokazują w jakimś stopniu że nie został 'znienawidzony'. Kibice na pewno stracili do niego sympatie, ale którego gracza Barcy witali ze śpiewem na ustach? Był traktowany tak jak każdy inny, może oprócz Yayi, bo tego to nie lubią :P

Awatar użytkownika
kon2r
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1014
Rejestracja: 19 sie 2006, 15:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kon2r » 17 lut 2008, 1:23

iceald pisze:Messi parę razy próbował szarpnąć, ale nie miał wsparcia kolegów.
Leo ogolnie ten mecz zagral jakby mu sie nie chcialo, pare nie udanych prob i tyle dora zmiane zaliczyl Bojan ktory ozywil poczynania ofensywne naszej druzyny
iceald pisze:Na Celtic chciałbym zobaczyć od początku Toure, Eidura, Iniestę i Eto'o zamiast, odpowiednio: Edmila, Xaviego, Gio i Henryka
Toure to raczej pewniak, Eto'o chyba tez zastanawiam sie tylko nad Xavim :think: koles gra dobrze tylko wtedy gdy spadnie na niego krytyka gdy usłyszy pare pochwał zaczyna grać gorzej (jak do niedawna nasza rerezentacja :lol: ) ale jestem raczej za tym by w srodku zagrali Iniesta z Deco a na lwej Ronnie :wink: R10 COMEBACK !! :oops:

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 17 lut 2008, 1:41

Kolejny słaby mecz, ale znowu są punkty. Chyba jedynym pozytywem jest ambicja, zaangażowanie i wola walki, jaką widać po piłkarzach. Dobra zmiana Gałczo i niezła Bojana. Messi w obecnej formie na ławę.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 17 lut 2008, 4:52

Asteniu pisze:Zwyciestwo Barcelonie sie nie nalezalo, i to nie tylko ze sedzia pokazal karnego z kapelusza, ale takze dla tego ze Saragossa stworzyla wiecej akcji ktore byly grozniejsze.

Pewnie niedługo dobijemy do poziomu Realu w tym na co Barca zasłuzyła a na co nie.

W kazdym razie było kilka kontrowersji, ale nie wszystkie na pierwszy rzut oka tak widoczne jak "spalony" Uche na SB. :)

Pierwsza polowa wg. mnie lepsza w wykonaniu Barcy, druga ogladałem tylko częsciowo. Jakiś postęp jest, widać było aktywny udzial w grze Abidala(przynajmniej wiekszy niż wcześniej), Puyol takze właczał sie w akcje ofensywny. Edmilson sporo niepewnośco. Coś pozytywnego zaświtało u Deco, ale to nadal daleko od dobrej formy.

Z Celticiem nawet z gra z drugiej polowy spokojnie mozna wygrać w Glasgow. Trzeba oddzielic przecietniakow od najmocniejszych. :lol: Powaznie dzisiaj tak naprawde nie bylo najmocniejszego skladu, tu kontuzja, tam zmeczenie po PNA. W Glasgow spodziewam sie Toure, Ronaldinho, Inieste oraz Eto'o. Dobrze, że w waznym momencie sezonu jest dostepna szeroka kadra, brakuje tak naprawde Zambrotty.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 17 lut 2008, 11:01

iceald pisze:natomiast z reszty chyba tylko Deco
:shock: CO? DECO,ktory w calym meczu wykonal jedno dobre zagranie(asysta) i powinien zasluzyc na 2 w skali 5 -stopniowej?
iceald pisze:dos Santos zapisał się chyba tylko trafieniem w bramkarza i zapasami z Diogo,
Meksykanin po raz kolejny pokazal,ze jest tylko szczeniakiem i nie nadaje sie do gry w Barcelonie. tego dzieciaka moznaby wypozyczyc i grac Ezquerro,bo bylby wiekszy pozytek

Messi znowu beznadziejny
:roll: za kazdym razem jak probowal kiwac,to mu odbierano pilke. Dobrze,ze nie zapomnial , iz istnieje takie cos jak podanie. Na pochwaly zasluzyli jedynie Valdes i Ronaldinho,ktory byl najlepszy na boisku, mimo ze gral z 15 minut. Nadal sie cofamy w rozwoju ,zamiast isc do przodu

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 17 lut 2008, 11:43

Jarzinho pisze:Z Celticiem nawet z gra z drugiej polowy spokojnie mozna wygrać w Glasgow.
:spoko:

Obys sie nie zdziwil, Juz raz graliscie w tym sezonie w Glasgow i wygralsicie ? A teraz forma Barcy slabiutka, Marquez fajnie gral :lol:
A Celtic u siebie zawsze rgozny i nie zdziwie sie nawet jak wygra spotkanie - zacietoscia i ambicja

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 17 lut 2008, 11:52

Karny mocno naciągany, choc na obronę sędziego można zaliczyc to że gracz Zaragozy wystawił rękę przy próbie przyjmowania piłki na bark (?) i rzeczywiście mogło to wygladac to na próbę opanowania piłki ramieniem.

Messi chyba stwierdził, że rajd z minięciem trzech-czterech obrońców to dla niego bułka z masłem w związku z czym nie ma sensu podawac do niekrytych kolegów :roll:

Titi ładnie skleił piłkę i strzelił od razu po przyjęciu, Gaucho wytrzymał próbę nerwów i dał nam 3 punkty, ale zmarnowana chwilę później setka pozostawia pewien niedosyt - byłoby 1:3 i nikt nie miałby złudzeń co do zasłużonego zwycięstwa; mam nadzieję, że Ryj przestanie już kombinowac z Gio czy Bojanem od pierwszych minut z trudnymi rywalami i zacznie rotowac Samu, Gaucho, Leo i Titim. Gówniarze niech się ogrywają od 60 minuty i ze słabszymi ekipami.

Gabi po profesorsku, Puyi szarpnął parę razy prawą stroną (faulowany w pierwszej połowie na granicy pola karnego po ładnym slalomie między graczami Zary + podanie do Gaucho który zmaścił setkę), a mógłby miec więcej okazji na wykazanie sie w ofensywie, gdyby Leo zauważał częściej, że nasz kapitan zap**dala na obieg i nie robi tego raczej z nudów tylko w jakimś celu.

Gracze Saragossy wygrywali jak na mój gust trochę za dużo pojedynków główkowych (szczególnie w ataku), co stworzyło kilkakrotnie zagrożenie pod bramką Valdesa, który nota bene popełnił IMO dwa błędy - przy wyjściu do piłki po którejś wrzutce kiedy przed stratą gola uratował nas wślizg bodajże Gabiego i przy bramce Oliveiry - co prawda uderzenie było silne, ale kąt był na tyle ostry, że można było wyjąc ten strzał zamiast puścic go pod nogami.

Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: iceald » 17 lut 2008, 12:51

Berik pisze:CO? DECO,ktory w calym meczu wykonal jedno dobre zagranie(asysta) i powinien zasluzyc na 2 w skali 5 -stopniowej
Berik, proszę Cię, czytaj do końca; napisałem:
iceald pisze:natomiast z reszty chyba tylko Deco i Henry zasłużyli na lepszą ocenę - za bramkową akcję i parę prób strzałów z dystansu
a zaraz potem:
iceald pisze:Henry i Deco niby wypracowali gola i parę razy strzelali, ale też raczej nijako wypadli w przebiegu całego meczu
Mam dalej tłumaczyć? Nie o to mi chodziło, że Deco zagrał świetnie czy choćby dobrze - ale że asysta podnosi mu trochę ocenę za ten mecz, przynajmniej w moich oczach. Zamiast 2 dałbym mu 2,5 - te 0,5 za tę asystę właśnie.
A może i Rijkard mu poleje z tej 0,5, kto wie :lol:
Berik pisze:Meksykanin po raz kolejny pokazal,ze jest tylko szczeniakiem i nie nadaje sie do gry w Barcelonie. tego dzieciaka moznaby wypozyczyc i grac Ezquerro,bo bylby wiekszy pozytek
Eee, z Ezquerro to jedyny pożytek jest w roli ocieplacza ławki, już wolę tu oglądać któregoś z młodych. Dos Santos niech sobie gra końcówki meczów - a na skrzydle miejsce powinno być zarezerwowane dla Ronaldinho i Iniesty.

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 17 lut 2008, 12:59

Janio pisze: ale zmarnowana chwilę później setka pozostawia pewien niedosyt - byłoby 1:3 i nikt nie miałby złudzeń co do zasłużonego zwycięstwa;
Nie rozumiem. To znaczy ze gdyby Ronaldinho wykorzystal ta sytuacje to ocena gry BArcelony by sie diametralnie zmienila i mozna by bylo powiedziec ze zagrala dobry, czy bardzo dobry mecz ? :shock:

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 17 lut 2008, 13:18

Ocena gry nie zmieniła by się diametralnie, ale przy wyniku 3-1 nie byłoby tylu zarzutów co do wagi wykorzystanego przez Roniego karnego i nie musiałbym czytac wypocin fanów Królewskich, którzy przy jedynie "kontrowersyjnej" (a nie z pewnością błędnej) decyzji arbitra we wczorajszym meczu (karny z gatunku - można gwizdnąc, mozna nie), zapominają chyba o tym jak Salgado grał w siatkówkę we własnym polu karnym bez żadnych konsekwencji w kilku meczach, jak Robinho strzelał gole ze spalonych w meczach z Murcią i Mallorcą, jak Robben był na spalonym przy zwycięskim golu z Getafe, czy jak pomyłki sędziego wpłynęły na wynik meczu z Almerią.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”