Po pierwszej połowie nuda....
LFC niby ma przewage, mocno spychają rywala, który gra przez większość spotkania 11 na własnej połowie (a już w szczególności od wywalenia z boiska Materaca) ale okazji bramkowych nie ma, raczej fizyczny mecz gdzie najbardziej podoba mi się podobnie jak majerowi Babel potrafi coś zrobić na małej przestrzeni indywidualną akcją ma technike, jest aktywny, tyle ze to zdecydowanie za mało i narazie się mocno wynudziłem, poza 1 sytuacją, która mi podnosła ciśnienie (Materac
Edit:
Właśnie zobaczyłem sobie powtórke pierwszej kartki dla Materaca i o ile wcześniej nie zwróciłem na to specjalnie uwagi, ale tutaj nawet o faulu nie ma mowy...
... tyle że Materac i tak powinien się pilnować skoro sędzia dał mu tak bezmyślną kartkę


