1/8 finału LM - Liverpool vs Inter

TS borys IFC
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1259
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 80

Post autor: TS borys IFC » 19 lut 2008, 23:45

bronilismy sie dzielnie do 83 czy tam 81min. nie gralismy nic w ataku ale coz wyniklo to z tego ze gralismy na magicznym anfield i kuwa marco materazzi znow musial pokazac ze jest marciem(moze i blad wali mnie to teraz) materazzim. sedzia tez sie nie popisywal co 2sekundy gwizdal i to jeszcze bardzo dlugo tylko w jedna strone. zagralismy kiche w ataku ale w oboronie bdb i mimo ze l'pool byl lkepszy i mial optyczna przewage to nie wiem czy na 2-0 zasluzyl. inter robil w ataku troche mniej niz mogl i to sie byc mzoe zemscilo ale the reds mialo duzego farta bo im wpadly dwa najgosze w calym meczu sztrzaly. na san siro musi byc lepiej trzeba sie rzucic na nich tak jak oni na nas i strzelic w 1polowie przynajmniej jedna bramke (gdyby dwie chybabym sie spuscil, dajcie WP ale nie usuwajcie posta plx). jestem zadowolony z postawy obrony niezadowolony natomiast z postawy ofensywy ktora jednak tez nie mogla za wiele zrobi. liverpool mial troche szczescia, co prawda zalsuzyl na wygrana ale nie wiem czy az na dwubramkowa. 2-1 albo 1-0 ewentualnie 3-1 to bylyby sprawiedliwsze wyniki

Wróć do „Puchary Europejskie”