Mecz udowodnił, że nie ma drugiej takiej drużyny na świecie- dzisiaj ograliśmy najlepszą włoską ekipę, 3 dni temu w dupę z Barnsley. Jednak dla takich chwil jak dzisiejsza kocham ten klub.
Aha, co do ostatniego skrzydłowego na miarę Liverpoolu-był nim John Barnes. Polecam obejrzeć bramkę z Brazylią.
Guru, jesteś chyba pierwszym kibicem Arsenalu, który dobrze się wyraża o Pennancie.
Czekam na rewanż, jednak zapowiada się średnie widowisko.
wp // fieldy



