1/8 finału LM: Roma - Real - Strona 3

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto awansuje do ćwierćfinału ?

Real Madryt
26
49%
AS Roma
27
51%
Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 20 lut 2008, 0:10

goofii pisze: Dla mnie najsmieszniejsze jest to ze Roma jest w totalnym dolku z forma, w ostatnim czasie gra najgorzej w tym sezonie ... a jednak potrafila cos wykombinowac. Z drugej strony warto zadac pytanie ... jak to jest ze na najwarzniejszy okres w sezonie sztab szkoleniowy nie trafil forma Rolling Eyes
Nie wiem, może trener poszedł po radę do Manciniego? ;)
IMO najważniejszy okres dla drużyn włoskich to przełom marca i kwietnia - decydujące mecze w lidze, pucharze kraju i LM, o ile się wcześniej nie odpadło z nich.
Poza tym bardzo ciężko, wbrew przesądom, trafić z formą na określony moment. Może się okazać, że planowano wybuchnąć teraz, a forma przyjdzie za 2-3 mecze. Po takim dołku w trakcie sezonu MUSI przyjść postęp, takie są prawa szkoleniowe. Pytanie tylko czy jutro czy za dwa tygodnie. ;)

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 20 lut 2008, 0:17

Makis główka Raula to powinna być bramka. Miał wyłożoną piłkę idealnie na głowę, przed sobą tylko bramkę i do tego nabiegał na piłkę.
Yukasz pisze:Do Ronaldo wszyscy się przyzwyczaili
Ja nie :lol:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 20 lut 2008, 0:21

Wilmore pisze:IMO najważniejszy okres dla drużyn włoskich to przełom marca i kwietnia - decydujące mecze w lidze, pucharze kraju i LM, o ile się wcześniej nie odpadło z nich.
W tym sezonie najważniejszy okres dla Romy to był początek sezonu i teraz kiedy to gramy ze wszystkimi liczącymi się ekipami a teraz jeszcze jest Real (wyjścia z grupy w LM do wielkich sukcesów nie zaliczam). Przegrywamy te mecze i wszystkie cele na ten sezon idą się kochać. A w CI nawet bez formy mamy awansować do finału!
goofii pisze:Marudzisz ...
Bo ja wymagam od nich grania piłki z okresu kiedy każdy się tym podniecał a przy okazji mamy wygrywać. Dziś dla mnie zagrał słabo a to że był często faulowany to ja wolę żeby nikt go nie dotykał bo (tfu tfu) po którymś kolejnym faulu znowu wyląduje na trybunach.

Awatar użytkownika
goofii
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 519
Rejestracja: 06 lut 2005, 12:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: goofii » 20 lut 2008, 0:31

Yukasz pisze:Bo ja wymagam od nich grania piłki z okresu kiedy każdy się tym podniecał a przy okazji mamy wygrywać
Spokojna glowa ... oni jeszcze zaczna grac swoja pilke ... a narazie trzeba patrzec jak graja dalekie pilki i modlic sie zeby Totti przyjmowal je tak jak w przy drugiej bramce 8)

A tak wogole ... jak nie dadza Manciniemu takiego kontraktu jak chce to pozabijam :twisted: ... na dziej dzisiejszy najlepszy gracz Romy oprocz De Rossiego :wink:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 20 lut 2008, 1:10

O meczu zostało już prawie wszystko przez Was powiedziane, ale ja wtrącę swoje 3 grosze :P

To co dzisiaj wyprawiał Doni przy wykopach i w ogóle to lekka masakra. Ani razu dobrze nie wykopał piłki. Wszystko lądowało na aucie lub leciało do graczy Realu. Pewny w swoich interwencjach na przedpolu to on też nie był.
Totti przez cały mecz dosyć przeciętnie, ale musiał grać sam przeciwko dwóm obrońcom, co mimo wszystko jest trudną sprawą. Raz mu wszystko wyszło i podał idealnie do Manciniego. Dziwiłem się dlaczego Spal nie wpuścił za Giuly'ego Taddeiego albo Vucinicia. Aż się prosiło aby wspomóc Tottiego. Zresztą Giuly zagrał słabo w porównaniu z tym co prezentował po drugiej stronie Mancini.
Chciałbym również zauważyć, ze Real powinien kończyć mecz grając w max 10. Diarra powinien dostać drugą żółtą za walnięcie Aquillaniego łokciem w twarz (zaraz przed tym jak został zmieniony). Można było też obdarować Ramosa czerwem za faul na Juanie.
Ogólnie to mecz dawał radę. Tak jak mówiłem, liczę na ciekawy rewanż. Na pewno obejrzę :wink:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 20 lut 2008, 1:47

Doni nigdy najpewniejszym punktem Romy nie był. Nie raz przytrafiały się mu babole i zapewne jeszcze będą sie zdarzały. W II poł. grał już lepiej bo ja przynajmniej dostrzegłem kilka udanych wykopów. Ale w I patrzyłem na to z niepokojem a szczególnie gdy zawodnicy grający z nim od kilku sezonów nie potrafili się porozumieć przy piłkach niczyich i czasem myślałem że wyjdzie do piłki a jak to zrobił to za późno. Z drugiej strony obrońcy też nie wiedzieli jak się zachować i wszystko było grane na ostatnią chwilę a były takie dwie czy trzy akcje. Pewnie nerwy udzieliły się całej drużynie bo w II części poza tym niepewnym chwytem piłki który mógł zakończyć sie utratą bramki Doni zagrał przyzwoicie.
A Taddei przeciwko Juve kompletnie sobie nie radził - tracił mnóstwo piłek, nie potrafił wyjść z akcją i często faulował za co imo powinien obejrzeć kartkę. Giuly co prawda zagrał bardzo przeciętnie ale ewentualnie ich zmianę można było zastąpić tą Pizarro -> Aquilani bo Panucci słusznie zszedł a Juana była wymuszona.

A to że długimi momentami nie potrafiliśmy wyjść z własnej połowy i byliśmy zepchnięci do defensywy a jak odzyskaliśmy piłę to zaraz ją traciliśmy mnie niepokoi i to bardzo. Bo nie taką Romę chcę oglądać szczególnie u siebie z kim by nie grali, nawet z teamem pilka.pl (taktyka swoją drogą). Tak na dłuższą metę nie da się grać a można przypuszczać że w Madrycie jak dojdzie Robinho będzie jeszcze ciężej. Dziś mieliśmy ledwie kilka sytuacji (o strzałach w ogóle nie mówię bo znowu było ich jak na lekarstwo) i je wykorzystaliśmy. No dobrze tylko że trochę za mało jak dla mnie tego było. W rewanżu pozostaje liczyć że szczęście nas nie opuści i uda się skutecznie rozegrać jakąś kontrę.

Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Totnik_ASR » 20 lut 2008, 8:29

Przed meczem taki rezulatat bralbym w ciemno wiec jestem zadowolony. Ale ta akcja 4 na 2 .. Francesco dlaczego ? 3-1 byloby pozamiatane.. a tak zaliczka na rewanz jest bardzo malutka.. bardzo. Patrzac na przebieg spotkania mecz byl na remis ze wskazaniem na Real. Bardzej przewazali mieli wiecej z gry.. a po stracie 2 gola Roma zadko co wogole wychodzila ze swojej polowy tak na Nas siedzieli takze strach sie bac co to bedzie w rewaznu jak oni u Nas na boisku tak potraflili Nas stlamsic :(

Co dy dyzposycji druzyny to zagralismy duzo lepiej niz w ostanich meczach takze z tym brakiem formy bym nie przesadzal. Moze w LM jescze nie rozgryli taktyki Spala .. Niestety nie wiem co robil w 1 skladzie dalej Pizarro.. przeciez 99.9% jego rozegran to byl kontratak przeciwnika.. mialem wrazenie ze Real gra w 12 momentami.. Aquilani wszedl i o niebo lepiej !! czemu nie od 1 minuty Lucek ? Pozatym reszta zawodnikow w miare mozliwosci dawala rade.. Totti .. generalnie dalej bez formy ale na sczescie mial kilka akcji w swoim stylu co rokuje dobrze na przyszlosc.. tylko dlaczego ta akcja 4 na 2 no dlaczego

Zaskoczyl mnie Giuly.. pozytywna zmiana za Taddeja.. zapieprzal caly mecz jak maly motorek.. chyba najwiecej walczyl i mial skorcze na koniec.. widac bylo ze dal z siebie 101% brawo !!

cichym bohaterem De Rossi nasz "czyscyciel" pola.. tak graja najlepsi defensywni pomocnicy swiata

No nic myslalem ze po tym meczu Real pozbawi Nas zludzen i bedzie po ptokach a tak mozna miec jeszcze nadzieje ze chlopaki powalcza

Chociaz jak im wroca kontuzjowani, ich stadion, jak Nas tak przycisna jak u Nas to srednio to widze :/

a tak wogole to Spal zaczal chyba pomalu wyciagac wnoski .. szkoda ze tak topornie mu to idze i tak pozno.. Pizarro i Taddei do wycieca ze skladu na dluzej... Perrotte tez bym na lawce troszke potrzymal i pozwolil pograc dluzej Giulemu, Mirko albo Esposito.. no i na obronke Cici i Casetti i byliby git

Bardzo ladnie Juan i Mexes wczoraj, czemu nie mozna tak w lidze ?

ciekszy sie bo zwyciestwo ale awansu i tak dalej nie widze.. no ale moze historia sie 2 raz nie powtorzy :)
Chciałbym również zauważyć, ze Real powinien kończyć mecz grając w max 10. Diarra powinien dostać drugą żółtą za walnięcie Aquillaniego łokciem w twarz (zaraz przed tym jak został zmieniony). Można było też obdarować Ramosa czerwem za faul na Juanie.
no wlasnie zawsze sie narzeka na wlochow ze maja chamskie zagrania a co robil wczoraj Real to wola o pomste do nieba :/ Totti skacze do pilki.. faul.. Mexes idze z kontra Guti go perfidnie podcina.. nic nie ma.. naprawde wydjae mi sie ze obiektywnie patrzac sedziowanie bylo po prostu delikatnie mowiac skandaliczne..
Marudzisz ... dzis Totti zagral najlepszy swoj mecz w tym roku ... jak na niego to mozna powiedziec ze walczyl jak lew
Totti zagral srednio.. co on zrobil jak byla akcja 4 na 2 :( ... Totti w formie nie do pomyslenia.. ale bylo duzo lepiej niz ostanio bo mial tez kilka zagran dobrych np. asysta

Takze jak pisalem mozemy miec nadzieje ale i tak Real nadal jest faworytem do awansu moim zdaniem.. Roma musialaby zagrac najlepszy mecze zycia zeby awansowac. No ale i tak mysalem ze bedzie gorzej :P .. FORZA ROMA !!

p.s.. oby nie bylo znowu 7-1 :roll:

Awatar użytkownika
goofii
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 519
Rejestracja: 06 lut 2005, 12:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: goofii » 20 lut 2008, 10:18

Totnik_ASR pisze:Perrotte tez bym na lawce troszke potrzymal i pozwolil pograc dluzej Giulemu, Mirko albo Esposito.. no i na obronke Cici i Casetti i byliby git
No Spal musi chyba odejsc od zelaznej jedenastki i zaczac stawiac na tych co sa w formie. Bo na dzien dzisiejszy Giuly lepszy od Taddei. Perrotta juz tez nie daje zespolowi tyle ile w zeszlym sezonie ale tak naprawde nie ma za bardzo alternatywny dla niego, bo Aquila widze raczej w skladzie zamiast Pizarro, ktory wczoraj przy kilku stratach zachowal ie jak junior.
Casetti mimo ze poczatek na lewej stronie mial niepewny to widac ze jest w gazie i jak przeszedl na prawa strone to pokazal troche akcji. Z drugiej strony widac ze mimo wszystko Tonetto jest naszym najlepszym lewym obronca i przestawianie prawego obroncy na lewa strone nie jest wyjsciem.
O Panuccim mozna powiedziec tylko jedno ... drzewa umieraja stojac :roll: Wystawianie go w skladzie niestety mija sie z celem :?

Awatar użytkownika
goofii
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 519
Rejestracja: 06 lut 2005, 12:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: goofii » 20 lut 2008, 10:20

Totnik_ASR pisze:Perrotte tez bym na lawce troszke potrzymal i pozwolil pograc dluzej Giulemu, Mirko albo Esposito.. no i na obronke Cici i Casetti i byliby git
No Spal musi chyba odejsc od zelaznej jedenastki i zaczac stawiac na tych co sa w formie. Bo na dzien dzisiejszy Giuly lepszy od Taddei. Perrotta juz tez nie daje zespolowi tyle ile w zeszlym sezonie ale tak naprawde nie ma za bardzo alternatywny dla niego, bo Aquila widze raczej w skladzie zamiast Pizarro, ktory wczoraj przy kilku stratach zachowal ie jak junior.
Casetti mimo ze poczatek na lewej stronie mial niepewny to widac ze jest w gazie i jak przeszedl na prawa strone to pokazal troche akcji. Z drugiej strony widac ze mimo wszystko Tonetto jest naszym najlepszym lewym obronca i przestawianie prawego obroncy na lewa strone nie jest wyjsciem.
O Panuccim mozna powiedziec tylko jedno ... drzewa umieraja stojac :roll: Wystawianie go w skladzie niestety mija sie z celem :?

Dawid_ASR
Skład C
Skład C
Posty: 40
Rejestracja: 30 gru 2006, 11:56
Reputacja: 0
Lokalizacja: Niebieska strona Śląska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dawid_ASR » 20 lut 2008, 10:47

Totnik_ASR pisze: Roma musialaby zagrac najlepszy mecze zycia zeby awansowac
Troche przesadzasz, Real też nie jest w najlepszej dyspozycji, aczkolwiek obrona troche tą forme musi podreperować..
Totnik_ASR pisze: p.s.. oby nie bylo znowu 7-1 :roll:
Nie wiem, czemu niektórzy przywołują ten wynik, o ile pamiętam Romie zawsze ciężko grało się na terenie angielskim, ten mecz był bardzo specyficzny. W konfrontacjach z Realem zawsze lepiej wypadaliśmy na Bernabeu, także... :wink:



Grazie Roma!

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 20 lut 2008, 13:09

Mecz pod nasze dyktando, mimo to przegraliśmy, wynik 2:1 stawia nas w bardzo komfortowej sytuacji, gramy u siebie gramy na Santiago Bernabeu, a jak tam potrafimy zagrać wiele drużyn się już przekonało. najbardziej martwi mnie to, że przestaliśmy grać na wyjazdach, przeciesz zmietliśmy Villareal 0:5, Valencia, Barcelona...wyjazdy były też naszą silną stroną teraz na 3 mecze wyjazdowe 3 porażki...

Co do meczu to fajne zagrał Robben, nabiegał się i narobił zamieszania, wielkie problemy miał z nim każdy defensor Rzymian. Strasznie kuleje nasza lewa obrona...I tą stronę powienien jak najszybciej wzmocnić Schuster. Po błędzie Torresa, Totti zagrał świetną piłkę do Manciniego...i gol.

Przegraliśmy bitwę, ale wojnę wygramy :) :]

Szkoda, że nasz rzeźnik nie zagra :/ mowa o Ramosie...

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 20 lut 2008, 14:50

Toudinho pisze: wynik 2:1 stawia nas w bardzo komfortowej sytuacji
Hehe fajna logika :lol: , bo mi się wydawało że jak się przegrywa to jest to mało komfortowa sytuacja, mimo tego że Real będzie grał na własnym stadionie, co jest dużym atutem to jednak musi pamiętać że nie gra z jakimś pierwszym lepszym zespołem tylko naprawdę silną Romą, dla której to będzie mecz życia. Zresztą już teraz wiemy że obrona Realu będzie niepewna, skoro zawieszony jest S. Ramos i kontuzjowani Pepe, Marcelo, Metzelder, bo w takich okolicznościach Schusterowi pozostaje tylko Cannavaro, Heinze, Miguel Torres, Salgado i Drenthe więc tak czy inaczej obrona mocna specjalnie Realu nie będzie a Rzymianie atak niebezpieczny mają i będą to próbowali wykorzystać bo Spaletti murować bramki nie ma w zwyczaju.
Dla mnie wynik tego meczu jest sprawą otwartą i szanse są porównywalne
PS: warto dodać że Roma w tym sezonie przegrywa bardzo rzadko (4 razy) i jesli juz jej się to przytrafiało to były to zazwyczaj mecze z najsilniejszymi zespołami (Man Utd, Inter, JUVE no i słabsza Siena) więc łatwo ograć ch nie jest

Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Totnik_ASR » 20 lut 2008, 14:57

Troche przesadzasz, Real też nie jest w najlepszej dyspozycji, aczkolwiek obrona troche tą forme musi podreperować..
u siebie Real to raczej sieka.. pozatm oni juz Nas na naszym boisku cisnely to co dopiero u siebie :roll:
Nie wiem, czemu niektórzy przywołują ten wynik, o ile pamiętam Romie zawsze ciężko grało się na terenie angielskim, ten mecz był bardzo specyficzny. W konfrontacjach z Realem zawsze lepiej wypadaliśmy na Bernabeu, także
wygralismy tam chyba raz.. nie przypominam sobie zeby te statystyki byly az tak kolorowe.. pozatym ja nie wnioskuje po statystyskach tylko po grze.. a z gry Real byl lepszy w tym meczu
że nie gra z jakimś pierwszym lepszym zespołem tylko naprawdę silną Romą
kibic Juve chwali Rome.. wielkie nieba :P z ta sila to jednak przesada wystarczy popatrzec na mecze ligowe.. ze Siena i Juve to Roma raczej pokazla wielka bezsile :/

Real ma 3 porazke na wyjedzie ale Roma ma jak narazie 2...
Roma w tym sezonie przegrywa bardzo rzadko (4 razy) i jesli juz jej się to przytrafiało to były to zazwyczaj mecze z najsilniejszymi zespołami (Man Utd, Inter, JUVE no i słabsza Siena) więc łatwo ograć ch nie jest
w tym sek ze ostanio forma jest naprawde zenujaca :roll:

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 20 lut 2008, 15:01

(L)oczkerson pisze:dla której to będzie mecz życia
Dlaczego to będzie dla nich mecz życia? To już w niczym ważniejszym nie zagrają?
(L)oczkerson pisze:Zresztą już teraz wiemy że obrona Realu będzie niepewna
Do rewanżu zostały 3 tygodnie, a to wystarczająco dużo czasu na dojście do zdrowia któregoś z obrońców Realu :wink: .

Oczywiście wynik tego dwumeczu nadal jest sprawą otwartą, jednak mimo porażki Real jest w komfortowej sytuacji- wystarczy, że na Santiago Bernabeu wygrają 1:0 i to oni przechodzą dalej. Poza tym warto wziąć pod uwagę to jak Real gra w tym sezonie na własnym boisku...

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18573
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 20 lut 2008, 15:15

Przed meczem pisalem, ze porazka jedna bramka, jesli cos strzelimy nie bedzie najgorszym wynikiem, wiec niech i tak bedzie. Sytuacja nie jest idealna, ale na pewno najgorsza tez nie. U siebie zwyklismy wygrywac, przegralismy tylko z Mallorca w CdR, gdzie rywale przez wiekszosc spotkania i tak nie mieli prawie nic do powiedzenia. Najwiekszy optymizm i nadzieje wiaze z powrotem Robinho i tym, ze nikt wiecej sie nie polamie. Wtedy powinnismy miec obiecujaca sile ognia w postaci czterech panow R wspieranych przez Marie. Jak zagra dwojka bardzo ofensywnych skrzydlowych to Roma bedzi miala trudniejsze zadanie w destrukcji, a zatem i Guti powinien miec choc troche wiecej sobody, aczkolwiek na komfort w grze liczyc nie powinien. Obrona moze wygladac roznie. Nie wiem kiedy dokladnie wyleczy sie Pepe. Gdyby zdazyl wrocic to obrona tez nie wygladalaby najgorzej. Musimy zaatakowac od poczatku i tyle. Potencjal ofensywny mamy ogromny, skoro w Rzymie zabraklo tylko skutecznosci to w Madrycie mozemy zdzialac cuda. Roma pewnie zagra troche ostrozniej niz zwykle i nie beda chcieli przede wszystkim stracic bramki, ale nie sadze tez by zorganizowali sobie cegly i murarzy. Swoje szanse na bank miec bedziemy. Trzeba tylko pokazac odpowiednia chec zwyciestwa. Nie tylko na konferencji prasowej, lecz na boisku takze. Jeszcze nic nie przegrlismy, choc latwo nie bedzie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”