, toteż teraz czekam na hasło Twojej mamy, że jest już parę godzin po wieczorynce, a Ty nadal na nogach i to jeszcze przed komputerem Wink
no powiedziala mi zebym zszedl i sie ciesze bo to oznacza ze ma jakies pojecie o wychowaniu ktorego twoi rodzice chyba nie posiadali albo ty byles zanadto oporny
byles trenerem? tak? w jakim klubie? bo tego nie raczyles powiedziec. w okregowce to i nawet ja bym mogl nim byc bo w fma grac potrafie.
zeby nie bylo ot:
ja dalej uwzam ze jest szansa trzeba sie tylko zastanowic co mysla nasi pilkarze bo to oni musza w siebie uwierzyc. pokonannie l'poolu jest mozliwe bo oni wczoraj nie zagrali wcale tak dobrze po prostu zapieprzali i to niezle. my tez tak musimy. jhesli zagramy tak jak przez 80min w obronie i w ataku tak jak w niektorych meczach w serie a to mozemy awansowac. bedzie trudno ale mozna. i z tym psychologiem mowie calkiem powaznie. najlepiej gdyby to byl jakis uznany psycholog sportowy ktory wpoilby im wole walki. my charakter posiadamy co pokazalismy w meczu z parma. trzeba to teraz przeniesc na wyzszy stopien schodow
"Już wiele razy odwracaliśmy wynik meczu. Przypomnę choćby Superpuchar Włoch, gdy przegrywaliśmy 0-3, a wygraliśmy 4-3. Z pomocą kibiców, możemy przycisnąć Anglików już od początku. To jeszcze nie koniec
slowa julio cesara. brawo za podejscie, tak ma byc FORZA



