Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 366

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 23 lut 2008, 16:53

lupek7 pisze:No jest ok, teraz czekajmy do 20, na wynik z Newcastle, mówiłem panowie, że będzie remis, ale fakt Arsenal przeważał, nie zapominajmy jednak o tym, że Cały mecz grali z przewagą piłkarza.

Tak tylko to my sobie sami kładziemy kłody pod nogi. Ade egoistycznie się zachował nie podając do Bandtnera. Clichy zawiesił się, a Gallas już czekał przy linii bocznej na gwizdek. Dzisiejszy dzień to jakiś koszmar.

runej
Skład B
Skład B
Posty: 110
Rejestracja: 13 lut 2007, 23:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Paradise City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: runej » 23 lut 2008, 16:55

A zaraz po meczu zapraszamy na kolejne starcie, tym razem dla odmiany pokażemy państwu trochę boksu i zapasów. W lewym narożniku Clichy, a w prawym reszta zawodników...

Remis na własne życzenie, albo zbyt egoistycznie(Adebayor) a to znowu na odwrót(Hleb).

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 23 lut 2008, 16:55

fieldy pisze:Sami jesteśmy sobie winni. Ade zamiast uderzac powinien podawać do Nicklasa.
Dokładnie. Nie ma co zwalać wszystkiego na Clichego. Głównym antybohaterem jest niestety Ade. Hleb też trochę przesada. Niewykorzystane sytuacje się mszczą :o

Co do Taylora to mam nadzieje, że wypadnie na co najmniej parę kolejek, a Eduardo życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

lupek7
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: 06 lip 2007, 19:26
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pińczów / Warszawa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lupek7 » 23 lut 2008, 16:57

janop pisze:Mam nadzieję, że Eduardo nic poważnego się nie stało, wyglądało to masakrycznie :/ :( A z wyniku się cieszę, mam nadzieję, że MU wykorzysta tą sytuację McFadden chyba lubi strzelać w pojedynkach z mocnymi przeciwnikami.

On po prostu lubi strzelać bramki Francuzom :-)

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 23 lut 2008, 17:07

Adebayor mógł dzisiaj w pojedynkę wygrać ten mecz. Ba! Mógł strzelić co najmniej pięć bramek. A tak musieliśmy liczyć na młodego Theo, który po powrocie Eboue bądź Rosicky'ego powędruje z powrotem na ławkę...

Tak nie można, z piłką do bramki wejść się nie da. Myślałem, że to już przerobiliśmy. Najwyraźniej myliłem się :roll: .

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 23 lut 2008, 17:10

RóżA pisze:Tak nie można, z piłką do bramki wejść się nie da.

O jakie wchodzenie Ci chodzi? Było trochę strzałów z dystansu.

Sędzie też odważy. W takich okolicznościach podyktował karniaka. Clichy pierwszy trafił w piłkę, jak dla mnie karnego nie powinno być.

Pokazaliśmy charakter.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 23 lut 2008, 17:12

guru pisze:O jakie wchodzenie Ci chodzi? Było trochę strzałów z dystansu.
A ile mogło być?

Chodzi mi tutaj głównie o Hleba. Wszystko rozumiem, ale do czasu. Jak coś nie wychodzi to warto spróbować innymi sposobami.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 23 lut 2008, 17:15

RóżA pisze: Chodzi mi tutaj głównie o Hleba. Wszystko rozumiem, ale do czasu. Jak coś nie wychodzi to warto spróbować innymi sposobami.

Hleb przesadził, ale np Ade mógł jeszcze kawałek pociągnąć zamiast oddawać strzał.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 23 lut 2008, 17:17

Adebayor po prostu chwilami myśli, że na drugie imię ma Thierry. Niestety tak nie jest.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 23 lut 2008, 17:19

RóżA pisze:Adebayor po prostu chwilami myśli, że na drugie imię ma Thierry.
Dokładnie. Czasami zachowuje sie za bardzo egoistycznie. Z drugiej strony nasi piłkarze też na siłę zaczynają na niego grać, choćby był Heniem. Akcja Hleba jest najlepszym przykładem.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 23 lut 2008, 17:21

Meczu nie ogladalem, wiec nie bede sie wypowiadal o stylu gry, jednak grac caly mecz z przewaga 1 zawodnika z druzyna z dolu tabeli zremisowac 2:2 to nie najlepszy wyczyn.

W pewnym sensie Arsneal usprawiedliwia kontuzja Eduardo, bo widok rozszarpanej nogi na pewno mial na nich jakis wplyw. Wygrac jednak powinni, Manchester na pewno dzisiaj skorzysta z takiego prezentu i bedziemy mieli jedynie 3 pkt.

Tymczasem morale spada...
Ostatnio zmieniony 23 lut 2008, 17:33 przez mistyk, łącznie zmieniany 1 raz.

lupek7
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: 06 lip 2007, 19:26
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pińczów / Warszawa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lupek7 » 23 lut 2008, 17:25

A tak wogóle co Gallas robił po podyktowaniu karnego ?? On ma coś z psychiką nie tak, najpierw ta sytuacja z Nanim teraz to, świr.

Awatar użytkownika
Giggsy King
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 546
Rejestracja: 23 lip 2007, 12:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Giggsy King » 23 lut 2008, 17:26

A tak wogóle co Gallas robił po podyktowaniu karnego ?? On ma coś z psychiką nie tak, najpierw ta sytuacja z Nanim teraz to, świr.
Zarzućcie linkiem do tego jak ktoś ma :P

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 23 lut 2008, 17:30

guru pisze:Pokazaliśmy charakter.
:lol: No prosze ja Ciebie, charakter mimo wystzsko to pokazala druzyna z Birmingham a nie wy, pomijam wydarzenie z Eduardo ale to Niebiescy grali caly mecz w 10tke, to oni potrafili wyjsc na prowadzenie bedac zespolem duzo nizej notowanym nawet grajac w 11, to oni potrafili wyrownac - nawet bledy Arsenalu po ktorych padaly bramki czy sytuacje stykowe nie deprecjonuja ich osiagniecia, TO ONI POKAZALI CHARAKTER

PS. No chyba ze .... IRON
Ostatnio zmieniony 23 lut 2008, 17:32 przez czeher, łącznie zmieniany 1 raz.

lupek7
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: 06 lip 2007, 19:26
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pińczów / Warszawa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lupek7 » 23 lut 2008, 17:31

Giggsy King pisze:
A tak wogóle co Gallas robił po podyktowaniu karnego ?? On ma coś z psychiką nie tak, najpierw ta sytuacja z Nanim teraz to, świr.
Zarzućcie linkiem do tego jak ktoś ma :P
http://www.youtube.com/watch?v=fGC44PxLHas


lol

Ostatnio kibice Arsenalu śmiali się z Ronaldo, że płacze po meczach.

Więc nie pozostaje mi nic innego jak śmiać się z Gallasa, ale ja tego nie będę robił, bo sam czasami płacze po meczach, to tylko pokazuje, że komuś zależy na wyniku.

BTW ciekawe ile z tych osób ktore smiały sie z Ronaldo pośmieją się z kapitana Arsenalu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”