Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 23 lut 2008, 22:10
Babel
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 23 lut 2008, 22:21
Babel pisze:Napisałem tylko, że wejście nie miało na celu złamania nogi i że wiele takich sytuacji ma miejsce w dzisiejszym futbolu i robienie kozła ofiarnego z jednego zawodnika niczego nie zmieni i nie poprawi bezpieczeństwa piłkarzy.
Babel pisze:Przed umieszczeniem pierwszego wpisu oglądałem ta sytuacje starannie kilka razy więc wyciąganie jakiegos screena nie jest dla mnie tak znamienne jak analizowanie video.
guru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 23 lut 2008, 22:28
I to jest jego błąd. Ale jakbyś poważnie zajmował się treningiem, to byś wiedział, że to dość częsty błąd u obrońców. Tu jest przewinienie.guru pisze: Jeżeli nadal twierdzicie, że tu nie było premedytacji, to ja wam tylko współczuję. Radzę zwrócić uwagę na nogę Taylora. Jest za wysoko uniesiona.
Teraz możecie mnie linczowac, poniżać, wyzywać ale nie zmieni to mojej opinii.
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 23 lut 2008, 22:43
Magnum

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 23 lut 2008, 23:13
A na podstawie czego mamy oceniać takie zagrania. Dla mnie nie ma większego znaczenia czy Taylor wszedł w nogi Eduardo z premedytacją, czy też było to jedynie wypadek przy pracy. W takiej sytuacji liczą się szkody jakie wyrządził. Oczywiście nie chcę tu pisać o jakiś dożywotnim banie, ale kara odsunięcia od gry do końca sezonu wydaje mi się bardzo adekwatna do czynu.Babel pisze:Jeżeli bedziemy wydawac osądy czy wyroki na podstawie skutków tych starć to bedzie to jawna hipokryzja i populizm futbolowy
Babel pisze:Reasumujac ten cały sąd skorupkowy nad Taylorem nie ma sensu, bo to jest piłka i takie kontuzje beda sie zdarzać.
Duch

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 23 lut 2008, 23:19
Duch pisze:
A na podstawie czego mamy oceniać takie zagrania. Dla mnie nie ma większego znaczenia czy Taylor wszedł w nogi Eduardo z premedytacją, czy też było to jedynie wypadek przy pracy. W takiej sytuacji liczą się szkody jakie wyrządził. Oczywiście nie chcę tu pisać o jakiś dożywotnim banie, ale kara odsunięcia od gry do końca sezonu wydaje mi się bardzo adekwatna do czynu.
Dokładnie. Możemy i powinniśmy żałować Eduardo. Ale żadnego sędziego w piłce nie interesują skutki faulu, tylko sam faul - tu akurat strasznej makabry nie było.Duch pisze:Jaki ma znaczenie, to że takie sytuacje się zdarzają. Czyli, że co pakujemy wszystkie tego typu wydarzenia do jednego wora, tak?
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 23 lut 2008, 23:19
myhalek_acm

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 23 lut 2008, 23:33
Ty oczywiście wiesz, że nie było tam nawet cienia premedytacji, prawda? Mam nadzieję, że FA dokładnie zbada całość i wyciągnie odpowiednie konsekwencje (także ze skutkiWilmore pisze:Istotny przy karze dla piłkarza jest tylko i wyłącznie zamiar faulującego
Duch
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 23 lut 2008, 23:42
Bez przesady. Pilka nozna to nie konkurs tanca towarzyskiego. Pilkarze wiedza, ze podczas kazdego meczu ryzykuja wlasnym zdrowiem. Kiedys moga miec pecha i doznac powaznej kontuzji, taki zawod. Wsadzac za to ludzi do wiezenia to dla mnie przegiecie.myhalek_acm pisze:Pamietam ze w Dani koles za podobne wejscie dostal 0,5 roku wiezienia
mistyk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 24 lut 2008, 0:00
A Ty wiesz, że była? Widziałem juz celowe akcje w nogi i wjazd Taylora był niebezpieczny ale destynacja tegoz nie były nogi napastnika Arsenalu.Duch pisze:Ty oczywiście wiesz, że nie było tam nawet cienia premedytacji, prawda?
Babel
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 24 lut 2008, 0:19
Duch pisze:A na podstawie czego mamy oceniać takie zagrania. Dla mnie nie ma większego znaczenia czy Taylor wszedł w nogi Eduardo z premedytacją, czy też było to jedynie wypadek przy pracy. W takiej sytuacji liczą się szkody jakie wyrządził. Oczywiście nie chcę tu pisać o jakiś dożywotnim banie, ale kara odsunięcia od gry do końca sezonu wydaje mi się bardzo adekwatna do czynu.
Jarzinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 24 lut 2008, 0:54
Wilmore pisze: I to jest jego błąd. Ale jakbyś poważnie zajmował się treningiem, to byś wiedział, że to dość częsty błąd u obrońców. Tu jest przewinienie.
Wilmore pisze:Natomiast co do tego, że tam nie było premedytacji, to jest to fakt. Nie będę się z Tobą spierał, bo na pewno wiesz lepiej.

guru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 24 lut 2008, 2:18
Kamil232
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 24 lut 2008, 2:41
Kamil232 pisze:no i Gallasa czy Eboue czu Toure(młodego, nie pamiętam imienia) którzy w tamtym tygodniu polowali na Naniego.
guru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 24 lut 2008, 2:52
Kamil232
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio