Tak. Nie chce mi się jeszcze raz pisać dlaczego (filedy już o to pytał wcześniej), więc jeśli chcesz wiedzieć to przeczytaj wcześniejszy mój post.BERGKAMP pisze:McSuchy czy jako kibic Milanu zależy Tobie tylko i wyłącznie na "suchym" razz wyniku shocked
Milan jest teraz stanowczo pod formą i nie jest to tajemnicą. Jednak mimo słabej gry (bo nie ukrywajmy że tak było) wywiózł korzystny dla siebie wynik przed rewanżem. Dla mnie to wystarczy. I w głębokim poważaniu mam czy stworzyliśmy 50 akcji pod bramką Arsenalu czy 0- liczy się końcowy efekt jakim było dobre moim zdaniem 0-0. W rewanżu z całą pewności nasza gra będzie wyglądała inaczej, zagramy bardziej ofensywnie i zapewne z większym zaangażowaniem. Czy wygramy? Nie wiem, łatwo nie będzie, ale nasze szanse po remisie w pierwszym meczu poszły w górę. Powiedz jeżeli wygramy (powtarzam JEŻELI) to czy pamiętany będzie słaby mecz w Londynie czy nasz awans do dalszej rundy?BERGKAMP pisze:Zdawało mi się że tak uznany zespół jak Ac Milan stać na rozegranie chociaż kilku składnych akcji stanowiących jakieś zagrożenie pod bramką Arsenalu. Nawet w meczu wyjazdowym
Ja nie twierdzę że wygramy, ale wynik 0-0 uważam za korzystny. Oczywiście gdybyśmy wygrali 0-3 byłoby jeszcze lepiej, ale nie czarujmy się- pokonać Arsenal na własnym boisku to jednak nie lada wyczyn. A czy awansujemy do dalszej rundy to okaże się za niecałe już dwa tygodnie, po pierwszym spotkaniu uważam że mamy spore szanse.BERGKAMP pisze:Poczekamy, zobaczymy ale mam jakieś takie przeczucie, że ta Twoja radość z tego wyniku będzie trwała tylko albo aż całe dwa tygodnie.







