FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

harvester
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 15 sty 2006, 13:38
Reputacja: 0

Post autor: harvester » 09 mar 2008, 23:21

Narzekacie tak bardzo na sedziow, ale tak naprawde Perez Burrul nie wypaczyl wyniku tego spotkania. Smutna (z perspektywy fana Barcy) prawda jest to, ze Barcelona gra bardzo chaotycznie. Akcje nie zazebiaja sie tak jak powinny, nawet akcja bramkowa to raczej zasluga umiejetnosci Iniesty niz jakiegos ladnego druzynowego zagrania.

Ponadto mnostwo strat - dawno nie widzialem na Camp Nou tylu niecelnych zagran (wymuszonych zreszta agresywna gra pilakrzy Villa w pressingu).

Brak Messiego, az nadto widoczny :( On jest postacia, ktora gwarantuje element zaskoczenia w dzisiejszej Barcelonie. Gra kombinacyjna, szybkie (celne!) odegrania i prostopadle pilki - tego obecnie brakuje Barcy.

Niestety schemat, w grze zespolu jest bardzo widoczny i grajacy pressingiem rywal, ktory nie ma problemu z gra pilka potrafi dzis ograc Barce.

Budujaca jest postawa Roniego, ktory swietnie podaje, prezentuje calkiem niezla dynamike i duzo walczy. Zawodzi znow niestety Henry - co sie stalo z tym graczem po odejsciu z Arsenalu?

Moim zdaniem, niestety chyba nadchodzi kres Barcy pod wodza Franka Rijkaarda. To on odpowiada za taktyke, ktora jest dla przeciwnikow doskonale znana. Co wiecej, nie dokouje on zadnych modyfikacji - gramy (a raczej probojemy) dokladnie to samo co 3 sezony temu i jest to bardzo przewidywalne (pomijam genialne zagrania poszczegolnych graczy).

Wnioski raczej smutne, mimo ze sytuacja teoretycznie nie jest najgorsza jesli spojzec na LM i CdR. Barcelona potrzebuje nowego pomyslu na siebie i dzis bylo to az nadto widoczne.

Wróć do „Hiszpania”