No i te nieszczesne godziny. Mam rozsz historie. Wiec po jaka cholere mam 3 matmy? jak mozna miec mniej godzin w tygodniu przedmiotow rozsz , niz tych nazwijmy to: dodatkowych?
Moglbys miec wiecej pieniedzy. Ale czy mialbys poczucie spelnienia? wykorzystania swojej wiedzy i szukania szansy na przyszlosc w pracy umyslowej? dlatego poszedles najpierw do LO, a pozniej na studia,zeby rozwijac swoj umysl. Nie krytykuje...powiem wiecej. Sadze,ze za pare lat tez tak czasem bede myslalbellus pisze:Ja tam czasami mam wątpliwości czy lepiej być kimś bez pracy po historii, PPT, politologii, prawie czy nikim za to spawaczem za grube tysiące złotych - operator koparki, spawacz, etc.








