Przyznam sie od razu ze meczu nie widzialem, bo pare ostatnich dni spedzilem w szpitalu, jedak zwyciestwo Boltou mnie az tak bardzo nie dziwi. Po pierwsze Bolton to druzna z pierwszej ligi, po drugie grali u siebie, po trzecie Atletico nie mialo kim grac w srodku, bo Maniche wypozyczony, Raul Garcia zawieszony, a Motta jak zwykle kontuzjowany. Jedynym zawodnikiem srodka byl zdecydowanie najslabszy w tym sezonie, Cleber Santana ktory zaliczyl asyste przy bramce Dioufa.fieldy pisze:Ja oglądałem, ale jak jeszcze go na boisku nie było. Więc nie wiem.
Bolton, który walczy o utrzymanie w Anglii [bez Anelki i Big Sama] pokonał Atletico, które ponoć do LM ma aspiracje awansować![]()
Już nie chodzi nawet o wynik, ale o grę. W tym czasie co ogladałem mecz [w 1 połowie] Bolton ciągle atakował. Starał się, a Atletico gubili piłke jedynie
W rewanżu mogą mieć problem. Jeszcze bez Aguero będą grali. No, ale Bolton bez Rasiaka, wiec tu mamy remis
Co do rewanzu to wierze ze Atletico wygra roznica dwoma bramek z Boltonem, jednak bedzie o to bardzo ciezko. Wciaz nie bedzie mogl zagrac Raul Garcia oraz Thiago Motta. NIe wiadomo co z czerwona Aguero i co z Simao ktory doznal kontuzji w tym spotkaniu. Na cale szczescie wraca Luis Garcia ktory byl zawieszony.
Dodatkowo o ile sie nie myle to Bolton nie gra na weekend wiec maja 7 dni odpoczynku.









