Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 158

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 23 mar 2008, 15:26

Mascherano :roll:

To trzeba być idiotą totalnym, ma żółtko na koncie, i cały czas ten jego głupawy uśmieszek i protesty... Widać było, że się doigra. W końcu 44', ktoś tam go odciągał nawet, a ten mimo to poszedł i się w dyskusję wdał... Na miejscu Beniteza to bym Mascherano do rezerw odesłał. Koleś ma wyraźnie nie po kolei w głowie.

Sam mecz ze wskazaniem na Manchester, mieli więcej sytuacji, poza tym fatalnie broni Reina. Nie dość, że bramka na jego konto, to jeszcze tyle niepewnych interwencji...

Co tu dużo gadać, chyba tylko kataklizm może odebrać diabłom trzy punkty. Szkoda, bo wolę by mistrzem był Arsenal.
Ostatnio zmieniony 23 mar 2008, 15:27 przez Einar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 mar 2008, 15:26

Szurkowski pisze:Javier sobie nagrabił u sędziego. Dostał wcześniej żółtą, miał chyba po tym dwa groźne faule na pograniczu kartki
Moim zdaniem nie faulował wcześniej Giggsa [jesli o tym mówisz] chodzi mi o wolny, po którym Ronaldo trafił w słupek.
Rozpędzony Giggs po prostu wpadł na Javiera, nie odwrotnie.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 23 mar 2008, 15:26

We love Javier Mascherano :lol: Nie specjalnie chce mi się czekać i zobaczyć co mówił. Od początku wyglądał jak naćpany i jedyny zwrot jakiego używał to było fuck you. Zarówno do Scholesa, Andersona, jak i podejrzewam Benneta. Trochę trudno się dziwić sędziemu. Nie dość, że zanotował kilka fauli(wejście w Scholesa bardzo groźne!), to jeszcze non stop pyskówka.

Ale to nie nasza sprawa. Gramy dobrze, świetnie funkcjonuje trio w środku. To zupełnie co innego dla Scholesa jak za plecami ma Carricka. Od razu więcej swobody, mniej spinania się. Gorzej trochę skrzydła. Co prawda gol padł po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, tyle tylko, że dośrodkowywał...Rooney. Ronaldo nie prezentuje się najlepiej, ale dopóki zespół wygrywa i gra naprawdę bardzo dobrze, to nic bym nie zmieniał.
Hanni pisze:Fakt, mecz jeszcze trwa i oby tej sprawiedliwości stało się zadość.
s p r a w i e d l i w o ś c i ? !
Ostatnio zmieniony 23 mar 2008, 15:29 przez Cris7, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 23 mar 2008, 15:28

Sytuacja sporna. Pierwsz zasłużenie, potem dwa faule (lekkie), no i pyskówka. Mi się wydawało że najpierw sędzia pokazał reka zeby odszedł, Mascherano zignorował i powiedział jakieś słowo, Bennett daje natychmiastowo drugie zółtko. Mi to wyglądało na jakąs obraze bo to było natychmiastowe wyciągniecie kartki :roll:

Powiem szczerze jeżeli nie było tam zadnej obrazy personalnej kartki bym nie pokazał.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 mar 2008, 15:32

Dlatego trudno to ocenić, bo nie wiemy co mu Javier powiedział. Nie wyglądał jakby miał bluzgać, wyglądało jakby mu coś tłumaczył. Tak na moje oko :)

Ale prawda jest, że wcześniej przy okazji pierwszej kartki widać było jak Javier "fuck off" krzyczy, czy to do arbitra, czy do któregoś z graczy United.

Mimo wszystko wydaje mi się, ze to czerwo troche zbyt pochopne.

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 23 mar 2008, 15:33

fieldy pisze:widać było jak Javier "fuck off" krzyczy, czy to do arbitra, czy do któregoś z graczy United.

Też zauważyłem. Widac było od początku, że nie skończy tego meczu.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 23 mar 2008, 15:35

Einar pisze:Widac było od początku, że nie skończy tego meczu

Miałem takie samo odczucie.
Javier zawsze pragną być Czerwonym Diabłem :lol: ...marzenia się spełniają :wink:

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 23 mar 2008, 15:56

No i stało się :? Po licznych próbach spasowałem i przyjąłem do wiadomości fakt, że PPMate odmówil mi posłuszeństwa ;/. Na szczęście na razie niewiele straciłem (przynajmniej sądząc po wyniku)...

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 23 mar 2008, 16:10

Einar pisze:Na szczęście na razie niewiele straciłem (przynajmniej sądząc po wyniku)...
oj przepraszam
straciles :) cr7 34 brameczka w sezonie :) milusio :) i nani :)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 23 mar 2008, 16:34

Brawo Diabły. Jedno z lepszych spotkań w tym sezonie. Być może mieliśmy trochę ułatwione zadanie, bo całą drugą połowę Liverpool grał w 10. Ale mimo wszystko, widziałem zespoły, które potrafiły w takiej sytuacji odrabiać straty. The Reds ani na chwilę chyba nie podjęli na serio walki.

Mistrzostwo świata to dzisiejsza gra pary stoperów. Jakąś płytkę instruktażową dla młodych adeptów można by skleić. Gorzej skrzydła, co mówiłem już w pierwszej połowie, ale to po części wynikało z naszej taktyki, a po części ze specyfiki meczu. Czyli gry szarpanej i walki w środku. Zresztą w drugiej połowie było już z tym też dużo lepiej. Brawa dla Rooney'a. Świetne spotkanie tego chłopaka. Trio już chwaliłem. Zmiennicy swoje też zrobili, bo Nani strzelił ładnego gola, a Tevez też kilka razy powalczył. Znowu trochę problemów ze skutecznością tylko w drużynie(jakkolwiek to brzmi przy 3:0). Sytuacje sam na sam Rooney i Ronaldo muszą trochę potrenować..

Teraz zasiadam do drugiego szlagieru i kibicuję remisowi albo The Blues. Ale raczej remisowi.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 23 mar 2008, 16:35

3:0 w sumie planowo. Mówiłem, że to będzie spacerek dla MU. Banitez jeszcze nie pokonał SAF w lidze, a najlepszym wynikiem jaki osiągnął był remis. Liverpool wyraźnie leży Manchesterowi. Ronaldo dzisiaj znowu strzelił. To jego 25 trafienie w lidze...

Czerwone Diabły odskoczyły nam na 6 pkt. i mamy z nimi jeszcze bezpośrednie spotkanie na OT. Będzie ciężko. Dzisiaj po prostu musimy wygrać z Chelsea...

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 23 mar 2008, 16:38

Jakoś mi dziwnie...tak gładko rozjebalismy Liverpool :P

Na początku drugiej połowy gdyby padł gol dla nas to Liverpool zebrał by więcej. Troche martwią niewykorzystane sytuacje szczegolnie przez Roo choć i Ronaldo swoje spierdzielił. Niepotrzebne nerwy miałem bo Pool prze chwile przycisna.

Napewno nie mam pretensji do Roo bo dwie asysty, gdyby to strzelił po zagraniu Sara...Trzeba się chyba przyzwyczaić że Rooney masy bramek strzelać nie będzie....chyba ze popracuje z Ole na treningach :P
Musi poprawić skutecznosc :!:

Nani bardzo dobre wejście, kolejne swietne dogranie z rogu i ładny gol. Fajnie się rozwija, pewnie przerośnie Ronaldo za jakiś czas, mam nadzieje.

W spokoju można oblukać Chelsea-Arsenal, każdy wynik mnie ucieszy

rdz
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 241
Rejestracja: 17 mar 2008, 14:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jasło

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rdz » 23 mar 2008, 16:41

Bennet - każdy wie jak ten pan sędziuje, a już napewno powinni to wiedzieć zawodnicy Premeirship. Z reszta, Javier to idiota. Co chwile sie darł do arbitra 'fuck off', i to nawet po tym jak dostał pierwszą żółtą. Jego wina, tylko i wyłącznie.

Słaba skuteczność naszych diabełków, bo już do 60 minyty powinno być ze 2:0 minimum, az mnie kurna krew zalewała. No ale całe szczescie skonczyło sie przyjemnie.

Torres znowu przykryty idealnie przez Rio, bez jakiegokolwiek sztycha. Najgrozniejszy był chyba Gerrard, no ale tez nic nie wychodziło.

Aaa i kurna, po prostu sie ciesze :D

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 23 mar 2008, 16:47

Dodam że dzisiaj Rio zruchał pięknego Fernando za az żal mi było dzieciaka :) Drugi mecz już mu tak robi, co za brutala, normalnie ogier z tego Rio :)

Na AR było rozdziewiczenie a teraz już orgia na całego.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 23 mar 2008, 16:51

Rossi pisze:Dodam że dzisiaj Rio zruchał pięknego Fernando za az żal mi było dzieciaka Smile

Piękny Fernando jest trochę innym typem zawodnika od np pięknego Ronaldo. Jest napastnikiem, a napastnik musi mieć z kim grac. Z samym Gerrardem zawsze nie będą ciągnęli Liverpoolu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”