To trzeba być idiotą totalnym, ma żółtko na koncie, i cały czas ten jego głupawy uśmieszek i protesty... Widać było, że się doigra. W końcu 44', ktoś tam go odciągał nawet, a ten mimo to poszedł i się w dyskusję wdał... Na miejscu Beniteza to bym Mascherano do rezerw odesłał. Koleś ma wyraźnie nie po kolei w głowie.
Sam mecz ze wskazaniem na Manchester, mieli więcej sytuacji, poza tym fatalnie broni Reina. Nie dość, że bramka na jego konto, to jeszcze tyle niepewnych interwencji...
Co tu dużo gadać, chyba tylko kataklizm może odebrać diabłom trzy punkty. Szkoda, bo wolę by mistrzem był Arsenal.








