Boli serce gdy ogląda się tak męczący Inter. Tylko dzięki ogromnemu fartowi nie przegraliśmy wczoraj na Olimpico, ale aż szkoda, że któraś z poprzeczek nie wpadła to siatki bo z pewnością oglądalibyśmy ładną bramkę.
Można narzekać na grę, na przygotowanie kondycyjne i na wiele innych aspektów, ale trzeba też zwrócić uwagę, że Inter nie jest ustawiany ofensywnie. Gra trójką defensywnych pomocników napewno nie pomoże w poprawie stylu. Tak więc albo Mancini niech szykuje coś nowego na przyszły sezon, albo niech faktycznie ustąpi miejsca Mourinho bo rywali taką taktyką już nie zaskoczymy. I z całą pewnością potrzebne są wzmocnienia. Jednak nie typu Maniche czy podobni. Kłuje w oczy brak typowej "10" w pomocy, grajka który w przypadku słabszej gry (nie można wiecznie opierać gry na Ibrze co zresztą widzimy) przypierdzielił by i odwrócił losy spotkania. Nie wiem czy powinien to być ktoś z typu Van der Vaart czy Diego, ale takim magikiem jak Quaresma bym nie pogardził ... co więcej nie tylko na jednym wzmocnieniu powinno się zakończyć ...


