FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 591

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 31 mar 2008, 22:12

Tobik33 pisze:Milito grał pierwszą cześć sezonu jak profesor najlepszy defensor. W drugiej popełnia sporo błędów. Więc nazwanie jego transferu świetnym jest nie na miejscu. Na razie jest transfer określam na minimalny plus.

To był świetny transfer i nei zmienia tego spotkanai w tym roku.

Co do Abidala nudzi mnie juz jego krytyka gry w ofensywie. Barcelona wiedziala kogo kupuje, kbice także. Grancuz nigdy nie byl zawodnikiem podobnym do Gio i nigdy nie bedzie. Nie bedzie czesto podlaczal sie pod akcje ofensywne, bo nie robil to przez kilka lat gry w Lyonie czy reprezentacji.

Co do nastepcy Rja, choc nie widze jego odejscia to ja zdecydoanwie chcialbym ponownei kogos nowego, kto gdzies tam robi swietna robote. Trenerzy Racingu i Almerii maja pomysl na gre, robia swietna robote i im to wychodzi.Kogos o tym profilu chcialbym widziec, nie Mou.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 31 mar 2008, 22:13

Nie zgadzam się za bardzo mistyk. Rozumiem, że Txiki jest zwierzchnikiem Rijkaarda i odpowiada niejako za jego poczynania, ale odpowiedzmy sobie na pytanie co i kiedy tak naprawdę mógł zrobić Txiki?
mistyk pisze:Txiki odpowiada glownie za to, ze widzac co sie dzieje z druzyna powstrzymywal sie od dzialania.
Konkrety mistyk. Co się działo z drużyną, na co nie zareagował i jak powinien zareagować :]

mistyk pisze:widzac co sie dzieje z druzyna powstrzymywal sie od dzialania. Obudzil sie dopiero ostatnio, zdecydowanie za pozno wedlug mnie.
A skąd Ty niby możesz wiedzieć jak i kiedy reagował Txiki? Nie było szumu medialnego = nie było reakcji? Daj spokój. Nie mamy pojęcia jak, kiedy i na co reagował (czy też nie reagował) Txiki. To, że pewne rzeczy nie wydostają się do prasy jest oczywiste i godne pochwały. Używanie mediów to ostateczność.
mistyk pisze:Co sie tez stalo z tzw. kodeksem? On jeszcze istnieje?
Trudno powiedzieć. Kodeks generalnie miał być umowny po to, aby zawodnicy mieli świadomość pewnych zasad. To są dorośli ludzie i nikt nikogo nie będzie targał za ucho. Poza tym nie wiemy czy kary za złamanie zasad kodeksu nie były wymierzane. Jesteś w stanie zanegować tezę o tym, że Dinho nie gra nie dlatego, że ma kontuzję a dlatego, że jest pomijany za karę?
mistyk pisze:Skoro Frank nie daje sobiew rady, bo wejsc powinien Txiki.
Kiedy, w jakim momencie i w jaki sposób?
mistyk pisze:Odpowiedzialny jest tez za transfery. I kilka zastrzezen co do przeprowadzanych przez nas transferow by sie znalazla. Owszem, w kazdym klubie zdarzaja sie niewypaly, jednak u nas przez ostatnie dwa lata to wypalili tylko Milito i Toure. Jednak to temat na inna dyskusje.
Otóż nie mistyk. To jest temat do tej samej dyskusji bo sprawa jest banalnie prosta.

Txiki to nie wróżka. Jego zadaniem nie jest sprowadzenie piłkarza, który będzie grał genialnie. To jest niewykonalne ponieważ nie można do końca przewidzieć jak będzie grał dany zawodnik. Jakich zawodników sprowadzał Txiki? Przede wszystkim sprowadzał zawodników o uznanej marce, odpowiednio wysokich umiejętnościach i to za dobre a nawet bardzo dobre pieniądze. Oczywiście nie wszystkie transfery były idealne, życie to nie bajka mistyk. Czy możemy mieć jakikolwiek żal do niego, że Zambrotta, Abidal, Henry czy inny zawodnik zawodzi? Zauważ, że Txiki podejmuje minimum ryzyka sprowadzając piłkarzy uznanych a nie megatalenty, które albo się rozwiną, albo nie. Poza tym transfery są naprawdę przemyślane. Uzupełniamy te pozycje, które wymagają uzupełnienia.

Nie mieści mi się w głowie jak można krytykować Txikiego za to, że jeden z najlepszych bocznych obrońców świata nie sprawdza się u nas. Nie wiem jak można winić Txikiego za to, że jeden z najlepszych napastników świata jest u nas cieniem samego siebie. Jaki wpływ ma na to Txiki? Żaden. Dobrze by było oceniać go za to na co ma wpływ. Tak by było nie tylko lepiej, ale i przede wszystkim sprawiedliwiej bo siedząc wygodnie na fotelu możemy sobie rozliczać każdego ze wszystkiego łącznie z tym na co wpływu nie ma.. Niekiedy aż się w tym zapominamy jak widać.
Ostatnio zmieniony 31 mar 2008, 22:15 przez Mentor, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 31 mar 2008, 22:15

Mentor pisze:Tak się głupio składa, że ten sezon pokazał jednak przydatność Francuza tyle tylko, że formy nie ma
Francuz przyszedł jako gwiazda do drużyny która gwiazd juz nie potrzebowała, jedynie solidnych zmienników ale to wychodzi dopiero teraz

owszem klika razy Henry pokazał ze moze sie przydać Barcelonie. ale na dłuższą mete ustawianie go na lewym skrzydle jest średnio dobrym pomysłem

Mentor pisze:Tyle tylko, że jego transfer taki właśnie miał być. Od początku było jasne, że Santi nie będzie grał wcale, albo prawie wcale.
to pozostaje pytanie po co go sprowadzono. jasne ze za darmo przyszedł ale jaki jest sense płacenie mu pensji w takim wypadku :?:

Deco szkoda, zawsze mi sie kojarzył z tą zwycieską Barceloną
Tobik33 pisze:Czy takie świetne ?
świetne bo da sie z nich wycisnąć maximum tylko trzeba to zrobić jak :?: i to jest problem.
mistyk pisze:Txiki odpowiada glownie za to, ze widzac co sie dzieje z druzyna powstrzymywal sie od dzialania
no ale tak na dobrą sprawe co miał robić :?: miał zwycieską drużynę z trenerme który wygrał dla Barcelony LM na ławce. W kadrą która składała sie z wielu świetnych graczy odpowiednio uzupelnionej przed seoznem

były podstawy sadzic ze Barcelona bedzie narawde siła w la Liga i europie
pozostawało tylko czekać aż drużyna zaskoczy. ten czas nigdy nie nadszedł

wydaje mi sie ze w samej KAtalonii nie wiedzą co naprawde jest przyczyna kryzysu bo tak mozna to chyab nazwać :think:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 31 mar 2008, 22:23

Ja jeszcze dodam coś do mojej poprzedniej wypowiedzi. Transfery możemy oceniać w chwili ich dokonania. Oceniać je należy pod kątem klasy zawodnika, przydatności dla zespołu (znaczy się czy jest potrzebny) i ceny. Po fakcie to możemy już oceniać tylko piłkarza. Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku sprowadzania mało znanych piłkarzy czy też młodych talentów. Wtedy ktoś musi wziąć odpowiedzialność za to, że podjął ryzyko.

I jeszcze co do kodeksu. Chciałbyś mistyk, aby każda sankcja nałożona na kogoś za złamanie kodeksu ogłaszana była w mediach? Tak to sobie wyobrażasz? Publiczne pranie brudów po całości? Ja mam totalnie inny pogląd.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 31 mar 2008, 22:41

Dobrze Mentor, ze masz odmienne zdanie, zawsze ciekawej ;]

Swoja droga toczymy podobny boj, jak Sobi bodajze z Nuanda. Co do publicznego prania brudow to oczywiscie jestem na nie. Jednak nawet jesli byly wyciagane jakies konsekwencje wobec zawodnikow, o ktorych nie wiemy, to jaki jest ich skutek? Sprawy mialy sie polepszyc dzieki legendarnemu juz kodeksowi, tymczasem dzieje sie calkiem inaczej.

Prawda jest taka, ze ani ja, ani Ty Mentor nie wiemy dokladnie, co robil (lub nie robil Txiki) i pewnie nigdy sie nie dowiemy, a jesli juz to za kilka lat.

Wiekszosc kibicow nie docenia roli, jaka maja w klubach wlasnie tacy dyrektorzy. Tej druzynie potrzebna jest zmiana i to spora. I mniej obawiam sie zmiany dyrektora, niz np. odstawienia Puyola, ktora gra swoj najgorszy sezon od lat.

Co do transferow to wlasnie dlatego powiedzialem, ze to temat na dluzsza dyskusje, bo mam podobne zdanie. W chwili dokonywania transferow mowilo sie, ze sa one trafione. Sciagalismy graczy z najwyzszej polki, jednak w moim przekonaniu nie bardzo trafilismy, jestli chodzi o transfer Henry`ego, Abidala czy Guddy`ego - biorac pod uwage styl gry naszej druzyny i ustawienie 4-3-3.


Moze i masz racje, ze niekotrzy sa juz tak sfrustrowani, ze stracili caly zdrowy rozsadek .

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 31 mar 2008, 22:51

mistyk pisze:Prawda jest taka, ze ani ja, ani Ty Mentor nie wiemy dokladnie, co robil (lub nie robil Txiki) i pewnie nigdy sie nie dowiemy, a jesli juz to za kilka lat.
Oczywiście, ale dlatego właśnie nie widzę sensu w krytykowaniu Txikiego za to, że coś nam się wydaje a tak na dobrą sprawę nie mamy o tym bladego pojęcia. Jeżeli już coś/kogoś oceniamy to skupmy się na tym co możemy oceniać.
mistyk pisze:jestli chodzi o transfer Henry`ego, Abidala czy Guddy`ego - biorac pod uwage styl gry naszej druzyny i ustawienie 4-3-3.
O Titim już pisałem. Do naszego stylu gry teoretycznie pasował świetnie bo to zawodnik stworzony do gry technicznej. Abidal również był transferem przemyślanym z tego względu, że potrzebujemy obrońcy zorientowanego bardziej defensywnie i bardziej ofensywnie. Gio odszedł bo chciał odejść. Eric spełniał wszelkie kryteria i wiadomo było, że w ofensywie będzie gorszy niż Sylvinho. Tutaj naprawdę nie powinieneś być zaskoczony. Gudi to rzeczywiście nieudany transfer. Mogę się z tym zgodzić.

Generalnie jednak skoro masz podobne zdanie w kwestii transferów (a więc pracy Txikiego) to czemu obwiniasz go za kiepską grę sprowadzonych piłkarzy? To naprawdę nie od niego zależy i nie powinniśmy go z tego rozliczać. To nie fair i tyle. Moim zdaniem zarówno Laporta jak i Txiki wykonują świetną robotę.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 31 mar 2008, 23:03

Nie krytykuje go za transfery, pisalem jedynie, ze kilka zastrzezen mam, ktore zreszta podalem.

Henry - zawodnik, ktory przez x lat gral w druzynie, ktora grala stylem 4-4-2 i cala drzyna grala pod niego. Do tego ciagle bola go plecy i z tego co nam wiadomo to bolaly go juz wczesniej, czyli co - kupilismy gracza, ktory ciagle gra z bolem plecow?

Abidal - szczerze mowiac nie wiele wystepow z jego udzialem widzialem przed tym jak przyszedl do nas. Kilka meczow Lyonu w LM i reprezentacji Francji. Jesli jednak wczesniej gral tak jak teraz to nie wiem czy to byl dobry ruch by go sciagnac. W naszym systemie wlaczajacy sie boczni obroncy to podstawa, inaczej jestesmy strasznie przewidywalni z przodu. Zreszta nawet i z tym nasza gra obecnie jest tak przewidywalna, ze wszyscy wiedza do kogo nastepnie bedzie podana pilka.

Moim zdaniem Laporta rowniez odwala dobra robote.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 31 mar 2008, 23:11

mistyk pisze:czyli co - kupilismy gracza, ktory ciagle gra z bolem plecow?
Kupiliśmy gracza, który z bólem pleców był jednym z absolutnie najlepszych napastników świata. Dla wielu najlepszym.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 31 mar 2008, 23:23

Dobrze zaznaczyles Mentor - byl. W ostatnim sezonie juz nie gral tak jak wczesniej, zreszta ogolnie wtedy malo gral - kontuzje. Henry powoli zaczal tracic forme juz w Arsenalu, a nie dopiero w Barcelonie. Jego klasy nikt podwazac nie bedzie, dla mnie osobiscie obok Eto`o byl to najlepszy napastnik ostatnich lat. Do tego kupilismy gracza, ktory w swojej karierze osiagnal juz praktycznie wszystko, brakuje mu jedynie LM.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 31 mar 2008, 23:29

Mentor podobna rozmowa a raczej dyskusja powstala na BO i tak jak tam sie nie wypowiedzialem tak moge tu napisac ze sie z toba zgadzam.
Jak dla mnie transfery przeprowadzone w tym roku i poprzednim byly bardzo dobre. Malo wydajemy a kupowalismy swietnych pilkarzy wartych czesto o wiele wiecej. Jedyne o co moge miec pretensje do sprzedaz ale to juz temat na inne czasy.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 31 mar 2008, 23:34

Mam tez nadzieje, ze nikt nie bedzie zalowal pieniedzy na przyszly sezon. Tymbardziej, ze potrzebny bedzie srodkowy obronca, prawy obronca, defensywny pomocnik, pomocnik (lub 2) i ktos do przodu, w zaleznosci od tego kto odejdzie. Juz dzisiaj moge powiedziec, ze mam juz swoich dwoch faworytow do gry u nas w przyszlym sezonie - Alves (moj faworytow juz od bardzo dawna) i Van der Vaart

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 31 mar 2008, 23:58

Dlaczego ktoś ma żałować pieniędzy? U nas naprawdę nie żałuje się pieniędzy. Ja rozumiem, że widząc kwoty jakie wydaje Real można się nieco rozstroić, ale myślmy rozsądnie. Od wielu sezonów regularnie się wzmacniamy (jak widać z różnym skutkiem, ale to już inna sprawa) wydając niekiedy całkiem duże pieniądze. Nawet ostatni Milito (co by Francuza już zostawić) nie przyszedł przecież za czapkę gruszek. Jestem przekonany, że pieniądze się znajdą.

Jeśli chodzi o nowych piłkarzy to na wstrzymam się z nazwiskami bo nie wiadomo kto będzie nas dalej prowadził a co za tym idzie jaką taktyką będziemy grali itd. Swoją drogą kiedyś już o tym pisałem, ale przypomnę raz jeszcze, że nasz najlepszy piłkarz (Messi) w dużym stopniu determinuje naszą taktykę z tego względu, że nie widzę jakoś możliwości, aby grał na innej pozycji niż obecnie. Bliżej środka pola (znaczy bardziej jak pomocnik) grać nie może. Skrzydłowym też raczej nie jest bo jego moc to zejścia do środka. Nie może też grać jako typowy napastnik z przodu bo nie będzie miał się jak rozpędzić. Wracając jednak do tematu...

Nie powiem kogo bym widział, ale powiem kogo bym nie widział.

Thuram, Zambrotta, Edmilson, Gudjohnsen, Ezquerro - dziękujemy i powodzenia.

Możliwe jest odejście Deco i/lub Ronaldinho.

Zakładam więc, że tak czy inaczej potrzebny będzie środkowy obrońca, prawy obrońca i przynajmniej dwóch pomocników z czego jeden defensywny. Z przodu też ktoś będzie musiał nas zasilić. Nie będzie to jednak klasyczny napastnik do gry na szpicy.

[EDIT]

http://www.blaugrana.pl/index.php?goto= ... &kom=pokaz

Dekunio :)

Awatar użytkownika
knockout
Skład B
Skład B
Posty: 131
Rejestracja: 19 lip 2006, 3:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: knockout » 01 kwie 2008, 3:16

Mentor wspomnial o tym, ze skoro nie wiadomo dokladnie co sie dzieje wewnatrz klubu, obwinianie Txikiego nie ma wiekszego sensu. Czy podazajac tym szlakiem mozna uznac, ze skoro nie znamy zakuluarowych ustalen naszych politykow, nie powinno sie obwiniac np. Prezydenta za zla pozycje dyplomatyczna kraju?

Wydaje mi sie wlasciwie, ze czlowiek piastujacy urzad dyrektora sportowego, jest za wyniki odpowiedzialny w stopniu nie mniejszym, niz sam trener. Dlatego kiedy Barcelona zdobywa mistrzostwo, walczy w Lidze Mistrzów, a Ronaldinho czaruje caly swiat, Txiki powinien slusznie byc bohaterem, a kiedy zespolowi nie idzie (pomijam kwestie zwiazane ze szczesliwym losowaniem w LM), to wlasnie on i trener ponosza najwieksza odpowiedzialnosc za porazki.

Niewazne co sie dzieje wewnatrz, niewazne w jaki sposob On dziala - wazne jest to, ze od dwoch sezonow nie przynosi to takich efektow, jakich oczekuja kibice Barcelony, co jest rownoznaczne z tym, ze sam Txiki powinien sie nad soba powaznie zastanowic. Jasne - nie wykluczam, ze jakies dzialania sa prowadzone, ze rozmysla po nocach, ale gdybysmy mieli ludzi oceniac ludzi dopiero spogladajac na wykresy z wariografu, to pojecie 'opinii publicznej' wyszloby z obiegu.

Kogo oskarzac? Kogo obwiniac? Kogo zaganiac do zmian? Jesli na X transferów przeprowadzonych w ciagu ostatnich kilku lat, az X- 2 to rozczarowania jakies tam, no to moze jednak z tym dopasowywaniem pilkarzy do aktualnych potrzeb klubu jest cos nie tak? Albo z trenerem, ale to tez przeciez broszka Txiki'ego.

Nie wiem, nie znam sie, ale tak to chyba w swiecie funkcjonuje.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 01 kwie 2008, 10:21

knockout pisze:Czy podazajac tym szlakiem mozna uznac, ze skoro nie znamy zakuluarowych ustalen naszych politykow, nie powinno sie obwiniac np. Prezydenta za zla pozycje dyplomatyczna kraju?
Kiepskie porównanie bo działania prezydenta są dość jasne i publika generalnie wie co robi prezydent. Chociażby z tego względu, że prezydent reprezentuje swoich obywateli (swój kraj).

Zresztą proponowałbym czytać ze zrozumieniem. Mam na myśli tylko to, że trudno obwiniać kogoś o coś o czym nie wiemy czy nawet ma miejsce nie uważasz?

Mógłbym Cię obwinić za to, że wysyłasz innym userom pivy ze spamem. Co prawda nie wiem czy to robisz, ale być może tak jest a więc ban?
knockout pisze:czlowiek piastujacy urzad dyrektora sportowego, jest za wyniki odpowiedzialny w stopniu nie mniejszym, niz sam trener
Oczywiście jest w tym sporo prawdy, ale my nie dyskutujemy tutaj nad tym czy Txiki jest w ogóle czemuś winny tylko nad czy jest na tyle winny, aby go zwalniać jak Ryja.

W poprzednim sezonie przegraliśmy majstra rzutem na taśmę. Uważasz, że Txiki mógł to przewidzieć i zareagować odpowiednio wcześnie? Ja rozumiem, że on odpowiada za trenera, ale to nie wygląda raczej w ten sposób, że po każdym nieudany mecz przykłada Franklinowi klamkę za ucho. Idźmy więc dalej. Jeden sezon (końcówka) nam nie wyszedł. Przed kolejnym sezon wzmocnił więc solidnie drużynę i startujemy na nowo. Sytuacja wygląda tak, że gra czasem jest a czasem jej nie ma (częściej nie ma), ale do połowy sezonu tragedii nie ma. Dopiero teraz spadamy na trzecie miejsce, odpadamy z pucharu i jest gorzej niż było. Co ma zrobić Txiki? Zmienić teraz trenera? A może miał to zrobić już przed sezonem i wywalić Ryjka po jednym nieudanym sezonie?
knockout pisze:Albo z trenerem, ale to tez przeciez broszka
Txiki'ego.
Txiki sobie sam trenera nie wybrał ani sam go nie może zwolnić z tego co mi wiadomo.

Co do transferów już swoje napisałem i nic nie dopiszę. Zdania nie zmieniłem. Nie winię Txikiego za transfer, którym podnieca się w chwili jego realizacji 90% kibiców okazuje się średnio udany bo zawodnik gra dużo gorzej niż potrafi. Z grę zawodników odpowiada trener jeśli już a na pewno nie Txiki.

Jeszcze słówko na koniec. Txiki nie jest bez winy, ale jego wina jest nieporównywalnie mniejsza w stosunku do winy trenera i piłkarzy IMO. Uważam, że nasz dyrektor sportowy wykonuje dobrą robotę i jego pozycja nie powinna być zagrożona.

Awatar użytkownika
knockout
Skład B
Skład B
Posty: 131
Rejestracja: 19 lip 2006, 3:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: knockout » 01 kwie 2008, 15:09

Porownanie ze spamem mialoby sens dopiero wtedy, gdyby jednoczesnie na forum mowilo sie oficjalnie, ze tego czynu dopuszcza sie ktos z nickiem na 'k', iloscia postow mniejsza od 100 i twarza Goloty w avatarze. Txiki nie jest jednym z miliona.

Zgadzam sie, ze wiekszych win nie ponosi. Zreszta, nie postulowalem o wyrzucanie go po jednym, dwoch czy nawet pieciu nieudanych sezonach. Napisales jednak, ze wg Ciebie wykonuje dobra prace. Co o tym swiadczy? Wyniki? Uporzadkowana sytuacja w klubie? Nie rozumiem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”